kajtek114
28.05.07, 23:46
Dziewczyny! Załozyłam ten wątek, chcąc wiedzieć, jakie jest wasze zdanie na
temat przemocy. Moja koleżanka, która jest aż 8 lat z chłopakiem(w
niajbliższym czasie planują się pobrać), ostatnio została przez niego
uderzona i to mocno, tak, że poleciała na szklane drzwi i ma sińce na rękach,
brodzie i nodze. Zdarzyło się to po raz pierwszy. Jest strasznie rostrzęsiona
i bezradna. Ślub wkróte, wszystko zaplanowane, protokół spisany, zapowiedzi
były. I co teraz? Ja nie wybaczyłabym ani zdrady, ani przemocy fizycznej.
Nawet, jakby chłopak podniósł rękę na mnie to uciekałabym gdziep pieprz
rośnie, bez względu na to, czy ślub za miesiąc, tydzień, czy w następny
dzień. Co zrobiłybyście dziewczyny, gdyby spotkała Was taka sytuacja?
Wybaczyłybyście jednorazowy" wybryk", czy odeszłybyście od takiego człowieka?