zapraszac koleżnkę z która miało sie romans?

24.05.07, 09:47
do tej pory jest moją koleżanką, ale kiedyś miałem z nią romans (było to
jeszcze zanim poznałem przyszła małzonkę). czy taką osobę nalezy zapraszać?
Dodam ze ja na jej weselu nie byłem bo organizowła tylko przyjęcie dla
rodziny.
    • monalisa.pl nie 24.05.07, 09:49
    • ashton Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 09:54
      Ewentualnie tylko na ślub.
    • np1979 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 09:55
      NIE.Na ślub też nie.Ja nie chciałabym oglądać "byłych" majego N na naszym
      ślubie.
      • kommer Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 09:58
        moja przyszła małzonka nie wie o tym romansie, było to za nim ją poznałem więc
        nie muszę jej o tym mówić
        • kotek.filemon Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 10:03
          kommer napisał:

          > moja przyszła małzonka nie wie o tym romansie, było to za nim ją poznałem więc
          > nie muszę jej o tym mówić

          Oczywiście, że nie. Fałsz to przecież podstawa udanego małżeństwa...
          Szczęśliwego pożycia małżeńskiego życzę.
          • malgorzata_i_mistrz Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 10:30
            To nie fałsz. To zdrowy rozsądek.

            _________________________

            <Obi> mielismy sprawdzian z religii
            <Obi> ostatnie zadanie to bylo ,,zaprezentuj wybrany przez siebie Zakon, podaj
            date zalozenia, alozyciela, i ideologie"
            <Obi> opisalem Zakon Rycerzy Jedi
            • kotek.filemon Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 12:19
              Takie rzeczy niestety zazwyczaj wypływają. Wystarczy jakiś "życzliwy". Skoro
              działo się to przed poznaniem żony to jednak nie warto ukrywać bo gdy ona się
              dowie to od razu zada sobie pytanie "Czemu chciał to przede mną ukryć?"
        • np1979 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 10:10
          a czy ty chciałbyś się bawić z byłymi kochankami swojej żony, o których nic ci
          nie powiedziała? wątpię
        • nehema2889762 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 10:44
          co do tego co napisala mistrz i malgorzata to moze i jest zdrowym rozsadkiem nie
          mowic o bylych natomiast sposob w jaki ujal to autor watku ja odbieram na
          zasadzie "kochanie nie musze Ci o niczym mowic co dotyczylo mnie przed slubem" a
          to juz cuchnie fauszem
          • nehema2889762 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 10:45
            fauszem / fałszem eee jezyk polski sie klania smile

            nehema2889762 napisała:

            > co do tego co napisala mistrz i malgorzata to moze i jest zdrowym rozsadkiem ni
            > e
            > mowic o bylych natomiast sposob w jaki ujal to autor watku ja odbieram na
            > zasadzie "kochanie nie musze Ci o niczym mowic co dotyczylo mnie przed slubem"
            > a
            > to juz cuchnie fauszem
        • cinnamon_woman Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 11:09
          litości, dlaczego nie chcesz powiedziec przyszłej żonie o swoich ex ? bez
          sensu - naopowiadałeś jej że była twoja pierwszą kochanką czy co? Jeśli tak
          rozpoczynasz wspólne życie to niebawem będziecie się non stop okłamywać - smutne
    • aga07 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 09:59
      U nas na weselu będzie i mój były i była mojego narzeczonego.Wszystko to działo się ponad 10 lat temu i zostało "wybaczone" wink
    • lubna nie 24.05.07, 11:09

      • kingadaw Re: nie 24.05.07, 11:17
        Nie, nie i jeszcze raz nie. Jakielokwiek są relacje między Tobą i ta dziewczyną
        oraz Twoją przyszłą żoną - NIE!
    • nionczka Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 11:17
      Jesli jest bliska Ci osoba, abstrahujac od bylego romansu, to czemu nie? Jesli
      natomiast jedyne co Was laczy to byly romans, nie widze powodu do zapraszania
      jej na slub ani na wesele.
      Poza tym nie byla Twoja kochanka w czasie zwiazku z narzeczona wiec nie wiem
      czego mialbys sie wstydzic.
    • sierpniowa_julka Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 11:19
      Zapytaj narzeczonej nie obcych na forum. Wszystko zależy od tego, jaki ona ma
      stosunek do Twoich byłych. Ja bym nie miała zapewne nic przeciwko temu... ale to
      ja...
      Ale z pewnością musisz swoją narzeczoną poinformować o łączącej Cię w
      przeszłości relacji z Twoją obecną koleżanką, gdybyś zdecydował się zaprosić ją
      na wesele. Inaczej - nawet po latach - może wyniknąć z tego (zupełnie
      niepotrzebnie) niezdrowa sytuacja.
      • kalina81 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 11:25
        gdybym miała nie zapraszać facetów, z którymi romansowałam, to mało byłoby osób
        na moim weselu
        • arlets1 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 11:32
          skoro sam masz watpliwosci i o tym piszesz... lepiej nie zapraszaj! zapros
          ewentualnie na sam ślub jesli ona cie zapraszała! z przyjeciem weselnym to
          byłaby przesada! a gdyby kiedys wyszło na jaw! to pomysl jak poczuje sie Twoja
          zona - sobie przypomni ze "kochanka" była w dodatku na przyjęciu - mowię
          stanowcze nie nie nie
    • olenka_a Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 12:13
      Ja nie widze powodów dla których nie mozna zapraszać swoich byłych, tym
      bardziej, że parą byliście zanim poznałeś przyszłą zonę. A co w tym złego?
      Przeciez wszystko działo się przed Waszą znajomością!

      Nie lubię osób zazdrosnych o coś co miało miejsce w czasie gdy nawet nie znali
      jeszcze swoich drugich połowek. Co za głupota!

      Ale nadal nie rozumiem dlaczego Twoja narzeczona nie wie o tym, że to jest
      Twoja ex. W sumie to nie grzech, że spotykałes się kiedyś z innymi kobietami.
    • triss_merigold6 To jakiś projekt badawczy? 24.05.07, 12:26
      Nie łapię w czym masz problem. Romans to romans a nie kilkuletni związek i
      wspólne garnki tudzież rachunki. Co było a nie jest nie pisze się w rejestr,
      nie widzę powodów dla których nie miałbyś zapraszać dawnej znajomości czy pytać
      o zgodę narzeczoną.
      I niech Cię ręka boska broni przez zwierzaniem się ze szczegółów.
    • miwonka81 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 12:44
      Nie widzę tu żadnego problemu - jesli utrzymujecie ze sobą kontakt to czemu
      nie, a jeżeli mialbyś ją zapraszać tylko dlatego, że to twoja była, to po co?
      My z moim T byliśmy na weselu 2 jego byłych (z liceum) ale mamy ze sobą kontakt
      (tzn. my, one i ich mężowie), na naszym ślubie też będą one (też na weselu) i
      moi byli również.
      Moim zdaniem wszystko zależy od waszych wzajemnych relacji.
      I nie ukrywaj tamtego związku przed narzeczoną, choćby był bardzo krótki i
      niewinny. Ja niestety raz tak zrobiłam i jak się wydało (co było dla mnie samej
      ogromnym zaskoczeniem) to była niezła afera, i przez to mój T nie znosi mojego
      byłego.
    • angela325 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 13:44
      nie... ja mam podobną sytuację mój chłopak chce zaprosić swoją dawną wielką
      miłość. powiedziałam mu że jak to zrobi to wyjdę z kościoła i ślubu nie
      będzie... jeśli twoja ukochana jest wrażliwa to nie zapraszaj...
      • ela.buu Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 25.05.07, 12:57
        jak mozna tak powiedziec kochanej osobie
        jestem zbulwersowana ...
        On chce sie dzielic swoim szczesciem z osobami ktore byly dla niego wazne
        a Ty mu na to nie pozwalasz?
        Ja na jego miejscu sama odwolala bym slub
        i jeszcze nazywasz go chlopakiem nawet nie czujesz ze jestescie narzeczenstwem
        az mi szkoda slow
    • uccellino To bardzo dobry sposób na ostateczne... 24.05.07, 21:05
      ...domknięcie takiej historii, jeśli się jeszcze tli choćby iskierka. Bardzo
      symboliczny. Jedyny mężczyzna, który przez 11 lat trwania mojego związku z moim
      narzeczonym kiedykolwiek mu zagroził, jedzie na nasz ślub specjalnie z Rzymu.
      To dla mnie bardzo ważne, bo w ten sposób wszyscy odcinamy się od tego kawałka
      przeszłości.
      • a.bc Re: To bardzo dobry sposób na ostateczne... 24.05.07, 21:09
        uważam ,że to bez sensu- ona ciebie nie zaprosiła to z jakiej racjy ty ją
        zapraszasz?
        ew powiadomienie o ślubie i na tym koniec
        ps a może przez to zaproszenie nie chcesz zamykać za sobą wszystkich
        drzwi?smile.....
    • agnieszka5661 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 24.05.07, 22:21
      ja też uważam że nie tym bardziej, że ona Cię nie zaprosiła
      • olenka_a a czy wy? 25.05.07, 09:26
        A czy Wy zapraszacie tylko te osoby, które Was zaprosiły na swój slub i wesele?
        Moi znajomi mieli kameralne przyjęcie tylko z rodziną i nas nie zapraszali na
        imprezkę, ale my robimy większe wesele i mamy wlasnie zamiar ich zaprosić.
        • nionczka Re: a czy wy? 25.05.07, 09:32
          My nie kierujemy sie tym czy nas zapraszano czy nie. Mam kilka dobrych
          kolezanek, ktore mnie nie zaprosily bo albo braly slub w mlodym wieku (24-25) i
          rodzice finansowali cala impreze i zapraszali swoich gosci albo wcale nie bylo
          wesela tylko np. obiad dla najblzszej rodziny. To nie znaczy, ze nie jestem
          bliska tym osobom. Ja to rozumiem i nie obrazam sie. Ale nie zapraszam osob,
          ktore mnie zapraszaly choc prawie ich nie znam (dalekie kuzynostwo) bo nie czuje
          z nimi wiezi. Poza tym zapraszam rowniez osoby, ktore nawet mnie nie znaly kiedy
          braly slub.
        • bacha1979 Re: a czy wy? 25.05.07, 09:40
          olenka_a napisała:

          > A czy Wy zapraszacie tylko te osoby, które Was zaprosiły na swój slub i
          wesele?
          >


          Co Ty olenk-a, nie kierowaliśmy sie tym.
          A jeśli ktoś robi małe przyjęcie, to raczej jasne, że nie sprasza wszytkich
          koleżanke i kolegów.
        • mala_an Re: a czy wy? 25.05.07, 10:16
          Ja mam ten luksus że ze znajomych pierwsza biorę ślub wink - nikt mnie nie
          zapraszał bo nikt do tej pory nie brał tongue_out (dla informacji nie mam 19 lat tongue_out )
    • mala_an Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 25.05.07, 10:13
      Na naszym ślubie i weselu będzie dziewczyna która rozdziewiczyła mojego
      narzeczonego wink i jakoś nie robi mi to większej różnicy. Przyjaciółka i tyle.
    • rozsadnie_myslaca Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 25.05.07, 10:18
      to,ze byliscie kochankmai w przeszłosci nie musi oznaczac,ze nie mozecie
      swietnie sie dogadywac na stopie koleżeńskiej. Wiesz,teraz masz swoja
      dziewczyne i na niej skupiona jest twoja uwaga. Nie widze wiec niczego złego w
      zapraszaniu byłej sympatii czy tez kochanki
    • ela.buu Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 25.05.07, 13:02
      Nie widze w tym nic zlego ze zaprosisz bliska sobie osobe
      niewazne kim byla wazne kim jest jaka jest teraz miedzy wami relacja
      Ja zaprosilam bylego narzeczonego na swoj slub ale bylo to dla niego zbyt trudne
      i nie przyszedl - ale po tym ze go zaprosilam wiedzial ze chce zeby byl czescia
      mojego zycia jako przyjaciel
      • fragles78 Re: zapraszac koleżnkę z która miało sie romans? 25.05.07, 19:33
        Zaprosiłabym. Co z tego, że mieliście romans!!To jest czas przeszły i
        sympatycznie, że macie miłe relacje i kontakt ze sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja