liste_k
06.06.07, 14:51
Wczoraj byłam na pierwszej przymiarce mojej sukienki, wytęsknionej, ale i
zwątpionej. Ale wszystko wróciło do normy.
Korzystając z chwili (będąc już w przynierzalni razem ze swoją sukienką)
spojrzałam na metkę sukienki. Babeczka mi powiedziała, że szyte są w
Częstochowie, a tu na metce jak wół napisane MADE IN CHINA
Normalnie ubawiłam się do łez