wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/

16.09.07, 19:46
Jak wiadomo przed ślubem sa wieczory panienskie i kawalerskie, ja
ufam swojemu narzeczonemu, ale nie wyobrażam sobie, żeby go kumple
zaciągneli do stripklubu albo zamowili mu jakąś dziewczynę czy
kilka uncertain
Ja swoj wieczor planuje w sumie jakoś zabawowo, ale tylko w gronie
swoich koleżanek, w zyciu bym nie zgodziła się na żadnego
rozbierającego sie przystojniaka bo normalnie czula bym sie
skrepowana.
A moj narzeczony w prawdzie nigdy nie mial zadnych ekscesow ani ja
nie mialam pwoodow, zeby mu nie ufac czy podejrzewac o jakies
zdrady, no ale ja wiem co jego znajomi wymysla? alkohol się u nich
na pewno poleje większym strumieniem...Kocham Go i jestem w jakims
stopniu o niego zazdrosna, nie chcialabym zeby jakas obca i w
dodatku naprawde ladna dziewczyna sie dla niego rozbierala czy cos
gorzejuncertain
co zrobić? oczywiscie, nie zakladam, ze w ogole jego koledzy cos
takiego wymysla, ale jesli tak? ;/ poradzcie..mam z nim pogadac czy
co?
    • wrobelek0403 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 20:19
      powiedziec narzeczonemu, co Ci lezy na watrobie. Ze nie chcesz, zeby jakas obca
      panna rozbierała sie przed nim i juz. A on niech powie kumplom, ze chlansko tak,
      panienki nie. I juz.
    • przytul.anka Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 20:24
      my od razu ustaliliśmy żę nie będzie żadnych rozbieraneksmile chodzi przecież o
      dobrą zabawę o dobrą zabawęsmile Pogadajcie i też coż ustalcie
    • morrighan80 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 20:26
      Mozesz mu powiedziec ze byloby Ci przykro gdyby cos takiego zrobil, ale szczerze
      mowiac nie masz zadnego wplywu na to czy sie zastosuje do Twoich zyczen czy nie.
      Co z tego ze zrobi to za namowa kolegow czy nie. Liczy sie fakt. To jego
      sumienie. Jesli kochasz to ufasz i tyle.
      • mariolka88 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 23:11
        szczerze mówiąc to nawet kiedyś w żartahc jak o tym rozmawialiśmy to
        mu powiedziałam, że nie zyczyłabym sobie widziec jakiejś dziewczyny
        do towarzystwa na jego kawalerskim, a on sie tylko uśmiechnał i
        zmienił temat, nie żeby uciekał, ale przeciez on sam nie wie co
        koledyz dla niego zgotują? przeciez go nie mgoe pilnowac jak malego
        dziecka, wiem, z enic zlego by nie zrobil, ale na sama myśl że jakas
        obca lafirynda....no po prostu mnie krew zalewa....a ile to sie
        slysze ze nawet najbardziej kochajacy w ten ostatni wieczor w
        ferworze alkoholowej libacji popelniaja takie czy inen
        glupstwa...ehh...glupia sprawauncertain rpzeciez nie powiem mu ' ej
        Kochanie, jak bedzie jakas laska na kawalerskim to sie obraże' ...no
        bez jaj....nie wiem jak to załatwić żeby mnie potraktował powaznie...
    • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 23:39
      zapytaj go co sadzi o takich wieczorach ze striptizem. Znam
      chłopaka który jak zobaczył striptizerkę to powiedzial ze ona ma iśc
      albo on wychodzi no i dziewczyna się rozebrała ale dla swiadka. smile
      Mój brat opowiadł mi ze był na takim wieczorze gdzie pan młody
      wyszedł o 12 do domu (bo na tydz. przed slubem zamieszkał własnie z
      przyszła zoną i bardziej go interesowała noc z nią niz z kolegami. smile
      Moze okaze się ze on wcale nie jest amatorem imprez w tym stylu i
      sam powie kolega co by wolał robić. Po za tym coraz częsciej te
      wieczory nie wyglądają tak ze przychodzi pani lub pan. teraz to sa
      gokardy, paintboll, bungy itp.
