Odwołany ślub

18.08.07, 01:36
To koszmar !! Nie życzę nigdy nikomu takiego koszmaru jaki właśnie
przechodzę!! Mój niedoszły małżonek z błahych powodów a właściwie z ich braków
postanowił przesunąć ślub !!!! Proszę pomóżcie jakoś mi przejść przez ten
koszmar! Nie wiem jak mam wytłumaczyć tym wszystkim ludziom tydzień przed
ślubem że odwołany!!!Jak mam sobie poradzić z nerwami i tym ogromnym bólem w
sercu?????????????
    • aniasa1 Re: Odwołany ślub 18.08.07, 01:37
      powaznie?!!!!
      • pomidorekk Re: Odwołany ślub 18.08.07, 08:19
        Bardzo ci współczuję.
        A co narzeczony powiedział? Bo jakis powód musiał przecież podac...
    • memphis90 Re: Odwołany ślub 18.08.07, 09:30
      Narzeczony przesuwa, więc niech narzeczony dzwoni do ludzi i tłumaczy. Jest
      dorosłym człowiekiem i musi ponosić konsekwencje swoich czynów. JEśli nie dorósł
      do małżenstwa, niech szybko dorośnie do jego odwołania- może wpadnie w ciąg i z
      rozpędu dorośnie do końca.

      Dijusia- niektóre dziewczyny na tym forum przesuwały ślub, a jednak wszystko
      dobrze się skończło i są z facetami szzcęśliwe. Inne przesuwały, zeby
      ostatecznie odwołać- i też są dziś zadowolone. Teraz jesteś nieszczęśliwa, ale
      wszystko się w koncu wyjaśni, a z rezultatu tak czy inaczej będziesz w końcu
      zadowolona.
      • dijusia Re: Odwołany ślub 18.08.07, 09:45
        Jest mi ciężko bo nie wiem co jest powodem takiej decyzji! Kiedy rozmawialiśmy
        ostatecznie powiedział że mnie nadal kocha ale potrzebuje zostać sam i musi to
        wszystko spokojnie przemyśleć. Sama nie wiem co czuje najpierw mówił że chce
        przełożyć ślub a teraz już nie wiem czego mam się spodziewać??? Bardzo go kocham
        i nie potrafię być na nie go zła więc staram się go zrozumieć. Nie wiem czy
        powinnam pisać czasami do niego albo zadzwonić choćby zapytać jak się miewa?!
        Pomocy!!!
        • annajustyna Re: Odwołany ślub 18.08.07, 11:29
          Dziewczyno, daj sobie spokoj ze smarkaczem. Dobrze, ze rozmyslil sie przed, a
          nie dwa dni po...Glowa do gory!
    • lilia111 Re: Odwołany ślub 18.08.07, 11:33
      To naprawdę dziwne?jakiś powód musiał mieć takiej decyzji nie zmienia się z dnia
      na tydzień!Coś tak myślę że może mieszała w tym wszystkim jakaś trzecia osoba....?
    • minerwamcg Re: Odwołany ślub 18.08.07, 11:42
      >Nie wiem jak mam wytłumaczyć tym wszystkim ludziom tydzień przed
      > ślubem że odwołany!!!

      A dlaczego Ty masz im cokolwiek tłumaczyć? On odwołał ślub, niech on
      im tłumaczy. Może rzy okazji wymyśli jakieś wiarygodne
      usprawiedliwienie dla samego siebie. Broń Boże nie dawaj się wrobić
      w jakikolwiek współudział, nie załatwiaj niczego, niczego sama nie
      odwołuj. To była jego decyzja, więc niech on ponosi
      odpowiedzialność.

      > Jak mam sobie poradzić z nerwami i tym ogromnym bólem w
      > sercu?????????????

      Wyjedź. Weź sobie urlop i wyjedź. Zostaw go z rozgrzebanymi
      przygotowaniami do ślubu, z jedną i drugą rodziną, z zaproszonymi
      gośćmi, księdzem, didżejem, fotografem, restauracją i świadkami.
      Skoro ślub odwołany, Ciebie to nie dotyczy.
      • dijusia Re: Odwołany ślub 18.08.07, 12:11
        nawet nie wiecie jakie mam problemy z tego odwołanego ślubu
        wszędzie chcą zapłaty w każdej chwili mogę stracić mieszkanie bo mieliśmy
        popłacić zaległości po ślubie, władowałam wszelką kasę w przygotowania i zakupy,
        nie mam nawet za co żyć , straciłam pracę bo musiałam wziąć dzień urlopu bo nie
        byłam wstanie ruszyć się z domu!!!
        • madziaq Re: Odwołany ślub 18.08.07, 12:32
          Stracilas prace, bo musialas wziac DZIEN URLOPU???
          Jakos nie bardzo chce mi sie w to wierzyc... Kazdemu pracownikowi jak psu kosc
          nalezy sie urlop na zadanie bodajze 4 dni w roku, ktory mozna w naglym wypadku
          wykorzystac.

          Delikatnie mowiac, nie bylo to zbyt madre, zeby w ramach przygotowan do slubu
          wydac wszystkie pieniadze do tego stopnia, zeby nie bylo z czego zaplacic
          rachunkow za mieszkanie...

          Moze popros rodzicow o pomoc. A poza tym przeciez chyba nie zamierzasz za
          wszystko placic sama? Co najmniej powinniscie podzielic sie po polowie z
          niedoszlym mezem. Musicie cos w tej sprawie uzgodnic.
          • znow_wedrujemy Re: Odwołany ślub 18.08.07, 13:21
            jeżeli to co piszesz jest prawdą to straszne to wszystko i powinnaś jak
            najszybciej zacząć kurację wyleczenia się z tej miłości
        • koka32 Re: Odwołany ślub 18.08.07, 18:09
          oj dijusia - idz te bajki opowiadac lepiej gdzie indziej!
          Stracilas prace za dzien urlopu???? Przed slubem przysluguja dwa dnia urzedowo,
          poza tym 4 dni w roku na zadanie.
          Wywalilas cala kase na slub, stracisz mieszkanie???
          Cos tu wszytsko za bardzo jest tragiczne, zeby moglo byc prawdziwe.
          Wcale sie nie dziwie, ze Twoj niedoszly malzonek chce odwolac slubsmilesmilesmile Jesli
          jemu tez opowiadasz takie brednie to nie badz zaskoczonasmile
    • gosiarkar Re: Odwołany ślub 18.08.07, 17:53
      A mi się wydaje, że ten twój "narzeczony" po prostu poznał jakąś
      inną i ma wątpliwości
      jeśli tak to podziękuj mu ....


      Wywalili cie z pracy za dzxien urlopu ? nie zartuj i wynmysl cos
      lepszego bo to totalna brednia
    • elvfik Re: Odwołany ślub 18.08.07, 20:42
      a mnie wydaje sie ze nie chodzi tu o nikogo trzeciego, poprostu Twoj mezczyzna potrzebuje czasu....
      podoba mi sie ze probujesz go zrozumiesz, bo jakby nie bylo, to wazna decyzja. moze potrzebuje sie w tym odnalesc, przemyslec sam.
      czas....
      zycze powodzenia
      • znow_wedrujemy Re: Odwołany ślub 18.08.07, 20:45
        co??
        przemyśleć??
        tuż przed ślubem??
        tzn że nie dorósł i trzeba o nim jak najszybciej zapomnieć
    • auwmen Re: Odwołany ślub 19.08.07, 22:30
      współczuję, ale nic nie dało się wcześniej zauważyć że będzie lub
      jest coś nie halo? zresztą może go źle zrozumiałaś z wypowiedzi
      wynika że ślub został przeniesiony a nie odwołany, ale kurka fakt
      sytuacja mało fajna
    • vickydt Re: Odwołany ślub 20.08.07, 13:48
      oj współczuję nerwów. Ale pamiętaj, że masz oszczędzony rozwód. a
      Dziewczyny pięknie Ci tłumaczą, byś sie tym nie przejmowała: on
      nawalił, niech on naprawia. A w wywalenie z pracy też nie wierzę.
      Życzę spokoju i szczęścia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja