Wesele... z własnym jedzeniem?

19.05.07, 00:03
Moi znajomi organizują wesele - moim zdaniem baaardzo dziwne. Wynajmnują
lokal w jakimś ładnym miasteczku na Warmii, oni stawiają gościom po jednym
drinku, a całą resztę każdy kupuje sobie sam (tak posiłki, jak napoje).
Spotkaliście się z taką formą wesela? Co o niej sądzicie? Bo mnie to trochę
dziwi, choć rozumiem, że młodzi niezbyt bogaci.
    • ardzuna Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 00:05
      Nie spotkałam się. W takim razie nie powinni oczekiwać prezentów.
      • kocurki_dwa moze to nie wesele? 20.05.07, 21:07
        składkowa impreza Ty przynosisz chipsy a ty cole a ja ciasto ciociuncertain
    • ocha80 Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 00:16
      Co najmniej dziwne - ja bym nie przyszła na takie wesele. Skoro ich nie stać,
      to niech zrobią obiad w domu dla najbliższych!


      11 sierpnia
    • bananca Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 00:24
      Nie spotkałam się z czymś takim osobiście, ale już slyszałam gdzieś o tym.
      Jeżeli pytasz czy to dobry pomysł - raczej kontrowersyjny i w życiu bym tego
      nie zrobila. Ale jezeli pytasz czy warto pojsc na takie wesele to na pewno bym
      poszla. Rację ma kolezanka mowiac ze nie powinni sie spodziewac prezentow. Ale
      moze wlasnie o to im chodzi - zeby tylko poswietowac wlasny slub, a nie samemu
      wydac majatek a potem zliczac co jest w kopertach. Ale to oni nawet wodki nie
      kupili na wesele?? tylko jeden drink??
    • kasia-sierpniowa Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 07:53
      jestem zaskoczona.Bywa tak czasami na imprezach urodzinowych czy tez
      imieninowych w lokalach ale na weselach nigdy!
      • kol.3 Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 08:15
        Taki zwyczaj panuje na 18-tkach, ponieważ młody jubilat nie ma dochodów,
        pierwsze piwko na jego koszt, dalej każdy gość pije za swoje. Jak na wesele, to
        chyba pomysł średni, zwłaszcza jak goście zamiejscowi.
        • magda999943 Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 09:14
          Dla mnie takie wesele wydaje się dziwne. Ja na miejscu młodych głupio bym się
          czuła gdyby moi goście musieliby sami sobie kupić coś do jedzenia. Jak już ktoś
          wspomniał,skoro ich nie stać to lepiej zrobić obiad dla najbliższych.
        • dr_kaczusia Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 09:54
          tez mi sie to od razu skojarzylo z imprezami z czasow studenckich kiedy urodziny
          byly w dyskotece, a kazdy gosc placil sobie sam za wstep wink jubilat co najwyzej
          stawial pierwsza kolejke piwka i tyle...
          wydaje mi sie, ze taka forma na wesle hmmm jest niezbyt stosowna... biorac pod
          uwage, ze niektorzy pewnie dojechac musza z daleka + oplacic nocleg + oplalcic
          sobie picie i jedzenie, no coz, moze byc to duzo wyzsza kwota niz ta, ktora by
          przewidzieli na ew prezent. O ile mozna wymagac by gosc sam oplacil sobie dojazd
          czy nocleg na miejsce o tyle jeszcze kazac oplacac sobie poczestunek to chyba
          niegrzecznie?
          • stewe_griffin Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 10:29
            a czy na tym 'weselu' będzie też rodzina młodych?? bo może oni mają taki pomysł,
            że dla rodziny to obiadek, a impreza dla znajomych i nie traktują tego jak
            tradycyjnego wesela, tylko właśnie jako imprezę poślubną.. wtedy opcja z
            kupowaniem jest bardziej do przełknięcia.. chociaż tak czy siek uważam, że to
            niestosowne.. tak jak wcześniej zostało napisane - nie powinni się spodziewać
            prezentów!
            • ginny22 Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 10:45
              Wyjaśnienia: wszyscy goście przyjeżdżają do tego miasteczka, bowiem nie jest to
              rodzinne miasto żadnego z młodych ani tez miasto, gdzie obecnie mieszkają, więc
              koszty takiej imprezy wychodzą dośc duże (bo przyjazd i nocleg we własnym
              zakresie). Po prostu tam był ładny kościół. smile I, owszem, na przyjęciu będzie
              też rodzina.
              • dr_kaczusia Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 11:18
                > Po prostu tam był ładny kościół. smile

                jak by malo bylo ladnych kosciolow w Polsce...
    • juzmaz Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 10:23
      a ja nie widze w tym nic dziwnego. W zachodniej kulturze nikt nie dziwi sie
      tego typu przyjeciom. U nas natomiast utarlo sie zastawianie ponad stan. Moze
      zamiast oceniac ich pomysl, poswiecic chwile na zrozumienie motywacji...?
      • grisly Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 19.05.07, 11:08
        Ok, może np. w Stanach nikt się nie dziwi, że na przyjęciu goście sami sobie
        kupują w barze alkohol, ale też przyjęcia tam są krótsze i z reguły w mieście
        zamieszkania. Abstrahując od tego, że goście przeważnie lepiej sytuowani niż my
        w Polsce smile) Tutaj zaś państwo młodzi organizują imprezę w 3 mieście i jeszcze
        trzeba się stamtąd ewakuować lub opłacić nocleg i wyjechać następnego dnia..
        Ja poszłabym/pojechałabym na to wesele, ale myślę że wiele osób zrezygnuje ze
        wzgl. na koszty sad dlatego sama bym takiej imprezy na 100% nie urządziła, bo
        zależy mi na obecności bliskich, a nie na oszczędzeniu. Lepszym wyjściem jest
        urządzenie wesela w miejscowości, w której mieszkają młodzi i zaproszenie na
        lampkę szampana i torta po uroczystości. Na pewno frekwencja będzie wyższa.
        Dziwnie to wygląda od str.organizacyjnej - np.jeśli będzie 50 osób-jedni
        zamówią pierogi, bo tanio, inni schoboszczaka, a ktoś grillowanego łososia w
        sosie krewetkowym - i każdy dostanie w innym czasie, bo długość przygotowania
        jest różna, a zamówienia trzeba zebrać od każdego z osobna?? No, ale jedno jest
        pewne alkoholu wypiją mniej niż zwykle tongue_out
    • kamelia04.08.2007 nie zrobiłabym tego u siebie, wygląda niegościnnie 20.05.07, 00:01
      u nas w PL ten pomysł się chyba nie obroni. Nie spotkałam też sie z taka formą
      wesela.
      jesli panstwo młodzi uważaja na budżet (czyli oszczędzają), to juz lepiej
      wyglada lampka szampana po slubie i ew. kawałek tortu.

      Knajpy, w których mam jeść i potem płacić, wybieram sobie sama.
    • mike2005 Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 20.05.07, 17:20
      ginny22 napisała:

      > Moi znajomi organizują wesele - moim zdaniem baaardzo dziwne. Wynajmnują
      > lokal w jakimś ładnym miasteczku na Warmii, oni stawiają gościom po jednym
      > drinku, a całą resztę każdy kupuje sobie sam (tak posiłki, jak napoje).
      > Spotkaliście się z taką formą wesela?

      Z taką formą buractwa jeszcze się nie spotkałem.
      Do ślubu trzeba dojrzeć, także finansowo, a jak ktoś nie dorósł, to niech się
      nie porywa z motyką na słońce.
      • kasia-k Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 20.05.07, 21:15
        mike2005 napisał:

        > Z taką formą buractwa jeszcze się nie spotkałem.
        > Do ślubu trzeba dojrzeć, także finansowo, a jak ktoś nie dorósł, to niech się
        > nie porywa z motyką na słońce.

        w końcu napisałeś coś z czym mogę się zgodzić smile
    • rycerzowa Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 20.05.07, 18:20
      No, to poradźcie gościom, by wzięli suchy prowiant i herbatę w termosie...
      • miska_malcova Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 20.05.07, 18:49
        nie poszłabym na takie wesele. I tyle!
    • mollana Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 20.05.07, 21:05
      Ja się spotkałam... ale nie w Polsce, tylko w Anglii, gdzie to jest normalne
      tradycyjne wesele.

      Wyglądało to w ten sposób, że młodzi zapraszali rodzinę i najbliższych
      znajomych na ślub a następnie na uroczysty obiad, który trwał do ok 18,
      godzinka przerwy i na ok 19 zjeżdżali się zaproszeni znajomi i rozpoczynało się
      wesele. Jedzenie było w formie szwedzkiego stołu, w formie małych przystawek.
      Alkohol wszyscy kupowali sami z baru (drinki, piwo bo raczej wódki nikt tam nie
      pijasmile. Część gości zostawała na noc w hotelu obok, a to też było zorganizowane
      w ten sposób, że młodzi poinformowali, że taka opcja jest, ale jak chcesz to
      sam płać.

      No cóż.. co kraj to obyczaj. W Anglii to jest normalne, jednak w naszym kraju
      mamy "inne" wesele, dlatego sądzę, że Twoi znajomi nie powinni takiej imprezy
      nazywać weselem, bo wprowadza to trochę w błąd.
      • warszawianka_slubna Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 21.05.07, 09:21
        jestem w szoku! Naprawde ktos wpadł na taki pomysł aby goscie kupowali sobie
        ejdzenie i picie?
        • kingadaw Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 21.05.07, 10:35
          Pierwszy raz słysze o takim weselu. Chciałabym zosbaczyć, jak to wygląda...
          Ciekawe, jak im goscie dopiszą smile
          • izazdo Re: Wesele... z własnym jedzeniem? 21.05.07, 11:10
            a mozna przyniesc kanapki i herbate w termosie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja