Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie?

04.07.07, 13:40
Podoba mi się miejsce i właściciele wywarli na mnie dobre wrażenie po
pierwszych spotkaniach. Czy któraś z Was dziewczyny organizowala tam wesele
lub była u kogoś? Ciekawa jestem jak jedzenie i czy nie było większych wpadek
w trakcie trwania przyjęcia / przed /po? Będę wdzięczna za opinie.
    • tornado81 Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 04.07.07, 22:23
      up
    • elizapj Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 01:42
      czy to tylko u mnie? czy tam sie zdjecianie otwieraja?sad
      jesli ktos ma zdjecia z wesel wlasnie tam to bardzo poprosze
      zgd
      • talula19 Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 07:41
        Nie wiem wiele, bo tylko oglądałam to miejsce, ale nie za bardzo mi się podobało, tam nie ma prawie wcale miejsca do tańca, pewnie jest dobre na imprezę zasiadną, jeśli taką planujecie powinno być ok, ma fajny ogródek... no i faktycznie jest na uboczu...
    • marta.pio Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 10:33
      poszukaj informacji na gimbli, były fragmenty o tej knajpie.
      podobno właściciel to niezłe chamidło..
      • tornado81 Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 11:06
        dzięki za podpowiedź, trochę komentarzy tam znalazłam rzeczywiście. A na razie
        miałam przyjemność tylko z właścicielką wink
        • marta.pio Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 12:42
          Właścicielka to podobno nawet miła, ale właściciel właśnie pozostawia wiele do
          zyczenia.. A to ważne, bo chyba konkretne ustalenia odbywają się między nim a
          parą młodą.
    • warszawa_lipiec_2008 Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 11:23
      Bylam tam w poniedzialek. Dzwonilam wczesniej, zapytac, czy maja terminy na
      przyszly rok (maj-czerwiec-lipiec-sierpien) i Pani poinformowala mnie, ze tak.
      Pojechalam wieczorem i na miejscu byl wlasciciel. Zanim zdazylismy o cokolwiek
      zapytac, wywalil z siebie "i tak nie mam wolnych terminow na przyszly rok". Nie
      bylo to zbyt przyjemne. Pan proponowal nam listopad (!!!), mimo ze jasno
      zaznaczylismy, ze chcemy lato, plus do tego jeszcze stawial wymagania w tym
      listopadzie (minimum 150 osob). Rece opadaja, ucieklismy stamtad szybko...

      A szkoda, bo miejsce fajne, ale z drugiej strony jakbym miala sie z nim uzerac
      potem przy organizacji, to dziekuje bardzo.

      Na szczescie juz znalezlismy piekne miejsce, w przyszlym tygodniu podpisujemy
      umowe. Wzielismy ostatni wolny termin wink
      • m.jadlowska Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 05.07.07, 13:37
        byłam tam dwa razy na weselu, miejsce do tańczenia jest!! mieszkam w okolicy
        tego lokalu
        bez zarzutu jeśli chodzi o jedzenie choć też nie rewelacja, ale jestem
        wymagająca. obsługa ok, myślę, że nikt nie będzie zawiedziony tym wyborem.
        rzeczywiście słyszałam negatywne opinie o właścicielu.
        sama się nad nim zastanawiałam, ale u mnie w rodzinie wszyscy już znają ten
        lokal i chcieliśmy coś nowego. pozdr
    • tornado81 Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 09.07.07, 21:27
      umowa podpisana. bardzo miły kontakt z właścicielami przez cały czas trwania
      negocjacji + dobre rady co do całej organizacji wesela. za rok napiszę jak było wink
      • cafe_de_flore Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 08.10.07, 12:42
        Ja tam bede miala wesele za rok. Wlasciciel wg mnie taki na dystans, ale
        sprawial wrazenie bardzo profesjonalnej i kompetentnej osoby, ktora wie, czego
        chce. Polecil nam kilka zespolow (wybralismy jeden z nich, bo na prawde nam sie
        podobal), dekoracje (rowniez jedna z osob poleconych wybralismy). Doradza
        rowniez co do ilosci alkoholu, itd.

        slyszalam o kilku weselach tam organizowanych i z tego co wiem, wszyscy byli
        bardzo zadowoleni. To prawda, ze nie jest tanio, i nie mozna zmienic liczby
        goracych dan z 5 np na 3, ale za jakos sie placi.
        za rok zdam relacje jak bylo smile
        • rewko Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 09.10.07, 12:03
          Nasze wesele też "Na uboczu" smile Pażdziernik 2008.Miejsce spodobało
          nam się "od pierwszego spojżenia" i choć cena była wyższa niż w
          innych oglądanych lokalach zdecydowaliśmy się na ten zajazd.Teraz
          szukamy zespołu.Jak możesz napisz jaki wy wybraliście.Jaką muzykę
          grają?
          • cafe_de_flore Re: Zajazd "Na Uboczu" W-wa: znacie? 09.10.07, 12:41
            Rewko, wybraliśmy zespół FORMAT, cena była do zaakceptowania, a i muzyka, którą
            grają jest ok. Mają bardzo duży repertuar, nam zależało na polskich przebojach z
            lat 70-80-90 (wykluczając disco-polo)i tu właśnie znaleźliśmy ich sporo.
            Dziewczyna ładnie śpiewa, mają profesjonalny sprzęt, głośniki, więc ufamy, że
            będzie ok.
    • miwonka81 zdecydowanie TAK 08.01.08, 13:04
      Hej. "Na uboczu" zdecydowanie polecam! Mieliśmy tam wesele 30
      czerwca i nie mam absolutnie NIC do zarzucenia - miejsce do
      tańczenia jest (na weselu było 140 osób i nikt nie siedział za
      stołem), jedzenie rewelacja (szczególnie polecam płonącą szynkę -
      nie dość że super wygląda to jeszcze fantastycznie smakuje),
      kelnerzy chodzą jak w zegarku, jedzenia spod nosa nie zabierają, co
      miałam okazję doświadczyć na kilku innych weselach. Co do
      właściciela też nie mogę narzekać, chyba trzeba mieć do niego
      odpowiednie podejście, mnie się to udało i nie miałam z nim żadnych
      problemów, natomiast wkurzał się na moją teściową która oczywiście
      wszystko wiedziała lepiej od niego, który organizacją wesel w tym
      miejscu zajmuje się od lat. Facet po prostu wie co robi, kitu nie da
      sobie wcisnąć i na tandetne wesele w jego lokalu na pewno by kręcił
      nosem. My z jego polecenia wzieliśmy zespół (Bick Black) bez którego
      na pewno zabawa nie była by taka super (znajomy moich rodziców który
      nie znosi wesel i nie chodził na nie od 30 lat przetańczył całą
      noc), firmę dekoratorską i cukierniczą (tort był przepiękny i tak
      pyszny że z 15kg zostało tylko pare kawałków na poprawiny). No i ten
      ogród...Nasi znajomi robili tam wesele w maju i też byli bardzo
      zadowoleni. Tak więc "na uboczu" polecam każdemu!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja