bibita
27.06.07, 01:33
czesc dziewczny
rzadko pisze, rzadko tez bywam na forum i sie udzielam , ale teraz mam potrzebe
i jak na złosc nie mam sie kmu wyżalic, bo te wsrod ktorych to robiłam po
prostu nawaliły
w sobote ma byc moj wieczor panienski, ale błagam swiadkowa zeby to odwołała
zrobiłam sobie jakis czas temu liste 28 kolezanek, takich dobrych kumpelek, w
tym oczywscie te najblizsze czyli przyjaciółki
zawsze mi sie wydawało ze mam to grono fajnych, oddancyh dziewczyn
im blizej było wyznaczonej daty wieczoru panienskiego (bo o tym mowa) to coraz
to ktoraś mowila, ze to jej wypadło czy tamto i nie moze
w efekcie w niedziele była juz lista 19 osob, ale sie nie przejmowałam
bo stwierdziłam ze zrobimy mniejsza impreze
tymczasem dzis Świadkowa mi mowi ze na 100% przyjdzie 3, z czego z jedna nie
widziałam sie poł roku, jedna nie zaprosiła mnie na swoj slub i wesele i w
sumie to tylko jedna z tych trzech zalicza sie do blizszych mi osob.
czli razem ze mna i swiadkowa jest nas 5.
ja wiem co mmi tu powecie-nie przejmuj sie, nie warto takimi głuotami itp
tylko ze ja sobie wyobrzałam, ze spotkamy sie wszyskie lub w wiekszosci,
zabalujemy, wypijemy ze bedzie to prawdziwy wieczor panienski
no i myslałam ze na prawde ma te przyjaciółki, kumpele-teraz sie czuje tak,
jakby pies z kulawa noga o mnie zapomniał, jakbym była kims, kim nie warto
sobie zawrcac głowy
odmowiło 20 dziewczn, z czego jeszcze dwie moze 3 sie zastanawiaja i rozwazaja
swoje za i przeciw
czuje sie parszywie