CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu?

01.06.07, 10:12
CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu?
Na forum w oczy wpadają mi takie wątki.
W kancelarii koscielny mowil nam o takich przypadkach.
Moja mama opowiedziala mi juz chyba z 50 takich historii.
Na pytanie N. czy ja bym nie zrobiła czegos takiego przed ołtarzem
odpowiedziałam:"A ja wiem co mi odbije"
Moze zaczyna do mnie docierac ze to decyzja na całe zycie.Bedąc nastolatką
zupełnie inaczej wyobrażałam sobie meża. W zyciu nie spojrzałabym na kogos po
zawodowce (mam wyzsze wykształcenie, w liceum byłam dobrą uczennicą). Moj N.
jest po zawodowce, ma probelmy z czytaniem i błedami ortograficznymi.Ale
teraz teraz konczy studia sprawdza sie w swojej pracy.
Byc moze wykanczają mnie te całe przygotowania, ze nie wszystko idzie tak jak
sobie JA wymarzyłam.Poza tym moi rodzice bardziej sie teraz mna przejmują niz
jak byłam na studiach. Mowią mi co mam robic, tak że czuje sie jakbym cofneła
sie do czasow liceum.
Cały czas mam scisniety zołądek a slub za miesiąc...
i co ja mam o tym wszystkim myslec??
    • monitchka26 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 10:21
      Nie stresuj się tym wszystkim. Mój ślub w sierpniu, a mnie też zaczyna wiele
      rzeczy wkurzać. Niby wszystko idzie dobrze i przygotowania ku końcowi, a dziś
      mam zły dzień. Będzie dobrzesmile
    • ewelita Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 10:29
      A ja myślę, ze często odwołuje się ślub, bo zaplanowało się go na dwa lata do
      przodu. Życie weryfikuje plany. Nie wszystkie pary dotrwają do tego terminu,
      niekiedy wkradnie się wątpliwość, zmęczenie związkiem i myśl, ze to jednak nie
      ten. Potem trzeba wszystko odwoływać.
      Często nie są to przemyślane decyzje, tylko parcie na ślub - białą kieckę,
      wesele, bo wszystkie koleżanki już...

      A czasem po prostu nie wyszło...
      Ot życie
      • fragles78 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 10:31
        Ja byłam blisko takiej decyzji i żałuję, że ślub nie został odwołany...na siłe
        nikogo nie da się uszczęśliwić.
    • kasia-k Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 10:44
      julka-to-ja napisała:
      > Moj N.
      > jest po zawodowce, ma probelmy z czytaniem i błedami ortograficznymi.

      > teraz teraz konczy studia sprawdza sie w swojej pracy.


      chyba coś przeoczyłaś smile
      po zawodówce to się na studia nie idzie
      więc Twój N musi mieć średnie wykształcenie smile

      no chyba że ja już nieczytata i coś mi umknęło


      a co do tematu to ludzie z różnych powodów zabierają się za planowanie ślubu,
      niektórzy robią to pochopnie, np. dlatego że nie chcą być już
      kawalerami/pannami lub np. pod presją otoczenia.
      Takie związki rozpadają się cześto przed samym ślubem,

      często też jest tak że jedna strona bardzo chce stanąć na ślubnym kobiercu, tak
      bardzo że suszy głowę tej drugiej, która przyparta do muru wyraża zgodę na ślub

      powodów może być wiele, ile ludzi tyle problemów
      • frodo100 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 11:51
        Moj N.
        > > jest po zawodowce, ma probelmy z czytaniem i błedami ortograficznymi.
        >
        > > teraz teraz konczy studia sprawdza sie w swojej pracy.
        >
        >
        > chyba coś przeoczyłaś smile
        > po zawodówce to się na studia nie idzie
        > więc Twój N musi mieć średnie wykształcenie smile
        >
        > no chyba że ja już nieczytata i coś mi umknęło
        NO TAK sorry, umkneło mi po drodze jego srednie wykształcenie. Chodziło mi o
        to, ze na chłopaków z zawodówką kiedys uwagi nie zwracałam, liczyli sie
        studenci.
        • kasia-k Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 11.06.07, 22:42
          > NO TAK sorry, umkneło mi po drodze jego srednie wykształcenie. Chodziło mi o
          > to, ze na chłopaków z zawodówką kiedys uwagi nie zwracałam, liczyli sie
          > studenci

          i dwa inne nicki też umknęły smile
          to w końcu kto załozył watek?
          julka czy frodo?
    • bystra_26 brak refleksji 01.06.07, 11:10
      1. przez przykładanie większego znaczenia do dnia ślubu i jego zewnętrznej
      organizacji, niż do istosty małżeństwa i przygotowania do tego, co po ślubie

      2. bo ludzie siebie samych nie znają, zaczynają związki zbyt młodo, one tak
      trwaja, trwają... i w końcu dochodzą do wniosku, że po tych 7 latach ślub by
      się przydał, choć nie są pewni, albo tylko jedna strona tego chce

      3. przez mylne wyobrażenia o małżeństwie
    • czarodziejkakubusia Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 11:28
      Ludzie,przecież to uroczysta chwila,slub i wesele,a samo z siebie mówi-należy
      się weselić!Zostały mi 2 tygodnie,jestem szczęśliwa,uśmiechnięta,zmęczona
      przygotowaniami owszem,ale szczęsliwa!Nie dajmy się zwariować!Przecież to
      świadomo,przemodlona i przemyślana dezycja.Gdy mówimy tak,nie jest to tylko ta
      chwila,ale cały szereg miesięcy lub lat z naszymi parnerami,jakie się na to tak
      złożyły.Dziewczyny,cieszmy się!
      • kajtek114 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 01.06.07, 12:02
        Ja też cieszę się na ślub, ale najbardziej na to, że już wkrótce-za miesiąc
        będziemy razem. To nie ważne, czy suknia jest za 5 tysięcy złotych, z
        najmodniejszego salonu, auto za drugie tyle, gości z setka. Nawet najładniejsza
        suknia ślubna i inne dodatki wygląda brzydko, jeśli widac, że panna młoda jest
        nieszczęśliwa i smutna. My do naszego ślubu nie przywiązujemy aż takiej wagi-
        cieszymi się tym, że spędzimy razem życie, że wychowamy wspónie dzieci, że
        będziemy ze sobą na dobre i na złe. A ślub jest, ale skromny, na mniej osób,
        bez udziwnień i pompy( i bynajmniej nie jest to kwestia finansowa, tylko nasza
        decyzja). Cieszę się, że w końcu będę z człowiekiem, którego kocham i przy nim
        się zestarzeję. I nie zamieniłabym aktualniego stanu psychicznego(szczęścia) na
        żadne wesele z pompą, gdy tak naprawdę po młodych nie widać tego szczęścia i
        radości.
    • anetina a ja jestem w stanie powiedzieć nie w kościele,gdy 11.06.07, 22:45
      tak mnie najdzie big_grin
    • strzygula Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 11.06.07, 23:12
      ja tez czesciej slysze o przypadkach odwolania slubu niz o wspanialych slubach
      a to dlatego ze ludzie tacy sa ze gadaja o odwolanych slubach bo dla niektorych
      to atrakcja. co jest niezwyklego w udanym slubie i weseleu? a jak odwolane?to
      mozna swoje teorie tworzyc, oceniac itd i to jest powod sluchania o odwolanych
      slubach moim zdaniem
    • frodo100 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 13.06.07, 10:29
      julka-to-ja napisała:

      > CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu?
      > Na forum w oczy wpadają mi takie wątki.
      > W kancelarii koscielny mowil nam o takich przypadkach.
      > Moja mama opowiedziala mi juz chyba z 50 takich historii.
      > Na pytanie N. czy ja bym nie zrobiła czegos takiego przed ołtarzem
      > odpowiedziałam:"A ja wiem co mi odbije"
      > Moze zaczyna do mnie docierac ze to decyzja na całe zycie.Bedąc nastolatką
      > zupełnie inaczej wyobrażałam sobie meża. W zyciu nie spojrzałabym na kogos po
      > zawodowce (mam wyzsze wykształcenie, w liceum byłam dobrą uczennicą). Moj N.
      > jest po zawodowce, ma probelmy z czytaniem i błedami ortograficznymi.Ale
      > teraz teraz konczy studia sprawdza sie w swojej pracy.
      > Byc moze wykanczają mnie te całe przygotowania, ze nie wszystko idzie tak jak
      > sobie JA wymarzyłam.Poza tym moi rodzice bardziej sie teraz mna przejmują niz
      > jak byłam na studiach. Mowią mi co mam robic, tak że czuje sie jakbym cofneła
      > sie do czasow liceum.
      > Cały czas mam scisniety zołądek a slub za miesiąc...
      > i co ja mam o tym wszystkim myslec??
      • borboletka Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 13.06.07, 20:23
        a ja właśnie swój ślub odwołałam...byliśmy 1,5 roku razem, kiedy On mi sie
        oświadczył, mieszaliśmy razem, ale te Oświadczyny...powiedziałam TAK, ale po
        jakimś czasie dotarlo do mnie, ze to za szybko (slub mial byc juz za pare
        miesiecy) i wpadlam w depresje, zalamanie neerowe, lecialam na anty-
        depresantach, plakalam na widok N. sad aż w końcu zdecydowalismy o odwołaniu
        ślubu, jesteśmy dalej razem, choć z powrotem mieszkam u rodzicow. nie wiem co
        dalej...
        • ania853 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 13.06.07, 20:35
          A mieliscie w momencie juz wszystko pozalatwiane? tzn. czy rodzina juz
          wiedziala, byl ustalony termin, sukienka itd??
          • borboletka Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 14.06.07, 22:04
            ania853 napisała:

            > A mieliscie w momencie juz wszystko pozalatwiane? tzn. czy rodzina juz
            > wiedziala, byl ustalony termin, sukienka itd??
            tto znaczy wiekszosc rodziny i znajom,ych juz wiedziala, kosciol, zespol isala
            zalatwiona,. zadatki powplacane...sukienki na szzescie nie bylo...ale i tak
            bylo ciezko... Na szczescie i moj N. i jego rodzice akos normalnie do tego
            podeszli, stwierdzili, ze moze to za duzy pospiech i ze jak mamy byc razem to i
            tak bedziemy
        • toska26 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 14.06.07, 08:23
          Wyslalam Ci maila...
    • ania853 Re: CZemu ciagle słysze o odwołaniach slubu? 13.06.07, 21:20
Inne wątki na temat:
Pełna wersja