mike2005
12.06.07, 20:48
>>Jeżeli niepozorny mężczyzna, o nieciekawe aparycji, związał się z tzw.
wystrzałową kobietą, a ułatwił mu to wysoki standard materialny, inaczej
mówiąc, "kupił" sobie atrakcyjną kobietę, może to wyzwalać w nim poczucie
niepokoju, że znajdzie się ktoś dla niej jeszcze bardziej materialnie
atrakcyjny albo że dopuści się ona niewierności z "golcem", ale za to
atrakcyjnym fizycznie. Pilnuje jej zatem i strzeże przed niepożądanymi
znajomościami, tak na wszelki wypadek, licho bowiem nie śpi.<<
Tak pisze Zbigniew Lew-Starowicz w swojej najnowszej książce "Ona i On o seksie".
Bardzo często zwracałem na forum uwagę, że kwestie zarobkowo-majątkowe
odgrywają bardzo ważną rolę przy zawieraniu związku małżeńskiego, ale same
pieniądze mogą nie wystarczyć. Oprócz posiadania odpowiedniego statusu
majątkowego, trzeba jeszcze mieć w sobie to coś, być atrakcyjnym w oczach
kobiet. Inaczej nasza luba gotowa puścić się z "golcem" i żadne pilnowanie nic
tu nie da. Dlatego oprócz trzaskania kasy warto pracować nad sobą, dbać o
wygląd, uprawiać sport itp. Najważniejsze, żeby nie być ponurakiem żyjącym
tylko pracą zawodową.