smutno i łyso-kolezanki wystawiły

27.06.07, 01:33
czesc dziewczny
rzadko pisze, rzadko tez bywam na forum i sie udzielam , ale teraz mam potrzebe
i jak na złosc nie mam sie kmu wyżalic, bo te wsrod ktorych to robiłam po
prostu nawaliły

w sobote ma byc moj wieczor panienski, ale błagam swiadkowa zeby to odwołała
zrobiłam sobie jakis czas temu liste 28 kolezanek, takich dobrych kumpelek, w
tym oczywscie te najblizsze czyli przyjaciółki

zawsze mi sie wydawało ze mam to grono fajnych, oddancyh dziewczyn
im blizej było wyznaczonej daty wieczoru panienskiego (bo o tym mowa) to coraz
to ktoraś mowila, ze to jej wypadło czy tamto i nie moze
w efekcie w niedziele była juz lista 19 osob, ale sie nie przejmowałam
bo stwierdziłam ze zrobimy mniejsza impreze
tymczasem dzis Świadkowa mi mowi ze na 100% przyjdzie 3, z czego z jedna nie
widziałam sie poł roku, jedna nie zaprosiła mnie na swoj slub i wesele i w
sumie to tylko jedna z tych trzech zalicza sie do blizszych mi osob.
czli razem ze mna i swiadkowa jest nas 5.

ja wiem co mmi tu powecie-nie przejmuj sie, nie warto takimi głuotami itp
tylko ze ja sobie wyobrzałam, ze spotkamy sie wszyskie lub w wiekszosci,
zabalujemy, wypijemy ze bedzie to prawdziwy wieczor panienski
no i myslałam ze na prawde ma te przyjaciółki, kumpele-teraz sie czuje tak,
jakby pies z kulawa noga o mnie zapomniał, jakbym była kims, kim nie warto
sobie zawrcac głowy
odmowiło 20 dziewczn, z czego jeszcze dwie moze 3 sie zastanawiaja i rozwazaja
swoje za i przeciw

czuje sie parszywie
    • elizapj Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 01:48
      wiesz co, nie chce zeby to zabrzmialo msciwie...ale jesli te dziewczyny sa na
      poziomie to powinny Ci jakos swoja nieobecnosc zrekompensowac...to moze miesc
      rozne wymiary ale powinno to byc cos co Ci sprawi przyjemnosc i spwoduje ze
      zapomnisz zuplenie o tym ze sie nie mogly stawic.
      jesli tego nie zrobia
      to wiesz kim one sa dla Ciebie
      i zapewne zycie sprawi nie jedna okazje by sie odegrac
      jesli faktyczni nie jestes msciwej natury to poprzestan na wiedzy wywnioskowanej
      z ich zachowania
      np zadnej nie pros na chrzestna itp
      ale faktycznie sie nie przejmuj
      ludzie sa bardzo dziwni
      i czasami zupelnie nietaktowni
      i niewarto sie takimi przejmowac. wnioski wysuwac i miec otwarte serce tylko dla
      tych innychsmile glowa do gory!
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:11
        elizapj napisała:

        > wiesz co, nie chce zeby to zabrzmialo msciwie...ale jesli te dziewczyny sa na
        > poziomie to powinny Ci jakos swoja nieobecnosc zrekompensowac...to moze miesc
        > rozne wymiary ale powinno to byc cos co Ci sprawi przyjemnosc i spwoduje ze
        > zapomnisz zuplenie o tym ze sie nie mogly stawic.
        > jesli tego nie zrobia
        > to wiesz kim one sa dla Ciebie
        > i zapewne zycie sprawi nie jedna okazje by sie odegrac
        > jesli faktyczni nie jestes msciwej natury to poprzestan na wiedzy wywnioskowane
        > j
        > z ich zachowania
        > np zadnej nie pros na chrzestna itp
        > ale faktycznie sie nie przejmuj
        > ludzie sa bardzo dziwni
        > i czasami zupelnie nietaktowni
        > i niewarto sie takimi przejmowac. wnioski wysuwac i miec otwarte serce tylko dl
        > a
        > tych innychsmile glowa do gory!



        nie jestem msciwa i nie zalezy mi na tym zeby ktos był zuszony do bycia na moim
        wieczorze.
        chciałabym zeby one tego chciały
        zemsta, zew ktos nie przyszedł na wieczór??
        to nie w moim stylu
      • salsa.loca Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 29.06.07, 01:37
        no i jak tam??? lepeij troszke??
    • salsa.loca Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 01:52
      ale o coc chodzi??
      jak mogło wystawic tyle osob
      zastanow sie z kim sie rpzyjaznisz
      • talula19 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 07:33
        Do tej pory sądziłam, że ważne jest, by być na ślubie bliskich osób, które nas zapraszają. Z biegiem czasu widzę, że to nie wystarczy...że trzeba być również na weselu, a teraz i na wieczorze panieńskim...sporo tych oczekiwań wobec gości...Zwłaszcza, że często za ten wieczór płacą własnie goście, co mi się bardzo nie podoba, ponadto powinni kupić jakiś prezent pannie młodej...nie każdego na to stać. Ja nie byłam jeszcze nigdy na takim wieczorze, dopiero teraz jestem zapeoszona na pierwszy i raczej się nie wybieram, wyjeżdżam wtedy i nie chcę zmieniać moich planów, za to na głowię staję, przekładam wyjazd wakacyjny, by bóc być na ślubie.
        Sama nie planuję mieć wieczoru, a gdyby nawet, zapłacę za niego ja.
        Rozumiem, że Ty chciałaś mieć swój wieczór, wtedy jest przykro, kiedy prawie nikogo na nim nie ma, ale może właśnie powinno się go robić w wąskim gronie 2-3 najbliższych koleżanek/przyjaciółek. Może Twoje znajome naprawdę nie mogą badź nie lubią takich imprez, nie przekreślaj od razu tych znajomości...
        • zuzia_8 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:36
          nie masz racji talula.
          to wcale nie musi oznaczać płacenia, drogich prezentów etc. My organizowałyśmy
          wieczór panieński koleżance. Każda przyniosła coś do zjedzenia albo picia,
          złozyłyśmy się na jeden prezent. Uważam, że najważnejsze jest po prostu
          spotkanie się i poświętowanie ostatnich chwil panieństwa i wcale nie musi to
          oznaczać dużych wydatków.
          • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:20
            zuzia_8 napisała:

            > nie masz racji talula.
            > to wcale nie musi oznaczać płacenia, drogich prezentów etc. My organizowałyśmy
            > wieczór panieński koleżance. Każda przyniosła coś do zjedzenia albo picia,
            > złozyłyśmy się na jeden prezent. Uważam, że najważnejsze jest po prostu
            > spotkanie się i poświętowanie ostatnich chwil panieństwa i wcale nie musi to
            > oznaczać dużych wydatków.




            dokładnie tak
        • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:20
          talula19 napisała:

          > Do tej pory sądziłam, że ważne jest, by być na ślubie bliskich osób, które nas
          > zapraszają. Z biegiem czasu widzę, że to nie wystarczy...że trzeba być również
          > na weselu, a teraz i na wieczorze panieńskim...sporo tych oczekiwań wobec gości

          ale to nie chodzi oto ze ja wymagam cos od kogos-chodzi oto, ze wystawiło mnie
          tyle dziewczny, ze kazda z nich wybrała cos innego, a juz wymowka z stylu-znam
          panne młoda ale nie znam Ciebie-do swiadkowej była zenujaca

          to nie sa oczekiwania
          to jest taka sytuacja jak wtedy kiedy robi sie urodziny/parapek/zwykłą domowa
          impreze/ i kazdy sie wykreca i w efekciew siedza trzy osoby na krzyz



          > ...Zwłaszcza, że często za ten wieczór płacą własnie goście, co mi się bardzo n
          > ie podoba, ponadto powinni kupić jakiś prezent pannie młodej...nie każdego na t
          > o stać.

          ale ja płace za cały wieczor, ja i moja swiadkowa
          przeciez nie napisałam ze dziewczyny maja zapłacic

          poza tym ja nie mam oczekiwan prezentowych, choc nie sadze zeby problemem było
          to, ze ktos nie mmoze przjas bez prezentu
          znam te dziewczyny, wszytskie pracuja, dobrze zarabiaja, jezdza na urlopy
          zagranicze i raczej kazda z nich jest przynajmniej na srednim poziomie finansowym
          nie sadze zeby nagle wszytskie popadły w dołek finansowy i z powodu
          symbolicznego prezentu odmowiły

          ale może właśnie powinno się go robić w wąskim gronie 2-3 n
          > ajbliższych koleżanek/przyjaciółek.

          dwie , trzy najblizesz przyjaciółki nie rpzyjda, bo nie moga, zle sie czuja bla
          bla bla
          te ktre sie zadeklarowały to dobre koleżanki, ale jednak kolezanki

          Może Twoje znajome naprawdę nie mogą badź n
          > ie lubią takich imprez, nie przekreślaj od razu tych znajomości...

          znam te dziewczyny
          lubia imprezy, wypady do miasta
          prowadza zycie towrzyskie
          czesto w weekendy gdzies biegaja po kanjpach
          w ostanim półrocZu kazd z nich zrobiła jakas imprezę
    • rozsadnie_myslaca Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:40
      ja tak dwa lata temu organizowałam Sylwestra.Miało byc ponad 30 osób.Wszyscy
      chetni a przed impreza okazało sie,ze na bank bedzie 12 osób.W dniu Sylwestra,4
      wysłaly sms-a ,ze jednak sie nie pojawia a dwie w ogóle sie nie zjawiły nic
      nie mówiac. W efekcie bawilismy sie w 6 osób. Wkurzona byłam na maxa bo
      ci,którzy sie zjawili przyszli z mysla,ze bedzie duza impreza na ponad 30
      osób,bo tak im powiedziałam. Tak to jest jak sie organziouje impreze. Tudno
      liczyc na to,ze ludzie beda słowni i potraktuja zaproszenie powaznie
    • alexa38 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:43
      Hej!
      Pierwsza moja myśl jest taka, że chca Ci zrobic niespodziankę..... Skoro to
      bliskie osoby,to nie sądzę żeby wszystkie jak na zlosc odmowily przyjscia smile
      Uszy do gory!
      • golinda Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:47
        alexa38 napisała:

        > Hej!
        > Pierwsza moja myśl jest taka, że chca Ci zrobic niespodziankę.....

        a ja bym nie była taka pewna
        wieczór panieński powinna organizować świadkowa, tymczasem moja powiedziała, że
        raczej nie przyjdzie (!), więc podobnie pomyślałam ("na pewno chce mi zrobić
        jakąś niespodziankę!" smile), niestety okazało się, że byłam w błędzie
        owszem, pojawiła się, ale mocno spóźniona...chyba chciała mieć zwracające uwagę
        wejście i być w centrum uwagi
        niestety moje pozostałe koleżanki ją olały, dając jej do zrozumienia co sądzą o
        takim zachowaniu

        do autorki wątku:
        rozumiem cię, to rzeczywiście przykre...głupie baby!
      • danusia33 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:50
        To może my wpadniemy na ten wieczór? ;o)))
        Popatrz ile na tym forum masz "przyjaznych duszyczek". Może trzeba pomyśleć o
        zawarciu nowych znajomości?
        To napisz gdzie ta impreza i o której? Będzie taka balanga, że długo jej nie
        zapomnisz.

        I nie przejmuj się. Na pewno wszystko się jakoś ułoży.
        • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:27
          danusia33 napisała:

          > To może my wpadniemy na ten wieczór? ;o)))
          > Popatrz ile na tym forum masz "przyjaznych duszyczek". Może trzeba pomyśleć o
          > zawarciu nowych znajomości?
          > To napisz gdzie ta impreza i o której? Będzie taka balanga, że długo jej nie
          > zapomnisz.
          >
          > I nie przejmuj się. Na pewno wszystko się jakoś ułoży.



          jestem z Krakowasmile
          oczywisice z eogłabym zaprosic "druga ture"
          wystarczy udac sie na kilka imprez
          przetrzepas liste kontaktów w telefonie
          i podzwonic do dawnonie widzianych kolezanek
          mozna tak zrobic tylko ze ja chciałam byc z tymi ktore na prawe lubie i z
          którymim mam stały kontakt
          ktore znaja mnie troche lepeij niz "czesc co słychac' raz na poł roku
          te 28 dziweczyn to był w moich ocZach taki teem i chciałam z nimi swietowac
          symboliczny ostani dzien panienski
          moje kolezanki miały takie zaj...ste imrezki, swietnie sie bawiłysmy, raz było z
          prezentami innym razem z własnym prowiantem


      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:23
        alexa38 napisała:

        > Hej!
        > Pierwsza moja myśl jest taka, że chca Ci zrobic niespodziankę..... Skoro to
        > bliskie osoby,to nie sądzę żeby wszystkie jak na zlosc odmowily przyjscia smile
        > Uszy do gory!
        >



        hmmm, nie sadze
        umawiałysmy sie ze swiadkwa, ze na bedzie mnie informowac na bieżaco
        co kazda z dziewczyn powiedziałą i gdzie rbimy ( w zaleznsci od liczny osob)

        rbienie takich neispodzianek jest kompletnie nie w jej stylu

        poza tym mnie to na prawde podłamało, a ona mnie pociesza, ze to i tamto-znam ja
        i wiem ze nie pocieszałaby mnie tylko by powiedziała prawde gdyby planowały taki
        wyskok
    • sajgonetka Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 08:51
      faktycznie, przykra sprawa.
      chyba o wiele lepiej byłoby, gdyby spontan zrobić. pewnie wiele osób by się
      pojawiło. a może koleżanki się krygują, no bo prezenty i takie tam??

      wiesz.. w ostateczności, rzuć hasło na forum. pewnie kilka forumek
      przyszłoby wink i zabawa byłaby przednia..wink
      • anusiaczek87 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 09:24
        rzeczywiscie przykro..
        ale moze daj info skad jestes, moze zbierze sie kilka forumek smile
        • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:28
          anusiaczek87 napisała:

          > rzeczywiscie przykro..
          > ale moze daj info skad jestes, moze zbierze sie kilka forumek smile



          z krakowa

          ale chyba odwolam tez wieczor i sie upije sama
    • monalisa.pl u mnie na panienskim bylo nas 7 sztuk 27.06.07, 09:35
      i bylo SUPER!!!

      moglam zaprosic wszystkieeeeeeeeee dziewczyny jakie znam ale nie chcialam robic
      spedu tymbardziej ze chcialam zrobic (swiadkowa robila ale mnie pytala o
      wszytsko kto ma byc itp) to w gronie najblizszych kumpelek i tak w rezultacie
      wyszlo! dostalam od nich superrrrrrrrrrr niespodzianki spedzilysmy wieczor i
      noc na pysznycm jedzonku przy super muzyce i przy extra alkoholachwink)))

      na drugi dzien kazda bez wyjatku mialam mega kaca i 2 dni obejmowania
      muszliwink)))) ale ciesze sie ze tak wlasnie spedzilysmy w małym gronie
      panienski przynajmniej jest co wspominac - zdjecia mowia same za siebie;D

      nie przejmuj sie!!! nawet w 5 bedzie super zobaczysz!!!
      • bibita Re: u mnie na panienskim bylo nas 7 sztuk 27.06.07, 12:31
        monalisa.pl napisała:

        > i bylo SUPER!!!
        >
        > moglam zaprosic wszystkieeeeeeeeee dziewczyny jakie znam ale nie chcialam robic
        >
        > spedu tymbardziej ze chcialam zrobic (swiadkowa robila ale mnie pytala o
        > wszytsko kto ma byc itp) to w gronie najblizszych kumpelek i tak w rezultacie
        > wyszlo! dostalam od nich superrrrrrrrrrr niespodzianki spedzilysmy wieczor i
        > noc na pysznycm jedzonku przy super muzyce i przy extra alkoholachwink)))
        >
        > na drugi dzien kazda bez wyjatku mialam mega kaca i 2 dni obejmowania
        > muszliwink)))) ale ciesze sie ze tak wlasnie spedzilysmy w małym gronie
        > panienski przynajmniej jest co wspominac - zdjecia mowia same za siebie;D
        >
        > nie przejmuj sie!!! nawet w 5 bedzie super zobaczysz!!!



        na prawde Ci zazdroszcze
        gdyby to było tak, ze moje najblizsze pyjacióki , ktorych w tej liczbie 28 było
        10, sie zadeklarwały w liczbie 7 to olałabm cała reszte przyszła i tez sie super
        bawiła, nawet w 5.


        ale tu chodzi oto, ze te najblizze nie przyjda
        przyjad trzy dobre kolezanki
        no i swiadkowa, ktora jest na prawde wspaniała przyjacióka, ale nie "odbije" mi
        tego ze nie bedzie całej reszty
    • liste_k Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 09:47
      Ja nie robiłam panieńskiego i żyję smile
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:34
        liste_k napisała:

        > Ja nie robiłam panieńskiego i żyję smile



        teraz tez załuje ze wpadłam na ten pomysł i postanowiłam robic

        gdybym nie robiła, pewnie bym zyła w nieswiadomosci
        nie wiedziałabym ze tyle lasek moze mnie wystawic
        i byłoby ok

        nie robiłas, ale gdybys robiła to tez byłoby Ci przykro gdyby 24 osoby wykreciły
        sie sianem
    • nati.82 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 10:05
      Na moim panieńskim było tylko 5 koleżanek, ale takich z którymi można konie
      kraść, pić wódkę i szaleć do białego rana. Nawet nie próbowałam się prosić
      wiecznych malkontentek, które albo nie mają z kim dziecka zostawić, albo dwa
      dni później ida do pracy i muszą sie wyspac, albo mają tysiąc innych powodów,
      by nie przyjść, a potem opowiadac na mieście szczegóły z imprezy, na której ich
      nie było. Dodam tylko, że ten wieczór zapamiętam do końca zyciasmile)))
      Oczywiście to co pamiętam...smile
      • wrobelek0403 Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 10:15
        ja najpewniej nie zrobie w ogole panienskiego, moje najlepsze kumpele -ze
        studiow i jeszcze z liceum porozrzucane po calutkiej Polsce, jedna bedzie juz w
        tym czasie miec polroczne dziecko. Mam nadzieje, ze wszystkim uda sie zjechac na
        wesele. A tydzien przed weselem zaprosze moja swiadkowa i moja siostre i
        bedziemy pic martini i wspominac studencie czasy big_grin
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:40
        nati.82 napisała:

        > Na moim panieńskim było tylko 5 koleżanek, ale takich z którymi można konie
        > kraść, pić wódkę i szaleć do białego rana. Nawet nie próbowałam się prosić
        > wiecznych malkontentek, które albo nie mają z kim dziecka zostawić, albo dwa
        > dni później ida do pracy i muszą sie wyspac, albo mają tysiąc innych powodów,
        > by nie przyjść, a potem opowiadac na mieście szczegóły z imprezy, na której ich
        >
        > nie było. Dodam tylko, że ten wieczór zapamiętam do końca zyciasmile)))
        > Oczywiście to co pamiętam...smile



        no tez bym chciaął miec taki wieczor
        i tez nie prosiłam dziewczyn, ktore juz wczesniej mi sie wyrecały
        ta liczba o ktorej mowiłam, 28 dziewczyny to w moich cozach były włąsnie
        takie-mozna konie krasc i bedziemy sie bawic całą noc
        nie szdziałam ze nagle tak sie im odmieni i ze sie wszyskie wykreca

        jak mi piszecie jakie to miałyscie super wieczory to jest mi jeszcze bardziej
        smutno sad(((((((((((


    • glagonia Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 11:03
      Ja na swoim panieńskim zaczęłąm sie bawić dobrze dopiero wtedy, gdy zostałyśmy
      w 4. Czasem mniej - znaczy lepiej.
      Nie martw się i baw się na całego z tymi, którzy mają ochotę z Tobą się bawić
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:45
        glagonia napisała:

        > Ja na swoim panieńskim zaczęłąm sie bawić dobrze dopiero wtedy, gdy zostałyśmy
        > w 4. Czasem mniej - znaczy lepiej.
        > Nie martw się i baw się na całego z tymi, którzy mają ochotę z Tobą się bawić




        dzieki glagoniasmile
        ale chyba to odwołam
        jak tu sie bawic gdy zadna z przyjaciółek (poza swiadkowa0 nie potrafiła znalezc
        czasu
        tym bardziej ze trabiłam o tym wieczorze juz od dawna
        jedna ma przeczucie ze bedzie sie w sobote zle czuła, inna nie zna mojej
        swiadkowej, jeszcze inna, nie oze bo sie juz umowiła do kina z chłopakiem,
        kolejna nie przyjedzie z innego miasta (choc jak tak to wpada w kołko i traktuje
        moje mieskzanie jako mete na krakow), jeszcze inna pracue jako kelnerka a teraz
        w soboty najlepsze tipy, dwie jada na sluby, dwie na wakacje, ale wiekszosc mowi
        ze po rpostu nie moze, ma inne palny itp
        poza kilkoma na rpawde waznymi wiekszsc to lanie wody i wykrecanie sie sianem
    • mala_duza Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 11:14
      Może niespodziankę szykują, może będzie fajnie - tak pogadać o wszystkim w
      małym gronie, a może zazdroszczą Ci szczęścia lub też nie warte są tego żeby im
      czas i uwagę poświęcać???
    • rozsadnie_myslaca Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:17
      matka jednak mysli o swoim dzieck.to prawda,ze nie zostawi go jesli zostanie
      przyparta do muru i steroryzowana: albo bedziesz bez dziecka albo w ogóle...
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:46
        rozsadnie_myslaca napisała:

        > matka jednak mysli o swoim dzieck.to prawda,ze nie zostawi go jesli zostanie
        > przyparta do muru i steroryzowana: albo bedziesz bez dziecka albo w ogóle...




        nie rozumiem........
    • iosellin Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 12:49
      kurcze, Ty to masz problemy tongue_out Ja rozwazam tylko piec dziewczyn, ktore w ogole
      moge *zaprosic* na taki wieczor - praktycznie mam tylko trzy dziewczyny, ktore
      moge nazwac przyjaciolkami, bo przyjaciolki wybieralam bardzo starannie (baby
      czesto bywaja wrednetongue_out) a zdecydowana wiekszosc moich
      przyjaciol/kolegow/znajomych to mezczyzni... wolalabym chyba urzadzac sobie
      kawalerski big_grin
      • bibita Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 13:06
        iosellin napisała:

        > kurcze, Ty to masz problemy tongue_out Ja rozwazam tylko piec dziewczyn, ktore w ogole
        > moge *zaprosic* na taki wieczor - praktycznie mam tylko trzy dziewczyny, ktore
        > moge nazwac przyjaciolkami, bo przyjaciolki wybieralam bardzo starannie (baby
        > czesto bywaja wrednetongue_out) a zdecydowana wiekszosc moich
        > przyjaciol/kolegow/znajomych to mezczyzni... wolalabym chyba urzadzac sobie
        > kawalerski big_grin



        jestem z natury dosc towarzyska, i z kazdego etapu zycia zostaja mi ludzie,
        zapraszamy sie na spotkania, imprezy, sotykamy sie na miescie w kajpach itp
        owszem , do rangi rpzyjaciela tez podnisłabym nie wiecej niz około 10 dziewczyn
        , znaych mi od lat z ktorymi juz nie ejdno rpzeszłam
        z tymi facetami to masz racje-sa mniej zawistni
        ale nigdy bym nie podejrzewała moich dziewczyn o zawisc
        mam tez meskich przyjaciół i mysle ze gdybym robiła kawalerski to stawiliby sie
        w komplecie
        nawet sie zastanawiałma czy nie zrobic normalnej damsko meskiej imprezki
        ale tak sie stało ze rpzez nasz zwiazek z N. oni weszli do grona jego przyjaciół
        i w efekcie na kawalerskim mjego N bedzie 5 moich bliskich meskich przyjaciół


        powiem Ci ze jak robimy spis ludzi na imprezę (np parapet) to zawsze dobijamy do
        30 a nawet wiecej, dlatego jest dla mnie szokiem fakt, ze skoro czesto sie z
        tymi osobAMI widuje i mamy stałe kontakty, nagle mj wieczór jest na tyle
        niewazny ze sa inne sprawy
        • iosellin Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 29.06.07, 01:49
          znajomych blizszych i dalszych tez mam duzo, na wesele to wiekszosc
          zaproszonych to znajomi wink (ponad 30), tylko wlasnie prawie wszyscy to
          mezczyzni tongue_out Z kobietami albo jestem na bardzo bliskiej stopie zazylosci, albo
          w ogole.
    • salsa.loca Re: smutno i łyso-kolezanki wystawiły 27.06.07, 13:41
      mysle ze jednak zyjemy w swiecie dosc samolubnym i egoistycznym
      wielokrotnie juz doswiadczyłam, ze przyjazn przyjaznia, ale jednak swoje sprawy
      kazdy stawia na pierwszym miejscu

      dla ciebie w tym momecie liczy sie Twoj wieczór
      a dla Twoich kolezanke (gratuluje tak lucznej grupy znajomych) ich sprawy cih
      wygoda sa wazniejsze


      proza zycia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja