wreczanie prezentow

17.05.07, 12:25
poniewaz na nie zbyt wielu weselach bywalam takie pytanie, jesli jestesmy
zaproszeni na ceremonie to prezent wreczymy skladajac zyczenia po
uroczystosci, natomiast jesli jestesmy tez zaproszeni na wesele to kiedy? tez
pod kosciolem czy na sali? w ktorym momencie? moi znajomi z daleka, u
ktorych "zimowalismy" po podrozy chcieli by prezent zostawic w ich mieszkaniu
i go nie targac na uroczystosc wiec wystapilismy z kwiatkami etc. smile jak to u
Was wyglada?
    • kamelia04.08.2007 Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 12:37
      żeby nie targac prezentu, proponuje wręczać kopertę z pieniędzmi, bardziej
      ucieszy. daję prezenty wyłacznie w takiej formie.
      prezent, czyli tę kopertę, wręczam razem z kwiatkiem podczas składania życzeń.
      • iksa_nl Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 14:55
        no w przypadku prezentow z listy sprawa sie bardziej komplikuje wink
      • uccellino Jak się cudownie składa, że nie jesteś... 17.05.07, 20:56
        ...naszym gościem wink))) Dając kopertę, zobaczyłabyś zawiedzione miny...

        Z moich obserwacji wynika, że młodzi wygospodarowują w sali jakiś "kącik" i,
        kiedy wesele jest już w toku, czyli po jakichś dwóch godzinach, co jakiś czas
        ktoś ich odwołuje na bok, aby dać prezent smile)
    • mrowka05052007 Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 15:03
      podobno w różnych rejonach Polski jest ... różnie.
      U nas (Łódź) było tak: pod kościołem każdy nam składał życzenia i dawał kwiaty,
      A niektórzy z tych, co nie brali udziału w weselu również dawali nam drobne
      prezenty.
      Natomiast goście, którzy byli zaproszeni na wesele wręczali prezenty po
      oczepinach.

      Ale, tydzień przed naszym ślubem byliśmy u znajomych we Wrocławiu i... okazało
      się, że chyba jako jedyni zostalismy z prezentem w samochodzie, bo pozostali
      goście wręczyli koperty pod kościołem. Przekazywaliśmy prezent później gdzies
      na uboczu.
    • lukasowa Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 15:26
      u mnie (slask i zaglebie) prezent daje sie pod kosciolem, ale np. w
      Czestochowie na sali po otrzepinach, jak widac - co kraj to obyczajsmile)
    • bystra_26 zapytać młodych, jak to widzą 17.05.07, 15:46
      U nas w ramach ogłoszeń na Mszy świadek poinformował zgromadzonych, że goście
      udający się na przyjęcie życzenia (i prezenty) złożą na sali. W kruchcie
      kościoła dostaliśmy więc tylko życzenia i kwiaty do gości stricte ślubnych.

      Potem dla uspokojenia starszego pokolenia, zaraz po powitaniu na sali i sto
      lat, zespół poinformował, że teraz czas, by się posilić, a po nim będzie można
      złożyć życzenia i wręczyć prezeznty Państwu Młodym.

      Nie chcieliśmy czekać do oczepin, bo one są koło północy i niektórzy goście
      czasami wtedy już wychodzą.

      Słyszałam i o takiej wersji, że prezenty zawozi się w tygodniu przed ślubem
      Młodym do domu jednego z nich.

      Targanie prezentów do kościoła też jest niezbyt poręczne.
    • melmire Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 15:48
      U naszych znajomych byl na sali stol na prezenty, ktore gdzies tak w polowie
      imprezy zostaly uroczyscie otwarte i skomplementowane.
      Uwazam ze to dobry patent.
    • dr_kaczusia Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 16:20
      a u nas bylo tak, ze czesc osob wreczala prezenty (koperty lub drobne upominki)
      pod kosciolem, a reszta podchodzila do nas praktycznie przez cale wesele...
      zbierali sie calymi rodzinami, byl moment, zeby porozmawiac i zrobic sobie
      wspolne zdjecie, ale... przez to nie zawsze zdazylismy sie posilic wink
      • jola.pedagogspoleczny Re: wreczanie prezentow 17.05.07, 22:46
        My pochodzimy z różnych regionów Polski i inaczej jest u mnie na Dolnym Śląsku
        (wszyscy składają życzenia i dają prezenty pod kościołem) a inaczej u mojego
        narzeczonego w Wielkopolsce (wszyscy składają życzenia na sali odrazu po
        wejściu i jeszcze przed ,,sto lat'').

        Ponieważ ślub i przyjęcie są w moim regionie i wszystkie inne zwyczaje np to,
        że para młoda wychodzi jako ostatnia z kościoła i wszyscy ją witają i na nią
        czekają (u niego wychodzą jako pierwsi i czekają, aż goście wyjdą i obsypią ich
        ryżem;-/...)będą po mojemu, to stwierdziliśmy, że składanie życzeń będzie tak,
        jak u niego. Postaramy się poinformowac jednak gości o tym dużo wcześniej, żeby
        nie było zamieszania. Chcemy, żeby goście ,,ślubni'' złożyli nam życzenia pod
        kościołem, a ,,ślubno-weselni'' od razu po wejściu na salę.

        Nie mamy wesela, tylko przyjęcie, więc tradycyjnych oczepin nie będzie, więc
        dawanie prezentów wtedy odpada. Poza tym nigdy nie spotkałam sie z takim
        zwyczajem.

        PS Jeż kilka razy praktykowaliśmy takie wyjście, że jak jechaliśmy na wesele do
        rodziny, która daleko mieszka, to prezenty przywoziliśmy dzień wcześniej do
        któregoś z domów (i tam były też przy nas otwierane i przynajmniej
        wiedzieliśmy, czy się podobają, czy nie) a w dniu ślubu dawaliśmy ,,tylko''
        kwiaty.
Pełna wersja