Żywe kwiaty we wlosach

14.09.07, 20:50
Dziewczyny, czy któras miała fryzurę z dodatkiem żywych róz? Co
robiłyscie aby kwiety nie zwiedły?
A może któras ma patent na wpięcie takowych we włosy.
Będę wdzięczna za kazdą radę
pozdrawiam
    • magdusia47 Re: Żywe kwiaty we wlosach 14.09.07, 21:58
      Ja miałam żywe kwiaty we włosach. Fryzjerka wpięła mi we włosy i spryskała
      jakimś środkiem, dzięki czemu kwiaty wytrzymały całą noc bez problemu.
      Najprościej będzie jeśli zapytasz fryzjerki, która będzie Cię czesać.
      Pozdrawiam
      • karolina988 Re: Żywe kwiaty we wlosach 14.09.07, 22:40
        pracowalam kilka lat temu w kwiaciarni i pamietam ze szefowa
        zamawiala specjalne gąbeczki w plastikowej fiolce, sa bardzo
        malutkie,mniejsze od ampulki.nie wiem jak teraz to wyglada bo minelo
        troche czasu,ale stosowane bylo do fryzur i butonierek.
        • karolina988 Re: Żywe kwiaty we wlosach 14.09.07, 22:43
          patent zeby samemu cos zrobic? namocz w wodzie waty obwiń czymś i
          niteczka przewiaz kilka razy.pod wlosami nie bedzie widoczne
          • nantu Re: Żywe kwiaty we wlosach 14.09.07, 22:54
            nie mialam rozy, tylko eustome, pani w kwiaciarni zamoczyla koniec łodyzki w
            wosku jakims goroacym, kwiat wytrzymal bardzo długo chociaz nie nalezy do
            najbardziej wytrwalych
            • vibbeke Re: Żywe kwiaty we wlosach 14.09.07, 23:05
              ja też miałam żywe kwiaty we włosach - kantadeski, zamiast welonu.
              Nic z nimi specjalnie nie robiłam, fryzjer spryskał je tylko
              lakierem. Trzymały sie bez zarzutu, ale to w sumie trwałe kwiaty.
              Jak chcesz zobaczyć zdjecia to na dole jest link.
              • dagps Re: Żywe kwiaty we wlosach 15.09.07, 09:13
                ja mialam mieczyk, o 2-3 w nocy juz nie wygladal pieknie, ale ja mnostwo
                tanczylam, caly czas prawie i bylam cala mokra. byl zrobiony tak jak butonierka,
                wytrzymala dluzej, bo czesc nocy przewisiala w marynarce na krzesle.
                • onlymaj Re: Żywe kwiaty we wlosach 15.09.07, 21:06
                  ja chyba chcę mieć wianek, to w ogóle możliwe?
                  • dagps Re: Żywe kwiaty we wlosach 15.09.07, 21:19
                    jasne ze mozliwesmile
                  • mam6lat Re: Żywe kwiaty we wlosach 16.09.07, 19:04
                    wianek to dobry pomysł:
                    dobiera sie kwiaty,które sa swieze i z natury trwałe;
                    na majową komunie robiłam wianuszek z malutkich chryzantemek dziewczynce, która
                    przechodziła w nim tzw biały tydzien, oczywiscie wianek po powrocie z koscioła
                    trafiał do lodówki;
    • martina.15 Re: Żywe kwiaty we wlosach 16.09.07, 02:08
      fotoforum.gazeta.pl/u/martina.15.html
      Bratowa ma dosc krotkie wloski, ale dalo sie zrobic takiego gladkiego
      hiszpanskiego koka, jakby odwroconego banana, i w ten lejek trafily roze. nie
      podrzucam konkretnych zdjec, znajdziesz sobie smile
    • kc_mc Re: Żywe kwiaty we wlosach 16.09.07, 11:22
      Ja mialam orchidee, przed wpieciem we wlosy fryzjerka spryskala je pozadnie
      lakierem, tak ze w dotyku byly bardzo sztywne i trzymaly mi sie cala noc, takze
      ja taka metode polecam smile)
    • mam6lat Re: Żywe kwiaty we wlosach 16.09.07, 19:05
      zywe kwiatki - tak, z zabezpieczoną łodyżką i absolutnie - nie pryskane lakierem
      - to nie prawda, ze pomaga - może spowodowac raczej szybsze zestarzenie lub
      zmianę koloru kwiatu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja