katia.seitz
13.07.07, 21:37
Witajcie
Bardzo dawno tu już nie zaglądałam - praktycznie od ślubu, czyli od ponad
półtora miesiąca. Ale postanowiłam sobie, że kiedyś opiszę moją uroczystość i
pokaże zdjęcia
Tak więc - ślub był niezwykle pięknym, wielkim, wspaniałym przeżyciem. Piękne
były już te dni przed, kiedy już nie chodziliśmy do pracy, a przygotowywaliśmy
się do tego wydarzenia: ustalaliśmy szczegóły z ojcem udzielającym nam ślubu,
poszliśmy do spowiedzi, doglądaliśmy sali weselnej i różnych drobiazgów.
Owszem, ostatniej nocy przed ślubem trudno było mi zasnąć, ale raczej z
radosnego podekscytowania niż z nerwów.
Pogoda w miarę dopisała - ranek był upalny, w ciągu dnia lekko pokropiło i się
ochłodziło, co w sumie wyszło nam na dobre.
Ceremonia była piękna (powtarzam się

, polecam wszystkim biorącym ślub u
służewskich Dominikanów (a wiem że jest tu parę takich osób) ojca Patryka.
Goście weselni według zgodnej opinii również bawili się świetnie
Mogę poradzić wszystkim pannom młodym: nie ma co się martwić różnymi
drobiazgami. I tak bez jakichś wpadek się nie obędzie (mi się urwała przypinka
od sukienki przy wychodzeniu z samochodu),ale to naprawdę nie jest najważniejsze.
A o to zdjęcia - można krytykować, mi też się nie do końca podobają, ale co tam
picasaweb.google.pl/g.szymanska