jaghooda
07.05.07, 14:22
czy któraś z was będzie przewiduje, lub przewidziała księdz ajko gościa weselnego?
widziałam się wczoraj z księdzem, który bedzie udzialal mam ślubu. Ksiądz jest
barzo sympatyczny, i ogromnie zakręconu i zajęty (organizuje teraz parafialny
turniej piłki nożnej dla ministrantów) Szukaliśmy zresztą księdza otwartego i
normalnego, bo będziemy brać ślub jednostronny. Ale już sama nie wiem jak to
wsztstko będzie wyglądało.
Wczoraj poszłam do księdza sprawdzić czy na pewno mamy zarezerwowany termin, i
pytam go, czy już wie, jak mają wyglądać wszytskie formalności ze ślubem
jednostronnym (bo nie do końca jest w temacie zorientowany) a on ma to mówi:
nie martw się wszystkiego się jeszcze zdążę nauczyć, więc ja pytam się go o
dyspensę od biskupa, a on mi na to: spoko, nic się nie martw, załatwimy to
lipcu, ajk biskup bedzie na wakacjach, bo to i tak nie on podpisuje tylko jego
asystent, całą rozmowa tak trwała, poczym jak zapytałam się, ajk wygladają już
same formalności u nas w kościele, kiedy zapowiedzi, kiedy formularz
przedslubny, to mo ksiądz znów: nic się nie martw, ja wszystko wam załatwię, a
później to wybawimy sie na weselu, tylko proboszcz bedzie mi musiał dać
zwolnienie z niedzieli (ślub i wesele w sobotę) bo przecież ja nie bedę w
stanie zadnej mszy poprowadzić. Ja mało nie spadłąm z krzesła. A przed chwilą
dzwoniła do mnie moja mama, że mój ksiądz dzwonił do niej, by sie na wódkę
przedślubna umówić, a ślub 29.09, więc nie mam pojęcia jak to wszystko będzie
wyglądało.
I na koniec napiszę wa,m, że do tej pory toksiędz znał tylko moją mamę, a
poznałam go 3 miesięce temu, jak poszłam porozmawiać o ślubie jednostronnym.
A i na dowidzenia powiedział do mnie wczoraj: no to trzymaj sie malutka i
pozdrów lubego.
Ale się rozpisałam, ale jestem sama w domu, luby w pracy, więc nie mam komu
tego opowiedzieć, a strasznie polubiłam to forum.
I pytanie: czy któraś z was ma takiego księdzs?