ślub w stajni???? na koniach???

29.06.07, 01:02
hej dziewczyny zawsze mialam wizje mojego slubu ja na jednym bialym koniu w
pieknej bialej sukni moj przyszly maz na drugim czarnymsmile slub w klubie
konnymsmile myslicie ze to jest realne???? jestem zapalona koniara i bardzo bym
chicla mec taki wlasnie slubsmileJak myslicie ksiadz by udzielił takiego
ślubu "terenie"???????
    • zuzia_8 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 07:43
      ksiżą rzadko zgadzają się na sluby w terenie. Ostatnio był nawet na ten temat
      reportaż w TV. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować i zapytać.
    • pierwszy_poruszyciel Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 08:01
      Z tego co wiem, to na ślub w terenie zgodę od biskupa trzeba mieć... gdzieś czytałam, że dużo zależy od tego, w której diecezji się mieszka - bo np. w Krakowskiej od wojny żadnego zezwolenia nie wydano, ale w innych już się zdarza wink
    • memphis90 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 08:57
      A mąż też koniarz? Bo jeśli nie, to wizja ślubowania na grzbiecie oszalałego
      zwierzęcia (niektórym nie wytłumaczysz, że siedzą na nałagodniejszej, szkółkowej
      szkapinie, która nawet nie pamięta jak się galopuje) na pewno nie spotka się z
      jego aprobatą. Mam pewne wątpliwości co do samej organizacji- czy zamierzacie
      siedzieć przez całą godzinę na koniach? jak to będzie wyglądało, jak ten koń
      nagle zrobi wielką, wonną kupę pomiędzy gości? czy w pachnącej koniem sukni
      ślubnej pójdziesz potem na wesele? czy przyprowadzanie zwierząt na mszę pod
      ołtarz spotka się z aprobatą księży (wątpię)? Nie piszę tego, bo jestem
      złosliwa, ale w swoim czasie bywało się na obozach hippicznych i kwestie "ślub a
      koń" miałyśmy wtedy dokładnie obgadanesmile Ja bym raczej podjechała konno/bryczką
      do małego, wiejskiego kościółka, w ten sam sposób wróciła do sali weselnej
      (zakładam, ze są niedaleko, idealne byłoby wielkopolskie centrum hippiki
      Jaszkowo z uroczym kościółkiem i pałacem o rzut kamieniem), może tematyczny plener?
    • zosiaczek25 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 09:06
      Pozwolenie na taki slub, to jedna sprawa. Druga, jezeli goscie sa tez
      "koniarzami", to pikus. Jesli nie, to pewnie nie przyjda. Ja bedac na ich
      miejscu w zyciu nie przyszla bym na slub do stajni. Konie moze sa piekne, ale
      smierdza jak diabli. I nie wobrazam sobie, zeby mi sie taki w trakcie slubu
      nagle skasztanil. A co jesli Ci narobi na te Twoja piekna biala suknie? Zabawa
      rozwalona.
      • memphis90 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 20:11
        Nie no, jak bedzie siedzieć na grzbiecie, to koń nie da rady narobić jej na
        suknięwink Za to świadkowej lub teściowej- jak najbardziej!
        • dr_kaczusia Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 21:06
          << nie narobi bo swiadkowa bedzie siedziec na kucyku, a tesciowa na osle >>
          by moj maz wink
    • m3 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 09:06
      Raczej nie. Odprawienie ceremonii poza kościołem wymaga zgody, która wydawana
      jest na podstawie odpowiednio uargumentowanej prośby. Jednym słowem trzeba mieć
      poważne powody... Podobno na pomorzu wydano taka zgodę
      chyba, że ślub cywilny... ale też trzeba mieć ważne powody
    • malutenka5 Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 09:10
      Ja bym Ci radziła sesję z końmi, a ze ślubem w takim stylu dać sobie spokój. Przede wszystkim bardzo dużo zachodu z zezwoleniem na udzielanie sakramentu w miejscu innym niż kościół, a po drugie sama wiesz, jak się wychodzi ze stajni i jaki ma się wtedy zapach winkMnie się bardzo marzyła sesja z końmi, w damskim siodle, ale mój narzeczony ze swoimi obawami dotyczącymi tyh cudownych zwierząt może podejść najwyżej do kucyka szetlandzkiego. I żadnym sposobem nie udało mi się go do jazdy namówićwink
      • stworzenje Re: ślub w stajni???? na koniach??? 29.06.07, 10:52
        mysle,ze najlepiej przyjechac na obu koniach-o ile narzeczony umie jezdzic konno
        pod kosciol,a jezeli nie umie to bryczka i wlasnie potem sobie sesje z nimi
        strzelic w plenerze smile.

        ja bardzo konie tez uwielbiam smile.
    • emka_waw Byłam na takim ślubie :) 29.06.07, 11:04
      Ślubowali właściciele ośrodka jedździeckiego. Fotoreportaż z tego ślubu
      znajdziesz tu:

      www.kjhuzar.pl/
      W zakłce 'wesela, przyjęcia', dalej 'ślub i wesele właścicieli KJ Huzar'

      Był to ślub cywilny, Państwo Młodzi jechali do ślubu na koniach, końmi potem
      nie śmierdzieli (konie były wypucowane, a nie siedzieli na nich na tyle długo,
      żeby jakiś zapach przesiąkł ubrania). O ile małżonek również jeździ a ksiądz
      się zgodzi, nie widzę przeciwwskazań smile Efekt był wspaniały smile
      • koniara_jaga slub na koniu odpowiedz 29.06.07, 14:28
        po pierwsze konie nie smierdza nawet jak zrobia kupe to nic ja i moj narzecony
        jestesmy zwiazani z konmi od 6 lat wiec takie widoki nam nie przeszkadzaja
        goscie weselni to prawie polowa z nich jest zwiazana z konmi.mieszkamy w
        krakowie i domyslam sie ze moze byc problem z ksiedzem ale moze sie uda!
        sprobowac zawse mozna!
        • emka_waw Re: slub na koniu odpowiedz 29.06.07, 14:50
          No to powodzenia, naprawdę warto smile Efekt może być wystrzałowy!
          • stworzenje mysle,ze powinno sie udac :-) 29.06.07, 17:08
            o to super smile
        • memphis90 Re: slub na koniu odpowiedz 29.06.07, 20:16
          No nie wiem, ja mam swojego konia i jego kupa mi śmierdzi, a nie wonieje
          fiołkami. A z zapachem konia jest jak z czosnkiem- jak wszyscy pachną koniem, to
          nie śmierdzi, ale jak wsadzisz dzieciaka na spoconego szetlada, a potem masz
          jechać z nim samochodem, to klima pracuje pelną parą...

          Ale skoro oboje jeździcie i goście też koniarze- to można pokombinować. Może
          poza przyprowadzaniem koni przed ołtarz- to już chyba za dużo.
      • memphis90 Re: Byłam na takim ślubie :) 29.06.07, 20:17
        O, a mi te linki (do działu ślub właścicieli) nie działają. Poza tym KTO im
        poradził, żeby zrobili na stronie mogajace menu? Przecież z tego nie da sie
        korzystać!
        • emka_waw ? 02.07.07, 08:33
          Mnie nic nie miga a linki działają. ???
          • memphis90 Re: ? 02.07.07, 08:47
            Hmm, to może strona nie jest przygotowana pod moją przeglądarkę... Spróbuję
            explorerem. Ale programista, który robił stronkę i tak powinien był takie rzeczy
            przewidzieć i sprawdzić...
    • salsa.loca a ksiadz tez na koniu???????? 29.06.07, 20:32
      wyobraziłam sobie takiego biednego księdza który probuje obezwładnić tego konia
      miedzy jednym błogosławie a drugim

      kupa śmiechusmile)
      • dr_kaczusia Re: a ksiadz tez na koniu???????? 29.06.07, 21:08
        to chyba w damskim siodle, zeby mu sie sutanna za wysoko nie podwinela wink
    • elkrea Re: ślub w stajni???? na koniach??? 30.06.07, 14:07
      Pomysł świetny. Sama jestem koniara i tez myślałam o połączeniu ślubu i koni. Niestety mój małżonek nie zdążył się na tyle nauczyc jeździć konno, żeby mógł konno po mieście pomykać.
      Jeśli nawet ksiądz się nie zgodzi na ceremonię poza murami kościoła, to możecie chociaż pojechać konno na ślub i ze ślubu na wesele, a świadkowie i goście wedle umiejętności jeżdzieckich, chęci i dostępności koni - konno, w bryczkach lub samochodem.
      Konie, wiadomo, na takie okazje się pucuje tak, że pachną nawet dla "niekoniarzy", a prawdziwemu koniarzowi koń nie śmierdzi wink)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja