Dodaj do ulubionych

chodzace nieszczescie :(

05.07.07, 09:40
Za 3 tygodnie slub a mi sie wlasnie zaczely problemy z cera. Nigdy nie mialam
wielkiego problemu z pryszczami. A teraz mam je wszedzie- na twarzy (masa),
plecach, szyi, dekolcie. Mam tez problemy z zoladkiem. 2 tygodnie temu bylam
na pobraniu krwi i dostalam siniaka na pol ramienia, ktory nie mysli zniknac.
Pare dni temu poparzylam sie na sloncu. A wczoraj jeszcze dostalam opryszczki!
Chociaz przez lata tego dziadostwa nie mialam i na forum sie jeszcze chwalilam
(chyba ktos mnie zaczarowal) smile. Jak tak dalej pojdzie, to chyba pojde do
slubu z papierowa torba na glowie...
Obserwuj wątek
        • maraxela Re: tak sie tylko zastanawiam 05.07.07, 10:12
          no ciezko dac ci gwarancje 100%
          a slub mam juz za 3 tyg
          ja bym poszla do dermatologa po silny zewnetrzny antybiotyk taki miare
          delikatny zeby nie powodowal zluszczania naskorka i smaruj tym cialo mas
          zprzynajmniej duza szanse ze bedzie ok a moze poprostu masz miesiaczke to wtedy
          normalne zaburzenia hormonalne
      • olenka_a idź do sprawdzonej kosmetyczki 06.07.07, 10:52
        Niektóre mają takie "peny", którymi jeżdżą po skórze i rozbiajają coś
        tam...znikają wszelkie pryszcze.
        Na siniaki dobry jest alantan. Taka maść co sie ja stosuje przy poparzeniach.
        Ale chyba na ulotce też jest napisane, że na siniaki. Moja mam stosuje, bo jej
        sinaiki normalnie tez schodzą 3-4 tygodnie. Po tej maści szybciej...

        I nie stresuj się tak, bo te wypryski pewnie masz od tego smile
    • np1979 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 10:02
      he he, dobre, tylko wytnij sobie dziury na oczywink)) a tak na poważnie to
      postaraj się nie denerwować, może te pryszcze i inne przypadłości biorą się ze
      stresu. przejdź na lekką dietę, zrób piling na twarz, dekolt i plecy, połóż na
      całość maseczkę. a z tym siniakiem idź do apteki i pokaż, dadzą ci taką maść na
      sińce. postaraj się nie opalać, bo już i tak się spaliłaś... powodzenia, mam
      nadzieję, że wszystko do wesela się zagoiwink
      • zosiaczek25 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 10:06
        Wiesz, moj maz tez mowi, ze ta opryszczka to ze stresu pewnie. Teraz mam te
        wszystkie egzaminy. Pilingi i maseczki robie regularnie. Opalac sie nie opalam,
        bo mojej bladej skory i tak slonce nie bierze. To poparzenie wyszlo przypadkowo.
        Ale do wesela na pewno zniknie. Najbardziej tylko sie zastanawiam nad tymi
        pryszczami, jak temu zapobiec na calym ciele.
        A co do opalania jeszcze. Kupilam sobie teraz samoopalacz. Ale wyglada strasznie
        nienaturalnie.
        • martaba2 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 10:17
          nie chce cie martwic, ale te pryszcze na calym ciele to moze byc.... od stresu.
          Niestety jest taka choroba, zwie sie chyba "Gilbert". Lepiej idz do dermatologa
          niech cie obejrzy, a napewno cos zaradzi. Trzymam kciuki
            • martaba2 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 13:26
              niestety linka ci nie podesle, bo nie pamietam jak to sie pisze (wymawia sie
              żilbert).
              Sama przez to przechodziłam, wie znam objawy. Wlasnie jestes zsypana krostami,
              cos jak po ukaszeniu komara, zaczyna sie od jednej krostki a potem obsypuje cale
              cialo od pasa w gore. Krostki moga swedziec.
              Nie chce cie straszyc, tylko pomoc. Jest wiele schorzen na tle nerwowym i uwazam
              ze zawsze warto skonsultowac sie z specjalista. MAsz jeszcze trzy tygodnie, wiec
              jest czas na reakcje.
    • madziuniunia Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 10:03
      3 - tygodnie - jeszcz masz troszke- wszystko poznika. Śniak zalezy jaki jest
      ale w aptece dostaniesz napewno jakąs maść na tego typu urazy, co do
      opryszczki - juz była na formu o tym mowa a ja polecma zowiraks . Pryszcze
      napewno znikną a jak nie zaretuszujesz makijażem. Głowa do góry będzie dobrze.
    • zosiaczek25 dzieki kobietki 05.07.07, 10:22
      Czuje sie dzis po prostu do d***. Tu poparzony dekolt, na calym ciele niemal
      pryszcze, opryszczka swedzi jak diabli, brzuch boli tak, ze sie poruszac nie
      moge (nie, nie mam okresu i nie czas na niego), ogolnie czuje sie strasznie
      zmeczona. Najchetniej przespalabym caly dzien, ale ksiazki czekaja. Tak patrze
      na siebie w lustrze i mi sie przypomina "Sposob na tesciowa", gdy mloda zjadla
      ten sos, na ktory byla uczulona i potem jej buzia spuchla. Wygladam teraz troche
      podobnie. wink
      • mayagaramond Re: dzieki kobietki 05.07.07, 12:22
        Na poparzenie sloneczne - oklady z maslanki lub jogurtu (ladnie to nie pachnie)

        Twarz - jak wyzej - zadnego drapanie, wyciskania. Zadnych mechnicznych
        peelingow, tylko enzymatyczny. Nie stosuj zbyt wysuszajacych kosmetykow, bo
        skora bedzie produkowac jeszcze wiecej loju (tylko punktowo na krostki). Nawet
        bez poparzenie slonecznego solarium odpada, na poczatku wyglada sie lepiej, a
        pozniej... gorzej.
    • literka82 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 13:32
      Na opryszczke to nic nie pomoge, ale znam rewelacyjny srodek na pryszcze, tez
      mam z tym problem ale juz o niebo mniejszy To zel kupowany w aptece, nazywa sie
      Isotrexin, jest tylko na recepte, jesli dobrze sobie przypominam kosztuje ok
      40zl Ale jak dla mnie rewelacja, Smarujesz tym krostki punktowo, mozna tez
      cieniutka warstwe na cala buzie U mnie po tygodniu pryszcze sie pozagajaly,
      smaruje caly czas zeby nie wyszly nowe, i wreszcie uwierzylam ze moze do slubu
      nie pojde wysypana Tylko niestety plam po tradziku tym nie zwalcze tak szybko,
      licze ze da sie to jakos zamaskowac Aha.. i jeszcze matujacy krem La Roche
      Posay, effeclark K, mi pasuje...
      Glowa do gory, bedzie dobrze!!!smile
    • agnrek Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 13:34
      Ja szłam do ślubu z plamami od słońca na nosie. Mąż w dniu ślubu oparzył sobie
      wierzch dłoni na bordowo. Kolega na 2 dni przed slubem ustawiał stoły na sali i
      ktoś mu przytrzasnął palec. Ślubował w gipsie.
    • zuzia_8 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 15:14
      1. idź do kosmetyczki - niech Ci to trochę podsuszy (na mnie zawsze działają te
      dotknięcia prądem).
      2. żadnego wyciskania, oczyszczania etc. może być delikatny peeling enzymatyczny
      3. na dekolt kup taki fantastyczny specyfik clinique "anty blemish body
      treatment spray" może też być w wersji acne solutions body treatment spray (są
      2 wersje - na rynek ametykański i europejski).

      głowa do góry - będzie dobrze!
      • pistacja-23 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 16:51
        Przykro mi, ale trądzik a łupież Giberta (tak to się fachowo nazywa albo łupież
        różowy Giberta smile ) to zupełnie 2 różne sprawy i zupełnie inaczej się je leczy.
        Trądzik - antybiotykami zwykle z grupy tetracyklin (doustnie) i/lub
        antybiotykami lub innymi lekami zewnętrznie, a łupież Giberta to sprawa, na
        którą dobrze działają szampony z dodatkiem środka przeciwgrzybiczego - typu
        Nizoral czy inne zawierające ketokonazol. Po prostu przy myciu głowy należy umyć
        nim również dekolt czy plecy - tam gdzie są zmiany. Hehe przynajmniej tak mnie
        uczyli. Zanim podejmiesz jednak jakiekolwiek kroki, proponuję wybrać się po
        prostu do dermatologa, bo być może nie jest to ani trądzik, ani łupież Giberta
        smile Pozdrawiam i życzę rozwiązania problemu.
    • malutenka5 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 17:13
      Zosiaczku, póki co skocz do apteki, zakup wyciąg z bratka w tabletkach+ cynk w tabletkach, to świetnie działa na poprawienie cery i kuracja jest akurat trzytygodniowa, więc coś powinno się poprawić (sama to stosuję od czasu do czasu). A poza tym radziłabym dermatologa, bo jak masz taki gwałtowny 'wysyp', to może trzeba będzie zastosować jakąs kurację uderzeniową.
    • arwen8 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 17:50
      Najprostszy, najtańszy i najbardziej skuteczny sposób o którym żaden dermatolog
      (bo mu zależy na sprzedaniu Ci kolejnego antybiotyku) czy kosmetyczka (bo jej
      zależy na sprzedaniu Ci najdroższego kosmetyku) Ci nie powie - zmiana żywienia!

      Natychmiast radykalnie odstawiasz: produkty zbożowe (żadnego chleba, bułek,
      płatków śniadaniowych/kukurydzianych, ryżu, etc.), produkty mleczne (całkowicie
      eliminując mleko), owoce (ograniczasz do minimum), cukier i miód, ciastka oraz
      wszelakie inne słodycze (zastępując je porządną gorzką czekoladą), soczki (z
      wyjątkiem soku pomidorowego) i napoje gazowane, wszystkie sklepowe wędliny
      (czyli chemiczne) i kurczaki (chemiczne), margarynę (zastępujesz ją masłem bez
      dodatków) i olej roślinny (z wyjątkiem oliwy).

      Radykalnie zwiększasz spożycie: jajek, tłustego mięsa (najlepiej karczek),
      oliwy, smalcu, wątróbki drobiowej, warzyw (ale nie więcej niż 300g dziennie, a
      z ziemniakami najlepiej nie przekraczać 200g dziennie). Raz na tydzień możesz
      sobie pozwolić na tłusty twaróg i/lub śmietankę 30%. Ataki głodu na "coś
      słodkiego" zaspakajasz gorzką czekoladą lub bitą śmietanką z np. odrobiną
      truskawek lub banana (50-100 g) lub czymś podobnym.

      Zaczynasz się interesować tym, co zjadasz, zwracając szczególną uwagę na ilośc
      węglowodanów w spożywanych produktach (możesz się przerazić!) - jeśli te ilości
      nie są podane na opakowaniu (np. na owocach i warzywach takich informacji nie
      znajdziesz), to zawsze można je znaleźć w sieci, w tabelach żywieniowych.
      Starasz się nie przekraczać magicznej liczby 50 - czyli nie zjadasz więcej niż
      50 g węglowodanów dziennie.

      Starasz się jeść nie więcej niż 0,8 g białka na 1 kg Twojej wagi (czyli, jeśli
      np. ważysz 60 kg, to zjadasz dziennie około 50 g białka). Dla przykładu: 100 g
      karczku zawiera 12 g białka, 1 jajko - 5 g białka (z tego 4 g w samym żółtku),
      100 g wątróbki drobiowej - 20 g białka, etc.

      Starasz się zjadać około 100 g tłuszczu dziennie, czyli zwracasz uwagę na
      zawartość tłuszczu w produktach a nie tylko na smalec/oliwę/masło. Dla
      przykładu: 100 g karczku zawiera 17 g tłuszczu, 1 jajko - 6 g tłuszczu, 100 g
      wątróbki drobiowej - 6 g tłuszczu, etc.

      Po 3 tygodniach masz nie tylko piękną i gładką cerę/skórę, ale również zdrowy
      organizm, więcej energii, łądniejszą sylwetkę (kilka kg mniej)...

      Oczywiście nie wierząc w to, że stan Twojej cery bezpośrednio zależy od
      zawartości Twojego talerza, zawsze możesz sięgnąć po antybiotyki/kosmetyki i
      dziwić się, dlaczego nie pomogły albo dlaczego ich efekt był tak krótkotrwały.
      Twój wybór smile
      • memphis90 Re: chodzace nieszczescie :( 05.07.07, 20:01
        "> Po 3 tygodniach masz nie tylko piękną i gładką cerę/skórę, ale również zdrowy
        > organizm, więcej energii, łądniejszą sylwetkę (kilka kg mniej)..."

        Tak, i galopującą miażdżycę. ŻADEN lekarz o zdrowych zmysłach nie zaleci diety
        ograniczajacej białko, nabiał, owoce, warzywa, węglowodany, a zalecajacej
        smalec, czerwone mięso i tłustą śmietanę. O wątróbce już nie wspomnę- zwierzęta
        faszerowane są hormonami i antybiotykami na potęgę, a my mamy potem jeść ich
        watroby? Moi teściowie od długiego czasu stosują taką dietę, a ani szczuplejsi,
        ani zdrowsi bynajmniej nie są.
        • mayagaramond Re: chodzace nieszczescie :( 06.07.07, 10:43
          zidzia101 napisała:

          > Na siniaka na rece polecam masc z arniki-przyspieszy gojenie.

          To moge potwierdzic - moze pamietac moj post w zeszle wakacje, jak to poszlam
          sobie dzien przed wyjazdem na urlop na depilacje bikini...

          > A przed tetracyklina przestrzegam- bralam w duzych dawkach na tradzik i wyladow
          > alam na pogotowiu

          i to tez. Tetracyklina moze i cos daje na poczatku, ale jak tylko ja odstawisz,
          to wszystko wraca i to z "podwojna sila"...
    • arwen8 Re: chodzace nieszczescie :( 07.07.07, 18:28
      Problem będzie powracać póki nie uświadomisz sobie, że stan Twojej cery (i nie
      tylko cery) bezpośrednio zależy od zawartości Twojego talerza. Oraz stanu
      Twojej psychiki.

      Tego rodzaju problemy nie biorą się "z powietrza" czy "zaczarowania".
    • spragnienie Re: chodzace nieszczescie :( 07.07.07, 18:47
      Zosiaczek, nie martw sie, przejdzie Ci to szkaradztwo. Tak juz chyba jest, ze im
      badziej chcemy byc naj, cos nie wychodzi. Ja mam slub za 6 tygodni a moja cera
      swiruje. Nie mialam problemow z cera, a tutaj pojawiaja sie pryszcze. Zobaczymy
      co bedzie za dwa, trzy tygodnie.
      Radze nie dotykac problemu, udaj sie do dermatologa, ale nie wlacz jakims mocnym
      specyfikiem, bo mozesz uzyskac efekt odwrotny.
    • shameeka Re: chodzace nieszczescie :( 07.07.07, 19:05
      lec szybko do deratologa.
      on zapisze ci cos na tradzik, na opryszczke i na poparzenie sloneczne.
      i w 3 tygodnie mozna to zaleczyc smile
      wiec sie bardzo nie przejmuj
      (ps za 2 tygodnie slub a ja dostalam uczulenia- ogrom krostek( na twazy szyi)- na farbe u fryzjera- a nigdy wczesniej nie reagowalam tak )
      ps. i dziabnelam sie w palca nozem.
      zaczelysmy sie smiac z mama ze do wesela niekoniecznie sie zagoi. smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka