25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę video

24.08.07, 15:03
No cóż....właśnie dowiedziałem się, że mam wolne jutro video. I jak
tu się nie wkurzyć. Człowiek tu przez 1.5 roku otrzymuje dziesiątki
telefonów, meili, odmawia bo jest związany umową cywilno-prawną z
Młodymi. Właśnie dziś dowiedziałem się po moim teloefonie do
Młodych, że poprostu nie ma ślubu, gdyż się rozstali 8 miesięcy temu
i nikt z nich nie raczył mnie powiadomić o tym fakcie. Przecież
wystarczyło 8 miesięcy temu zadzwonić, spotkać się, napisać meila,
to do dziś na bank bym złapał jakiś ślub.
Bardzo przepraszam za swoje wypociny, lecz musiałem się wyżalić
przed kimś.
A Wy jak uważacie czy to w porządku, że Młodzi nie raczą odwołać
ślubu i uważają, że nic się nie stało? Przecież My - Filmowcy,
fotografowie, zespoły, restauratorzy, też mamy jakieś zobowiązania,
jakieś płatności, czy plany....Zapraszam do dyskusji.....

Pozdrawiam
Marcus
videobeta.com/
    • mam6lat Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:13
      zakładam, ze zachowałes się "profesjonalnie" i podpisując umowę wziąłeś zaliczkę?
      jesli tak masz jutro czas i trochę kasy za nic-nie-robienie....
      • mam6lat Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:16
        a wkurzyć się rzeczywiście można takim "olaniem"
        (ja kiedyś w czw. kupiłam kwiaty do dekoracji i dzwoniąc do młodych w pt., zeby
        umówić godzinę odbioru bukietów, dowiedziałam się ze slub jest odwołany....nie
        usłyszałam "przepraszam")
        współczuje straty terminu w sezonie slubnym
      • skarbun Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:18
        troche glupio ze ostatni kontakt miales z nimi 8 miesiecy temu - a
        teraz dzwonisz dopiero dzien na przed uroczystoscia - jak sam
        zapewne jako profesjonalista doskonale wiesz, ze pewne rzeczy ustala
        sie wczesniej - nie wyobrazam sobie, zebym na dzien przed slubem z
        nieznajomym kamerzysta ustalala co i jak ma krecic

        tak wiec mysle, ze nie masz co obwiniac niedoszlej mlodej pary, ze
        zostales bez roboty
        • kamelia04.08.2007 Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:22
          a po cholere dzwonic co tydzień, żeby pytać czy ich slub jest nadal
          aktualny?!
          Skoro było umówiona, to krótko przed się dzwoni, żeby uzgodnic
          szczegóły, typu rozpoczęcie. Nie widze usprawiedliwienia dla pary
          niepoważnych ludzi, nie sądze też byś chciała byc tak potraktowana
          przez klienta.
        • vidmark Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:30
          skarbun napisała:

          > troche glupio ze ostatni kontakt miales z nimi 8 miesiecy temu

          I tu akurat się mylisz... Zapewniam cię, że mamy co robić i nie ma
          czasu, na takie pogaduchysmile
          Jest umowa, w której wszystko jest zapisane. Owszem są lepiej
          sformułowane umowy i gorzej. Moja zawiera wypunktowane linie, w
          których wpisujemy nietypowe oczekiwania i wskazówki do rejestracji i
          postprodukcji.
          Oczywiście podstawą jest zaliczka, którą pobieram od klientów
          z "internetu". Nie robię tego, kiedy filmuję "z polecenia" i do tego
          znam wielu ludzi, u ktorych już pracowałem. To taki mały ukłon w ich
          kierunku.
          Podobnie jak Markus, dzwonię do swoich klientów ok 3 dni wcześniej,
          aby skorygować pewne zmiany, które być może przez ten czas zaszły.
    • kamelia04.08.2007 Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin na obsługę vi 24.08.07, 15:14
      współczuję niepoważnych klientów, ręce opadają, podnoszę
      jednoczesnie postulat spisania umowy i pobrania zadatku w wysokości
      10-20% wartości zamówienia, wtedy by takich niespodzianek nie było.
      Zabezpiecza to interesy obu stron.

      Jestem juz po slubie, i troche krecę nosem na detale mojego nagrania
      dvd, muzyka, która robi za podkład jest w stylu
      ludycznym/kiczowatym, pomimo że prosiłam o muzyke klasyczną.
      • videobeta Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin 24.08.07, 15:23
        Przemiłe forumienki......Umowe obligatoryjnie podpisuję od lat i
        zawsze gdyż prowadzę dużą fimę i działam legalnie. Zawsze też
        pobieram zaliczkę, ale czy kwota 200zł jest w stanie zrekompensować
        pracę 2 ludzi - fotografa i kamerzysty?
        Mam pretensję do Młodych bo od stycznia wiedzieli, że nie będzie
        ślubu. Rozstali się - ona wyjechała za granice z innym kolesiem a on
        został sam. Przecież jak się dziś dowiedziałem odmówili wszystko,
        ale czemu nie nas?Jakby to uczynili 8 miesięcy temu to przecież nie
        było by tematu.
        Młody w rozmowie telefonicznej oświadczył, ze pokryje wszystkie
        koszty....ale czy tak się stanie? Wątpie.....
        Nie chodzi mi o to, że zależy mi nie wiem jak na kasie, lecz chodzi
        mi o zachowanie młodych, przecież innym młodym odmawiałem
        wielokrotnie a mogłem być u nich.
        Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za moje wypociny.
        PS. Dzięki dziewczyny za zrozumienie....
        • videobeta Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin 24.08.07, 15:26
          Odpowiadając na pytanie SKARBUN - masz może racje, ale czy
          wyobrazasz sobie aby do ciebie kilka razy w roku przed ślubem
          dzwonił: kamerzysta, fotograf, zespół, restaurator, wizażystka,
          kierowca auta które wynajęliście?
          Mi się wydaje, że nie o to chodzi......
        • kamelia04.08.2007 Re: 25.08.07 - Uwaga - wolny termin 24.08.07, 15:44
          też bym się na twoim miejscu wkurzyła, jakby wiedzieli tyle czasu, a
          żadne nie raczyło zadzwonić.
          Oczywiście powinni pokryc szkodę jaką poniosłaś na skutek
          niewykonania zobowiązania.
    • videobeta Do Vidmark... 24.08.07, 15:42
      Umowę mam bardzo dobrze napisaną, gdyż często mam przyjemnośc robić
      zlecenia dla prawników, inspektorów z US - he he he i oni na
      bierząco korygują jej treść.
      PS. Mam prśbę do Vidmark...jak mozesz odpowiedz mi na moje pytanie
      co do Marriotta.

      Marcus
      videobeta.com/
      • skarbun Re: Do Vidmark... 24.08.07, 16:20
        Zgadzam sie co do faktu, ze mlodzi schrzanili sprawe, skoro
        powiadomili wszystkich o odwolaniu, tylko nie Ciebie. Fakt, ze to
        nie fair i niepotrzebnie zablokowali Ci dzien pracy, bo teraz
        praktycznie nie jestes w stanie znalezc na ostatnia chwile nowego
        klienta.
        Natomiast nadal nie przekonales mnie co do faktu kontaktu z nimi
        praktycznie na ostatni dzien smile oczywiscie moge tylko opierac sie
        na doswiadczeniu bliskich i swoim - my nasz slub z fotografem i
        kamerzystami omawialismy na ladnych kilka dni wczesniej wlasnie aby
        uniknac takich sytuacji.
        Byc moze dobrze byloby abys przemyslal dopisanie jeszcze jednej
        klauzuli do wzoru Twojej umowy, tj. dotyczacej niewykonania umowy
        oraz terminie poinformowania drugiej strony umowy o niemozliwosci
        jej wykonania (np. Ty - chorujesz lub wpada Ci lepszy kontrakt i juz
        zawarty wolisz zerwac, Mloda Para - nie zostaje mloda para lub
        znajduja sobie tanszego fotografa/kamerzyste) oraz podanie kar
        umownych za takie zerwanie/niewykonanie umowy. Taka klauzula bedzie
        zabezpieczac obydwie strony umowy.
        Nalezy oczywiscie podkreslic, ze umowa cywilnoprawna, jak zreszta
        kazda inna, moze byc zawsze zerwana przez jedna ze stron, i nie ma
        zadnych srodkow aby sie przed tym uchronic - zadne z nas nie jest w
        stanie przewidziec przyszlosci. Temu wlasnie sluza kary umowe,
        zadatki, a takze - tak jak w twoim przypadku - zaliczka, ktora jak
        rozumiem jest bezzwrotna, wiec w jakims stopniu uzyskales
        rekompensate/zostales zaspokojony z tytulu zerwania umowy.
        Oczywiscie kolejna kwestia jest fakt poniesienia przez Ciebie straty
        z powodu niewykonywania zawodu w ten wlasnie dzien i strata
        wiekszego zarobku, i czy tej straty mozna dochodzi, np. przed
        sadem..., ale to juz chyba temat na odrebna dyskusje... smile

        (wybacz za ten tekst, to odezwala sie prawnicza strona mojej
        natury... wink
        • vidmark Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:01
          Nic takiego mi nie napisałaś cobym miał się czuć urażonysmile

          Działam od wielu lat i moj system się sprawdzasmile

          - od klientów z "sieci" pobieram 30% zaliczki.

          powoduje to znaczne uproszczenie umowy i nie pisanie niepotrzebnych
          obostrzeń. Jeśli rezygnują, zaliczka przepada i niejako rekompensuje
          moją stratę. Oczywiście nigdy nie zrekompensuje zupełniesmile

          - nie dzielę klientów na lepszych czy też gorszych. To jest
          niezdrowa zasada i raczej splendoru nie przynosi. Marka w tej branży
          to najcenniejsza rzeczsmile

          dla mnie jest wiążąca umowa i wybór którego dokonuje klient. Owszem
          bywało bardzo często, że klienci wybrali sobie bardziej okrojony
          zestaw mojej usługi (np pojedyncza kamera). Jakoś nigdy to nie był
          dla mnie powód do płaczusmile Tak to już bywa w tym zawodzie.
          Owszem są rozmowy spotkania w studio, pewne deklaracje, które płyną
          ze strony klienta o których ten zapomina ... i nie odzywa się
          miesiącami myśląc, że ma czas. Po prostu przyjąłem zdrową
          zasadę: "kto pierwszy wpłaca zadatek, dla tego bedę pracował" i tej
          zasady się trzymam. Klienci bardzo często bywają niepoważni, ale to
          wcale nie znaczy, że ich "żarty" muszą się odbywać kosztem mojego
          czasu i potencjalnie kolejnych zleceń na ten czas.

          Jest jeszcze jeden sympatyczny czynnik w tej branży, ważniejszy może
          niż pieniądze a mianowicie zadowolenie i praca dla miłych i
          sympatycznych ludzi co powoduje, że przyjemnie jest dla nich
          realizować usługęsmile

          i to chyba tyle na ten temat.
        • mam6lat Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:04
          mogę Ci poradzic, zebyś na przyszłość pobierał zaliczkę/zadatek wysokości 30%
          wartości zlecenia - może klienci mając więcej do stracenia podchodzą bardziej
          odpowiedzialnie;
          swoją drogą warto,
          zeby obie strony miały umowy - tak, żeby uniknąć nerwów na "ostatnia chwilę"
          (do mnie napisała dziewczyna, ktorej kwiaciarnia w ostatniej chwili odmówiła
          wykonania bukietu, bo......dostała większe zlecenie - szok!)
          • vidmark Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:06
            @ mam6lat

            ... chyba jednocześnie napisaliśmy postysmile))

            dzieki za radęsmile, ale to Marcus stracił terminsad((

            ... ale może już ma pracę na jutro w stolicy ??

            smile))

            • videobeta Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:10
              Pracę w stolicy to będę miał - za jakiś czas.A teraz sobota spędzona
              na montażu. No przynajmniej podgonie swoje materiały z poprzednich
              zleceń.
              Generalnie bardzo dziękuję Wam za zrozumienie i kilka cennych uwag z
              których napewno skorzystam.

              Marcus
              • vidmark Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:23
                włącz komórkę to będziesz miał jutro!!!
                • videobeta Re: Do Vidmark... 24.08.07, 17:46
                  Już rozmawiałem z Zuzanną. Komórka włączona lecz byłą na milczy bo
                  nonstop ktoś dzwoni na 2 nr i nie nadążam odbierać. Bardzo Ci
                  dziękuję za pamięć. Zuzanna to przemiłą osoba. Problem z tym ze nie
                  mam na stanie kaset hdv i nie wiem czy zdąże załatwić bo na naszym
                  terenie nikt ich nie oferuje.
                  Mimo wszystko jak nie dojdzie nawet do skutku jutrzejsza W-wa to i
                  tak jestem Twoim dłużnikiem.No i zapraszam na Śląsk na " Tyskie ".
                  Marcus
                  videobeta.com/
                  • vidmark Re: Do Vidmark... 24.08.07, 19:35
                    kasety hdv ?

                    a czym się różnią od miniDV?
                    na miniDV zapisujesz sygnał HD.
        • videobeta Re: Do Skarbun 24.08.07, 17:06
          A więc mam większość tych pkt o których piszesz i uważam, że na
          podstawie treści mojej umowy mogę wyegzekwować moje warunki.Mam
          zapis w umowie dotyczący kontaktu młodych ze mną do 2 tygodni przed
          ślubem. Nie byłem w stanie do końca się z nimi skontaktować, gdyż
          nie było mnie w Polsce jakiś czas.
          Generalnie uważam, że nawet jakbym dowiedział się 2 tygodnie temu
          czy nawet miesiąc temu, ze się rozstali to i tak nie znajdę już
          klienta w tak krótkim okresie czasu.
          Dlaczego? Przecież to ostatnia sobota sierpnia. W przypadku takiej
          daty młodzi umowy podpisują ponad rok wcześniej - nikt nie czeka na
          miesiąc przed.
          Pozdrawiam i dziękuję zs fachowe porady. Postaram się przeanalizować
          umowę i dochodzić swoich roszczeń.
          Pozdrawiam
          Marcus

Inne wątki na temat:
Pełna wersja