dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy

23.08.07, 15:28
na weselu..
dla zasady?
bo im głupio?
    • magdalinska Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:34
      bo taniej im wyjdzie kupic jakis badzierwiarski prezent na
      bazarze...
      • wielorak Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:39
        no właśnie
        i nawet jak wiedzą, że PM wszystko mają to i tak kasy nie dadzą
        tylko kupią jakiś tandetny prezent
        • nessie1161 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 11:36
          W takiej sytuacji sprawę rozwiązałaby lista prezentów, które
          przydadzą się jednak PM. My tez wolelibyśmy kasę, ale większość woli
          dać prezent wiec zastanowiliśmy się co potrzebujemy, co byśmy za tę
          kasę kupili i skompletowaliśmy listę przydatnych w gospodarstwie
          domowym rzeczy.
          • tezromantyczka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 25.08.07, 17:46
            Taki scenariusz sprawdza się tylko w przypadku, kiedy młodzi ze sobą
            nie mieszkają. My mieszkamy ze sobą od trzech lat i mamy praktycznie
            wszystko, co jest w domu potrzebne...
            • nessie1161 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 26.08.07, 12:25
              My tez trzy lata ze soba mieszkamy, ale znalazły się rzeczy, których
              byśmy potrzebowali. inna sprawa, że mieszkamy w kawalerce, w którą
              nie inwestujemy, bo będziemy budować dom.
      • twoj_aniol_stroz Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 20:12
        Nie masz racji. Nigdy nie daję pieniędzy, bo mam taką zasadę i jej
        się trzymam. Sama na swoim ślubie dostałam w większości prezenty i
        mam je do dziś (11 lat). Przypominają mi ten piękny dzień i
        ofiarodawców, takie wspomnienia są naszą radością.
        Co się zaś tyczy prezentów. Każdy ocenia według siebie. Mi nie
        przyszłoby do głowy kupować czegokolwiek "na odwal się", bo bedzie
        taniej. Zawsze prezent jest przemyślany, taki, z którego PM się
        ucieszy. Nidgy nie kupuję też na chybił trafił, ale staram się
        wywiedzieć co dla PM będzie radością, jeśli sama nie znam PM na tyle
        dobrze, żeby wiedzieć co jest ich hobby, z czego się ucieszą,
        podpytuję rodzeństwo, rodziców. Zawsze w domu jest takie coś co
        warto kupić Młodym w prezencie.
    • jo_miekka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:42
      Bo chcą ofiarowac młodym "coś więcej" niż pieniądze? Bo chcą by
      prezent był pamiątką, miłym wspomnieniem slubu i gości?

      A poza tym... bo nie ma takiego obowiązku!
      • kc_mc Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:48
        Zgadzam sie w 100% z przedmowczynia.
      • ewelita Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:54
        jo_miekka napisała:

        > Bo chcą ofiarowac młodym "coś więcej" niż pieniądze? Bo chcą by
        > prezent był pamiątką, miłym wspomnieniem slubu i gości?

        taaa, miłym wspomnieniem. Szczególnie taki kurzołap jak wazonik z
        kotkiem, zegar od czapy, siódmy serwis do kawy, plastikowe żelazko
        itp.

        Ja idę w sobotę na slu znajomych. Nie mam złudzeń, że chcą
        pamiątkowy prezen ( choć nic nie mówili o pieniądzach) daję kasę a
        na pamiątke dokładam ręczniki z ich imionami.
        Kasa napewno się przyda, ręczniki też ( choćby do wycierania
        podłogi, he, he)
        • memphis90 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 10:25
          "Szczególnie taki kurzołap jak wazonik z
          > kotkiem, zegar od czapy, siódmy serwis do kawy, plastikowe żelazko
          > itp."

          No wiesz, jak masz rodzinę, która kupuje taki badziew, to rzeczywiscie lepiej
          prosić wyłącznie o pieniądze. My dostaliśmy kilka prezentów "rzeczowych" i
          jestem z nich bardzo zadowolona.
          • nati.82 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 10:30
            a kto kupuje w prezencie ślubnym wazonik z kotkiem???? mysle, że
            niektórzy liczą po prostu, że wesele im się zwróci i dlatego chcą
            koniecznie dostać pieniądze
            • tezromantyczka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 25.08.07, 17:52
              Niekoniecznie. Tym bardziej, że prezenty typu żelazko można sprzedać
              np. na Allegro i mieć pieniądze. W moim przypadku chęć otrzymania
              pieniędzy jest podyktowana względem praktycznym - mieszkamy ze sobą
              od kilku lat, mamy całkowicie urządzone mieszkanie.
              • memphis90 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 26.08.07, 09:12
                Tak, ale Ty nie pyszczysz, ze ciocia kupiła Ci "badziewiarski prezent", a nie
                dała kopertę, prawda? Gościom można zasugerować (kiedy pytają), że wolimy
                pieniądze, ale nie wyobrażam sobie, ze stroję fochy, bo dostałam prezent rzeczowy.
      • magdalinska Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:59
        ja moge zgodzic sie tylko z jednym: bo nie ma takiego obowiazku.
        natomiast bylam, jestem i bede zwolenniczka dawania kasy zamiast
        prezentow, wole dostac 50 czy 100zł w kopercie (bo moge zrozumiec
        to,ze kogos na wiecej nie stac) niz dostac komplet recznikow,
        ktorych mam cala szafe. poza tym wiekszosci pieniadze duzo bardziej
        sie przyda, chociazby po to zeby pojechac na wymarzona wycieczke czy
        na jaks egzotyczna wyspe, ze o bardziej przyziemnych rzeczach jak
        remont mieszkania czy dołozenie do jego kupna. Z czajnikiem,
        zelazkiem czy srebnymi tacami pod pacha raczej trudne do
        zrealizowania... kolejna kwestia - gust, jednym podoba sie to, innym
        co innego, mlodym moze nie przypasc do gustu ofiarowany prezent i
        bedzie tylko zawadzal w szafie.. a majac kase kupia sobie to co
        potrzebuja i to co im sie podoba. Kolejna kwestia to taka, ze
        rzecziscie tandetny prezent wychodzi duzo taniej, wiem co mowie -
        kolezanka z pracy kupowala prezent - reczniki za 70zl na bazarze i
        cieszyla sie,ze takie ladne, tak ladnie zapakowane, mlodzi na pewno
        nie poznaja ze takie tanie, beda mysleli ze duzo drozej za nie
        zaplacila, a ona nie bedzie dawala nie wiadomo ile kasy, bo jej
        szkoda. no to by bylo na razie tylesmile pozdrawiamsmile
    • lord1 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 15:51
      Witam

