Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe???

02.08.07, 22:02
Zawsze jak mi ktoś mówił to była miłość od pierwszego wejrzenia patrzyłam na
ludzi troche dziwnie jak na niespełnych rozumu, ale chyba musiałam to sama
przejść żeby zobaczyć że coś takiego istnieje, ale do rzeczy. Jeszcze całkiem
niedawno oszukał mnie facet z którym miałam brać ślub ( w sumie może dobrze
się stało tak a nie inaczej) po tym zajściu wyjechałam potem wróciłam rzuciłam
się w wir pracy, przenieśli do nas takiego fajnego gościa z Wrocławia został
moim szefem Krzyś ma na imie, na początku było między nami jak na froncie o
wszytsko się kłóciliśmy, potem podpisaliśmy pakt o nieagresji bo musieliśmy
razem pojechać do Krakowa na wyjazd służbowy, po powrocie się zmieniło
wszystko jego przenieśli do innego działu ja zajełam się innymi rzeczami i
zapanował między nami pokój. Nawet się zaprzyjaźniliśmy było fajnie, takie
fajne podrywy a to złapanie przypadkiem na ręke zderzenie się w windzie itd.
Ale ostatnio jakoś tak złapałam się na tym że wchodząc do budynku szukam
wzrokiem jego samochodu, w swoim gabinecie szukam czekoladek kwiatków zawsze
mi coś podrzuca, idąc do siebie czuje takie podniecenie co znajde nowego. I
tak myśle że się chyba zakochałam, wiem napisałam się i nic konkretnego nie
wynika, już zmierzam do celu mojego wątku. Kiedy facet mnie zostawił
poprzysięgłam sobie że już żadnemu nie zaufam i nie zgodze się na ślub, a dziś
na stole koło kompa w moim gabinecie znalazłam karteczke, zaprosił mnie na
kolacje po pracy, no i teraz jestem po tej kolacji, tak się zastanawiam co
zrobić ja nie jestem gotowa dać mu odpowiedź, bo poprosił mnie o ręke (
Krzysiek nic nie wie o moim poprzednim związku i nie chce żeby wiedział) i
teraz pytanie posłuchać się rozsądku i powiedzieć że jeszcze za wcześnie za
mało się znamy czy posłuchać serca które krzyczy idiotko to ten bierz ten
pierścionek i dalej maszerować przed ołtarz. Dziewczyny poradźcie co mam
zrobić posłuchać głosu serca czy rozsądku, zaufać facetowi czy nadal pozostać
samemu. Sama nie wiem co zrobić pomóżcie PROSZĘ
    • kasia-k oj piera piera 02.08.07, 22:05
      no po prostu niemożliwe aby Tobie to wszystko się przydarzyło smile

      może powinnas zacząć pisać książki
      masz dar smile
      • salsa.loca Re: oj piera piera 02.08.07, 22:11
        zgadzam sie, historie normalnie niestworzonesmile

        a byłyscie juz tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48738 ??
    • anika-na Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:05
      Ja bym dala sobie czasu...ale to ja...siebie musisz zapytac,zy to tylko lek na
      stara milosc, fajna znajomosc czy prawdziwa milosc..
      swoja droga chyba nie znam zadnego faeta co ta szybko i ochoczo sie oswiadczawink))
    • sputnik_sweetheart Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:06
      Może poczekaj jeszcze trochę, daj sobie i Wam czas. Wierzę w miłość od
      pierwszego wejrzenia ale może nie rzucaj się od razu do ślubu?
    • marina111 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:14
      A ja znam takiego faceta... i powiem ci ze Kraków odmienił wiele serc. przyjmij
      oświadczyny przeciez slubu nie musisz brac jutro.
    • sympatyczna1980 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:16
      przyjmij oswiadczyny i pedz do oltarza jesli czujesz ze go kochasz i z nim
      chcesz byc. To ze z tamtym facetem ci nie wyszlo nie znaczy ze ten tez bedzie
      zly. Jesli czujesz ze to milosc to nie pozwol jej uciec.
      • memphis90 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 09:44
        Ten poprzedni narzeczony to był miesiac temu...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=64277340&v=2&s=0
        Szybko się dziewczyna pocieszyła... Albo kolejna niestworzona historia.
    • martucha55 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:18
      Jakoś to tak szybko poszło, praca, kolacja, zaręczyny. Chyba, że tak tylko
      wynika z Twojego opisu. Ja bym trochę zaczekała, aczkolwiek takie spontaniczne
      zaręczyny muszą byc duzym przezyciem i z pewnością wartym przemyslenia smile w
      końcu raz się żyje! Ja żałuję, zresztą mój N też , że nie wzięliśmy ślubu
      wcześniej...
      • memphis90 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 09:47
        W poprzednim takim watku Piera pisała o swoich problemach z narzeczonym, a
        godzinę później opisywała wyjście do pubu, spotkanie z niewiernym, wielogodzinną
        rozmowę, powrót z ukochanym do domu, swoje przemyślenia... I wszystko to w jedna
        godzinę. Widać Piera tak ma, ze wszystko u niej szybko idzie)
    • dodaa84 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:25
      o jeny ja pamiętam Twój post z czerwca.
      nie no, nie wierzę w to..
      dziewczyno, robisz sobie jaja
    • aniasa1 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 02.08.07, 22:29
      Piera, zlap oddech... Ja widze to tak: poprzedni dal Ci kosza, bolało pewnie
      czasami nawet bardzo, i choć zarzekałaś sie ze juz nigdy ...... bla bla bla to
      nie myslałaś wtedy o wszystkich facetach na ziemi tylko o takich chamkach jak
      Twoj poprzedni. Teraz jest slodko, atmosferka byla stopniowo podkrecana:
      czekoladki kwiatki. To bardzo mile. My kobiety to lubimy. I nawet jesli ten
      obecny ma niecne zamiary to dostaje plusa za postaranie sie i solidne
      przylożenie do sprawy. Zauroczyło Cię to. To zrozumiałe. Ktoś wybrał właśnie
      Ciebie z tłumu....... Jest pięknie wiec korzystaj z tego. Ale jesli chodzi o
      zaręczyny to moja droga zalezy czym dla Ciebie są zaręczyny......... Jesli
      jestes lekkoduchem i bez trudu potrafisz je zerwac jesli cos nie bedzie grało
      między wami to OK, bierz ten pierscionek. Ale jeśli dla Ciebie to powazna
      sprawa, to.... dobrze sie zastanow. Moim (ale to tylko moje zdanie) zdaniem
      zareczyny to taki moment kiedy oboje sa juz świadomi ze chcą razem iść przez
      świat, dobrze sie znają, wiedzą czego od siebie oczekiwac, godzą sie na wady tej
      drugiej osoby itp... a włożenie pierścionka to cos, co oznacza ze podjęli juz
      decyzję i kroczą w stronę małżeństwa. Moim zdaniem prawidłowa kolejność: dobrze
      sie poznać i ewentualnie zaręczyc a nie: zaręczyć sie i dopiero poznawać się.
      Dzis jestes podekscytowana, wiec postaraj sie złapać dystans. Mam nadzieje ze
      nie dał Ci 24 godzin na podjęcie decyzji..........
      • dagps Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 07:45
        jedna rada madrali ktora madra po szkodzie: najpierw trzeba zakonczyc jeden
        zwiazek razem z "zaloba" po bylym, zeby sie pakowac w nowy. trzeba troche czasu.
        wierze w milosc od pierwszego wejrzenia ale milosc od pierwszego wejrzenia w tak
        krotkim czasie po ostatniej akcji wyglada mi na szukanie pocieszenia w pierwszym
        lepszym fajniejszym facecie. nie mowie ze taki zwiazek nie moze sie udac, ale
        latwo raczej nie bedzie. a juz na pewno w zyciu bym nie powiedziala "tak" w
        takiej sytuacji.

        do watkow twoich mam ograniczone zaufaniewink
    • nikitka78 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 08:19
      Ja ponad 3 lata temu posłuchałam głosu serca (za "rozsądek" robiła rodzina i
      część tzw.przyjaciół). Każdego dnia dziękuję losowi za mojego cudowenego męża
      którego z każdym dniem kocham bardziej (o ile to możliwe). A rodzice którzy
      byli bardzo "sceptycznie" nastawieni do naszego związku mają "syna" a
      nie "zięcia".
      Trzymam kciuki, każdy zwiazek jest inny ale nie przekonasz się jeśli nie
      spróbujesz smile
      • nikitka78 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 08:21
        Dodam jeszcze że też tak jak Ty ledwie wyszłam z bólu serca po poprzednim
        związku.
        • iosellin troll? 03.08.07, 10:44
          ja tam po poprzednich zwiazkach sie otrzasalam w tydzien albo i wcale nie
          musialam sie otrzasac;P Moze dlatego, ze zwykle to ja bylam strona, ktorej
          przestawalo zalezec.
          Aczkolwiek w posty pierry nie wierze, dziewczyna (a moze i facet) ma bujna
          wyobraznie i zdaje sie zaburzenie psychiczne polegajace na tym, ze najwieksza
          frajde jej/mu sprawia jak ktos komentuje jej/go posty. Czyli pospolity
          trollizmtongue_out
          • izazdo ktos tu jest chory psychicznie: albo ona albo on 03.08.07, 14:25
            ktos tu jest chory psychicznie: albo ona albo on.

            Stawiam na to pierwsze.
    • memphis90 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia czy to możliwe 03.08.07, 15:08
      Zdążyłaś rozstac sie z narzeczonym, wyjechać na wakacje, otrząsnać się po
      rozstaniu, wrócic do siebie, rzucić sie w wir pracy, pokłócić z szefem, wyjechać
      do Krakowa z szefem, pogodzic sie z szefem, zaprzyjaznic sie z szefem, podrywac
      szefa, zakochac sie w szzefie, umówić na randkę z szefem, wymieniac sie z szefem
      czekoladkami, wreszcie zareczyć- I WSZYSTKO TO W MIESIĄC! Z reguły takie
      historie trwają półtorej godziny i konczą sie napisami z listą obsady i
      nazwiskiem reżysera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja