Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE

01.07.07, 10:02
Byłam niedawno na takiej imperezie organizowanej przez moją podstawówkę. Było super ale nie o tym.
Była tam moja wielka pierwsza miłość, chodziliśmy ze sobą bardzo długo jak na taki wiek (mieliśmy po 15 lat a byliśmy ze sobą 1.5roku) i wszystko zmierzało w dobrym kierunku... smile pokłuciliśmy się o głupotę. Każde poszło w swoją stronę. Później spotykaliśmy się czasem przypadkiem. On obecnie jest związany z moją kuzynką, ja również jestem związana z innym mężczyzną (którego bardzo kocham i z którym jest mi dobrze) jesteśmy zaręczeni planujemy ślub, a tu się wczoraj dowiaduję że moja stara miłość też jest zaręczona z moją kuzynką (nawet jej dał taki sam pierścionek zaręczynowy jak ja dostałam od mojego - cóż za zbieg okoliczności) Nie chodzi o to ze mi przeszkadza że oni się hajtają prawdopodobnie w tym samym miesiącu co my (tydzień różnicy) tylko na tej imprezie o której wspomniałam na początku zachowanie B było bardzo dziwne. Nie było żadnej z naszych drugich połówek, a B. cały czas dosłownie cały czas mówił o tym jak to było kiedy chodziliśmy razem wszystko wspominał i cały czas mówił że niczego nie żałuje, że był to jego jeden ze wspanialszych okresów w życiu, że ma moich zdjęć więcej niż obecnej narzeczonej. Wspominał wszystkie chwile te zabawne i te romantyczne... pamięta wszystkie ważne wtedy dla nas daty. Jeżeli tylko oddaliłam się od niego to zaraz mnie szukał i wracał do "naszego" tematu. A wiecie co jest najlepsze... na końcu powiedział "wiesz to jeszcze nie jest powiedziane że my się pobierzemy (miał na mysli siebie i swoją narzeczoną) Wszystko się może zdarzyć wiele się może zmienić... ja jeszcze nie powiedziałem TAK"
Eh... no i co ja mam o tym myśleć.. co on chciał tym osiągnąć sad
Napiszcie co o tym myślicie
    • memphis90 Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 01.07.07, 10:15
      Szczerze? Myślę, ze facet to ohydna, kłamliwa świnia i od takiej kanalii trzeba
      trzymać się jak najdalej. Bo albo zwodzi Twoją kuzynkę (bo tak naprawdę cały
      czas kochał tylko Ciebie bla, bla, bla, a ona jest w roli zapchajdziury), albo
      właśnie próbował uskutecznić sentymentalny skok w bok metodą "pamiętasz, jak
      dobrze było nam razem". Prawdziwy facet- taki odpowiedzialny, godny zaufania i
      przede wszystkim kochający- nie robi takich rzeczy. Ja bym zapytała, czy jego
      narzeczona wie, że ten pierścionek, który nosi jest tylko dla picu. Chamom i
      kanaliom mówimy NIE.
      • a.bc Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 01.07.07, 10:21
        a poflirtuj sobie , co ci szkodzi , może coś z tego będziesmile
      • madziulla.w Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 01.07.07, 10:27
        świetnie tu ujęłaś smile i chyba tego mi trzeba było bo zrobił mi się mały mętkik w głowie... bo on przystojny i tak było fajnie ...

        Był moment że nawet się zastanawiałam czy on tego nie robi przypadkiem po to aby sprawdzić czy ja oś do niego czuję a potem ewentualnie móc się ze mnie nabijać.
        Albo dla dowartościowania samego siebie uncertain
        W sumie to wszystko co mówił i robił było tak mówione że w razie wypadku mógł to obrócić w żart.
        dzięki za odpowiedź

        Ps. Ale określenie "zapchajdziury" to słyszę pierwszy raz hahahahaha wink
        • ania_831 Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 01.07.07, 11:04
          A czego Ty chcesz? Nawet jezeli to wszystko co on mowil to prawda i jeszcze
          cos do Ciebie czuje, to chcialabys byc spowrotem z nim? Wiesz ludzie sie
          zmieniala, on mogl byc cudownym partnerem w wieku 15 lat, ale Ty na pewno teraz
          masz juz inne wartosci i co innego cenisz w mezczyznach, a po jedej rozmowie
          (jaka to miala miejsce) nie mozna za duzo sadzic.
          Ja bylam kiedys w bardzo podobnej sytuacji jak Ty( bez planowanego slubu) i
          zatesknilam za bylym i wrocilam, potem wszystko okazalo sie wielkim
          nieporozumieniem, facet ciagle byl malym chlopcem jak wtedy gdy mielismy 15 lat.

          Czy jestes gotowa zaryzykowac zwiazek z factem ktorego naprawde kochasz i z
          ktorym jest Ci dobrze?
          Tak jak pisala kolezanka powyzej uwazam ze koles jest nie godzien Twojego
          zaufania, skoro teraz oszujuje Twoja kuzynke, Ciebie tez moze pozniej (jezeli
          byscie byli razem), potrafilabys mu zaufac?

          Ja raczej nie.

          Pozdrawiam
          • madziulla.w macie rację 01.07.07, 19:55
            On zapewne chciał się tylko dowartościować... smile
            Wiem że nic bym nie zrobiła - za nic w świecie nie zburzyłabym tej więzi która jest między mną a moim kochanym... ale te motylki w brzuchu jak on tak patrzył.... sad
            Może to tylko taki sentyment że się starzeję albo coś. Bo od wczoraj mam takie uczucie że czegoś mi żal... tylko sama nie wiem czego
            • zuzia_8 Re: macie rację 01.07.07, 20:06
              prawdopodobnie żal Ci flirtów, tego adorowania, bycia uwodzoną... etc. To się
              często zdarza.
              natomiast jeżeli jest to zajęty facet, zaręczony i planujący ślub to ja bym
              uciekala jak najdalej. Podejrzewam, że swojej ukochanej też sprzedaje takie
              teksty.
            • memphis90 Re: macie rację 01.07.07, 21:00
              Ech, ja wiem, że to miło być podziwianą, pożądaną, podrywaną itd. Szczególnie,
              ze w gronie znajomych przyszłe mężatki są z reguły tabu, zwykle też pary chodzą
              na imprezki razem. Stąd pewnien niedosyt komplementów- przecież ja wiem, ze mój
              facet mnie kocha, wiec dla niego jestm najpiękniejsza, najzgrabniejsza itd- ale
              to miło, jak moje walory docenia też ktoś innysmile) Ostatnio miałam taką okazję-
              stara grupka znajomych, nowy facet, który nie znał mojego "statutu"- więc był
              mały flircik. Och, pewnie, że było mi miłosmile Ale szybko "przyznałam się" do
              narzeczonego, facet przeprosił i flircik się skończył...
    • kotek1239 Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 01.07.07, 20:53
      a ja mysle ,ze powinnas sie wrocic do tej podstawowki nauczyc sie pisac bez
      takich byków, bo az razi
    • madziulla.w Re: Stara miłość nierdzewieje? DŁUGIE 02.07.07, 22:43
      Dzięki smile powiem wam jeszcze że na dzień dzisiejszy już trochę ochłonęłam i nie przeżywam już tego tak bardzo smile

      chociaż muszę wam jeszcze powiedzieć że rozmawiałam z koleżanką (z podstawówki) i pytała się mnie o co chodziło że B. tak za wszelką cenę chciał zdobyć mój numer telefonu...
      czyli jeszcze jak mnie nie było to myślał o mnie smile
Pełna wersja