      A jesli się pisze na zaproszeniach jakąś delikatną sugestię, to
      również? Noe wiem kogo wtedy goście uszczęśliwiają tymi prezentami...

      Pozdrawiam
      Kotka
      • kasiulkkaa Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:03
        > A jesli się pisze na zaproszeniach jakąś delikatną sugestię, to
        > również?
        Nie, wtedy nie również. Wtedy od razu sygnalizuje się: jestem burakiem.
        Jakakolwiek wzmianka na zaproszeniu o pieniądzach nie ma nic wspólnego z
        delikatną sugestią.

        >Noe wiem kogo wtedy goście uszczęśliwiają tymi prezentami...
        Pytanie, po co młodzi robią wesele...
        • jo_miekka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:10
          No dokładnie!
          Poza tym ja raz dałam pieniądze i źle się czułam. Czułam, że poszłam
          na łatwiznę po postu.
          Wesele to okazja do wspólnej zabawy po bardzo waznym wydarzeniu,
          jakim jest ślub dwojga kochających się ludzi. I po to zapraszam
          gości, aby to z nimi uczcić, a nie zbierać od nich pieniądze czy
          prezenty. Oczywiście, że miło je dostawać.
          Poza tym remont mieszkania za pieniądze z wesela? Lepiej nie robić
          wesela smile)
          Nie oszukujmy się - jeszcze nikt na weselu nie zarobiłwink
        • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:21
          wesela nie robi sie dla pieniędzy/prezentów - to prawda.
          Niemniej jednak w naszej kulturze uważa sie slub za ważna
          uroczystośc w życiu. Ślub jest rozpoczęciem wspólnego zycia (nawet
          jakby juz mieszkali ze soba 10 lat), dlatego przyjęte jest dawanie
          praktycznych prezentów nowożeńcom na poczatku nowej drogi życia.
          Wczesniej były to prezenty, teraz daje sie pieniądze, bo i zmieniły
          sie zwyczaje. Żelazko juz nie kosztuje majątku, ale materiały
          budowlane owszem, rata kredytu za mieszkanie też do niskich nie
          należy.
          Poza tym darczynca, który wręcza chłam zamiast prezentu, jest
          ch...,a nie darczyńcą
          • kasiulkkaa Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:27
            > Poza tym darczynca, który wręcza chłam zamiast prezentu, jest
            > ch...,a nie darczyńcą
            Hmmm, jak nazwać gospodarza, który zamiast pozbyć się chłamu (wszak wesela nie
            urządzał dla prezentów) ciska się i wyzywa od ch...

            Tyle chłamu dostałas czy nadal jesteś cięta na "pustą, francuską lalę"?
            • jo_miekka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:31


              > Poza tym darczynca, który wręcza chłam zamiast prezentu, jest
              > ch...,a nie darczyńcą

              Cieszę się, że nie muszę iść do Ciebie na wesele wink)

            • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:36
              twoja odpowiedź jest nie na temat.
              Wymieniamy tutaj poglądy a nie robimy osobiste podjazdy.

              Bardzo chetnie popolemizuje z toba na temat w wątku pierwotnym.
              • jo_miekka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:41
                Okej, okej, tak sobie skomentowałam wink

                Wątek pierwotny? Bardzo proszę!

                Rata kredytu? Materiały budowlane?
                Weź pieniądze, za które chcesz zrobić wesele, zsumuj wszystkie
                wydatki (sala, suknia, kwiaty, fotograf etc.). Włóż sobie te
                pieniądze do koeprty i podziel: rata kredytu, materiały budowlane,
                wakacje (tudzież inne potrzeby).
                Naprawdę będzie ich więcej. I powtarzam: NA WESELU SIĘ NIE ZARABIA!
                • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:55
                  mój cały post nie był do ciebie tylko do kasiulki (dublującej litery
                  w swoim nicku).

                  To, że na weselu się nie zarabia, to o tym nie musisz mi mowić, bo
                  wiem. Nie było tez moim zamiarem zarabiac na weselu.
                  Choć pomysł kuszący, można założyć firme secjalizującą się w
                  organizacji wesel.
        • lord1 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:59
          No zaskoczył mnie Twój komentarz dziewczyno, jest równie buraczany
          jak Ty sama. Ale co tam, dostajesz ode mnie ignora. Nie jest możliwe
          przytaczać konstruktywne argumenty i zarazem polemizować z kimś na
          takim poziomie.
          Nie pozdrawiam
          • kasiulkkaa Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 17:02
            Nie jest możliwe
            > przytaczać konstruktywne argumenty i zarazem polemizować z kimś na
            > takim poziomie.
            Święte słowa, mój błąd, że chciałam coś uświadomić burakowi.
    • hevik Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:06
      My "oczekujemy" raczej gotówki - tak jak pisałyście są inne gusta i wolimy
      uniknąć dublowania i uszczęśliwiania na siłę . Wyjątek : rodzice kupują
      pamiątkowy prezent .
      • wielorak Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:08
        tradycja jest taka, że daje się młodej parze jakies prezenty.
        skoro ktoś nie chce czajnika za 100zł to czemu tych 100zł nie wrzucić mu do
        kopertki?
        • kasiulkkaa Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:14
          > tradycja jest taka, że daje się młodej parze jakies prezenty.
          Tradycja, nie obowiązek.

          > skoro ktoś nie chce czajnika za 100zł to czemu tych 100zł nie wrzucić mu do
          > kopertki?
          A przepraszam, to młodzi pytają, co dostaną i ile to będzie kosztowało? Czy może
          goście informują?!!!
          • kc_mc Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:40
            Widze ze co niektorzy maja bardzo materialistyczne podejscie do Prezentow
            Slubnych ... a szkoda.
          • ania55 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:42
            I dlatego uwielbiam zwyczaj angielski gdzie do zaproszenia dolacza
            sie list - z instrukcjami jak dojechac do kosciola, na przyjecie i
            miedzy innymi co chca mlodzi jako prezent. I tam najczesciej jest
            prosto z mostu - gotowka (chociaz tez sa listy prezentow, ale nie
            tak czesto).
            Nie mieszkam w Polsce i mam nadzieje, ze na moim weselu (w Polsce)
            nikt mnie nie uszczesliwi prezentem - juz sobie wyobrazam jak wracam
            z kompletem sztucow, zelazkiem,posciela, recznikami do Anglii smile.
            Chyba bym sie zrujnowala na nadbagaz smile

            Czemu temat prezentow to temat tabu?? Wolalabym dostac w kopercie 20
            zl niz jakis bibelot ktory bedzie sie kurzyl na polce.
            • lukrecja07 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 16:59
              ja nie chcę pieniędzy, uważam że to łatwizna, sama mam sobie kupić
              prezenty od kilkudziesięciu gości? Niby z jakiej racji.
              Nie czuję potrzeby realizowania swoich życiowych potrzeb za pomoca
              gości weselnych. Dla chętnych jest lista, a reszta niech główkujesmile
    • mrs_kalafior To proste 23.08.07, 16:57
      bo prezent wychodzi taniej. Jedni może i pożałują, a innych po
      prostu nie stać żeby wydusić z siebie 300-400 zł do koperty. A nie
      czarujmy się, mniej się po prostu nie daje ;PP
      Nie bardzo wierzę jak ktoś pisze że wolałby te 50 czy 100 zł ale w
      gotówce. Dopiero by szanowni nowożeńcy pod nosem ch..mi rzucali wink
      • memphis90 Re: To proste 23.08.07, 17:05
        No, też tak myślę, jak czytam niektóre posty. Ręcznik za 70zł to g... i
        badziew, ale 70zł w kopercie już nagle jest cacy? I co to za podejscie, że jak
        już ktoś kupuje, to tylko dlatego, że chce oszczędzić (ponoć każdy sądzi po
        sobie, może to jest odpowiedź)? Ja dostałam od siostry komplet kieliszków- nie
        zamierzam sprawdzac ile ją kosztowały, jestem po prostu zadowolona. Ja jej kupię
        ekspres ciśnieniowy- bynajmniej nie za 100zł- więc nie dlatego, ze jej
        czegokolwiek żałuję.
    • lolinda1 Prezent przechodni 23.08.07, 17:01
      Na chłopski rozum to juz nie te czasy kiedy żelasko to rarytas i naprawdę juz nie ma prezentów "na pamiatkę" no chyba ,ze filizanki z bawarskiej porcelany a nie komplet kawowy z reala.
      Uważam,ze prezent to olewctwo ze strony gości, bo chyba każdy zna jakąs opowieść o przechodnim prezencie.
      Kolejna sprawa co ja będe młodej parze posciel wybierać czy ręczniczki.
      Moja kuzynka dała zaproszenia z wierszykiem i bardzo zle to przyjęto, ale zbierali na samochód
      Argument o nie robieniu wesela jest nie zyciowy
      Urzadzanie wesela to czesto taki system naczyń połaczonych- mamusie chca, teście na wesele dadza ale samej kasy nie itd.
      • kasiulkkaa Re: Prezent przechodni 23.08.07, 17:06
        > Urzadzanie wesela to czesto taki system naczyń połaczonych- mamusie chca, teści
        > e na wesele dadza ale samej kasy nie itd.
        Jak mamusie chcą, niech SOBIE zrobią wesele.Matko, ślub podobno biorą ludzie
        dorośli. Po zastanowieniu, z dużym naciskiem na "podobno". Jeśli mamusie chcą, a
        dzieci słuchają, to moze jeszcze nie czas na bycie małżeństwem.
        • ania55 Re: Prezent przechodni 23.08.07, 17:14
          Jakos mam wrazenie,ze przewaga wesel urzadzana jest za pieniadze
          rodzicow wiec 'mamusie' raczej powinny miec prawo glosu...
          • kasiulkkaa Re: Prezent przechodni 23.08.07, 17:20
            Dlatego napisałam, ze podobno dorośli ludzie. Z ponownym naciskiem na "podobno".
    • zosiaczek25 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 17:14
      Nie rozumiem o co chodzi? Co? Ktos nie chcial dac Ci kasy? Czy specjalnie
      prowokujesz, zeby rozpetac dyskusje pomiedzy tymi co chca pieniedzy a tymi, co
      sie wstydza do tego gosciom przyznac?
      Nasze mieszkanie bylo praktycznie w pelni wyposazone. Brakowalo nam jedynie 3
      sztuk mebli. Prezentow nie chcialam, ale o kase wprost tez nie chcialam prosic.
      Bo co jesli goscie wogole zamierzali przyjsc bez prezentu? Wygladaloby na to, ze
      ich do czegos zmuszam. Najblizsza rodzina- rodzice i siostry znali nasza
      sytuacje najlepiej i wiedzieli, co nam sie najbardziej przyda. I tak od siostr
      czy rodzicow dowiedzial sie o tym jeden wujek, a od tego wujka inni wujkowie i
      ciotki. To ten wujek wlasnie dzwonil podobno do wszystkich i przekonywal ich,
      zeby nie kupowali nam prezentow, ktore i tak moga okazac sie zbyteczne i z
      ktorymi mielibysmy problem z transportem. Goscie dali nam koperty. Troche mi
      bylo glupio. Ale za te pieniadze teraz kupujemy piekny segment do pokoju- o czym
      gosci wszystkich powiadomilam. Ze strony meza kilka osob sie wylamalo i
      obdarowali nas prezentami. Ale to tez nie jest dla nas tragedia. Dostalismy
      piekna tace, z ktorej teraz wpierniczam moje ulubione lakocie i takiego ptaka na
      gniezdzie do dekoracji. Postawie go na segmencie. smile
      • bad_girl10 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 21:04
        heheh, a ja dostalam zelezko,ale takie zaj....tewink dawno o nim
        marzylam,ale wlasnie pozostawalo w marzeniach bo kosztowalo ponad
        400zł. i zapewne sama bym go nie kupila, bo szkoda by mi bylo tyle
        kasy wydac na zelazko. a szwagierka przed slubem sama sie spytala
        czy chcemy dostac porządne żelazko. tak wiec i wilk syty i owca
        całasmile
        • zosiaczek25 ja czesto nawet zartuje 24.08.07, 08:09
          "Szkoda, ze nam jakiegos czajnika nie dali". Bo nasz juz ma te kilka lat i nie
          laczy. Przydalby sie w sumie jakis nowy... A pozatym, ktos tu stwierdzil, ze
          prezent to olewactwo ze strony gosci. A moim zdaniem skonczyly sie wlasnie
          czasy, gdy goscie dawali na odczepnego byle co. Filizanki z Reala czy zelazko to
          juz nie rarytas, to fakt i goscie to dobrze wiedza. Ktos tu jeszcze napisal, ze
          jakby wlozyl 100zl do koperty, to dopiero by para mloda rzucala klatwami. Prosze
          sobie wyobrazic, ze my tez dostalismy od kilku gosci koperty z taka zawartoscia
          i wcale sie tym nie przejelam. Bo nie oczekiwalam, ze wogole cokolwiek wloza czy
          przyniosa. Nie robilam wesela, zeby na nim zarobic. Jestem dorosla, dorobilismy
          sie z mezem juz wczesniej i zarabiac moge w pracy a nie na wlasnej rodzinie.
          Musialabym chyba na glowe upasc, zeby oczekiwac, ze po wydatku kilku-nastu
          tysiecy, urzadzajac wesele zagranica-w Polsce i zapraszajac 40 osob- wiekszosc z
          nich w dosc trudnej sytuacji finansowej, zarobie na nich. Dla mnie osobiscie
          bylo wazne, ze znow spotkam cala rodzine i potancze i pospiewam. I te
          oczekiwania sie sprawdzily. smile
          • memphis90 Re: ja czesto nawet zartuje 24.08.07, 10:29
            Zosiaczku, TY się cieszyłaś ze 100zł, ja bym się cieszyła- ale są tu tacy, dla
            których prezent za stówę to badziew i tandeta...
    • my.day Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 21:15
      Z tymi prezentami to bywa różnie, sama planuje ślub za 10 miesięcy,
      ale mam skromne przyjęcie, więc chyba problem nie istnieje.

      A co do żelazek, tosterów i czajników - to wszystko już mamy i
      bliscy o tym wiedzą, więc wiem że nie zaskoczą mnie czymś podobnym.
      w prezencie ślubnym, tyle że długo przed ślubem dostaliśmy zmywarkę
      od rodziców. Prezent super, bardzo sie nam przyda, nie mieliśmy,
      szkoda nam było kasy na zmywarkę, bo przecież mnóstwo ludzi zmywa
      ręcznie i żyje itp.

      Wiadomo, pary na dorobku liczą na pieniądze, szczególnie gdy to oni
      sami a nie rodzice finansują wesele. Ja to rozumiem i takim parom
      właśnie daję kopertę.

      A gdybym miała wybierać swoje prezenty to chciałabym dostać to czego
      sama na razie nie kupię - kryształowe kieliszki, porcelanowe
      filizanki itp.
      • znow_wedrujemy Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 23.08.07, 23:37
        nie wiem dlaczego.
        sama tego nie uznaje.
        uważam, że zawsze lepiej dać pieniądze albo zapytać szczerze, ale jeszcze nie
        spotkałam się, żeby ktoś mi odpowiedział, że woli prezent od pieniędzy.
        a ja na prawdę wolałabym dostać nawet 50 zł niż prezent za te pieniądze.
        • my.day Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 08:41
          No właśnie, też wolalabym dostać mniej pieniędzy niż prezent.
          Niektórym może też się wydaje, że np. mniej niż 300-400zł nie wypada
          dać. A myślę że dla młodej pary lepsze jest 150zł niż prezent.

          A co do żelazek, kocy itp - my wszystko kupujemy na promocjach -
          przegladamy gazetki marketów i jak jest okazja to kupujemy - deskę
          do prasowania, pościel, ręczniki, garnki itp...

          Więc o ile prezent w postaci filizanek z carefoura jest kiepskim
          pomysłem, to jak para dostanie 200zł, to kupi sobie sama taki
          komplet i sporo innych drobiazgów to wszyscy są usatysfakcjonowani
          • my.day argument o pamiątce 24.08.07, 08:50
            właśnie mi się przypomniała sytuacja sprzed lat, co prawda nie ślub,
            ale moja osiemnastka.

            Dostałam wtedy od dziadków, dość dużo jak dla nich pieniędzy, w
            ogóle się ich nie spodziewając (babcia miała tylko rentę, dziadek
            emeryturę). Ogólnie dziadkowie nie byli majętni, babcia powieddziała
            że chciałaby dać mi coś na pamiątkę, ale nie zna się nie wie co jest
            modne itp. Zapytała się, czy za część tych pieniędzy nie mogłabym
            kupić sobie czegoś co miałabym na pamiątkę po niej. Tak więc
            poszłyśmy do jubilera, wybrałam sobie pierścionek, który noszę do
            dziś. Cieszę się, że tak to się ułożyło, babcia nie żyje już od 5
            lat, a ja mam pamiątkę, którą może kiedyś dam mojej wnuczce?
    • nunia01 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 08:41
      Wole dawac prezenty niz kase.
      Sami tez wolelismy dostac prezenty niz pieniadze - oczywiscie niektorzy goscie
      jednak woleli prosta wersje - koperta, ale niektorzy sie naprawde postarali -
      zaden prezent nie byl badziewny, wszystkie sie nam podobaly i ze wszystkich
      korzystamy z przyjemnoscia. Trzeba jeszcze dac, ze prezenty naprawde w roznym
      przedziale cenowym - pewnie tak od 50 do 1500 PLN smile
      Sama zawsze staram sie dowiedziec co mlodym jest potrzebne - jeszcze nie bylo
      takiej systuacji zeby sie nie podobalo czy nie przydawalo - bo nigdy nie kupuje
      na odczepke.
      Raz dalismy kase na wyrazne zyczenie mlodych, ale zamiast kwiatka sprawilismy im
      komplet filizanek i kilka mieszanek herbat - co im sie bardzo spodobalo.
    • huckleberry2 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 10:07
      Ja tez wolałabym dostać pieniądze. Wiadomo, że koszt wesela się nie
      zwróci, ale wolę kasę, za którą, jak ktoś tu już wcześniej napisał,
      mogę pojechać np. na kilka dni na urlop lub kupić sobie coś co mi
      jest naprawdę potrzebne. W naszej rodzinie już od jakiegoś czasu
      jest taka tradycja pytania się kto co chce dostać, mówię o innych
      okazjach, np. Gwiazdka. W przypadku wesela najlepiej chyba sprawdza
      się lista prezentów ślubnych. Jeśli na liście jest np. drogi serwis,
      to ktoś kupi talerzyk z filizanką, a ktoś inny wazonik. W naszym
      wypadku wolimy dostać kasę, bo urządziliśmy się już kilka lat temu.
      Brakuje nam tylko kilku sztuk mebli. Potrzebne przedmioty zostały
      już dawno zakupione, poza tym wolimy sami je wybrać, bo każdy ma
      inny gust. Za kilka lat wyjedziemy z kraju na stałe, więc nie
      chcemy "obrastać" w przedmioty. A najbardziej ze wszystkiego nie
      znoszę tzw. bibelotów, czyli rzeczy, które mają stać i być ozdobą.
      To jest naprawdę bardzo indywidualna kwestia gustu. Dlatego wolę
      kasę. Zgadzam się również, że są osoby, które wolą kupić prezent, bo
      fajny prezent można kupić nie aż tak drogo, a jak się daje gotówkę,
      to 50zł sama bym się wstydziła wręczyć. Pamiątkowego prezentu
      spodziewałabym się od osób najbliższych.
      • znow_wedrujemy Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 10:38
        pamiątką to dla mnie są zdjęcia, a prezent to jednak wolę sama sobie kupić, bo
        każdy ma inny gust
    • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 11:21
      Ja stanowczo wolalabym dostać pieniądze. Albo pieniądze, albo nic (no chyba, że
      butelkę dobrego wina albo jakieś przepyszne słodycze - czyli coś, co na pewno
      zużytkuję).
      Od rodziców wyprowadziłam się 8 lat temu, więc chyba logiczne jest, że posiadam
      własne żelazko, talerze, ręczniki i pościel. Z moim chłopakiem mieszkam od dwóch
      lat i na samym początku dostaliśmy od rodziców mnóstwo rzeczy, zeby nam się
      łatwiej żyło. Mieszkanie mamy małe, więc każda dodatkowa filiżanka, talerz czy
      brzydsza pościel zostaje wyrzucona -jak się ma małe mieszkanie, to nie miejsca
      na sentymenty.
      W naszym przypadku po prostu już nie chodziłoby o to, czy nam się prezent
      podoba, czy nie (chociaż znając mój wybredny gust, to by mi się nie podobał) i
      czy kolejne żelazko nam się przyda. Nic się nie przyda, bo wszystko mamy. A
      głupio by było na drugi dzień po weselu wystawiać wszystkie prezenty na allegro.
      Nam zresztą na prezentach i na kasie by nie zależało, bo i tak planujemy zrobić
      bardzo małą imprezę dla tych, których chcemy widziec obok siebie w tym dniu i
      których dobrze znamy, mogą nam totalnie nic nie przynosić. No ale jeśli już chcą
      koneicznie, to pieniądze, bo jak wyżej - prezenty zostaną wyrzucone, sprzedane
      na allegro lub ewentualnie pozostawione na strychu u rodziców.
      • nati.82 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 11:40
        wow!!! to zaznacz na zaproszeniu: nie kupujcie żelażka, bo i tak je
        wyrzucę, pieniądze albo nic... milutko
        • ania55 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 11:53
          No to moze powinna wymyslac na sile co jej potrzebne??? Ja jako gosc
          po prostu pytam - co chcecie dostac a nie na sile uszczesliwiam
          prezentami.
          • nati.82 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 11:56
            ale jeszcze chyba nikt ci nie powiedział: pieniądze albo nic? bo to
            jest załosne
            • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 12:08
              Napisałam to, co myślę. Na forum nie będę się krygować i pisać, że z chęcią
              przyjmę zegar ze skóry lub zestaw chińskich filiżanek, bo to przecież taka
              piękna pamiątka. Całe szczęście - mam normalną rodzinę, mój luby tak samo i
              wszyscy doskonale to zrozumieją. Dla mnie ważna byłaby obecność bliskich osób, a
              nie to, co dają. No ale jeśli już chcą coś dać, to niech faktycznie będzie to
              przydatne, a nie, żeby były to pieniądze wywalone w błoto. Nienawidzę
              marnotrawienia kasy, nie cierpię zapełniania śmietników nowymi rzeczami, ale nie
              zamierzam żyć również na 3 metrach wolnej przestrzeni w domu.
              Szanuję swoją rodzinę i przyjaciół, szanuję również ich pieniądze. Czym innym
              jest mało przydatny drobiazg na urodziny,który kosztuje 20 zł, a czym innym
              prezent za 200 lub 300, który również nikomu się nie przyda. Jako że moi goście
              na pierwszym planie mieliby sprawienie mi przyjemności, to nie mogę pozwolić na
              to, żeby ta przyjemność była jedynie po ich stronie - po prostu byłoby mi
              przykro, ze tak ich traktuję.
              • nati.82 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 12:14
                Skoro masz normalną rodzinę, to nie kupią ci zegara ze skórysmile
                • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 12:20
                  I będą wiedzieli, że nie chcę prezentów (no chyba, że jak wcześniej wspomniałam
                  - będzie to jakiś dobry alkohol lub super słodycze, bo jedno i drugie zawsze się
                  przyda, zresztą mogę to spożyć razem z nimi).
                  W sumie to jest to całkiem niezłe wyjście - pieniądze albo wyżej wymienione
                  produkty. Dobra butelka wina kosztuje mniej niż pościel czy komplet ręczników,
                  więc jak ktoś mało majętny, to i tak sprawi nam przyjemność.
            • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 12:13
              I żałosne to jest właśnie kręcenie przed gośćmi, a potem obgadywanie ich za
              plecami i płacze, że po cholerę następny chiński serwis do kawy.
              A "pieniądze albo nic" to chyba zrozumiały skrót, który ujęty w grzecznej formie
              na pewno nie będzie nikogo urażał.
              • twoj_aniol_stroz Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 13:34
                Z tymi chińskimi filiżankami do kawy to jednak uważaj. To tak samo
                jak byś miała na myśli tandetny samochód mówiąc o mercedesie smile
                Chińska porcelana jest najdroższą i najbardziej poszukiwaną na
                świecie. Wynika to z faktu, że na całym swiecie istnieje jedyna góra
                Gaolin, gdzie wydobywa się glinkę porcelanową, z której jest potem
                produkowana zastawa bardzo wysokiej jakosci. Ta góra mieści się
                właśnie w Chinach i jest bardzo pilnie strzeżonym miejscem.
                Absolutnie nikt postronny nie ma tam wstępu, a już o zabraniu próbki
                glinki nie ma mowy.
                Oczywicie istnieją także miejsca, gdzie pozyskuje się glinkę
                porcelanową, ale ta chińska jest najwyzszej próby.
                Nie wszystko chińskie to badziewie, a już na pewno nie porcelana.
                • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 14:18
                  Miałam na myśli "chińską" porcelanę, tzn. taką zapewne wyrobu naszego rodzimego,
                  a nie prawdziwą chińską. Prawdziwą chińską bym nie wzgardziła smile
                  Na ostatnie święta dostałam właśnie dwa takie komplety od dwóch osób, które
                  czuły obowiązek (z różnych przyczyn) dania mi prezentu. No i teraz zalega to w
                  opakowaniach u moich rodziców sad
                  • twoj_aniol_stroz Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 14:58
                    Rodzima twórczość też jest dobrego gatunku, tyle, że jest dość
                    droga. Co się zaś tyczy wszystkiego czego masz nadmiar w domu, to
                    polecam spakowanie tego do pudeł tudzież worków i wywiezienie do
                    jakiegokolwiek Domu Samotnej Matki. Na pewno w okolicy, gdzie
                    mieszkasz takowe się znajdują. Z doświadczenia wiem, że są tam
                    potrzebne absolutnie wszystkie rzeczy, które normalny człowiek używa
                    w gospodarstwie domowym. Wynika to stad, że najczęściej te kobiety
                    uciekają z domów w pośpiechy tak jak stoją. Potem w DSM starają się
                    ustabilizować swoją sytuację i kiedy się usamodzielniają i odchodzą
                    nie mają kompletnie nic, więc kierownik takiego domu co ma to daje,
                    zeby tylko dziewczynę jakoś urządzić. Dlatego też przydaje się tam
                    wszystko - od firanek, kocy i pościeli począwszy, na ubraniach
                    kończąc, poprzez garnki, wałki do ciasta, sztućce, talerze itd.
                    Ndmiar przetworów, tudzież własnych owoców i warzyw (które obrodziły
                    w dziwnej ilości) oraz nałowionych w ataku szału ryb też należy
                    odwieźć do takiego domu. Na pewno zaskarbisz sobie ich dozgonną
                    wdzięczność.
                    • dirgone Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 15:13
                      Dziękuję za radę. Chętnie skorzystam. Tyle, że owa rodzima produkcja jest
                      naprawdę straszna. To nie jest taka dobra rodzima produkcja, ale po prostu
                      badziewie straszne, sprzedawane na allegro chyba po 15 zł. No naprawdę, niezbyt
                      ładne, więc mi wstyd by było komukolwiek to dać...
                      I jeszcze wyjątkowo niepraktyczne, pić się z tego chyba średnio da sad
                      • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 15:17
                        prawdziwa polska porcelana jest na prawde porządna, oczywiście nie
                        mówie o czyms sprzedawanym na wagę 8 zł/kg co porcelana nie jest
                        tylko pocelitem
                        • twoj_aniol_stroz O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka... 24.08.07, 15:44
                          Może nalezałoby trochę wyjaśnić, nie tylko pojęć, ale i jak oceniać
                          ceramikę.
                          Porcelana, porcelit, twardy fajans, kamionka itd - są to terminy
                          oznaczające różne rzeczy
                          porcelana - wyprodukowana z glinki porcelanowej - im cieńsza tym
                          droższa. Czy spodeczek jest z cienkiej porcelany sprawdzisz patrząc
                          na niego po światło i ruszając za nim ręką. Jeśli przez spodeczek
                          widzisz cień palców, to znaczy, ze to jest porcelana. Porcelanę
                          wypala się w temperaturze powyżej 1240 st C, choć są takie miejsca,
                          gdzie pali się i 1340.
                          porcelit - różni się od porcelany skladem gliny oraz nizszą
                          temperaturą wypału
                          twardy fajans - palony także niżej od porcelany, także różni się od
                          nie i porcelitu składem gliny
                          kamionka - naczynia o grubych sciankach, bardzo dźwięczne jeśli się
                          w nie puknie np.nożem, najczęściej żaroodporne.
                          Wszystkie wymienione tu typy nie mają nic wspólnego z jakoscią. Może
                          być doskonałej jakości kamionka, czy fajans a podłej porcelana i
                          odwrotnie.
                          Kolejna rzecz to wzornictwo - w Polsce istnieje sporo firm robiacych
                          bardzo ciekawe, nowoczesne wzornictwo - Lubiana, Karolina, Barbara,
                          oraz takie, które robią rzeczy przestarzałe wzorniczo, nieciekawe -
                          przemilczę nazwy producentów.
                          Unikać jak ognia należy naczyń, które mają grubą ściankę, a są
                          leciutkie pomimo dużych rozmiarów. One są bardzo nisko wypalone,
                          wręcz niedopalone i przez to bedą bardzo niwytrzymałe mechanicznie
                          (bedą się łatwo obtłukiwały). Najłatwiej sprawdzić jakość naczynia
                          dotykając czubkiem języka stopki naczynia (takie miejsce na spodzie
                          w innym kolorze niż reszta). Jeśli język wyraźnie przyczepia się do
                          stopki (stopka jakby lekko szczypie) to naczynie jest podłego
                          gatunku - chłonie łatwo wodę i bedzie pękało. Metoda ta nie ma
                          zastosowania przy porcelanie, bo porcelana z definicji nie jest
                          nasiąkliwa (wlaśnie nie przyczepia się język). Patrząc na porcelanę
                          należy przede wszystkim sprawdzać jej kolor im mniej szara tym
                          lepsza. Szarośc można sprawdzić przykładając naczynie do czegoś co
                          jest faktycznie białe. Bardzo rzadka i cenna jest porcelana kostna o
                          kolorze lekko kremowym.
                          To by było z grubsza tyle smile))))
                          • kamelia04.08.2007 Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 24.08.07, 15:51
                            a ćmielów jest dobrej jakości i ma dobre wzorncitwo?
                            • twoj_aniol_stroz Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 24.08.07, 16:20
                              Ćmielów to dobrej jakości porcelana, a wzornictwo...
                              Serwis "akcent" jest utrzymany w dość nowoczesnej stylistyce, reszta
                              to tradycyjne kształty. Ale to czy komuś odpowiada styl nowoczesny
                              (np. kwadratowy talerz w kolorach czerwonym i czarnym) to już
                              kwestia gustu. Ogólnie jest to dobra porcelana.
                              • kamelia04.08.2007 Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 24.08.07, 16:33
                                ja 16 lat temu dostałam w prezencie zestaw kawowy wzór mariella,
                                kolor bordowy. Wzór jest rzecza wtórna, chodziło mi o to, czy
                                pocelana jest dobrej jakości. Klasyczne wzory znajdują zawsze
                                zwolenników, bo sa klasyczne.
                                W ubiegłym roku byłam w muzeum porcelani w miśni/saksonia, tam tez
                                wzornictwo jest klasyczne. Ceny mnie powaliły niestety sad((
                                • twoj_aniol_stroz Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 24.08.07, 16:42
                                  Bo to Miśnia, stada turystów itd smile))
                          • memphis90 Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 26.08.07, 09:19
                            Ale to fascynujące, co piszeszsmile To Twoja pasja, czy znajomość wynikająca z
                            zawodu (jakiego?)?
                            • twoj_aniol_stroz Re: O porcelanie, porcelicie, fajansie słów kilka 26.08.07, 15:30
                              To jest raczej wada wrodzona smile
                              Moi rodzice są ceramikami z zawodu i ja od dziecka wychowywałam się
                              w towarzystwie wiecznych rozmów na tematy ceramiczno-szklarskie.
                              Stąd ta wiedza smile))
                      • twoj_aniol_stroz Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 15:46
                        Pozwól im zdecydować. Najwyżej w takim domu sami wyrzucą, a może
                        komuś jednak się przyda smile
                        • znow_wedrujemy Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 24.08.07, 23:57
                          dirgone dobry pomysł mi podsunęłaś z tym allegro wink jakby co to sprzedam
                          prezenty na allegro smile
    • tezromantyczka Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 25.08.07, 17:47
      Przypuszczam, że z "oszczędności". My mieszkamy ze sobą od trzech
      lat, mamy wszystko, co jest nam potrzebne, więc najbardziej
      ucieszylibyśmy się z pieniędzy, czego goście są świadomi. Mimo to
      już kilka osób zapowiedziało super-prezent typu pościel, żebyśmy "o
      nich myśleli używając tego"... crying
    • mike2005 Odp.: Bo są kutwami. 25.08.07, 20:44
    • siog Re: dlaczego niektórzy nie chcą dawać pieniędzy 26.08.07, 01:27
      hmmm..dla mnie dawanie kasy jest wlasnie pojsciem na latwizne. coz nie trzeba
      myslec i wysilac sie tylko dac kase...
      wiem ze dostane kase od wujkow i starszych osob, ok...ale od tych osob dostalam
      piekne prezenty zareczynowe. za to nie wyobrazam sobie zeby moi
      pzyjeciele,rowiesnicy dawali mi koperty!!!! jest tyle opcji! jak ktos nie kupuje
      prezentu to moze inna opcja jak vouchers od firmy turyst na miesiac miodowy,
      bony do dobrych sklepow (co uwazam za swietny pomysl! bo nie mozesz ich
      "spieniezyc" a jednak wybierzesz to co chcesz)
      wiekszosc moich gosci skontaktowala sie z nami i spytala jakie prezenty wolimy.
      moja rodzina kupuje nam obraz ktory sami wybralismy
      przyjaciele z Pl: kolorowy len (obrusy czy posciel), wydanie Kuchni Polskiej,
      szklo Krosno (mocne kolory, nowoczesne wzornictwo)
      jest przeciez tyle rzeczy ktore zawsze sie przydadza! a tak w ogole to na prawde
      nie ma obowiazku przynosic cokolwiek...
Pełna wersja