makijaz slubny-watpliwosci

05.07.07, 13:14
Dziewczyny, jak to jest ze slubnym makijazem?? Wiem ze musi byc delikatny,
subtelny i itd.. ale... Moja kolezanka pokonczyla kursy wizazu itp. ma dryg
do makijazy No i zrobila mi taki probny, celem sprawdzenia swoich
umiejetnosci, bo na makijaz ide do salonu, tam bedzie tez wczesniej probny.
Kolezanka umalowala mnie wedlug mnie zbyt mocno, mialam wrazenie ze mam na
twarzy maske, i powieki az ciezkie od tuszu Zasugerowalam jej ze wygladam jak
wymalowana lala,na to ona cyknela mi pare zdjec aparatem. I sluchajcie: na
zdjeciach makijaz wyszedl idealnie, wcale nie za mocny, cera bez skazy itd..
Podobno na sprawdzenie jak wyglada makijaz i czy buzia nie jest ciemniejsza
od reszty ciala ( szyi i ramion) najlepsze jest robienie zdjec. Chcialabym
pieknie wygladac na zdjeciach, zostaja na cale zycie, ale jednoczesnie nie
chce miec maski na buzi w dniu slubu No i nie wiem co wybrac... delikatny
makijaz i klapa na zdjeciach( mam problemowa cere) ,czy piekne zdjecia i
wymalowana jak lala buzie?? A moze to nieprawda i dobre wizazystki umieja tak
to zrobic zeby znalesc zloty srodek?? Na codzien prawie sie nie maluje, moze
stad te moje watplwosci...i strach przed zbyt mocnym i nienaturalnym makijazem
    • agnrek Re: makijaz slubny-watpliwosci 05.07.07, 13:17
      Delikatny to możesz sobie zrobić do pracy, ale nie na ślub, a tym bardziej do
      zdjęć! Jeśli koleżanka zrobiła Ci z twarzy maskę, to poszukaj kogś bardziej
      doświadczonego. Ja miałam mocny makijaż do zdjęć, ale mocno podkreślone oczy, za
      ro delikatnie usta - efekt widać na zdjęciach smile Niedawno widziałam tu koszmarne
      zdjęcia dziewvczyny, która w ogóle się nie umalowała, wyglądała fatalnie - tak
      blada, że aż sina, oczy zginęły w twarzy. Po prostu niechlujnie, jak prosto z łóżka.
      • kamelia04.08.2007 Re: makijaz slubny-watpliwosci 05.07.07, 13:52
        angerek, czy możesz mi pokazać linkiem, jak wygląda ten zły makijaż
        slubno/zdjęciowy?

        Zdjęcia są pokazane w internecie, publicznie i dobrowolnie, n ie ma mowy o
        naruszaniu jakichs dóbr osobistych.
    • gioseppe Re: makijaz slubny-watpliwosci 05.07.07, 13:22
      to normalne
      najlepiej dobierz taki korektor zeby ukryl niedoskonalosci
      podklad zeby zjednolicil cere
      i mocny makijaz bo potem bedziesz zalowac

      masz prawo w ten dzien miec mocniejszy makijaz (co nie jest rownoznaczne z maska wink)
    • nikitka78 Re: makijaz slubny-watpliwosci 05.07.07, 13:38
      Przeważnie jest delikatny. Ja nie miałam makijażu próbnego, poszłam do
      kosmetyki która malowała moją kumpelkę (makijaż był delikatny i bardzo ładny).
      Kosmetyczka zapytała mnie jak maluję sie na codzień i czy chcę delikatny
      makijaż czy sie nie boję wyraźnego.
      Wybrałam 2 opcję smile I nie żałowałam, bo mimo, że miałam kreski (nigdy ich nie
      robię, mam gęste rzęsy) i ogólnie dość mocny makijaż to nie wygądałam jak
      tapeciara a na zdjeciach wyglądało to świetnie.
      Ale trzeba uważać, bo z mojej przyjaciółki babka zrobiła kotkę, na na żywo i na
      zdjeciach wyglądała delikatnie mówiąc- "dziwacznie".
    • kamelia04.08.2007 odkrycie ameryki i hamletyzowanie w jednym... 05.07.07, 13:50
      makijaż nie musi byc delikatny subtelny, na byc korzystny dla panny młodej.
      Każdy wie, że makijaż do zdjęć musi byc mocniejszy, bo inaczej będziesz
      wyglądała jakbys była chora.

      Poza tym jak się na codzień nie malujesz to rzęsy muśnięte maskara sa juz dla
      ciebie ło matko jaka mam tapetę.

      Jeśli chcesz byc piekna na slubie i na zdjeciach, to proponuje umalować się
      swietliście do ślubu, a sesje zdjęciową zdobic innego dnia i wtedy odpowiednio
      sie umalować, czyli mocno. i Nie jęczec, ło jej jaki mocny makijaż, równie
      dobrze moznaby powiedzieć, ło jej jaka wielka suknia.

      jaka okazaja, taki makijaż
      • monyaa Re: odkrycie ameryki i hamletyzowanie w jednym... 05.07.07, 14:06
        a powiedzcie mi, czy koniecznie muszę mieć ciemny róż na policzkach i ciemną
        pomadkę??
        bo pan, który mi robił próbny, że tak musi być, ale moim zdaniem wyglądałam jak
        ladacznica (na co dzień maluję się delikatnie, więc makijażu się nie boję) i z
        ust zrobiły mi się małe ciupki i wyglądaam staro
        mogę mieć jasne usta (beżowa pomadka?)do brązowych cieni do oczu rozświetlonych
        białymi? i jakiś jasny róż?
        • gioseppe Re: odkrycie ameryki i hamletyzowanie w jednym... 05.07.07, 14:47
          nie wiem jaki mialass makijaz bo to tez zalezy od intensywnosci tych brazow ale
          zasada jest taka:
          albo wyrazne oczy
          albo wyrazne usta

          osobiscie jestem zwolenniczka blyszczykow ktore mozna dyskretnie poprawic w
          kazdej chwili
          pomadke zaraz zjesz albo po morzu calusow sama zniknie smile

          co do rozu nie wnikam
          jak kto lubi
          • monyaa Re: odkrycie ameryki i hamletyzowanie w jednym... 05.07.07, 16:04
            też mi się wydawało, że albo oczy albo usta, ale pan mnie przekonywał że będzie
            nijak... zawsze jestem pewna siebie i stawiam na swoim, ale tym razem ....
            to usta zostawie jasne
            dzieki!!!
Pełna wersja