rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie bedzie

04.06.07, 13:48
ŻADNEJ panny ?
wlasnie sobie uzmysłowiłam ze u nas na weselu nie bedzie żadnej wolnej
niezamęznej dziewczynywink))) (nie licze oczywiscie dzieci - dziewczynek w
wieku 4 i 12 bo to bedzie juz kaszana)bedzie TYLKO jedna 29 latka panna- ale
ona i 2 male dziewczynki ???i co zrobic z tym fantem? czy jest sens w ogole
rzucac welonem ? no ale jak to - wesele bez rzucania welonem?

kawalerów bedzie kilku ale z tego co wiem nie maja stałych partnerek i kilku
bedzie singlami na weselu - wiec jak to bedzie wygladało - ja nie bede
rzucala welonem a moj maz bedzie rzucal krawat??? co byscie na moim miejscu
zrobiły? a moze rzucac welonem i niech poprostu wszystkie kobiety wyjda jakie
beda na weselu ale z kolei bedzie ich bardzo duzo no bo przeciez nie powiem:
zapraszam na srodek panie w wieku 20 - 35 latwink)))

cholereka co robicwink)))????macie jakies pomysły ?
    • shey834 Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 14:19
      moim zdaniem ominąć tę część wesela - ja na miejscu tej 29-letniej panny wśród
      dwóch małych dziewczynek umarłabym z zażenowania - chyba że jej nie lubisz
      • monalisa.pl Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 14:40
        lubie ja bardzo
        i nie wyobrazam sobie wesela bez rzucania welonemwink

        doliczylam sie ze jednak beda 4 pannysmile wiec nie jest tak zlewink
        • olenka_a Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 05.06.07, 12:53
          4, ale oprócz tych 2 małych dziewczynek? W sumie nie jest w takim razie tak źle.

          Ja w łikend byłam na weselu, na którym było 7 panien i 5 kawalerów. Złapałam
          welon smile Ale panna młoda chyba celowała specjalnie we mnie z
          tymi "zamknietymi" oczami.
          W sumie fajnie, bo to było ostatnie wesele przed naszym, a ja jeszcze nigdy nie
          złapałam welonu! to byłas ostatnia szansa.
    • miszawa_24 Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 14:44
      część mam podobną sytuację, u nas są dwie dziewczyny niezamężne i zadnego
      wolnego faceta, dlatego też omijamy oczepiny.
      Do tej pory nie chcieliśmy żadnych zabaw teraz zaczynamy się zastanawiać nad
      wymyśleniem jakichś zabaw z fantami, czegoś śmiesznego żeby zastąpić oczepiny,
      no i oczywiscie o 12stej będzie tort, mam nadzieje że nasi goście przyjmą nasza
      wersję i nie będą rozczarowani. pozdrawiam
    • bacha1979 Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 14:54
      Byliśmy juz po naszym ślubie na weselu u mojej koleżanki , gdzie były właśnie
      chyba 2 panny (tak 20-27 lat) i Marta (panna młoda) wyciągnęła do łapania
      welonu min. mnie i kilka zamęznych, ale młodych swoich koleżanek.
      Welon złapała jedna z panien.smile
      • monalisa.pl Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 15:41
        no wlasnie tak chyba tez zrobiewink dzieki!
        przy zabawie z łapaniem zatem bedzie 4 szt panien i kilka juz mlodych mezatek!

        dodam ze oczepin jako takich nie bedzie tylko rzucanie welonem i muszką.

        aha i jak wybrnac z sytuacji takiej aby do łapania welonu nie podchodziły dwie
        12-sto latki??? poprosic o to DJa zeby wspomnial przed zabawą zeby sie zgłosiły
        tylko pełnoletnie panny? czy tak bedzie ok i jasne dla wszystkich?

        jakos glupio wg mnie wyglada jak np welon łapie 12 latka i 30 letni chlop
        (raz bylam na weselu gdzie muche złapal 12 letni chlopak a welon 35 letnia
        panna - zenada- chlopak byl czerwony jak cegla)
        • dr_kaczusia Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 15:45
          kiedys na jednym z wesel zespol powiedzial cos takiego (chociaz panien bylo duzo
          smile):

