Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny?

04.06.07, 11:22
Czy braliście ślub w nietypowym miejscu?
Ja mam pomysł na Dolinę Chochołowską w Tatrach, imprezę w schronisku, a ślub
ewentualnie - na małym szczyciku w okolicach schroniska (idzie się godzinę) -
inna sprawa, czy uda się do tego przekonać urzędnika z USC, jak nie, to
zostanie schronisko
Dla nas rewelacja, z Tatrami jesteśmy naprawdę bardzo związani, i tylko
pytanie do Was - jak zareagowała rodzina na ślub w nietypowym miejscu, w
nietypowych strojach, czy wszyscy się dobrze bawili?
Chcielibyśmy - zamiast typowe posiadówy z ogromną ilością jedzenia -
zaserwować gościom wycieczkę w góry, żeby zobaczyli sobie coś nowego
Impreza na około 40 osób
Czy sądzicie, że to w ogóle jest możliwe?
    • kotabma Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 11:43
      pomysl super ale ...
      czy np babcia i inni goscie dadza rade tam dotrzec,
      ja z przyjemnoscia bym sie wybrala na taka impreze, ale moj ojciec to juz
      raczej nie, bo jest po 2 zawalach i wycieczki w gory ma zabronione, chyba ze
      wyciagiem by go zawiezc na miejsce imprezy.
      jesli macie taka rodzine i znajomych, ze wszyscy sa w stanie tam dotrzec i sie
      dobrze bawic to tak, ale jesli nie, to na wycieczke w gory zabierzcie tych co
      moga nastepnego dnia, a na slubie i weselu/przyjeciu niech bawia sie wszyscy w
      bardziej tradycyjnym miejscu.
    • ashton Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 11:46
      Jeśli to rodzice zaszczepili w Was miłość do gór, to będą zachwyceni i nawet
      jeśli zdrowie już nie to ,chętnie będą uczestniczyć w ślubie i przyjęciu w
      schronisku (ze ślubem na górze może byc gorzej). Inaczej mogą nosami kręcić...
    • pannaxx Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 11:51
      Dla chcacego nic trudnego, jezeli to Wasze marzenie, realizujcie.
      Dla straszych i zchorowanych zawsze mozna zorganizowac uroczysty obiad dzien
      lub kilka po.
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 12:04
      No właśnie sądzę, że większość gości będzie zadowolona
      Co do transportu, to można zapewnić - tak sądzę - przejazdy bryczką prawie do
      samego schroniska, a te pozostałe 20 min - zastrzegam, że po płaskim - to
      chyba największa łamaga da radę, no gorzej już z tym wejściem na górę
      Jedna z moich babć na pewno będzie kręcić nosem, ale nie mogę ustawiać całego
      wesela tylko pod jej gust, bo musiałabym mieć sukienkę typu bombka
      A nienawidzę wesel, gdzie stoły uginają się od jedzenia, od owóców, ciast,
      wolałabym jakąś "przaśną" biesiadę chociażby i z grillem, w pięknym otoczeniu,
      niż "zastaw się a postaw się" (chociaż wynajęcie schroniska wcale nie musi
      wypaść taniej), pokazać, że można się bawić inaczej, niż siedząc przez całą noc
      za stołem, i od czasu do czasu tańcząc (a tańczyć też nie lubimysmile)
      Takie dziwaki z nas...
    • studiokratka Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 12:10
      Witam!!

      Nasi znajomi urządzili ślub i wesele w jaskinii na Węgrzech. Jedyne co musieli,
      kiedy już przekonali najbliższych do tego, to zorganizować autokary dla gości.
      Znamy również parę, która urządzała taką uroczystość w górach ale dla
      niemogących sprawnie się poruszać wynajęli (z wszelkimi oczywiście pozwoleniami)
      jeepa który dowoził owych na miejsce uroczystości...
      Więc jak najbardziej da się, a i rodzina długo jeszcze będzie wnukom opowiadać smile)

      Pozdrawiam
    • ukijoe Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 12:33
      Hej hej

      my organizujemy wesele w jednym z nielicznych ocalałych dworów
      podcieniowych na Żuławach. I też mamy stracha o reakcję rodziny
      - ze względu na stan dworu, goście będą musieli korzystać z tojtojów.

      ale ponieważ kochamy żuławy, a w okolicy nie było innej ciekawej
      alternatywy ... skaczemy na głęboką wodę smile

      powodzenia w spełnianiu marzeń
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 14:45
      A czy ktoś brał albo zna kogoś, kto brał ślub w jakimkolwiek schronisku w
      Tatrach? Czy ciężko było przebrnąć "organizacyjnie" (np. dlatego, że Tatry są
      Parkiem Narodowym, i jakieś huczne tańce w schronisku nie wchodzą w grę)?
    • skarbun Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 15:23
      ania-m napisała:

      > Czy braliście ślub w nietypowym miejscu?
      > Ja mam pomysł na Dolinę Chochołowską w Tatrach, imprezę w schronisku, a ślub
      > ewentualnie - na małym szczyciku w okolicach schroniska (idzie się godzinę) -
      > inna sprawa, czy uda się do tego przekonać urzędnika z USC, jak nie, to
      > zostanie schronisko
      > Dla nas rewelacja, z Tatrami jesteśmy naprawdę bardzo związani, i tylko
      > pytanie do Was - jak zareagowała rodzina na ślub w nietypowym miejscu, w
      > nietypowych strojach, czy wszyscy się dobrze bawili?
      > Chcielibyśmy - zamiast typowe posiadówy z ogromną ilością jedzenia -
      > zaserwować gościom wycieczkę w góry, żeby zobaczyli sobie coś nowego
      > Impreza na około 40 osób
      > Czy sądzicie, że to w ogóle jest możliwe?


      WITAJ W KLUBIE! smile
      to jest dokladnie nasz pomysl na slub - bacowka pod schroniskiem w DOlinie
      Chocholoskiej! smile)))
      oczywiscie dodam, ze jestesmy z Wawy... czyli z polowy Polski, rodzina jest w
      Poznaniu i Szczecienie...
      jestesmy w trakcje przygotowan - data slubu 18 sierpnia
      jezeli chcesz moge poopisywac nasze doswiadczenia z tym zwiazane smile)

      pierwsza uwaga - nie wiem czy juz rozmawialas z proboszczem (parafia w Witowie)
      ale generalnie jest tak, ze proboszcz zgadza sie na zawieranie tam slubow, ale
      trzeba "przywiezc" wlasnego ksiedza, on udzielal tam slubow dawniej, teraz nie -
      poniewaz jak np. byla brzydka pogoda i po prostu bylo blotko w dolinie to
      potem para mloda miala do niego pretencje... poza tym w bacowce nie ma pradu
      itp. nowoczesnosci, a niektorym tego tez moze brakowac - wiec ja go rozumiem,
      generalnie ksiadz jest super i naprawde dal nam kilka cennych rad
      mam pisac dalej? smile

      wracajac jeszcze do rodzicow, nie mowiac juz o rodzinie - generalnie tragedia..
      nawet teraz jestem wlasnie po malej dyskusji z moja mama...
      niestety od strony logistycznej jest to z naszej strony troche wiekszy wysilek
      bo wszystko musimy robic przez telefon...
      • skarbun Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 15:28
        jedna uwaga - nie mamy zaprzyjaznionego ksiedza, wiec proboszcz zasugerowal nam
        boska sliczna nieduza kapliczke z XIX w. Plazowka, w ktorej udzieli nam slubu -
        polozona "po przeciwnej" stronie ulicy od Chocholowskiej - z cudowna boska
        panorama Tatr smile

        ech... milo jest wiedziec, ze nie tylko my mamy takie crazy pomysly smile
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 15:43
      Pisać, pisać jak najwięcej!
      Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki i szczegóły organizacyjne
      A jakie argumenty wysuwa rodzina? Że co jest źle?
      Problem z kościołem i księdzem odpada, bo ślub cywilny, i trzeba tylko
      urzędnika przekonać - nie tracę nadziei, że się uda to jakoś uzasadnić
    • dr_kaczusia Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 15:50
      my swego czasu chcielismy wlasnie tak zaszalec i pojechac w gory, moja mama
      scepytnie, tata oczywiscie przyklasnal pomyslowi, ale jak zaczal snuc plany o
      wynajeciu wagonu i imprezie juz w pociagu to z kolei ja sie zpalalam za glowe wink
      Suma sumarum mielismy "normalne" wesele, ale i tak bylo fajnie smile

      Mysle, ze wyjazdowe jest do zorganizowania jak najbardziej, ale jesli marzy Ci
      sie wycieczka w gory to pomysl czy na pewno wszystkie zaproszone osoby fizycznie
      dadza rade. To co dla Was jest lekkim spacerkiem, dla babci czy nawet cioci bez
      kondycji moze byc mordega.
    • skarbun Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 16:10
      wieczorkiem napisze wiecej smile pozdrawiam
    • postka Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 18:21
      słyszałam o weselu w górach od przyjaciółki. Państwo młodzi wraz z 50letnimi
      rodzicami i rodzicami chrzestnymi jechali cały dzień z Białegostoku do Zakopca,
      tam kazali rodzinie podejść do schroniska na jakiejś górze. Rano wszyscy w
      strojach galowych i adidasach zeszli z tej góry na dół do kościoła. POtem znowu
      weszli na górę, zjedli obiad weselny i zamiast się bawić wszyscy padli jak
      oseski ze zmęczenia, zmiany klimatu i wysiłku. A potem się obudzili rano i
      znowu cały dzień jechali do Białegostoku.

      Rodzina uległa pod naciskiem pary młodej, a para młoda nie przemyślała
      tematu...

      Pomysł sam w sobie jest fajny, ale trzeba baaaardzo uważać, żeby
      nie "przefajnować" smile
      • sssamael Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 05.06.07, 09:03
        postka napisała:

        > słyszałam o weselu w górach od przyjaciółki. Państwo młodzi wraz z 50letnimi
        > rodzicami i rodzicami chrzestnymi jechali cały dzień z Białegostoku do
        Zakopca,
        >
        > tam kazali rodzinie podejść do schroniska na jakiejś górze
        >

        No ale to gdzie wchodzili? Na Rysy??smile)Do schroniska po słowackiej stronie? Nic
        nie wiem o innym schronisku "na górze" w okolicach Zakopanego. Wszystkie są w
        dolinach..Do niektórych są podejścia częściowo lekko pod górę, ale mówienie, że
        są na górze to trochę przesada..
        Moim zdaniem w polskich Tatrach nie ma schronisk, do których podejście może tak
        strasznie zmęczyć, żeby paść z wysiłku i nie bawić się na weselu.
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 18:51
      Eee to my aż tak daleko nie mamy (100 km) a rodzina - góra 200 km od
      Zakopanego. Myślimy, żeby ewentualnie zapewnić nocleg z pt/sobotę dla gości. A
      w ogóle wyobrażam sobie tak:
      Rano w sobotę zbiórka przy wylocie Chochołowskiej -bryczki są wynajęte, i
      goście podjeżdżają maksymalnie blisko schroniska - stamtąd juz 30 min na nogach
      PO PŁASKIM (albo innej dolinki tatrzańskiej, ale akurat schronisko w
      Chochołowskiej jest łatwo dostępne właśnie ze względu na bryczki)
      tam na miejscu jest odpoczynek, zakwaterowanie, poczęstunek itp, itd. -
      spotykamy się o określonej godzinie na ślub, i albo włazimy na tego
      nieszczęsnego Grzesia (nazwa góry - godzinka od schroniska, dla mniej wprawnych
      pewnie ze dwie) i tam bierzemy ślub, albo ślub jest w schronisku - nie trzeba
      łazić w tę i wewtę. Wówczas - po ślubie - jest obiad - około 17.00, a potem
      to już impreza do późnych godzin nocnych. Zastanawiam się też, czy nie zaprosić
      jakiegoś góralskiego gawędziarza.
      Następnego dnia wstajemy wszyscy i wracamy tą samą drogą. Góra o 14.00 jesteśmy
      przy wylocie Chochołowskiej i wszyscy udają się do domów.
      Jeśli miałby być ślub na Grzesiu to może nie wszyscy muszą włazić? Może tylko
      rodzice i świadkowie? Reszta posiedzi i poodpoczywa w górach. Chociaż trochę to
      bezczelne chyba, albo wszyscy idziemy, albo nikt.
      • postka Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 19:05
        zależy jeszcze ile osób na weselu? Nie odwazyłabym sie stuosobowej ekipy
        tansportować - logistycznie byłoby ciężko myślę. Jeżeli ślub w schronisku to
        ok, raczej bym nie ryzykowała ślubu bez gości, bo się poobrażają na bank.

        Wesele niestety jest "trudną" uroczystością. Jak dla mnie wyjścia są dwa -
        albo się robi po swojemu z najdzikszymi pomysłami, ale wtedy to rodzice,
        świadkowie i koniec gości, albo się zaprasza dużo ludzi, ale rezygnuje ze
        swoich dzikich pomysłów. Wesele jst też dla gości i oni też muszą mieć z tego
        frajdę. I dlatego trzeba brać pod uwagę ich zdanie, albo po prostu zrobić
        impreze bez gości...
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 04.06.07, 20:47
      A osób to może ze 40. Góra 50.
    • sssamael Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 05.06.07, 08:53
      Ja właśnie nie wiem, czy tak naprawdę reakcja babci, cioci itd. jest naprawdę
      taka ważna.Przecież to ich ślub. Zresztą ania wyraźnie pisze, że większość
      gości będzie zadowolona. A wszystkich i tak nigdy się nie zadowoli,
      szczególnie babcie, ciocie, itd. Ewentualnie faktycznie zrezygnować z Grzesia i
      zadowolić się schroniskiem. Gawędziarz też wydaje się dobrym pomysłem.
      • skarbun Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 05.06.07, 11:40
        Jestem właśnie w trakcie organizacji takiego ślubu na odległość i takie są moje
        następujące spostrzeżenia: tak jak my – młoda para - jesteśmy zachwyceni i
        cieszymy się że realizujemy swoje marzenie na ślub, tak większość gości
        niekoniecznie, a już tym bardziej niechęć wzrasta w miarę starszego wieku
        osoby. Np. moi rodzice do tej pory nie mogą przeżyć, że nie będzie to gdzieś
        pod ręką... Niestety jest to dla mnie bardzo przykre...
        Młodym ludziom, naszym znajomym pomysł podoba sie baardzo (wreszcie miły
        akcent smile. Rodzinie niestety mniej. Bardzo duże znaczenie mają tu finanse –
        niestety na podróż w Polsce też trzeba wydać kilka ładnych stów. I pomimo, że
        opłacamy noclegi – 2 dla rodziny, 1 dla nierodziny – co myśleliśmy, że ludzi
        zachęci do przyjazdu – wcale tak nie jest.
        Więc z naszych rodzin jeśli 15 osób (na prawie 60) to będzie ok... Liczymy
        głównie na znajomych i tzw. przyszywaną rodzinę. I jak będzie nas ok. 50 osób
        będę szczęśliwa.

        Co do przyjęcia w górach uważam, że z założenia nie ma to sensu. Tak jak któraś
        z Was napisała takie przepędzenie ludzi niby spacerkiem może skończyć się źle.
        Znam wiele osób, które nawet nigdy nie widziały gór w rzeczywistości (tak,
        tak!) i nie uprawiają sportów na bieżąco – więc dla nich niewinny spacerek po
        dolinie może być nielada wyzwaniem!
        A ja nie chcę żeby nasi goście się męczyli tylko miło spędzili czas z nami.
        A poza tym, nie jest to jakiś tam wypadzik w gorki, tylko jednak dość ważne
        wydarzenie w naszym życiu i wiele osób do tego tak podchodzi, choćby pod takim
        względem (ktoś może napisać że banalny) że chce wyglądać lepiej niż na codzień
        czy na imieniny. Więc oczywistym jest, że nie będę kogoś ciągnąć na szpilkach w
        góry!
        No i też prozaiczny fakt - nie wszyscy lubią takie atrakcje!

        Kwestie organizacyjne.
        Tak jak napisałam wcześniej organizacja ślubu na odległość naprawdę nie jest
        łatwa. Wiele rzeczy robimy na telefon i musimy temu komuś po drugiej stronie
        słuchawki zaufać w ciemno, że nas nie wystawi do wiatru...
        Zaliczyliśmy już w tym roku dwa wyjazdy do Zakopanego, a w zasadzie do
        Kościeliska – bo tam rzecz się będzie miała. Za pierwszym razem umówiliśmy się
        z księdzem na termin ślubu. Za drugim razem zorganizowaliśmy nocleg i salę na
        przyjęcie. Na przełomie czerwca i lipca jedziemy po raz trzeci i ostatni przed
        ślubem i wtedy będzie starali się załatwić sprawy typu menu, kwiaty,
        przystrojenie, itp. drobiazgi – wszystko już bezpośrednio. Mam nadzieję, że się
        uda... Nawet mam już umówioną w Zakopanem w hotelu Belvedere wizyty na
        zrobienie próbnego makijarzu i fryzury... smile

        Trzymajcie kciuki! smile
    • ania-m Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 05.06.07, 14:43
      No to jednak my mamy trochę inny pomysł. Nie zależy mi na szpilkach,
      makijażu,fryzurze, nawet wystawnej suknii. Po prostu chcę zorganizowac dla
      rodziny weekend w górach, w połączeniu ze ślubem. Większość jest zapalonymi
      piechurami, rowerzystami, i raczej dadzą radę przebrnąć przez 30 min spacerusmile
      Wiem też, że można starać się o pozwolenie na wjazd 1-2 samochodów, do których
      wsadzi się tych najbardziej "skostniałych". Jak dla mnie nie ma nic
      piękniejszego niż weekend w górach, i tak sobie właśnie wyobrażam ten dzień.
      • marsie13 Re: Nietypowe miejsce na ślub - reakcja rodziny? 18.06.07, 19:16
        A czy ktoś może myślał lub robił lub słyszał o weselu w stodole? Wiadomo, że
        takie imprezy robione były juz kiedyś dawno, dawno temu, ale obecnie są
        rzadkością i to do tego stopnia, że nie moge znaleźć o tym żadnych informacji.
        Chodzi mi o to, czy to ma szansę wypalić w miejscu, które nie jest do tego
        kompletnie przygotowane (choć wiadomo, ze trzeba nieco posprzątać i ciekawie
        przystroić)i czy ktoś mógłby mi pomóc w zdobyciu jakichkolwiek informacji
Pełna wersja