      • mariolka88 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 23:43
        uffff....dziękuję Ci za rozsądną podpowiedź...my bedziemy mieskzać
        razem rpzed slubem wiec może nawet będzie jak mówisz?
        dzięki smile
        • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 16.09.07, 23:52
          ja osobiście uwazam zete imprezy sa troche nudne. Nie chcia bym miec
          paniejskiego. Wolała bym zdecydowane urządzic wspólna impreze z
          lubym po to zeby zaprosić wszystkich znajomych których ze względów
          finansowych nie mogli byśmy zaprosić na wesele. Nie mysleliście o
          tym??
          • mariolka88 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 00:27
            szczerze mowiac to wieczory papnienskie i kawaleskie będa wlasnie,
            ale mysle ze dla kazdego z osobna, w koncu chyba o to chodzi?,
            wlasnie glownie z kolezankami i znajomymi ktorych w sumie na wesele
            nie zaprosze ale nie dlatego, ze nie mam na to aksy tylko ze nie
            uwazam, zeby te osoby, hmm, zaslugiwaly..na wesele zapraszam tylko
            rodzine i najbliższe NAJBLIŻSZE mi osoby spoza, dla kolezanek i
            kolegow byly by takie wieczory, ale ja sie boije ze koledzy mojego
            g. wymysla jakas glupote (ogolnie fajne chlopaki naprawde) a potem
            jak prawda wyjdzie na jaw to bedzie awantura i to z mojej strony) uncertain
        • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 10:11
          Jassssne dziewczyno, teraz się nastaw, że narzeczony wróci o 12 do
          domu bo musi do Ciebie. A jak nie, to co? Obrazisz się na niego? To
          tyko jeden wieczór a będziecie razem przez całe życie!
          Upewnij się, że sama się będziesz dobrze bawić na swoim panieńskim i
          nie myśl o jego wieczorze kawalerskim. A jeśli mu powiesz, że nie
          chcesz, żeby oglądał striptiz to po prostu się nie przyzna. Tak
          robią faceci!
      • milczucha1 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 01:00
        gokarty, paintball, bungee
    • aniasa1 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 02:10
      ech, mariolka, rozumiem ze masz tyle latek ile w loginie....
      Po pierwsze: sama bijesz piane. NIkt jeszcze nic nie postanowil ale Ty juz
      histeryzujesz co bedzie jesli tak sie stanie.
      po drugie: wieczor kawalerski powinien byc wieczorem jaki On chce a nie Ty? to
      jest JEGO wieczor a nie TWOJ? Czy On juz Ci delikatnie podtyka co i jek powinnas
      robic na swoim wieczorze panienskim? Jak powie ze wolałby abys nie piła wina
      tego wieczoru to posłuchasz????
      po trzecie: zakladajac ze koledzy wlasnie to wymysla, to uwazasz ze On powinien
      im odmowic? wyrazic swoje niezadowolenie? uciec do zaborzcej przyszlej zonki?
      skompromitowac sie przed kumplami? wyjsc na pantoflarza i cieniasa? Wiem ze
      zawsze sa jakies granice przyzwoitosci ale dlaczego to Ty chcesz je wyznaczac?
      Jesli mu ufasz to w czym problem? a moze mu nie ufasz i dlatego nie mozesz
      zniesc mysli ze jak mu cos podstawia pod nos to skorzysta? Zastanow sie sama
      Po czwarte: zazwyczaj laska ktora jest zapraszana na takie imprezy TYLKO sie
      rozbuiera a nie rozklada nogi! Chyba ze podejrzewasz ze koledzy maja zamiar
      zaprowadzic go do agencjii.
      Po piąte: Nie pytaj go i nie nagabuj aby Ci opowiedzial co robil, wczesniej czy
      pozniej i tak sie wygada. Nawet jesli zrobi cos glupiego, to Ty nie powinnas sie
      o tym dowiedziec. Decyzji raczej nie zmienisz a pozostanie Ci niesmak na zawsze.
      Skup sie na Waszym wspolnym zyciu, nie zawracaj sobie glowki takimi pierdolkami.
      Zycze Ci powodzenia, i aby wszystkie Twoje obawy sie rowialy.

    • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 10:26
      n o to masz problem ze soba albo straszne kompleksy.. co jest złego
      w ładnej , tanczacej dziewczynie.. przeciez nie rzuci sie na nia jak
      wyglodnialy samiec.. faceci lubi ładne kobiety .. i od patrzeni
      ajeszce nikt nie umarl....a faceci to wzrokowcy..
      • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:12
        Ja tez nie uwazam zeby było tak zle bo faceci jadnak w wiekszości
        przypadków kochają swoje przyszłe zony i raczej nie mają ochoty na
        ekscesy.
        Ale rozumiem obawy marioli i jak czytam wasze wypowiedzi to sobie
        uświadamiam w jakim męskim świecie zyjemy. Po pierwsze kto was karmi
        tekstami ze faceci to wzrokowcy?- faceci. Mężczyzni niczym nie
        róznią się od kobiet a ich zachowanie to tylko efekt socjalizacji
        która w naszej kulturze ma miejsce. Dziewczyny przestańcie bronić
        facetów. Uwazam ze wcale nie były byście zachwycone gdybyście
        wiedziały ze wasz narzeczony miał stripizerkę albo prostytutke na
        wieczorze. Mariola nie jest w tych obawach odosobniona. Te wieczory
        stały się takim oficjalnym przyzwoleniem na zdradę więc nie trzeba
        tego tolerowac jesli sienei chce.
        Po za tym wcale nie rozumiem dlaczego narzeczony miał by ja oszukac??
        • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:18
          Faceci karmią nas stwierdzeniami, że są wzrokowcami, żeby sobie móc
          spokojnie pogapić się na inne kobiety bez dalszych zobowiązań i bez
          większych wyrzutów z naszej strony, co, moim skromnym zdaniem,
          oznacza,że, uwaga uwaga, SĄ WZROKOWCAMI i patrzenie na ładne
          dziewczymy sprawia im po prostu frajdę. Nie oszukujmy się! Przecież
          nie oglądają striptizerek bo ich ktoś zmusza...
        • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:20
          marina111 napisała:

          > Po za tym wcale nie rozumiem dlaczego narzeczony miał by ja
          oszukac??

          Z prostej przyczyny: dla świętego spokoju, żeby mu nie truła głowy
          wyrzutami.
        • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:27
          Te wieczory
          > stały się takim oficjalnym przyzwoleniem na zdradę więc nie trzeba
          > tego tolerowac jesli sienei chce.

          Masz calkowita racje!
      • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:21
        Ale Wy wszystkie madre jestescie, ciekawe jakbyscie sie poczuly
        gdyby Wasz ukochany powiedzial Wam, ze jakas laska krecila tylkiem
        przed jego nosem!
        Ja uwazam, ze mam pelne prawo powiedziec mojemu narzeczonemu, ze nie
        zycze sobie aby na jego kawalerskim bya jakas panienka, wiem ze on
        tez nie chce abym ogladala jakiegos pakera, dlatego mam zamiar
        zaznaczyc to moim przyjaciolka, a i moj N. powiedzial, ze po porstu
        by wyszedl z imprezy, gdyby sie jakas "rozbierana" kobieta pojawila
        i jestem tego pewna na 100% i napewno nie wyszedl by w oczach swoich
        kumpli na cieniasa czy frajera-bardziej na faceta, ktory sie szanuje
        i wie czego od zycia chce. To, ze sa teraz takie a nie inne czasy
        nie zaczy, ze trzeba sie od nich dostosowywac!
        Szanujmy sie nawzajem! To, ze jest to ostatni wieczor kawalera czy
        panny nie oznacza, ze mozna robic takie rzeczy z czystym sumieniem!
        • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:38
          ahaha ale smiac mi sie z was chce.. najlepij zalozcie klapki na oczy
          swoim facetom zeby nie daj Boze nigdy nie spojrzal na inna ładna
          rozebrana laske.. no coz moze jestem pewn asiebie i nie mam zadnych
          kompleksow.. ale nie widze nic złego w tym ze piekna kobieta
          tanczy... jakos czesto jezdze na zloty motocyklowe z moim facetem
          jak i duzo innych kobiet( zon , dziewczyn) a tam zazwyczaj atrakcja
          jest streaptise jakiejs ładnej kobietki.... i co jakos sie nie
          wsciekam bo czuje sie atrakcyjna dla swojego faceta i on mnie
          utwierdza w tym przekonaniu .. a to ze istenieja jeszce inne ładne
          dziewczyny na tym swiecie to chyba nic złego ;/ tylko wy sobie cos
          nabieracie do tych mozgow ze jak dziewczyna zatanczy to facet
          pewnie dodtakowa ja przeleci w locie.. myslcie tak dalej , a widze
          bardzo udane malzenstwa.. od patrzenia jeszce nikomu nic sie nie
          stalo.. jednak kobiety sa sklonne do przesadyzmow w wiekszosci
          • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:43
            Sluchaj, po miescie tez chodzi duzo pieknych kobiet, czasmi baaardzo
            porozbieranych, w kazdym filmie rozbieraz sie jakas super laska, nie
            wspominajac o teledyskach i z tego podwodu nie mam zamiaru zakladac
            klapek na oczy mojemu mezczyznie. Sa jednak granice dla mnie i dla
            mojego N.
            Ty masz taki a nie inny tryb zycia, ja to szanuje, wiec uszanuj
            zdanie i poglady innych kobiet, a nie wyskakuj od razu z haslem:
            " myslcie tak dalej , a widze
            > bardzo udane malzenstwa.. "
            • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:46
              co to znaczy ze mam inny tryb zycia?? normalny , bo rozumiem
              facetow... a na streaptise tak czy siak pojdzie nawet bez twojej
              zgody jesli bedzie chcial.. najgorszae sa własnie takei zabraniajace
              baby co sobie wyobrazaja nie wiadomo co
              • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:52
                Faktycznei napewno rozumiesz WSZYSTKICH facetow, pogadaj z moim on
                stwierdzi czy go rozumiesz..a na streaptise nie pojdzie jesli mnie
                szanuje i kocha.
        • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:39
          Juz zaczełam myslec ze to ja mam jakiego nie przystosowanego faceta
          którego striptizerka nie ekscytuje ale widze ze agu_gu ma podobnie.
          Święte słowa: Szanujmy się. Nie ma co bys takim tolerancyjnym.
          A co do tego czy paceci sa wzrokowcami to ciekawe dlaczego to im ise
          w niczym innym nie objawia tylko w oglądaniu się za dziewczynami...
          Mój togo ni erobi to znaczy ze ma słaby wzrok czy co? abo moze nie
          jest 100% facetem? Co innego umiec powiedziec czy ktos jest ładny
          czy brzydki a co innego ślinic się i podniecać na widok obcych bab.
          • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:43
            a skad wiesz ze on sie slini i podnieca??? a moze poprostu stwierdza
            ok ładna dzieczyna i tyle.... no własnie to jest to przesadystyczne
            nabieranie sobie do mozgow niepotrzebnych rzeczy a pozniej powstaja
            włąsnie takei problemy bo nie wiadomo co on tam biedak bedzie robil,
            bo juz sobie laska do glowy wbila ze pewnie wydali z siebie dwa
            litry sliny ;/
          • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:46
            Wzokowość facetów objawią się również w surfowaniu po róznych
            różnistych stronach internetowych i oglądaniu czasopism erotycznych
            lub pornograficznych i nie uwierzą, że wasi cudowni chłopcy nigdy
            tego nie robili. Statystycznie co trzeci z nich kiedyś Was zdradzi,
            ja wiem, że statystyki to strasznie uogólnianie, ale myślenie "mnie
            to się nie przytafi" prowadzi do zaślepienia i może przynieść wiele
            szkody dla związku.
            Rozumiem również, że żadna z Was nie oglądała się nigdy za
            atrakcyjnym mężczyzną na ulicy czy w biurze.
          • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:49
            Wiesz mariana111 moj tez sie nie oglada za kobietami, to ja nieraz
            mu mu powiem, ze ta dziewczyna byla ladna, albo miala ladne oczy, a
            on nie wi o co chodzi..

            Kobiety czesto buduja sobie obraz mezczyzn, a oni wcale tacy nie sa.
            • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:51
              agu gu 3 twoja naiwnosc mnie porazila.... ahahahahaha
              • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:53
                Twoja NIEWIARA W MIŁOŚĆ również mnie poraża!
                • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:54
                  buahaah jaka niewiara w milosc o czym ty mowisz?? to co jesli
                  chlopak kocha to znaczy ze nie zwraca uwagi na inne kobiety?? a
                  jesli nie kocha to si eoglada.. gratululuje pojecia milosci..
                  • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:03
                    Mialam na mysli to, ze nie kazdy facet jest taki jak myslisz-czyli
                    samcem, ktory oglada sie za wszystkim co chodzi. Pomylilam watek-
                    przepraszam, przed chwila czytalam Twoj inny wpis w tym temacie i
                    stad komentarz przed chwila, mial byc w innym miejscu .
                • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:57
                  Natury nie oszukasz, uświadom to sobie dziewczyno. Oglądanie
                  panienek nie ma nic wspólnego z miłością, tak jak seks z, np.
                  koleżanką z pracy też nie ma. A zdarza się.
            • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 11:58
              Ja nie rozumiem po sobie wmawiac ze on musi oglądą się za innymi i
              ze musi łazic po stronach erotycznych. A jak spotkacie takiego co
              tego nie robi to ich zostawicie? A moze oni to robia bo sa nie
              spełnieni. A społeczeństwo wbrew pozorom do tego zmusza. Wszystkie
              reklamy przeznaczone dla mężczyzn sa przesycone erotyzmem. Ile
              znacie relkam produktów dla kobiet gdzie jest rozebrany mężczyzna??
              ja moze 1-2.
              Co innego kiedy rozmawia się o kimś i on wypowie się czy ona jest
              ładna czy brzydka a co innego jak on te ładne musi specjalnie iśc
              oglądać do jakichś knajp ze striptizem.
              • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:02
                Tak ci to Twój narzeczony tłumaczy? Że on biedak nie chce, tylko go
                społeczeństwo zmusza do oglądania kobiet w erotycznym kontekście?
                Sprytny chłopak smile
                • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:05
                  chlopak sprytny swoja droga a te dziewczyny strasznie biedne.. no
                  ale coz moze kiedys im spadna klapki z oczu i dowiedza sie ze
                  faceci lubia zwracac uwage na chodzace, tanczace czy co tam jeszce
                  ładne kobiety... i nie ma to nic wspolnego z tym czy kocha czy nie..
                • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:05
                  Jak byl mlody to moze ogladal, jak kazdy facet, ale teraz nie
                  oglada. Pornografia jest dla facetow, ktorzy nie sa spelnieni, sa
                  samotni, slabi i maja problemy
            • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:05
              ja mam podobnie agu_gu. smile jak pytam go co sądzi o jakiejs
              dziewczynie to się okazuje ze on nie zwrócił uwagi albop nie
              zastanawiał się nad tym. Az czasem mnie to drazni bo nie rozumiem
              jak mozna ignorowac tak wygląd ludzi. A kiedy pytałam czy ogląda
              filmy erotyczne to powiedział ze raz mu ise zdazyło jak miał 19 lat
              i lezał w szpitalu na sali z chłopkaiem który notorycznie to
              oglądał. smile
              Moim zdaniem to zalezy czy rodzice naucza chłopaka szaczunku do tej
              sfery czy nie. Nigdy nie widziałam zeby mój tata obejzał się za inna
              kobieta niz moja mama. Czasem mi ise wydaje ze onwogóle nie wie ze
              są inne niz moja mama, a jesli juz wie to zazwyczaj wypowiada się
              krytycznie.
              A moze agu_gu nasi faceci sa nie przystosowani?? wink
              • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:07
                nie no padłam , nic tu po mnie ...
              • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:08
                a co myslalas zze facet ci sie przyzna do ogladania erotyki.. widzi
                jaka jestes hetera to po co mu awantura.. jakbys troche znala nature
                faceta wiedzialabys o co chodzi.. a napewno nie chodzi o zadne
                zdrady czy slinienie sie, problemy , samotnosc itp
                • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:11
                  A skad Ty znasz nature KAZDEGO faceta?
              • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:09
                Wiesz możesmile
                Wierzyc mi sie nie chce, ze dla niektorych kobiet zdrada,
                pornografia, rozbierane panienki sa normalne i mezczyzni moga to
                robic, bo to wkoncy mezczyzni. Mój taki nie jest. Szczerość przede
                wszystkim. A i o filmach erotycznych tez rozmawalismy, bo kazdy byl
                kiedys mlody i fascynowal sie SUPER seksem na ekranie, gdzie
                wszystko jest piekne, bajeczne i kolorowe- rzeczywistosc jest inna i
                dlatego szkoda mi tych facetow, ktorzy robia to do dzis i kobiet,
                ktore sie z tym pogodzily i uwazaja, ze z ich facetami jest
                wszystko ok.
                • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:14
                  Ale jakie one maja niskie mniemanie o swoich facetach. To nie są
                  zwierząta i nie musza się podniecać filmami. Robia to bo chca, bo sa
                  nie spełnieni, bo czegos im zwyczajnie brak. Po za tym uzaleznienie
                  od pornografi to choroba i powinno się z tym iśc do seksuologaa nie
                  akceptować.
                  • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:24
                    Mam bardzo wysokie mniemanie o moim mężu, a szczególnie o jego
                    szczerości, w przeciwieństwie do Waszych narzeczonych smile I nie ma to
                    nic wspólnego z uzależnieniem od pornografii, wypraszam sobie takie
                    sugestie. Jak już ochłoniecie po ferworze przygotowań ślubnych to
                    zajrzyjcie na fora, gdzie piszą ludzie dorośli, a nie naiwne
                    księżniczki.
                    Pozdrawiam
                    • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:44
                      pronovia pozdrawiam rowniez ;] dobrze ze istnieja na swiecie jeszce
                      normalne dziewczyny , ktore nie zyja w jakims matrixie
                    • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 13:49
                      Oczywiscie, dziekuje za rade. Jak tylko wyjde za maz napewno moje
                      wszystki dotyhczasowe poglady sie zmienia i stane sie wtedy
                      prawdziwa, dorosla kobieta tak jak Ty i wtedy zajrze na takie
                      dorosle forum i przestane byc naiwna księżniczka.
                      Pozdrawiam.
                      • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 13:51
                        *dotychczasowe, przepraszam za błąd
                • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:14
                  wiesz ja ze swoim facetem ogladam takie filmy i jest jak najbardziej
                  ok .. a Tobie wspolczuje.. kiedys tu byl takie watek dziewczyny,
                  biedaczki, ktora myslala ze jej kochany misiu tez nie oglada takich
                  filmow ani stron z kobitkami, bo jej to wmawial .. jakiez bylo jej
                  zdziwienie jak znalazla na jego kompie taki film.. bo przeciez jej
                  mowil ze nie oglada ;/ wstrzasajace.. faceci lubia ogladac taka
                  akcje i powtarzam po raz kolejny nie ma to nic wspolnego z zadna
                  zdrada, slinieniem sie ...
                  • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:18
                    ja tez raz ogladalam film erotyczny z moim jak Ty to
                    nazwalas? "misiem" i przez wiekszosc czasu sie zmialismy, bo to jest
                    wszystko za IDEALNE! ja nie musze sprawdzac czy moj "misiu" ma
                    pornosy na kompie, bo jakby mial to bym o tym wiedziala.
                    I zgadzam sie z tym, ze uzaleznienie od pornografi to choroba i
                    trzeba pomoc takiej osobie, a nie akceptowac
                    • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 12:47
                      po pierwsze nikt tu ni emowi o uzaleznieniu od pornografii mylisz
                      pojecia kolezanko ( obejrzenie filmu porono to nie uzaleznienie)..
                      po drugie stwierdzxenie ze jakby mial takie filmy to bys wiedziala
                      swiadczy o tym ze jednak mu chyba sprawdzasz kompa- no bo jakim
                      cudem bys wiedziala??? przecioez sam ten twoj " nieskazitelny men"
                      si enie przyzna
                      • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 13:47
                        widzdzialabym = powiedziałby mi, wyobraz sobie, ze ten
                        moj "nieskazitelny men" powiedzialby mi o tym. Nigdy mi nie przyszlo
                        do glowy zeby sprawdzac komputer ukochanego, zeby znalezc film
                        porno. Komputery mamy biurko w biurko, mieszkamy ze soba, przebywamy
                        24h razem, odliczajac prace, studia i obowiazki.