          "do lapania welonu zapraszamy wszystkie panny, rozwodki, wdowy oraz kobiety
          niezadowolone ze swojego stanu cywilnego"

          czy jakos tak wink w kazdym razie taki byl sens, a ze dziewczyny z poczuciem
          humoru to od razu sie kilka znalazalo wink
          • dr_kaczusia Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 15:45
            aaaa moze to raczej bylo: "nieszczesliwe w malzenstwie" smile
            chyba tak smile
    • agnrek Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 16:19
      My mieliśmy bardzo dużo kawalerów i panien, ale nie lubimy zwyczaju wyciągania
      ich na siłę na salę, nie każdy chce się bawić. Zespół zaproponował, żeby
      wszyscy goście wyszli na parkiet, my oboje jednocześnie rzucaliśmy, ja welonem,
      mąż - musznikiem.
      • dr_kaczusia Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 17:57
        a ja tam zawsze chcialam lapac wink i zlapalam na jakis rok przed slubem, a moj
        maz, na dwa miesiace przed smile

        ale mysle sobie, ze "niechec" do lapania bierze sie stad, ze czesto mowia, ze
        kto zlapie to w ciagu roku musi/wyjdzie za maz/ozeni sie. Moj zespol mowil, ze
        "lapie sie szczescie na cale zycie" i od razu bylo wiecej chetnych smile Nawet mam
        fajne dynamiczne zdjecia z momentem zlapania smile
    • postka Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 17:43
      na weselu mojej kuzynki poza mna panna byla jeszcze jedna, a poniewaz ja mialam
      grype i w ogole nie tanczylam, welon zostal "uroczyście przekazany" tej
      drugiej. Wyszlo nawet zabawnie - wodzirej jakos tak sprytnie to powiedzialsmile
      • miwusia1977 Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 04.06.07, 21:07
        u mojej kuzynki moj przyszly maz byl jedynym kawalerem i musznik zostal mu
        przekazanywink
    • zosiaczek25 to zmusisz inne kobiety 05.06.07, 12:43
      U mnie bedzie tylko jedna panna na weselu. Nie chcialam robic oczepin i rzucania
      welonem, bo nie ma sensu i nawet nie chce go zdejmowac. Pan z zespolu
      stwierdzil, ze sie wezmie jakies mezatki. Pytalam mezatki, ktore beda na weselu
      i one sobie tego nie zycza, wiec oswiadczylam, ze nie bedzie rzucania welonem i
      wyciagania na sile aby tradycji stalo sie za dosc. Starsze pokolenie juz mnie
      obrobilo, ze wydziwiam i jestem samolubna smile
    • ela.buu Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 05.06.07, 13:21
      A moze dowiec sie wczesniej czy wsrod obslugi sali nie bedzie pannien
      • monia515 Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 05.06.07, 13:26
        a jak ktos nie ma welonu? czym sie wtedy rzuca?
        PS. Nienawidzę oczepin! Nigdy w tym nie brałam udziału.
        • epiphany Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 05.06.07, 17:44
          Ja np. rzucałam bukietem.
    • sisigma Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 05.06.07, 17:53
      Niechęć do łapania bierze się też stąd, że później ta nieszczęsna "szczęściara"
      jest zmuszana do pocałunków i idiotycznych zabaw ze "szczęściarzem" któego
      często nawet nie zna.
      Bywa, że się "ustawia" te zawody i welon i muchę łapią jacyś narzeczeni, więc
      pół biedy.
      Niestety jednak w większości przypadków jest to element przykry i uciążliwy.
      Upewnij się, że spośród tych 4 panienek 2 nie uciekną na "spacer" - ja zawsze i
      konsekwentnie tak robię. No chyba że mam pewność, że na łapaniu sie rzecz
      zakończy - to zostaję i staram się nie łapać, tak na wszelki wypadek.
    • k.mat Re: rzucanie welonem...a co jesli na weselu nie b 06.06.07, 00:13
      Jak dla mnie - obecne "oczepiny" nie mają nic wspólnego z oczepinami więc ja
      nie widzą sensu tego elementu wesela. U nas większość gości jest stanu wolnego
      a i tak nie bardzo planujemy tego typu zabawy. Branie do łapania mężatek to juz
      dla mnie całkowicie poroniony pomysł, bo jak złapie to co jako następna wyjdzie
      za mąż? czyli życzymy jej owdowienia/rozwodu i powtórnego wesela?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja