kajtek114
25.06.07, 18:20
Dziewczyny, to się w głowie nie mieści. Dostałam dziś bukiet kwiatów-czerwone
róże. Myślałam, że to od mojego narzeczonego. Ślub mamy 30 czerwca, bo on mi
często bez okazji robi takie miłe niespodzianki. A Tu szok! Bilecik z notką(
tu cytuję)" Myslałem, że żartujesz, że wychodzisz za mąż, czemu mi to
robisz,miałaś być tylko moja. Przyjdę na twój ślub i złożę ci życzenia, ale
twojemu kochasiowi powiem,że miałaś być tylko moja!"Zatkało mnie, myślałam,
że to podpucha, jakaś marna prowokacja, wymysł. Najgorsze jest to, że wiem,
kto to napisał-był kiedyś taki namolny facet, myślę, że chyba ma problemy z
samym sobą. Dał mi spokój po interwencji mojego taty( bałam się go), a teraz
znowu zaczyna. Boję się, znowu mi się coś dzieje z żołądkiem z nerwów. A jak
on przyjdzie na ten ślub, popsuje atmosferę, zniszczy nam uroczystość