Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobecność

    • indira3 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 06.06.07, 16:21
      " myslalam, ze mnie nie zaprosisz, wiec nie przyjde"
      • kingusia1974 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 06.06.07, 17:14
        - nie przyjde bo jakas koleżanka też nie przyjdzie
        - wyjeżdżam do pracy (akturat w terminie wesela - podczas gdy pół roku
        siedziała w domu i nie spieszno jej było nigdzie wyjechać)
        - bo nie mam garnituru (wujek)
        - bo nie jestem chora i nie moge pić wódki (ciotunia - wstyd sie przyznać, że
        sie ma takie ciotunie)
        - bo kiedyś przyjechałaś z narzeczonym do kogoś tam w sąsiedniej wsi a mnie nie
        odwiedziałaś a myśmy czekali (nie byłam zaproszona, skąd mogłam wiedzieć że
        czekają?)
        - bo kuzyn jest obrażony więc druga ciotunia też nie przyjdzie
        - inna koleżanka ma sesje (28 lipca 2007 !!!!!!!!!!!!!!!!)
        - jeszcze inna koleżanka nie może wyrobić paszportu dla dziecka żeby przyjechac
        do kraju (dziecko ma już chyba ze 2 lata i biedaczka nie zdążyła, ma jeszcze 2
        miesiąca i już wie, że nie zdąży)

        Po prostu źle wybrałam gości. Porazka
        • kingusia1974 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 06.06.07, 17:19
          Zaś na pytanie - czy my chodzimy na wszystkie wesela na które nas zaprosili
          odpowiadam , tak ja chodzę (byłam absolutnie na wszystkich weselach - choć mi
          się nie przelewa) , bo wiem, że to najwaźniejsza uroczystość zycia i nie robie
          bydła tym, którzy mnie zapraszali. Ale po moim weselu chyba to się zmieni. Nie
          warto.
          • mapi9 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 06.06.07, 22:09
            ciotka mojego N. nie przyjdę bo mam żałobę(po ojczymie który zmarł 10 miesięcy
            temu i którego niecierpiała)
            • mapi9 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 06.06.07, 22:12
              wujek,nie przyjdę bo pracuję(kierowca autobusu miejskiego) bym musiał za
              zamianę zapłacić koledze 100 zł
    • mimi78 nie bo nie 06.06.07, 22:35
      jak spytaliśmy siostry narzeczonego
      dlaczego
      odpowiedź brzmiała
      powinniście się domyśleć.

      Machnęłam ręką. Jej strata.
      • hanna26 Re: nie bo nie 07.06.07, 00:19
        Aż się uśmiałam, czytając niektóre wypowiedzi...

        Widać, że większość z Was autentycznie uważa dzień swojego ślubu za najważniejszy dzień w życiu większości społeczeństwa. OK, zgadzam się, że dla matki, ojca, brata czy siostry - to ważne wydarzenie. Ale u licha ciężkiego - naprawdę tak trudno zrozumieć, że dla reszty ludzkości jest to po prostu jeden z 365 (lub 6) dni w roku - wcale znowu nie aż tak szalenie znaczący?
        Wasze pełne świętego oburzenia wypowiedzi są po prostu śmieszne. No straszne, rok planowaliśmy nasz ślub, a ktoś śmiał dostać w tym czasie pracę, wyjechać na urlop czy zwyczajnie zapomnieć. Ktoś śmie źle się czuć siedząc samotnie w większym gronie dobrze bawiących się par. Ktoś bezczelnie nie zamierza iść na wesele w codziennych ciuchach i bez żadnego prezentu. Powinien sobie coś kupić, choćby za ostatnie grosze. Wiem, wiem, zaraz zajrzycie im do sakiewek i wytłumaczycie, że przecież ta koleżanka jest bogata bo ma to i tamto, a zarabia tyle i tyle, a ta ciotka to znowu ma jeszcze więcej - więc powinny się stawić i nie marudzić.
        Naprawdę, jesteście żałośni w swoim egocentryźmie.
        • kc_mc Podpisuje sie w 100% pod Hanna26. n/t. 09.06.07, 14:03
    • deodyma Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 07.06.07, 00:15
      jedna z moich dobrych kolezanek, gdy wychodzila za maz, uslyszala od kolezanki
      taki tekst 'nie przyjde na Twoj slub! sama wychodze za maz za dwa tygodnie i
      Cie nie zaprosze. dlatego tez nie przyjde na Twoj slub'
    • deodyma Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 07.06.07, 00:19
      natomiast na dzien przed moim slubem jedna z moich przyjaciolek powiedziala
      tak-' wiesz, nie chce mi sie isc na to twoje wesele! zaraz sprawdze pogode na
      lato i pojde opalac sie na dzialke!'.
      • strzygula Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 07.06.07, 00:49
        no to chamstwo na najwyzszym poziomie dla mnie ale moja (nienajblizsza)
        kolezanka zaprosila nas na wesele. powiedzielismy ze na slub przyjdziemy ale na
        wesele niestety nie bo moj N. ma zalobe po ojcu a ona na to ze moglismy lepsza
        wymowke wymyslec. no i nas wrylo lekko
    • a_weasley Nie wszystkie takie głupie 07.06.07, 01:23
      senzadite napisała:

      > 2. - Nie przyjdę bo nie mam kasy - koleżanka
      > - ale nie musisz kupować mi prezentu zależy mi na Twojej obecności - ja
      > - ale wiesz jaka ja jestem honorowa, poza tym to nie mam się w co ubrać - ona

      Przerobiłem to. Na przykładzie osoby, która doskonale wiedziała, że prezentu nie
      oczekujemy. Ot, po prostu fizjologicznie nie była w stanie przyjść bez godnego
      okazji prezentu, bo czułaby się jak ubogi krewny.
      Zauważmy też, że niejeden odpowiedź, że nie chodzi o prezent, też potraktuje jak
      rutynową grzeczność. Biorąc pod uwagę pazerność niektórych młodych i ich rodzin,
      wcale mnie to nie dziwi.

      > - Nie przyjdę bo w tym roku mamy już sporo wesel do obskoczenia
      > - w tym samym terminie co my mają? - pytam
      > - nie ...

      Nie znam konkretnego przypadku, ale tak w ogóle to ludzie na ogół mają parę
      innych rzeczy do roboty, także w weekendy, niż jeżdżenie na wesela. I mogę
      zrozumieć, że jeżeli ktoś od czerRwca do paździeRnika (czyli cztery miesiące, bo
      jeszcze sieRpień i wRzesień) ma tych wesel na przykład siedem, to na ósme nie ma
      ani ochoty, ani pieniędzy (zwłaszcza jeśli są to wesela nie w jego rodzinnych
      stronach), ani czasu.
      • martynka825 Re: Nie wszystkie takie głupie 09.06.07, 13:19
        Lepsza najgłupsz wymówka niż jak ktoś potwierdzi i poprostu nie przyjdzie ...
    • salsa.loca hit sezonu:!!! 09.06.07, 15:23
      nIE MAMY PIENIEDZY NA PREZENT

      i

      Bilet do Chin bardziej nam sie opłaca bo mamy blizej (od gosci ze stanow)
      • loltka Re: hit sezonu:!!! 11.06.07, 20:36
        n zniezle z tymi chinami
    • domchab Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 09.06.07, 19:50
      ludzie wymyslają glupie wymówki, bo co mają powiedzieć? - prawda jest taka,ze
      nam sie nie chce, albo że nie mamy kasy?? i proszę, nie piszcie,ze zalezy wam
      na obecnosci jakiejs tam cioci, ktorą widujecie raz na parę lat, a nie na jej
      prezenciesmile
      jestesmy tylko ludzmi i nie ma nic wstydliwego w tym,ze pewnych rzeczy
      chcemy..szczegolnie w dzisiejszych czasach.
      • kocurki_dwa Re: z ostatniej chwili:D:D:D 17.06.07, 18:20
        nie przyjedziemy bo się krowa ma ocielić i kuzyn z sąsiedniej wsi przyjdzie
    • lolinda1 Cała prawda o gościach 09.06.07, 20:48
      Ja już jestem po swoim weselu i cieszę ,że mam to z głowy.
      Ja jestem jedynaczką , ale moi rodzice maja rodzeństwo i oni mają dzieci.
      Moja mam ma brata, którego córki wyszły za mąz wcześnie , na obu weselach
      stawiliśmy się całą rodziną ze sporym prezentem (raz moja mama była chrzestną),
      byliśmy gośćmi „pewnymi” .
      Oni mieli swoje córki z głowy, więc jak ja zaprosiłam ich na swoje wesele, były
      fochy i wymówki.
      Jedna moja kuzynka nie przyszła w ogóle, bo „miała dużo wesel tego lata”.
      Druga miała focha, jej mąż był moim światkiem i po prostu musiałam błagać
      księżniczkę.
      Moja mama dzień przed zapłata w restauracji dzwoniła i pytła „albo rybka , albo
      akwarium” i tak trzeba robić.


      Wesela to śliska sprawa.

      • znow_wedrujemy Re: Cała prawda o gościach 09.06.07, 23:15
        ja jestem jeszcze przed weselem, przed zapraszaniem i przed podjęciem decyzji
        czy je w ogóle chcę. ale ludzi, którzy nie będą chcieli przyjść nie będę pytać
        dlaczego - mają do tego prawo.
        ja też nie byłam na wszystkich weselach na które mnie proszono - na ślub
        przyjeżdżam zawsze i to uważam za najważniejsze.
        rozumiem to, że można nie przyjść ze względu na pieniądze a również to, że nie
        ma się z kim przyjść.
        poza tym rodzina często zaprasza, bo tak wypada, a ja nie lubię być zaproszona,
        bo tak wypada i chodzę tam, gdzie biorą ślub naprawdę bliscy mi ludzie.
    • tina81 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 10.06.07, 19:58
      nie przyjdę bo nie będę miała z kim gadać bo nikogo nie znamsmile)
    • malinakalina Matka Chrzesna jednak przyjedzie!!!!!!!! 10.06.07, 20:15
      Dziewczyny, ktore pamietaja co pisalam wczesniej. Ciocia zmienila zdanie i
      jednak przyjedzie ( mimo, ze ta kreacja ktora ma jej sie nie podoba i bede
      musiala sie za nia wstydzic - to cytat ) ale ja juz olewam to glupie gadanie,
      tylko ciesze sie jak wariatka wink)))))))

      Odszczekuje wszystko co napisala o cioci heh.........

      No a co do reszty rodziny to mam pretensje nie o to ze nie przyjada, tylko o to
      ze NIKT nie pofatygoewala sie by mi o tym powiedzie, tylko ja musilam
      wydzwaniac i pytac czy jednak sie zdecyduja.
      Bylo mi tak przykro ze juz tylko chcialam wiedziec jaka jest decyzja jka by nie
      byla. Juz nie wnikalam w tlumaczenia. Nie przyjada to nie ok.
      tylko dlaczego mimo ze potwierdzenie bylo do 30/05 NIKT do mnie zadzwonil....

      Eeeeecch......powtarzam sie, tylko tego nie rozumiem.............
      • salsa.loca Re: Matka Chrzesna jednak przyjedzie!!!!!!!! 10.06.07, 20:19
        ale nikt CI nie pwoedział jak mnie-ze w tym czasie to im sie bardziej opłaca ze
        stanow do Chin leciec niz do POlski bo bilet tanszy?smile
        • kingusia1974 dla równowagi-miłe reakcje 10.06.07, 23:30
          Zaprosiłam koleżankę z pracy i oświadczyła, że czuje się dumna i zaszczycona.
          Ja jej na to, czy aby nie ma planów wakacyjnych na ten termin (pytanie zadane
          po doświadczeniach z innymi gośćmi). A ona na to, że nawet jeśli ma to je
          zmieni i z radością przyjdzie.
          • kingusia1974 Re: dla równowagi-miłe reakcje 10.06.07, 23:32
            A dodam jeszcze, że kupują mieszkanie i mają strasznie dużo wydatków.
    • nives1 Re: Głosujmy na najgłupszą wymówkę gości - nieobe 11.06.07, 10:02
      1. Bo nie piję alkoholu
      2. Dostanę okres
      3. Nie mogę zostawic psa samego w domu - bo bedzie tęsknić
    • margaretka777 wymówki moich teściów - dotyczące 2 dnia 11.06.07, 11:03
      Z narzeczonym zawsze planowaliśmy wesele 1-dniowe a w 2 dzień chcialiśmy
      spodkać się tylko z najbliższymi (rodzicami, rodzeństwem, świadkami i
      dziadkami)w domu na luźno, przy kawie, grillu i resztkach z wesela. Nasze plany
      były wszystkim powszechnie znane i każdy je akceptował i akceptuje, ale nie moi
      teście, którzy uważają że wesele jest 1-dniowe więc oni na drugi dzień nie
      przychodzą. Wymówek było kilka i zmieniały się one codziennie, ponieważ wszystie
      zostały oblone przezemnie (dodam że jeden dzień przychodzili, na drugi-nie i tak
      na zmiane przez tydzień):
      1. Wesele jest 1-dniowe więc oni na drugi dzień do nas nie przychodzą (należy tu
      wytłumaczyć że oni są b. obrażeni że wesele trwa 1 dzień)
      2. Oni nie wiedzą o żadnym 2-dniu
      3.Oni mają w domu gości (swatów) i nie mogą im powiedzić, że mają sobie już
      jechać do domu
      4. Bedą jeszcze koledzy od M. i ich też nie można wyrzucić
      5. Nie bedą jeżdzić tam i spowrotem (16 do 21).
      Wszystkie te wymówki zostały obalone:
      - nie przyjdą na 2 dzień bo wesele jest 1-dniowe, ale ich córka miala 2 dni a
      wesele trwało w domu 5 i tak mogło być a teraz coś się mieniło sad
      - też nie prawda, bo teściowa sama nie chciala rozmawiać o tym ilekroć moja mama
      zaczynała rozmowe
      - ich swaty zostali zaproszeni przez nas i moich rodziców na 2 dzień do nas ( z
      czego bardzo się ucieszyli i potweirdzili, że przyjdą)
      - koledzy mojego M. powiedzieli że pojadą w nocy po weselu do domu, a nawet
      jeśli by zostali moja mama ich równiez zaprosiła
      - ostatni argument (choć powiedzialam, że pojadą z nami autem) nie umie obalić i
      jest mi naprawde przykro z tego powodu, czuje się naprawde olana a najgorsze że
      w ten dzień nawet nie bede z miomi rodzicami, bo M. powiedział, że jak jego
      rodziców nie bedzie to on nie chce jechać do moich sad

      No to tylke, troche argumentów do założonego wątku, troche moich żali.
      • heather4 Re: 17.06.07, 19:04
        najbardziej przykro jest wtedy, kiedy nie pojawią się osoby, dla których
        specjalnie zmieniło się termin ślubu, wierzcie mi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja