Pierwsza spowiedź – ksiądz mnie zaskoczył ;-)

16.07.07, 12:32
Wczoraj byliśmy do pierwszej spowiedzi przedślubnej, powiedziałam na początku
co to za spowiedź, ale była msza, wydawało mi się, że ksiądz mnie nie
usłyszał
Powiedziałam co miałam powiedzieć,
Ksiądz pyta – czy mieszkamy razem, a następnym pytaniem tak mnie szokował –
pyta, czy ta osoba też jest stanu wolnego wink)))))
Bidulek, różnych rzeczy musiał się nasłuchać w tym konfesjonale!!!

Moja rada – iść do spowiedzi w dużym mieście – tam księża mają większe
doświadczenie, są bardziej osłuchani i na bieżąco wink)))
    • karolina8484 Re: Pierwsza spowiedź – ksiądz mnie zaskocz 16.07.07, 12:42
      Powiem Ci ze u mnie to własnie w mieście ksądz wydziwia jak tylko może. Jak nam
      wyrypał co się pyta na spowiedzi to nam szczeki opadły i juz wiem ze musimy isc
      do innego kosciola do spowiedzi. Ze slubem tak samo wydziwia szkoda gadac.
    • sweetnice Re: Pierwsza spowiedź – ksiądz mnie zaskocz 16.07.07, 12:46
      Nie zgodzę się z Tobą, kiedyś przed świętami spowiadałam się we Wrocławiu i
      powiedziałam że rodzice są po rozwodzie i takie tam (wiadomo rozwóz nie jest z
      winy tylko taty albo tylko mamy) a ksiądz że to wina mamy że rozpadło się
      małżeństwo że, to ona nie dbała o domowe ognisko i że, to też wina dzieci że
      były niedobre %( i takie tam pierdoły mówił aż mi się tego słuchac nie chciało.
      Tak długo mnie trzymał w konfesjonale że jak od niego wstałam to wszyscy się na
      mnie dziwnie parzyli. Już nie wspomne o tym co mówił o sexie uncertain
      • mala_duza Re: Pierwsza spowiedź – ksiądz mnie zaskocz 16.07.07, 12:55
        a czemu Ty sie spowiadając mówiłaś o rozwodzie swojej mamy i czemu musiałaś za
        nią "wysłuchiwać?" ....paranoja....sad
        • dagps Re: Pierwsza spowiedź – ksiądz mnie zaskocz 16.07.07, 14:08
          ja kiedys oberwalam kazanie od ksiedza, bo przyszlam w czwartek, zamiastw
          piatek, a w czwartek mialy isc dzieci z innych klas. dostalo mi sie tez za mame,
          ze nie dba o mnie i takie tam.
          slub biore cywilny. takiego kosciola to ja nie potrzebuje.
Pełna wersja