Szwedzki stół czy tradycyjnie??

04.06.07, 22:59
Dziewczyny dorazdzie,czas goni...slub w te sobote a my nadal sie wachamy...
Zdecydowalismy sie na stół szwedzki aby mniej jedzenia poszlo w kosz.Jednak
tera mamy watpliwosci...Dodam ze mamy jedynie 15 osob w wieku 40+ a reszta
czyli 40 osob mlodych.
Dodam ze 3 posilki beda podane do stolow reszta ma znalezc sie na stloach
szwedzkich,lacznie z ciastami i owocami.
Na stole chce jedynie kwiaty,napoje(wodeczke) i swiece...
Co o tym myslicie??
Jak to bedzie u Was??
Za czym obstajecie za szwedzkim czy tradycyjna posiadówa przy stolach??
    • zaczarowana13 Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 04.06.07, 23:02
      Moze zrobic tak pol na pol,na stoly postawic salatki,wedline i pieczwo+swiece i
      kwiaty a reszta czyli miesa,ryby,czesc salatek,ciasta,owoce na szwedzkim??
      To jedyne wyjscie zeby ci wybredni nie musieli wstawac po zagryske do alkocholu...
      Pomozcie!!!Jutro mamy juz sie zdecydowac na 100%
      • zaczarowana13 Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 04.06.07, 23:10
        bardzo zalezy mi na waszej opinii...
        • k.mat Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 04.06.07, 23:17
          u nas będą przystawki (wędliny, sałatki itp.) na stołach zaś dania ciepłe w
          bufecie, podobnie ciasta. Owoce pokrojone planujemy raczej na stołach albo przy
          ciastach ale to jeszcze do przemyślenia. U nas wszyscy się ucieszyli na tę
          formę, też mamy raczej mlodych na weselu.
    • aniak1211 Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 04.06.07, 23:51
      Zdecydowanie wole tradycyjny stol.
    • zwierzatko_mojej_mamy Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 05.06.07, 00:00
      tradycyjny bardziej będzie pasować starszym/rodzinom, ktorzy zasiądą do
      pogaduszek i wszystko bedzie pod ręką..

      natomiast byłam na takim weselu, gdzie były okrągłe stoliki i tak na styk ludzi
      przy każdym i jak to stało wszystko plus aparaty cyfrowe połowa powyciągała,
      jeszcze kieliszki różnej maści bo i napoje były rózne, a jak już przyszło gorące
      to nie było sie gdzie ruszyć, więc uznaje pomysł w miare "czystych" stołów za
      bardzo kuszący przy młodych, ruchliwych ludzikach.

      musisz przemyśleć wink (ale pomogłam smile ) - pomysł pół na pół też jest niezły, oby
      tylko nie wyszło, że i na szwedzkim na zwykłych jest dużo wink

      *******
      suwaczek
      • monitchka26 Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 05.06.07, 08:22
        Radzę zdecydować się na szwedzki bo faktycznie jedzenie się nie marnuje i to
        jest plus. My się zdecydowaliśmy na szwedzki bo chcemy żeby na drugi dzień
        jedzenie jakie zostanie było dobre, a będzie ono leżało w chłodni a nie na
        stołach przez całą noc.
    • alicjawu Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 05.06.07, 09:57
      ja planuję szwedzki stół z ciastem, mam nadzieję że goście pogodzą się z tą
      opcją wink))
      ostatnio byłam na takim weselu, na stołach były od początku wędliny,
      przystawki, sałatki i napoje, ciepłe jedzenie było podawane na stół, a ciasto
      było osobno. Dla mnie odkryciem tego wesela było to, że nie byłam przejedzona i
      ociężała na koniec wink))
      lubię ciasta i zawsze chętnie sięgam, a przy takim układzie pokusa była
      mniejsza wink)
    • rycerzowa Re: Szwedzki stół czy tradycyjnie?? 05.06.07, 10:57
      Stół szwedzki kojarzy mi się albo ze śniadaniem hotelowym, albo z party na stojąco.
      Wesele to jest w sumie eleganckie przyjęcie, gdzie gościom należy się obsługa
      kelnerska.
      Aspekt oszczędności nie powinien być pierwszoplanowy.

      Jedyny argument "za" (dla mnie) to ten, że byłoby oryginalnie, nowocześnie.

      Na weselu powinna być widoczna obfitość na stołach, pustawe wyglądają smętnie.
      Najważniejsze - wielu gościom nie chce się wstawać i przynosić sobie jedzenia;
      dla niektórych jest to krepujące. Wtedy więcej zaoszczędzisz, ale chyba nie o to
      chodzi.

      U nas był oddzielny stół alkoholowy z winem, piwem, koniaczkami, likierami etc.
      ( na stołach tylko wódka). Niektórzy goście płci żeńskiej marudzili,że sobie nie
      popili, bo "nie wypadało".
      W sumie wyszło na dobre, bo nie ma nic gorszego, niż wstawiona ciocia na
      weselu...(oprócz słynnego wujka).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja