triss_merigold6
29.05.07, 10:51
Naprawdę sądziłam, że obawy narzeczonych przed ekscesami na wieczorach
kawalerskich są mocno wyolbrzymione ale miałam okazję być niedawno na takim i
przyszły pan młody zachowywał sie wręcz jak pies spuszczony ze smyczy. Była
ogromna ilość wódki, zamówiona przez kolegów striptizerka rozbierająca się
narzeczonemu na kolanach i kilka "byłych" szczęsliwego narzeczonego z którymi
namiętnie się całował i obmacywał w tańcu.
Bylismy z mężem oburzeni i zastanawiamy się czy przesłać narzeczonej kolegi
zdjęcia z tej imprezy. Ale z drugiej strony nie chcemy być wścibscy, bo parą
są od kilku lat i są szczęśliwi więc po co im to psuc?