nessie1161
12.07.07, 09:48
Chciałabym Was poprosić o opinię. Będę miała białą sukienkę i długi do ziemi
welon z haftami, żadnych innych ozdób we włosach, po oczepinach i jego
zdjęciu świadkowa wepnie mi we włosy żywy kwiat. Oczywistym było dla mnie, że
będzie on biały. Mój narzeczony planował kupić stalową kamizelkę i fularek.
Wczoraj wybrał się na zakupy i wizażysta przekonał go do bordowego zestawu.
Wyglada super! Wiązankę w zwiazku z powyższym też będę miała w zdecydowanym
czerwonym kolorze. Natomiast wizażysta ów stwierdził, że oprócz wiązanki
elementem łączącym nas po zdjeciu welonu podczas wesela powinien być czerwony
kwiat w moich włosach. Nie wiem co o tym myśleć. Oboje mamy bardzo ciemne
włosy, jasną cerę i solarium nie wchodzi w grę ze względów zdrowotnych, moja
sukienka jest snieżnobiała, a on tak jak pisałam ma bordową kamizelkę i
fularek, białą koszule i czarny garnitur. Jesli będzie gorąco to matrynarkę
moze jak najbardziej nzdjąc, bo koszula jest bardzo elegancka, ze świetnego
materiału dopasowanego fakturą do kamizelki i ze spinkami do mankietów, a nie
guzikami. W zasadzie czerwony kwiat pasuje do ciemnych włosów, ale do ślubu?
co o tym myślicie?