Dodaj do ulubionych

co dziś ugotować mojemu N;)

27.06.07, 10:19
dziewczyny tarujcie nie mam pomysłu.Coś z mięskiem najlepiej dla mojego pracusiasmile
Obserwuj wątek
    • zosiaczek25 Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:24
      To ma szczescie ten Twoj pracus, ze sie ktos tak o niego troszczy. smile
      Polecam medaliony cielece. Pychotka. Medaliony robione sa z filetu a filet to,
      tak mi przynajmniej powiedziala pani fachowiec, najdelikatniejsze miesko.
      Smakowaly wysmienicie. Jakby cos moge przetlumaczyc i przeslac Ci przepis.
    • monia_look Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:26
      Ja ostatnio zrobiłam włoską pastę z kurczakiem, szpinakiem i kurkami (można
      zastąpić pieczarkami) z dodatkiem sosu śmietanowo- ziołowego. Pychawink Ja
      uwielbiam robić takie rzeczy a on to jeśćwink))) Do tego olecam lampkę czerwonego
      wina.
      Powodzenia i smacznego.
      • gioseppe Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:47
        monia_look napisała:

        > Ja ostatnio zrobiłam włoską pastę z kurczakiem, szpinakiem i kurkami (można
        > zastąpić pieczarkami) z dodatkiem sosu śmietanowo- ziołowego. Pychawink Ja
        > uwielbiam robić takie rzeczy a on to jeśćwink))) Do tego olecam lampkę czerwonego
        >
        > wina.
        > Powodzenia i smacznego.

        łojezusicku aleś mi ochoty narobila!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        uwielbiam wszelkie pasty
        mniam smile
        • monia_look Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:49
          To masz okazję coś takiego zrobić. Sezon na kurki się zaczął. Mi chodziła ta
          potrawa od dawna po głowie i jak zobaczyłam ludzi sprzedających kurki na trasie
          Wrocław - Warszawa momentalnie wcisnęłam hamulecwink)) Danie jest proste w
          przygotowaniu, więc ....wink

          Polecam, serio.
    • zuzia_8 Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:48
      z tych szybkich i łatwych:
      spagetii
      zapiekankę np. z kurczaka z papryką w sosie śmietankowym z bazylia i tymiankiem
      zapiekanki (takie jak kiedyś były w budkach - bagietka + ser + pieczarki +
      szynka - wiem, że jej nie było ale ja dodaje + papryka. Zapiec ok. 10 minut na
      220 stopni. Pychota.
      • elza_lui do zuzia_8 27.06.07, 10:51
        Kobieto podaj proszę przepis na tego kurczaka w sosie śmietankowym bo mi już
        ślinka kapie i chętnie bym to danie popełniła smile
        • zuzia_8 Re: do zuzia_8 27.06.07, 10:53
          sprawa jest banalna.
          jest to jeden z przepisów z serii "pomysł na..." chyba winiar. Tylko ja go
          zawsze modyfikuje.
          Kurczak, papryka i śmietanka tak jak na opakowaniu tego cuda tylko dodaję dużo
          bazylii bo lubię (najlepiej świeżej) i tymianku bo dodaje daniu taki
          specyficzny smaczek. Poza tym chilli dla ostrości.
    • wrobelek0403 Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:51
      jak mam malo czasu podsmazam kurczaka w kostke lub kielbase w kostke, dodaje
      cebule w piora i papryke w paski, male cukinie w kostke, dusze pod przykryciem
      (zeby warzywa były lekko chrupiace), na koniec pomidory bez skorki, jeszzce 5
      min i leczo z cukinii gotowe.

      polecam, mniam smile
    • memphis90 Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 10:52
      Może kurczaka nadziewanego szpinakiem? Nacinasz pierś kurczaka robiąc kieszonkę
      i pakujesz tam nadzienie ze szpinaku, ricotty, surowego jajka i czosnku.
      Zawijasz w folię i pieczesz pół godziny w piekarniku. Pod koniec pieczenia
      rozchylasz folię, żeby było mięsko rumiane. Podajesz pokrojone w plastry np. z
      ryżem.

      A ja dziś robię sobie leczo z cukinii- pyszkasmile)
    • sub69 Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 11:02
      a moze Korma z kurczaka(kurczak w sosie curry ze
      smetana,jogurtem,cytryna,cebula,czosnkiem,migdalami,rodzynkami i kolendra+ryz)
      lub Goujons z kurczaka z makaronem(kurczak w sosie ze smietany,musztardy
      dijon,dymki,ocet winny itd. podawany z makaronem vermicelli)...pyyycha,polecam
      tym co lubia ciekawostkiwinkpozdrawiam
      • mayagaramond Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 12:27
        Ostatnio robilam piersi indyka nadziewane niebieskim serem plesniowym - piersi
        musza byc dosc grube, nacinasz w nich kieszonke. Ser plesniowy (ja wzielam na
        nas dwoje 75g) kroisz w kostke i mieszasz z posiekanymi listkami bazylii. Farsz
        wkladasz do kieszonki i mieso spinasz wykalaczkami. Posypujesz pieprzem.
        Rozrabiasz 2, 3 lyzki oliwy ze slodka papryka i sola i smarujesz tym mieso z
        obydwu stron. Nagrzewasz patelnie i smazysz piersi.

        Do tego pieczone ziemniaki i zielona salate z rzodkiewka z dressingem z oliwy i
        rosolu.

        Kurki sa mniam, tylko ze tu sa strasznie drogie. W ogole grzyby to tu rarytas i
        niektore owoce (maliny, jagody) sa na wage zlota.
      • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 16:24
        za szybko enetrtongue_out

        chialam napisac, ze:
        ale tu dodmowo-kiedy WY macie czas na to dziewczyny
        ja mam tyle roboty ze jak moj wraca z pracy to myje gary z dnia oprzedniego i
        robi obiad

        jak nie zrobi to jemy cos w stylu"danie w kwadrans"

        jak ma czas to gotuje, ale to rpzewaznie w wekendy-choc przy obecnym stanie nie
        mam weekendów juz od 2 miesiecycrying((

        męzusie rpacuja, zoneczki gotują
        wzruszającesmile
        • zuzia_8 Re: ale tu domowo 27.06.07, 16:30
          to nie całkiem tak...
          fakt, czasami gotuję. On czasami też (rzadziej) bo ja wracam z pracy później
          niż on.
          ja czasami przygotowywuje obiad dzień wcześniej, albo np. zlecam zakupy i
          przygoowania do obiadu i jak przyjeżdżam to go kończę.
          a czasami jest tak, że w weekend robie obiad, mroże i później jest jedzony.
          większość moich obiadków w tygodniu to takie "wariacje na temat" czy jak mawia
          babcia - "przegląd lodówki". zależy co mam i co można z tym zrobić.
          Np. masz kawałek wieprzowiny, dodaj paprykę i obsmaż razem w mieszance włoskich
          przypraw (mam gotową). Później dodajesz śmietankę i żółty ser i zapiekasz 10
          minut i gotowe. Całość - ok. pół godziny łącznie z krojeniem.
          drygi przykład. Gotujesz makaron. Do osobnego garnka wrzucasz pokrojony ser
          pleśniowy, starty żółty ser i ser topiony. Dodajesz opakowanie śmietanki i
          szynkę (ew. kurczak czy inne mięso). Roztapiasz to i dodajesz ugotowany
          makaron. Całość - ok 30 minut.
          • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 16:41
            kochana , uwielbiam gotowac, moge nawet stwierdzic ze gdybym nie wybrała zawodu
            rpawnika pewnie zostałabym zawodowym kucharzem i otwierałabym swoja knajpe

            jedyne czego nie cierpie to ciezkich potraw, tłustych, kalorycznych
            czuje sie po tym zle i ciezko
            ze smażonyc to lubie tylko ziemniaczki z przprawa do ziemniaków i czornkiemsmile


            wiekszosc moich rpzepisów to dania autorskie, rzadko gotuje cos z ksiazek
            kucharskich, przewaznie rpzerabiam rpzepisy i doproawiam duza iloscia ziół

            gdybym miała tu wypisac wszytsko co gotuje chybabyl zapchała serwer gazet

            ale etz moj N. lubi i umie gotowac
            oza tym ak ma byc nowoczesny dom to czemu aj mam tylko to dbac?

            akurat z moim nie ma problemów-trzeba cos zrobic to to robi, gotuje tez fajnie

            nie lubie tylko jak dziewczyny rpacuja na dwa etaty-jeden w pracy drugi w domu

            a no i szczerze owiac to czesto chodzimy cos zjesc do knajpy-nie ma czasu albo
            jestesmy zmeczeni to o co sie dodatkowo urabiac, a potem zmywanie, sprzatanie,
            tego nie cierpimy


            przeczytałam Twoje rpopozycje-niestety to juz jest troszke za ciezkie jak na
            mnie-ser smietana i szynka zapieczone-mysle ze ejsy dobre, ale ja po doch kesach
            miaąłbym juz dosyc
                • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 17:54
                  uwielbima botwinke i gorkowa
                  czesto gotujęsmile
                  samowałby CI chłodnik litewski, w oryginale robi sie go z botwinki wąłsniesmile)


                  ale pasztetów to nie cierpie
                  fuj, nie wiem jak ludzie moga sie tym zachwycac
                  • mayagaramond Re: ale tu domowo 27.06.07, 18:00
                    Chlodnik, mniam, moja mama robila. Latem czesto goscil na naszym stole.
                    Bedac w maju w W-wie jadlam ale w restauracji, to nie to samo, a przepisu mojej
                    mamy nie znam...
                    Napiszesz mi jak go robisz?
                    • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 18:59
                      mayagaramond napisała:

                      > Chlodnik, mniam, moja mama robila. Latem czesto goscil na naszym stole.
                      > Bedac w maju w W-wie jadlam ale w restauracji, to nie to samo, a przepisu mojej
                      > mamy nie znam...
                      > Napiszesz mi jak go robisz?
                      >


                      napisze ,ale moze wieczorkiem na priv , bo kurcze wyszedł watek o gotowaniu i
                      moze nie kazdy chce to wszytsko czytactongue_out
        • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 16:35
          memphis90 napisała:

          > Salsa, rzuć jakiś bezmięsny przepis, co? Tyle ostatnio pisałaś o swoim weselnym
          > menu, a ja znam z tego chyba tylko tabule.




          a co to by miało byc??
          bo wiesz, my duzo jemy bez miesa(jak sie chłopa nauczy ze bez miesa tez moze byc
          pysznie to sie nawet sam dopomina i gotuje)

          dzis to pewnie bedzie makaron ze szpinakiem, bo ja mam na głowie kodeksy a on
          przywlecze projekty z pracy



          osobiscie bardzo lubie taki obiad:
          gazpaczo lub chłodnik litewski (zima uwielbiam krem vichy-bardziej swojsko-to
          krem z porów i grzankami)
          warzywne cannelloni lub tortilla
          duzoooo sałaty w winegretem

          moj to uwielbia, robi sie szybko

          gazpaczo to pewnie wiecie jak, bo sie w ostanim czasie spopularyzowało w pOlsce

          a reszta to nie wiem-chcesz na cos przepis? smile)
            • salsa.loca canneloni 27.06.07, 17:07
              no to gotujemysmile


              przyznam sie bez bicia-gotuje na oko (moje biedne oko)
              wiec nie wiem ile czego biore, ale sie postaram

              rurki canneloni-kupisz w kazdym sklepie, nawet w TESCO, polecam primo gusto
              włoskie i niezbyt drogie-lubelli sa gorsze

              mozarella do ucierania (czyli lepsza bedzie ta wedzona) lub kazdy inny ser, wena
              tworcza rpzede wszystkim

              nadzienie:
              oliwa z oliwek (tak około 2 łyzki wchodzą)
              czosnek-tu do smaku, my uwielbiamy wiec daje nawet pol głowki, ale moja
              kolezanka ktorej spredałam tez przepis daje 1 i jest to dla nich juz bardzo duzo
              peczek cebulki dymki (albo nawet dwa, jak wolisz)
              pokrojona w paski duza czerwona paryka
              szpinak (zima sie nie obcinam i kupuje mrożony, ale etraz latem kupuje zielony
              na straganie, potrafie władowac nawet dwa takie duze peczki szpinaki-przy
              gotowaniu on pada troche)
              2 cienko pokrojone pory-jak ktos nie lubi mozna sobie darowac
              opakowanie serka ricotta-albo smietankowy almette, albo tosca-wazne zeby
              przypominał ricotte, czyli zeby był smietankowy słonawy i bez dodatków
              puszka kukurydzy z puszki, zmielonej w mikserze

              przyprawy: tu musisz sobie dobrac co lubisz
              ja daje około 2 łyzki mielonej słodkiej papryki
              troche chili, bo lubimy ostro
              koledre do smaku
              odrobine imbiru do smaku
              koleżanka daje zioła prowansalskie, ale mnie nie pasuja do szpinaku
              sól (pieprz wtedy gdy nie dajesz chillismile)

              sos pomidorowy:
              łyzka oliwy z oliwek
              cebula osiekana(ja daje taka z dymek i osączam z niej sok poprzez wczesniejsze
              posolenie na desce-jest łagodniejsza)
              opcjonalnie ze dwie łyzki (no dobra daje 4 łyzki) białego wina, ale to jak amsz
              pod reka
              no i przecier pomidorowy - moze to byc koncentrat, ale ja do tego reki nie
              rpzyłoze, oniewaz nie cierpie kncentratu z puszki
              akurat mam to szczescie ze mama mojego N robi pulpe omidorowa do słoików i robi
              tego tyle ze starcza na cały rok
              ale mozna sie wsomoc roznymi pulpami ze sklepeu, albo robionym własnorczenie
              przecierem omidorowym (n wiesz takim jak sie robi na spagetii neapolitanskie)
              tylko błagam-porzućcie koncentrat z puszki


              robimy:

              oliwa na patelnie (no nie wiem ile, troche dużo, koło 2łyzki)
              osiekany drobno wszesniej czosnek (nie wyciskany-to zbrodni wyciskac czosnek) na
              oliwe, po minucie (zeby czosnek nie zgorzkniał) posiekane dymki i pory, smazyc
              około 5 min, az zmiekną, potem dodac papryke w paseczki i szpinak (szpinak kroje
              jak kapuste, w paski-albo jak sałate-tak , kroje sałate przyznaje sie bez bicia)
              i znow smazymy
              jak nam pusci soki-odlac je, zeby nie było zbyt wodniste
              po około kolejnych 5 minutach, przekłądamy to do miski, dodajemy serek ricotta
              (albo inny jaki mamy ) kukurydze i przyprawy
              mieszamy
              smarujemy blache ( lub naczynie żaroodporne-kto co ma) w ktorej upieczemy
              canneloni masłem i nadziewamy rurki tym co w misce-niestety poczatki bywaja trudne
              układamy ciasno rurki w naczyniu


              sos:
              oliwa na patelnie. dodajemy cebulke i smazymy zeby zeszklić, dodajemy przecier
              pomidorowy, czy pulpe (byle nie koncentrat) i winko i dusimy na wolnym ogniu,
              niedługo, powiedzmy jakies 5 minut, nastepnie polac rurki sosem (obficie)i
              posypac mozzarella (lub innym serem-ale danie bedzie wtedy cieższe, weic to juz
              kto ile moze przyjąc na twarz smile) aha sera i sosou tyle zeby ciasto makaronowe
              nie wystawało, bo w tym meijscu uschnie a nie sie upiecze
              jak ktos lubi mozna polac do tego jeszcze beszamelem, ja tak średnio lubie wiec
              nie robie tego

              do iekarnika, najlepeij wczesniej nagrzanego do 200 stopni i pieczemy
              i teraz tak-na opakowaniu canneloni jest napisane, ze piecze sie 45 m
              ja pieke około godziny
              no sorki, ale te opisy na tych produktach to z sufitu


              wszelkie modyfikacje dozwolone

              mozna do tego dodac wczesniej usmazone mieso mielone wołowe i bedzie jak
              rpawdziwe canneloni, tyle ze z warzywamismile)
            • sputnik_sweetheart Re: ale tu domowo 27.06.07, 17:49
              też mniam mniamsmile)


              Warzywne cannelloni

              Składniki:
              12 dużych rurek cannelloni gotowych do pieczenia
              225 g tartej mozzarelli
              Nadzienie
              2 łyżki oliwy z oliwek
              1 zmiażdżony ząbek czosnku
              2 drobno posiekane dymki
              2 cienko pokrojone pory
              1 pokrojona w paski czerwona papryka
              1 posiekany pęczek szpinaku
              200 g odsączonego sera ricotta
              315 g kukurydzy z puszki, zmielonej w malakserze
              2 łyżki mielonej papryki
              Sos pomidorowy
              1 łyżka oliwy z oliwek
              1 posiekana cebula
              400 g przecieru pomidorowego (duża puszka)
              2 łyżki wytrawnego białego wina
              Sposób przygotowania:
              1 Podgrzewamy oliwę na patelni.
              Dodajemy czosnek, dymkę, pory i smażymy na małym ogniu przez 4 min, aż pory
              zmiękną.
              2 Dodajemy paprykę i szpinak, smażymy dalsze 3 min.
              Odlewamy płyn.
              3 Przekładamy warzywa do dużej miski, dodajemy ser ricotta, kukurydzę i
              sproszkowaną paprykę, dokładnie mieszamy.
              4 Łyżeczką nakładamy nadzienie do rurek.
              Rurki umieszczamy ciasno obok siebie w wysmarowanym żaroodpornym naczyniu.
              Odstawiamy.
              5 Przygotowujemy sos:
              podgrzewamy oliwę na patelni, dodajemy cebulę i smażymy, mieszając 3 min.
              Dodajemy przecier pomidorowy i wino, dusimy na wolnym ogniu 4 min.
              Polewamy rurki sosem i posypujemy mozzarellą.
              Pieczemy 40 min lub dopóki ciasto nie będzie miękkie, a ser złoty.
              • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 17:58
                sputnik_sweetheart napisała:

                > też mniam mniamsmile)
                >
                >
                > Warzywne cannelloni



                to chyab mniam mniema .pl sciaga te rzepisy z innych miejsc
                keidys korzystałam z ich strony ale odkad sie zorientowałam ze tam plagiat na
                plagiacie to skonczyłam z tym

                akurat ten przepis mam z włoskiej ksiazki kucharskiej, ktory juz zdazyła mocno
                zmodyfikowac, a ksiazke kuiła kolezanka we włoszech włąsnie dobre lata temu
                smeszy mnie jak czytam (juz nie czytam bo przestałam opcałaca abonament)
                przepisy na mniam mniam, bo to sa plagiatt
                a kiedys jeszcze byłam tak głupia ze wsyłalam do Grzeska bezosrednio swoj
                rpzepis (nie mam tam swojej ksiazki kucharskiej) zeby moze zamiescił od mim
                nazwiskiem

                zamiescił, ale hmmm, jakoo wąłsny

                no comm
                  • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 18:50
                    myslałam ze sciagnełas przepis z serweisu mniammniam.pl
                    jest to serwis kucharski, ktory udaje ze sa to przpeisy pana kucharza autora i
                    pobiera kase za dostep


                    z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam ze przepis masz z mniam mniam
                    ja mowie ze przepis jest z włoskiej ksiazki kucharskiej, przerobony nieco

                    niesetty mniema mniam robi lagiaty
                    ja podajac rpzepis nie pbieram opłat ani nei zarabiam na tymsmile
                      • salsa.loca Re: ale tu domowo 28.06.07, 00:17
                        sputnik_sweetheart napisała:

                        > nie niesmile)) mniam bo mniam a nie że z mniam.plsmileja też z krakowa, walczę z menu
                        >
                        > do knajpki (na razie pubu) a marzy mi się coś śródziemnomorskiego...

                        do swojej kanjpki????
                        jesli tak to moge Ci odsunac kilka omysłow


                        jest taka wypasiona kanjpa we wrocławiu
                        nie pamietaj jej nazwy ale kto w niej był ten zapamieta
                        to jest taka kanjpa typowo lunchowa-podaja tam pyszna koktajle, zapiekne
                        ciabaty, makarony , sałtki i wowogle pysznie tam jest


                        troche sie czeka bo robione jest wszystko na miejscu, zadnych połproduktów

                        charakterystyczne tam sa łyzki i widelce z drewna zwisajace z sufitu
                        jesli ktos jest z Wrocławia moze mi przypomni nazwe??


                        Widze, ze krakow ma tu niezła reprezentacje na forumsmile)
        • sputnik_sweetheart Re: ale tu domowo 27.06.07, 16:46
          a ja nie Salsa ale dzisiaj miałamwink
          Składniki:
          8 bakłażanów
          8 pomidorów
          40 dkg sera mozarella
          5 łyżek oliwy
          4 ząbki czosnku
          sól

          Sposób przyrządzenia:
          Bakłażany pokroić wzdłuż na plastry o grubości około 5 milimetrów, posolić,
          odłożyć aby obciekły z soku. Pomidory i ser pokroić w cienkie plastry. Oliwę
          zmiksować z obranym czosnkiem. Jedną porcję stanowią plastry uzyskane z połowy
          bakłażana. Każdy plaster posmarować sosem, ułożyć na nim plastry pomidora, sera
          mozarella, następny plaster bakłażana itd. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do
          temperatury około 150 stopni Celsjusza przez 45 minut.
          pychaaa!!
          • salsa.loca Re: ale tu domowo 27.06.07, 17:09
            sputnik_sweetheart napisała:

            > a ja nie Salsa ale dzisiaj miałamwink
            > Składniki:
            > 8 bakłażanów
            > 8 pomidorów
            > 40 dkg sera mozarella
            > 5 łyżek oliwy
            > 4 ząbki czosnku
            > sól
            >
            > Sposób przyrządzenia:
            > Bakłażany pokroić wzdłuż na plastry o grubości około 5 milimetrów, posolić,
            > odłożyć aby obciekły z soku. Pomidory i ser pokroić w cienkie plastry. Oliwę
            > zmiksować z obranym czosnkiem. Jedną porcję stanowią plastry uzyskane z połowy
            > bakłażana. Każdy plaster posmarować sosem, ułożyć na nim plastry pomidora, sera
            >
            > mozarella, następny plaster bakłażana itd. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do
            > temperatury około 150 stopni Celsjusza przez 45 minut.
            > pychaaa!!





            mam podobny rpzepis, tyle ze nadziewam bakłazany wczesniej wydrązonym miaszem i
            uduszonym z omidorami ziołami i czosnkiem
            a potem pieke podobnie, jak Ty

            uwielbiam

            ale mi smaka narobiłassmile))
            • memphis90 Re: ale tu domowo 28.06.07, 12:27
              Ech, ale dla mojego kochanego musiałabym chyba dosztukować trochę mięska
              mielonegosmile Jak jemy np. chińszczyznę, to ja mu przerzucam swoje mięso, a on mi
              swój ryż z sosemsmile

              Ale już wiem, na co mam smaka- musaka!
    • ewa.wie Re: co dziś ugotować mojemu N;) 27.06.07, 17:15
      Oj, oj, dziewczyny bardzo wam zazdroszczę, sama lubie gotować, ale ostatnio
      strasznie długo siedzę w pracy. I niestety częściej (o ile nie jemy dań
      gotowych typu pierogi) gotuje mój N. Niestety, bo ja preferuję zdrowe dania z
      dużą ilością warzyw, a mój N tłuściutkie pasty, etc. Bardzo smaczne, ale jakie
      kaloryczne ... Do tego nie mogę narzekać, bo jak wracam o 21 wieczorem to
      jestem bardzo głodna i zwykle wdzięczna, że coś ugotował, bo sam wraca późno.
      Rozwiązaniem awaryjnym i w miarę zdrowym są warzywa na patelnię z dodatkiem
      kurczaka i sosu sojowego. To pomysł na obiad w 5 minut - POLECAM smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka