krótko i na temat - zboczenie logistyczki?

28.07.07, 17:50
organizację do ślubu i wesela rozpoczęłam 2 tyg temu bo slub 13/10, dziś
pierwszy raz przymierzałam suknie (i dzis kupiłam) oprócz dodatków do sukni,
zaklepanego fogografa, DJ, fryzjera i makijażu załatwione mam wszystko. I
wiem juz ze aby zorganizować sobie taką imprezę należy mieć dużo czasu, a
wszystko warunkuje czas w jakim zostanie zorganizowana suknia - na którą
niestety trzeba czekać do 4 m-cy. (żadna z Pań w salonach nie gwarantowała mi
w dniu dzisiejszym, że sprowadzi suknię na 13/10.)
Powodzenia dla innych w przygotowaniach
    • uullaa Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 28.07.07, 18:55
      No właśnie. Nie rozumiem dlaczego na te salonowe sukienki trzeba aż tyle
      czekać? Czy to forma marketingu (okazja wyjątkowa, napięcie narasta, itp.)?
      Przecież nawet na księżyc dwa razy by zdążyli polecieć, nie mówiąc już o
      uszyciu i przywiezieniu z Chin czy skądś tam zwykłego ubrania. Toż to nie dom z
      ogrodem! Co wy na to?
      • butterfly80 Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 28.07.07, 20:04
        Ja się nie przejmowałam do czasu gdy nie zajrzałam tutaj na forum. Eh,
        Dziewczyny, przyszłe Młode Panny mają za ponad rok ślub i już mają wszystko!
        Łącznie z suknią ślubną i dodatkami...
        A dlaczego na te suknie trzeba tak długo czekać?? Moja koleżanka brała w zeszłym
        roku ślub i w jedną sobotę poszła na miasto i po godzinie wróciła z wymarzoną
        sukienką. Pasowała jak ulał,choć nie ma idealnej figury. Może w DUZYCH salonach
        czekajac na WYJATKOWE suknie trzeba się trochę poświecić? nie wiem.
        • auwmen Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 28.07.07, 20:42
          rzecz w tym że ja przeżyłam oświadczyny w ostatnim dniu czerwca tego roku i
          przygotowania do ceremonii rozpoczęłam gdzieś w 2-gim tygodniu lipca ,
          najszybszy i najrozsądniejszy termin wydal mi się 6/10 TEGO ROKU ale narzeczony
          przekonal mnie do 13/10 TEGO ROKU , co do sukni to kasa nie grała roli byłam w
          stanie dać dużo aby mieć wymarzoną, jako logistyk przejrzałam strony
          internetowe, wybrałam konkretne salony i konkrente modele, i dzis udałam się na
          łowy niestety żaden z modeli przeze mnie wybranych nie jest do zorganizowania
          na październik a co fajniejsze suknie owszem są w salonie ale już niedostępne ,
          bo porezerwowane, dobrze ze wiem czego chciałam i cudem nabyłam również suknię
          która spełniła moje oczekiwania, ale kurka skuszę sie i napiszę do Herve czy
          jest możliwość sciągnięcia sukni w danym modelu i ile to zajmie...ciekawe co
          odpowiedzą, haha skierują do salonu gdzie powiedzą czekaj dziewczyno 4 mce bo
          taka procedura ?
          • gioseppe Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 28.07.07, 22:10
            > bo porezerwowane, dobrze ze wiem czego chciałam i cudem nabyłam również suknię
            > która spełniła moje oczekiwania, ale kurka skuszę sie i napiszę do Herve czy
            > jest możliwość sciągnięcia sukni w danym modelu i ile to zajmie...ciekawe co
            > odpowiedzą, haha skierują do salonu gdzie powiedzą czekaj dziewczyno 4 mce bo
            > taka procedura ?

            tez nie moge tego pojac smile
            mi powiedzieli, ze na suknie czeka sie 3-4 miesiace, suknia po 2 byla juz w
            Krakowie....
            • auwmen Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 28.07.07, 22:53
              moze to jest kwestia brania odpowiedzialności , może Panie z salonu obawiają
              się że zadeklarują się zorganizować suknię.... i się nie uda
              • mas78 Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 29.07.07, 01:27
                Panie z salonu maja prikaz, zeby podawac taki wlasnie termin, a to dlatego, ze
                tyle czasu wlasnie plynie statek z .... Chin. Suknie wielu prestizowych marek,
                francuska Cymbeline naprzyklad, hiszpanska Pronovias i wiele innych, szyja
                swoje wyroby w Chinach wlasnie.... zeby bylo taniej....

                • auwmen Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 29.07.07, 09:21
                  he no to kicha czyli w dobie rozwiętego transportu czlowiek szaleńczo zakochany
                  nie może w super szybkim czasie wziąć ślubu z powodu braku dostawy na czas
                  wymarzonej sukni, nic tylko samemu pojechać do Chin w podróż przedślubną
                  • olimpia_b81 Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 30.07.07, 09:23
                    jako logistyczke nie jestes w stanie sama zorganizowac transportu szybciej???

                    co do organizacji-wiesz jak sie ma kase na sukienke jakakolwiek sie chce,wiec
                    pewnie na sale,fotografa itd tez to nie trzeba zaklepywac terminow w tanszych
                    restauracjach wczesniej.
    • agnrek Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 30.07.07, 09:18
      Sukienkę na lato/jesień należy, niestety, zamawiać już na początku roku. Wiosną
      wiele z nas się budzi z zimowego snu i nie dość, że kolejki do przymierzalni, to
      jeszcze długie terminy realizacji. No, a latem to już tylko odbieranie sukienek
      zamówionych wcześniej, wiele firm nie przyjmuje nowych zleceń.
    • agula1304 Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 30.07.07, 12:29
      wcześniejsze przygotowywania do ślubu dotyczą wszystkieg! nie tylko sukni. Ja
      salę i orkiestrę miałam zaklepaną dwa lata wcześniej!!!! i bynajmniej nie
      miałam wyboru zbyt dużego jesli chodzi o termin! zarówno sala jak i zespół
      mieli zabukowane terminy juz 3 lata do przodu. Wszystko trzeba tak wczesniej
      jesli się chce miec wypatrzone miejsce, a jak jeszcze nie jest drogie to tym
      bardziej. Nasza orkiestra jest rozrywana i to, ze mają rezerwacje to nic oni
      mają rezerwacje opłacone!!! Jak tylko zaczelismy rozglądac się to się okazało,
      ze decyzja musi być juz! tak więc czekanie na suknię 4 mce to jest nic. Znam
      tez takie pary, którym udała się organizacja 6 mcy przed ślubem, ale zarówno
      miejsce jak i muzyka nie były tym co chcieli do końca. Wszystko wyszło pięknie,
      ale osoby przezorne i chcące mieć wszystko jak w pudełeczku poukładane to
      zaczynają wcześniej.
      Jesli chodzi o czekanie na kreację tak długo to widać salony mają swoje
      zwyczaje, musza sie zabezpieczyc czasowo, aby suknia dojechała na czas bo jak
      nie to co wtedy? przeciez później są poprawki czasem przeróbki i na to potrzeba
      więcej czasu niz dwa miesiące. Moja suknia miala być za 4 m-ce, a przyjechała
      po 4 m-cach i 2 tygodniach. Do ślubu całe szczęście pozostało 1,5 miesiąca, ale
      gdybym zamówiła ja na styk to co wtedy? płacz i lament!smile więcej czasu potrzeba
      także w miesiącach tzw. ślubnych, jak jest sezon to szaleństwo istne w salonach!
      • uullaa Re: krótko i na temat - zboczenie logistyczki? 30.07.07, 12:50
        A za parę lat, jak niż demograficzny wejdzie w wiek ślubny, te same salony i
        zespoły będą się zabijać o klienta - sukienki będą przyfruwały odrzutowcami w 3
        godziny (z Chin smile), a zespoły ostaną się 3 na województwo. Taka moja wizja.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja