Fryzura przy odstających uszach-poradźcie!

29.08.07, 13:55
WITAJCIE WSZYSCY. MAM PROBLEM NATURY "USZOWEJ" ŻE SIĘ TAK WYRAŻĘwink
MAM ODSTAJĄCE USZY, ACZKOLWIEK NIE SĄ STRASZNIE ODSTAJĄCE, WIELE
OSÓB NIE ZWRACA UWAGI NA NIE. NIEMNIEJ JEDNAK WIEM NA 100% JAK
BARDZO ŹLE I NIEKOMFORTOWO BĘDĘ SIĘ CZUŁA WE FRYZURZE, KTÓRA
ODSŁANIA USZY.
BARDZO PROSZĘ O RADY, EWENTUALNE FOTKI Z PROPOZYCJAMI.
MAM WŁOSY DO RAMION, CZARNE, PROSTE Z ASYMETRYCZĄ GRZYWKĄ. TWARZ
RACZEK OKRĄCŁA.

Z GÓRY DZIĘKUJĘ
    • wielorak Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 14:12
      najlepiej gdybyś zrobiła jakies loczki, takie kręcone włosy doskonale zasłaniają
      uszy, no i wiadomo- rozpuszczone
      • dorotkabp Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 14:19
        Dzięki za radę. Ale jak welon przy rozpuszczonych włoskach??
    • elkam80 Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 15:22
      Hm, jeśli masz okrągłą twarz, to loki niestety odpadają!
      Będziesz wyglądać jeszcze "okrąglej".
      Jeśli chodzi o uszy, na pewno znajdzie się jakaś fryzurka gdzie
      włosy będzie można lekko "przeciągnąć" po uszach i spiąć z tyłu.
    • agucha08 Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 15:37
      ja tez mam ten sam problem, pamiatka po tatusiusmilesmilesmile, mam krecone
      wlosy i je zapuszczam, jeszcze nie wiem co z nimi zrobie; nie bede
      miala problemu z welonem, bo chyba nie chce welonu - jeszcze na 100%
      nie zdecydowalam; jak znajde cos ciekawego to przesle, pozdrowienia
      • dorotkabp Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 15:47
        Dzięki!!!
    • basia1125 Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 19:19
      No wlaśnie, jaką zrobić fryzurę??
      Mam podobny problem jak dorotkabp, z tym, że chcialabym tez jakoś
      odslonić szyję i linię brody.
      Czy to się już calkowicie wyklucza??
      Acha, wlosy już ok do lopatek (ach jak mnie korci, żeby je ściąć),
      proste, trudne w ukladaniu.
    • abigailwest Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 29.08.07, 20:09
      Witam!
      Jest nas więcej ?! A ja myślałam że tylko ja już na tym świecie mam
      taki problem. Też wszyscy mi mówia żebym nie panikowała, że nikt na
      to nie zwraca uwagi, są gorsze....itp. Ale ja wiem że jak zobaczę
      choć jedno zdjęcie na którym będą widoczne moje uszki to koniec! Mam
      włosy do ramion, podatne na układanie ale cienkie i może bym je
      zakręciła czy coś w tym stylu, ale jak one będą wyglądały całą noc?!
      Trochę poszaleję i zrobią mi się wstrętne strąki. Też jestem w
      kropce... Myślałam nawet o przedłużeniu i zagęszczeniu, ale co
      potem. Takie zniszczone, a przedłużać w nieskończoność to też bez
      sensu... Pomóżcie
      • dorotkabp Re: Fryzura przy odstających uszach-poradźcie! 30.08.07, 09:44
        Kochane "uszatki". Obiecuję, że jak będę miała coś ciekawego to
        natychmiast tu dam znać i Was proszę o to samo. Jak już wymyślicie
        swoje fryzury (ja mam ślub 2209) to dajcie fotkę proszę tu, albo na
        gazetowego.
        Pozdrawiam
        Dorota
    • joanna_ro tez mam bardzo odstajace uszy, a to moja fryzura 30.08.07, 14:47
      moze nie uwierzysz ale mam straszie odstajace uszka, tez martwilam sie fryzurka,
      na szczescie mialam bardzo kreatywna fryzjerke, ktora na to zaradzila. na
      zdjeciach mozesz zobaczysz jak dlugie mam wlosy i co z nich dalo sie upiac.
      naprawde nie jest pwiedziane ze musisz miec rozpuszczone wlosy. ja mialam
      podkreone wszystkie wlosy na lokowce i kolejno na luzno upinane wsuwkami do
      glowy, mialam kazde pasmo porzadnie spsikane lakierem ale nie o przesady. a uszy
      pani fryzjerka zakryla mi skreconymi pasmami wlosow, ktore upiela wsuwkami tuz
      za uchem. uwierz mi fryzura tzymala mi sie cala noc i nie musialam sie
      przejmowac ze niesforne uszy mi sie wysuna spod wlosow. zreszta sama ocen efekt,
      masz naprawde duze pole do popisu. pozdrawiam i nie przejmuj sie w naszych
      uszkach caly urok jak mowi moj juz obecny maz.

      o to link do zdjec, mysle ze szczegolnie zwrocisz uwage na katalog przygotowania smile
      picasaweb.google.com/joannaluzny
      • dorotkabp Re: tez mam bardzo odstajace uszy, a to moja fryz 30.08.07, 14:54
        Bardzo Ci dziekuję!!
        • joanna_ro Re: tez mam bardzo odstajace uszy, a to moja fryz 30.08.07, 15:00
          zapomnialam ci napisac ze w dniu pleneru mialam jeszcze inna fryzurke niz w dniu
          slubu, takze sama widzisz naprawde mozna cos wymyslic. pozdrowionka
      • dorotkabp Re: tez mam bardzo odstajace uszy, a to moja fryz 30.08.07, 15:03
        Piękne zdjęcia!!!

        A napisz mi jeszcze jak technicznie udało Ci się to zrobić?? Kto
        pstrykał Wam te zdjęcia np. w trakcie przygotowań?? Super to wyszło.
        • joanna_ro Re: tez mam bardzo odstajace uszy, a to moja fryz 30.08.07, 15:22
          dorotkabp napisała:

          > Piękne zdjęcia!!!
          >
          > A napisz mi jeszcze jak technicznie udało Ci się to zrobić?? Kto
          > pstrykał Wam te zdjęcia np. w trakcie przygotowań?? Super to wyszło.

          mielismy dwoch fotografow, podalam im godzine na ktora mialam do fryzjerki,
          wczesniej oczywiscie ustalilam w salonie czy nie beda mieli nic przeciwko jesli
          beda robic zdjecia w trakcie robienia fryury. w salonie bylo 2 fotografow kazdy
          pstrykal z innego miejsca, swietnie sie uzupelnili, najwazniejsze ze nie
          wchodzili pod nogi fryzjerom z salonu, caly czas rozmawialismy, atmosfera byla
          naprawde luzna wiec nawet nikt nie zauwazyl ich obecnosci i powiem szczerze ze
          nie przeszkadzalo to innym klientkom. potem zabrali mnie razem ze soba do mnie
          do domku gdzie czekala juz makijazystka, po makijazu zawineli sie do innego
          mieszkania gdzie przygotowywal sie owczesny narzeczony. wrocili na czas kiedy
          sie ubieralam a potem dojechal narzeczony, klasycznie blogoslawienstwo i
          kosciol, po kosciele wesele. caly czas towarzyszyli nam fotograowie, nie
          wchodzili nam pod nogi, goscie tez nie narzekali, mieli swoje auto wiec nie
          musielismy ich wozic. a plener zorganizowalismy w poniedzialek po slubie. ok.
          14.00 przyjechali do Szczecina i zabrali nas ze soba, bylismy ubrani jak w dzien
          slubu, rano mialam fryzjerke i makijazystke, jechalismy do Miedzyzdrojow, po
          drodze zatrzymalismy sie na dworcu, na naszym zamku i na polach, potem sesja w
          wynajetym przez nas wczesniej pokoju w Miedzyzdrojach gdzie zatrzymalismy sie na
          kilka dni, a na koniec sesja na plazy. wbrew pozorom potem juz nie zwracasz
          uwagi, ze jestescie w centrum zainteresowania, bylo wesolo, co chyba widac na
          zdjeciach. w sumie w dzien pleneru fotograficy byli z nami od 14.00-18.00, w tym
          czasie pokonalismy droge ze Szczecina do Miedzyzdrojow. naprawde wszystko da sie
          zgrac, nie wolno poddac sie stresowi a wtedy wszystko pieknie samo sie ulozy.
          powodzenia, trzymam kciuki za wasz dzien.
Pełna wersja