zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym?

16.05.07, 17:20
dlatego że nie macie pieniędzy na ewentualny prezent?
    • inkageo Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 17:30
      Nie mam problemów finansowych, ale myślę, że gdybym nie miała ani grosza na
      prezent, to nie przyjęłabym zaproszenia. Czułabym się niezręcznie wręczając
      tylko kwiaty.
      • heather4 Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 18:18
        inkageo napisała:

        > Nie mam problemów finansowych, ale myślę, że gdybym nie miała ani grosza na
        > prezent, to nie przyjęłabym zaproszenia. Czułabym się niezręcznie wręczając
        > tylko kwiaty

        gdzie tam kwiaty, smycz, worek karmy albo pluszaka! wink
        • inkageo Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 18:21
          Ewentualnie kupon toto-lotkawink
    • nionczka Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 17:45
      Ja podobnie jak Inka.

      Najczesciej odmawiam bo nie czuje bliskiej wiezi z zapraszajacym a odleglosc i
      koszt podrozy to dla mnie swietna wymówka. Ja w ogole nie lubie wesel i chodze
      tylko do bliskich osob, takich, na ktorych mi naprawde zalezy.
      • paulina.galli Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 18:46
        Mialam kiedys taka sytuacje - kolezanka wreczyla z zaskoczenia zaproszenie na
        wesele a ja... bylam TOTALNIE spłukana remontem mieszkania - do konca
        miesiaca dwa tygodnia a ja 5 zł w kieszeni smile [ rodzice ratowali i karmili
        obiadkami jak za czasow dziecinstwa smilesmilesmile]
        Powiedziałam co i jak...
        Uslyszalam ze mam sie nie wyglupiać smilesmilesmile bo w tyłek dostanę i mają gdzieś
        moj prezent mam być na weselu i już!!!!
        Więc nie było mi głupio i po prostu kupiłam kwiatki (rodzice dorzucili mi pare
        zł do tych moich 5-ciu smile i całkiem ładny bukiecik udało mi się kupić) smile

        Potem w razmach prezentu mieli u mnie gratisowy projekt aranzacji swojego
        mieszkania (kupionego jakieś pól roku po slubie) wiec chyba jestesmy
        kwita smilesmilesmilesmile
        • dr_kaczusia Re: zapraszanie na wesele - czy odmawiacie młodym 16.05.07, 19:38
          no i mysle, ze bardzo fajnie wyszlo smile

          ja czasem przy zaproszeniach prosze o czas do namyslu jesli od razu nie jestem
          pewna czy bede czy nie. Byly zaproszenia, ktore mnie zaskoczyly i uwazaalam, ze
          lepiej sie najpierw zastanowic niz chlapnac, ze sie bedzie, a potem odkrecac
          kota ogonem. Ale jesli sie zastanawialam to glownie nad tym czy pasuje mi data,
          czy chce isc w ogole, czy chce isc sama (narzeczonego nie bylo w PL), czy mam
          kase na prezent czy chce te osoby widziec u siebie (bo skoro zaprosili
          wypadaloby sie zrewanzowac). Suma sumarum nie bylam na jednym bo mnie nie bylo
          wtedy w kraju, a tych praktyk nie dalo sie niestety przelozyc na inny termin,
          zrozumieli.
Pełna wersja