Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :)

31.05.07, 00:56
Witam, wreszcie i ja dolaczylam do grona "oficjalnie-zareczonych-
zestresowanych-planowaniem-slubu" smile

Z gory przepraszam za przydlugi watek....

Pierwsze pytanie GDZIE??
Mamy do wyboru albo Krakow (jestem pol-Polka i tu mieszka moja rodzina) albo
Barcelone (narzeczony jest pol-Hiszpanem i tu mieszka jego rodzina) i mam
metlik w glowie wiec postanowilam poradzic sie bardzie doswiadczonych smile
Licze na pomoc Forumek, ktore mialy lub planuja slub w obu miastach...

Slub planujemy w przszlym roku - maj, czerwiec lub lipiec....

Plusy za Krakowem: dobrze znam miasto i mam tu swoje "kontakty" wiec latwo mi
bedzie zalatwic fotografa, catering, kwiaty itp itd
Minusy: pogoda nie do przewidzenia (ja chce miec slub na swiezym powietrzu -
chociaz "czesciowo" - moze byc np sala z wyjsciem na ogrod/taras),
utrudnienia logistyczne dla niektorych gosci

Plusy za Barcelona: piekne miasto, pogoda do przewidzenia, miasto "przyjazne"
turystom
Minusy: odwiedzilam Barcelona kilka razy ale nie mam pojecia gdzie najlepiej
zorganizowac tu slub, nie znam jezyka, wszytkiego musze szukac od podstaw
(fotograf, dj, zespol itp)

Co sadzicie? HELP!
    • dodaa84 Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 01:02
      ja bym obstawiała Kraków. ale jestem tradycjonalistkąsmile tradycyjnie ślub i
      wesele jest tam, gdzie mieszka Panna Młodasmile
      Ponadto, pamiętaj, że skoro nie znasz języka, to faktycznie może być Ci ciężko
      tam zorganizować wesele. A slub cywilny, czy kościelny? i jeszcze pytanie gdzie
      Ty mieszkasz? w Polsce?
      • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 01:32
        Dzieki za odpowiedz smile
        Nasz slub bedzie bardzo nietradycyjny smile i nam w sumie jest wszystko jedno
        gdzi - oba miasta sa nam rownie bliskie smile
        Mieszkamy w Londynie i to tez jest lekkim utrudnieniem ale do przeskoczenia..

        Cywilny czy koscielny....no, na pewno nie koscielny poniewaz oboje nie jestesmy
        chrzescianami...wlasciwie to temat na drugi watek smile z sama ceremonia bedzie
        problem - sama nie wiem jak sie do tego zabrac. Jestesmy muzlumanami i zgodnie
        z ta tradycja sama "ceremonia" slubu jest malo romantyczna ( w porownaniu do
        slubu w kosciele np.) i w zasadzie tylko dla najblizszej rodziny. My jednak
        mamy tez korzenie Europejskie i chcemy bardzo miec jakas forme ceremonii
        zaslubin przy gosciach a nie tylko wesele. NAd tym tez sie musze zastanowic,
        zeby nie wyszlo "kiczowato" smile
        • koala1212 Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 02:21
          Nie boj sie wszystkie sluby sa odrobine kiczowate i nikt tego nie widzi, bo na
          sluby sie po prostu inaczej patrzy.
          Barcelona! To dopiero jest okazja! Slub w takim pieknym miescie!!! Ani minuty
          bym sie nie zastanawiala. Jak rozumiem zawsze ktores z Was bedzie w obcym
          kraju, wiec juz lepiej Ty pojedz do Barcelony. Twoj N. moze sie zajac
          zorganizowaniem slubu, moze ktos z jego rodziny pomoze.
          Przy Barcelonie Krakow jest nudny i szary i ma dziury w drogach i o wogole poza
          rynkiem jest brzydki. Namawiam na Barcelone!
          • dagps Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 06:50
            ty nie znasz ale narzeczony zna jezyk chyba? organizuja slub dwie osoby, nie jedna.

            a obiektywnie bardziej zastanawialabym sie nad mozliwosciami rodzin w kwestii
            przyjazdu, bo oba miejsca piekne a sama uroczystosc to krotki czas. krakowskie
            deszcze sa uroczesmile
            • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 09:25
              tak jak powyzej - on owszem zna jezyk i pomoze mi jak najbardziej ale 80% pracy
              bedzie na mnie. Zreszta przyszla tesciowa bardzo chetnie mi pomoze a poniewaz
              ja jabardzo lubie i sie "dogadujemy" bede miala dobrego przewodnika po miescie..

              Z dojazdem rodzin jest tak, ze najblizsza rodzina (czyli nasi rodzice,
              rodzenstwo) moge przyjechac do obu miast - z dalsza, albo hiszpanska czesc nie
              moze przyjechac do Polski albo Polska do Hiszpanii - wiec robimy tez male
              osobne imprezy w obu miastach dla blizsej rodziny.
          • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 09:21
            Choc uwielbiam Krakow musze sie jednak zgodzic ze Barcelona ma to "cos" i
            bardzo sie ciesze, ze mam okazje wlasnie tam wyjsc za maz..
            Co do organizacji - niestety, ze wzgledu na charakter jego pracy, wiekszosc
            spraw zwiazana z organizacja slubu padnia na mnie. Nie przeszkadza mi to - ja
            mam bardzo duzo wolnego czasu i akurat lubie to robic, poza tym w ten
            sposob "przepchne" wiecej "moich" pomyslow smile)))) Dlatego tez to ja musze
            patrzec gdzie mnie bedzie latwiej...
    • siog Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 09:23
      Beesok!!! Kochana!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Aaaaghhhh ciesze sie ze jestes na tym forumsmile to sobie popiszemysmile))
      • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 09:26
        Hej Siog! Dziekuje bardzo! To stalo sie w sobote smile Nie moge uwierzyc, ze
        zaczynam planowanie wlasnego slubu!!!! Pamietam jak sobie o tym dyskutowalysmy
        na innym Forum!

        No bedziem bedziemy bo ja w temacie slubow jestem zielona!!!! smile
        • siog Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:06
          ciesze sie bardzo!!!!!! napisze ci maila na gazetowego ale pozno wieczoremsmile
          Pa!
    • nionczka Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:02
      Jesli nie jestes bardzo zwiazana z Barcelona, odradzam Ci to miasto.

      Biore slub w Hiszpanii bo tu mieszkam i pracuje i stad pochodzi moj narzeczony.
      Nie jest to Barcelona chociaz spedzilam w tym miescie pol roku mojego zycia smile

      Nieznajomosc jezyka jest znacznym utrudnieniem. Poza tym lepiej byc na miejscu i
      wszytskiego osobiscie dopilnowac. Niestety Hiszpanie maja taki styl pracy, ze
      trzeba miec wszystko pod kontrola. Na odleglosc moze byc trudniej.

      Poza tym tutaj przyjecia sa o wiele krotsze niz w Polsce. Obiadowe trwaja do
      okolo 20, kolacje od 21 do 2, 3? Czesto (prawie zawsze) hotele i restaurcje
      organizuja dwa przyjecia w jednym dniu. Jesli chcesz miec calonocna impreze
      musisz albo wynajac bar albo po prostu chgodzisz ze znajomymi od baru do baru (w
      sukni slubnej!) jakby to byl normalny dzien. Bardzo mi sie to nie podoba.

      Tutaj PRAWIE sie nie praktykuje urzadzania przyjecia w wynajetej sali plus
      katering plus zespól, plus dekoracja, etc. Ale zawsze mozna sprobowac. Z tym ze
      na odleglosc moze byc bardzo trudno.

      I musisz liczyc okolo 100€ minimum od osoby za jedzenie (bez zadnych wybryków).
      Zaleta. Goscie przychodza z wypchanymi kopertami zdajac sobie sprawe z kosztów.
      Moze to nie jest zbyt eleganckie, ale tak sie przyjelo. Poza tym fotografia
      slubna w Polsce jest na wyzszym poziomie niz tutaj a cenowo o wiele tansza.

      Barcelona jest rzeczywiscie miastem przyjaznym turystom i fajnie tam wyskoczyc
      na slub, ale w tych miesiacach letnich jest dosyc oblegana (jak dla mnie troche
      za bardzo).

      Mysle, ze jesli jestescie zwiazani z Polska, lepiej wybrac Kraków. Za podobne
      pieniadze mozecie miec super przyjecie.

      Jesli masz jakies pytanie, chetnie odpowiem.
      • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:16
        Hej Nionczka,

        Dzieki za odpowiedz. Tematy, ktore poruszylas w swoim watku mnie tez
        lekko "martwia". Szczegolnie fotograf - mam alergie na kiczowate i ustawiane
        zdjecia slubne i choc niektore sa nieuniknione (grupowe, pamiatkowe itp) to
        jednak chcialabym miec ich jak najmniej i o ile w Polsce znam kilku
        fotografow, ktorzy by ta koncepcje zrealizowali to w Barcelonie nada!


        > Tutaj PRAWIE sie nie praktykuje urzadzania przyjecia w wynajetej sali plus
        > katering plus zespól, plus dekoracja, etc. Ale zawsze mozna sprobowac. Z tym
        ze na odleglosc moze byc bardzo trudno.

        Nie rozmumie? A jak sie praktykuje? Czy oznacza to, ze musisz zamowic
        caly "package" w danym miejscu? Nie mozna miec np wlasnych dekoracji?

        Co do oblegania - wiesz, w maju/czerwcu nie jest tak zle (bywamy tam wtedy co
        roku) a poza tym Krakow niestety w lecie tez jest mocno oblegany i przez to, ze
        jest znacznie mniejszy niz Barcelona mozna to odczuc nawet bardziej smile

        Zgadzam sie ze za te same pieniadze co w Barcelonie w Krakowie mialabym
        przyjecie na wiele wyzszym poziomie. Martwi mnie tez to co pisalas o
        dopilnowaniu szczegolow - na odleglosc bedzie mi trudno w obu miejscach ale w
        Krakowie mam wiecej osob, ktore moga w tym pomoc.

        No coz, wybieramy sie w sierpniu i tu i tu zeby poogladac rozne miejsca i
        podjac ostateczna decyzje.

        MAm prosbe - czy znasz moze ladne miejsce w Barcelonie z duzym tarasem/ogrodem
        gdzie mozna zorganizowac eleganckie przyjecie? Dzieki z gory.
        • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:18
          Mialo byc "nie rozumiem?" oczywiscie smile))))
        • nionczka Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:31
          Odpowiadam na Twoja watpliowsc:

          W Hiszpanii najczesciej zamawiasz restauracje, ktora zapewnia Ci:
          -jedzenie, wybierasz sama po probie menu z zaproponowanych zestawów
          -alkohol (wino do posilku, cava do toastu plus barek z alkoholami za ktory placa
          mlodzi badz goscie!)
          -tort
          -dekoracje (sali, stolów, kwiaty na stolach, etc)
          -muzyke, do wyboru Dj lub zespól, czasem nie pozwalaja na wlasny zespol, tylko ich

          Chociaz w Barcelonie, najbardziej europejskim z hiszpankich miast, jest wieksza
          roznorodnosc wszytskiego.

          Fotograf tez czasem jest narzucany przez restauracje, ale to jest calkowicie
          nielegalne i ostatnio sie z tym walczy.


          Jesli chodzi o miejsca, niestety nie moge Ci nic polecic bo nie znam. Czesto
          barcelonczycy biora slub na obrzezach, w miasteczkach nadmosrkich lub w gorach.
          Ale wlasciwie wiekszosc hoteli urzadza przyjecia, poszukaj stron z hotelami i
          mzoe akutar trafisz na cos fajnego.

          Na tej stronie masz info na temat miejsc i uslug, ale jest po hiszpansku i
          musisz sie zarejestrowac.
          • beesok Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:42
            No to kicha poniewaz ja nie ufam takim zestawom "wszystko w jednym" - chyba
            bede walczyc ostro sad

            Dzieki za link = przejrze z S. - one bedzie tlumaczyl smile
            • nionczka Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 31.05.07, 10:47
              Rzucilam okiem i jest tam kilka super miejsc, ale wszytskie poza miastem. Wtedy
              musisz podstawic autokar dla gosci. My tak robimy bo nie udalo nam sie znalezc
              ladnego hotelu z ogrodem i w centrum miasta.

              Wiesz, takie rozwiazania nie zawsze sa zle. Mnie cieszy, ze mam alkohol na
              miejscu, nie musze liczyc ile na glowe i czego, nie musze biegac za tortem
              chociaz moze wolalabym, zeby on inaczej wygladal wink. Jak trafisz na fajne
              miejsce to jakosc uslug jest dobra i wszystko spojne stylistycznie. Poza tym my
              bierzemy DJ, ktory bedzie puszczal nasza muzyke wiec troche nam bylo obojetne
              kto to bedzie robil. Co innego z zespolem. Ale w sumie nie spotkalam sie z
              zespolem na weselu w Hiszpanii.
        • nionczka Link 31.05.07, 10:32
          www.bodaclik.com/bodaclick/esp/banquete.htm?id_provincia=26
          • elizapj Re: Link 01.06.07, 13:02
            bcn, cudowna, cudowna, ale do mnie b przemawiaja koszty...srednio liczac tak jak
            juz ktos wyzej wspomnial 100e/os to minimum..i nie liczylabym na styl lokalu ani
            standard jak by Ci sie najbardziej wymarzyl...Nie znam cen krakowa, byc moze
            jest ciut tanszy od wawy, ale my z N kalkulujemy ze zrobimy w wawie 3x taniej
            niz w bcn (w wawie najdrozsza oferte do tej pory jaka widzialam to hotel bristol
            za 330pln, czyli nawet niecale 100e...wiekszosc ofert krazy kolo 200e).
            porywnywalismy tez koszty z weselami we wloszech i chyba srednio w mozna
            powiedziec ze wesela tego samego standartu wychodza ca. 3x taniej w polsce
            (mowie o duzych miastach i ich stawkach).
            mysle, ze jesli glownym argumentem jest pogoda i sliczne poludniowe widoczki to
            troche niewarto, chyba ze sie z kosztami nie liczycie za bardzo. zalezy tez ilu
            planujecie gosci, jesli niewielu to byc moze uda sie polaczyc standard jaki
            chcecie z centralnym polozeniem, ogrodem etc (malo gosci pozwala na wieksze
            'luksusy').
            przemysl tez kto z osob na kt Ci zalezy bylby wsrod grona kt nie mogloby dotrzec
            na wesele w bcn. moze bardziej warto zrobic wesele tam gdzie latwiej bedzie
            zgromadzic te najwazniejsze Wam osoby. w bcn mozecie potem zrobic drugie przyjeciesmile
            zycze powodzenia!

            ps, z doswiadczenie tez moge powiedziec ze wiekszosc ludzi raczej wybiera rozne
            masías gdzies na wybrzezu lub lekko na wzgorzach (sa po prostu bardzo urocze)...
            raczej w centrum bcn malo...
            • beesok Re: Link 01.06.07, 13:11
              dzieki za post,, co do kosztow, nie jest tak, ze "koszty sie nie licza" ale mam
              tez dobry budzet wiec to nie jest najwazniejszy argument (tu zreszta wygrywa
              Krakow oczywiscie). Co do gosci - zapraszamy ok 200 osob ( czescie pewnie nie
              bedzie mogla przyjechac) ale wszyscy sa z roznych krajow - moi bliscy
              przyjaciele, ktorzy mieszkaja w Krakowie juz wiedza o naszych ewentualnych
              planach i wszyscy bardzo chetnie sobie zorganizuja wakacje w przyszlym roku w
              Barcelonie dzieki nam smile wiec tu nie mam problemu...

              Martwi mnie standard uslug. Kilka lat temu, pracujac w Krakowie zajmowalam sie
              m. in wlasnie events management i wiem ile trzeba wlozyc wysilku, zeby taka
              impreza sie udala a ja jestem perfekcjonistka cholerna i chcialabym, zebym moi
              slub, zreszta jak kazdy, byl dopracowany w najdrobniejszych szczegolach - w
              koncu nie zamierzam juz drugi raz takiej imprezy urzadzac!!! smile))))

              Mam metlik w glowie, ale "logicznie" sklaniam sie na Krakow - choc dam
              Barcelonie szanse i w sierpniu dokladnie zbadam co i jak na miejscu...


              > ps, z doswiadczenie tez moge powiedziec ze wiekszosc ludzi raczej wybiera
              rozne
              > masías gdzies na wybrzezu lub lekko na wzgorzach (sa po prostu bardzo
              urocze)..
              > .
              Moze moglabys mi polecic jakies? Masz steony www? Bede wdzieczna za kazda
              informacje smile
              • elizapj Re: Link 01.06.07, 14:13
                wybacz nie pamietam dokladnie nazw, tych w kt bylam, ale kilka stronek podsylam,
                moze cos wypatrzysz dla siebiesmile
                www.guianupcial.com/espacios/index.html
                www.eventoplus.com/uploads/fincas-castillos-barcelona-cataluna.htm
                www.publiboda.com/salones/cataluna/index.html
                • nionczka Re: Link 01.06.07, 14:30
                  Cudne sa te miejsca!
    • siog Beesok, masz maila n/t 03.06.07, 23:28
      • beesok Odpisalam!!! :) 04.06.07, 09:54
    • mrr3 Re: Barcelona vs. Krakow.....watek 2 w 1 :) 19.06.07, 11:43
      barcelona brzmi pieknie, ale ja wybralabym krakow, chetnie pochwalilabym sie
      kultura przed przyszla rodzina. sama duzo podrozuje i myslalam ze nie dam rady
      zorganizowac wesela, ale na szczescie trafilam na fajne miejsce gdzie wlasciwie
      wszystko za mnie zalatwili - palacyk w minodze.
      jeszcze jest opcja zrobienia i tu i tu. moj kolega mial juz wesele w chinach a
      teraz robi w polsce!
Pełna wersja