                        • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 13:54
                          Mam szczerą nadzieję, że się nie mylisz, to znaczy, że dgyby facet
                          oglądał erotykę, to by Ci o tym powiedział, ale z własnego
                          doświadczenia i obserwacji wiem, że faceci robią co chcą, a potem po
                          prostu nic nie mówią, żeby nikt im głowy nie truł. Dlatego łatwiej
                          wyciągniesz od swojego faceta informacje o takich rzeczach jeśli na
                          wstępie nie wyrazisz dezaprobaty. Większość mężczyzn ceni sobie
                          święty spokój.
                          • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 15:41
                            Byc moze masz racje:"faceci robia co chca, a potem po prostu nic nie
                            mowia"-tak to chyba robi nawet kobieta, prawda? Juz nieistotne.

                            Chodzi mi po prostu o to, ze nie macie (mowie, tez o kolezance,
                            ktora tak zawziecie dyskutowala z nami) prawa i zadnych podstaw
                            wrzucac wszystkich facetow do jednego worka, bo to, ze sa facetami
                            nie jest jednoznaczne z tym, ze kazdy "ma tak samo". Sa tacy, ktorzy
                            lubia sie ogladac za kobietami, lubia filmy erotyczne itp., a sa po
                            prostu tacy, ktorzy tego nie robia- dla mnie nie ma w tym nic zlego
                            i gdyby jakas kobieta powiedziala, ze jej facet pisze wiersze i
                            placze przy romantycznch filmach to bym jej uwierzyla, bo facet to
                            tez czlowiek, a nie zwierze.
                            Nie jestem naiwna ksiazniczka jak to mnie nazwalas, jestem kobieta,
                            ktora ma inne poglady na zycie i dzieki Bogu znalazla sobie
                            mezczyzne, ktory je podziela. Dlatego kwestia wieczoru
                            kawalerskiego, od ktorego zaczal sie caly watek, jest dla nas jasny.
                            Zadnych panienek, ani pakerow- bo to nas moze zranic. Mamy do siebie
                            100% zaufanie. A filmy erotyczne to nie jest nasze ulubione "hobby"wink
                            mamy duze ciekawsze filmy i zajecia.
                            Ja szanuje Was, wasze poglady, waszych mezczyzn itd., ale nie
                            pozwole i tu sie powtorze "wrzucic wszystkich facetow do jegnego
                            worka", bo chociazby moj taki nie jest.
                            Dzieli nas inne podejscie do życia i niektorych spraw to wszystko.

                            Pozdrawiam.
                            • aniasa1 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 18:13
                              Agu.... ja CI nawet uwierze ale jak potwierdzis zto za kilka lat! A teraz zycze
                              Ci cierpliwości bo musisz sie jeszxcze wiele nauczyc o ludziach a przede
                              wszystkim o męźczyznach...
                              Zalozycielce postu szczerze odradzam ustawianie wieczoru kawalerskiego swojemu
                              przyszlemu mezowi.
                              • lailala Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 18:59
                                Ojej, czytam i sie zastanawiam: jeszcze wczoraj myślałam o wieczorze
                                swojego faceta i sie zastanawiałam gdzie mu go zorganizować (wiadomo
                                zalatany wraca do domu po 21 wiec nie ma czasu myśleć o weseluwink -
                                koledzy podobnie)No i sama pomyślałam o takiej knajpie ze
                                striptizem.Zeby tradycji stało sie zadość(nie myślę o tradycji czyli
                                zdradzie przed ślubem to taka yśl wykluczam). I nie mówie tu o
                                żadnej prostytucji czy pornografi, slinieniu sie i innych takich
                                tylko o jakimś tam tańcu erotycznym, boa, pióra itp. Nie widze w tym
                                nic złego, rodzaj zabawy i nic pozatym.Przecież mój facet nie rzuci
                                sie na ta babke na środku sali i nie podejrzewam żeby dłuzej ja
                                wspominał niż do zakończenia imprezy.Sama też nic nie miałabym nic
                                przeciwko jakiemuś tańczącemu gentelmanowi (no niekoniecznie myślę
                                to o "pakerze w stringach" ale o lekko rozbieranym tańcu.Co w tym
                                złego?Dodam że mój facet wypowiada sie bardzo negatywnie o
                                epatowaniu seksem w reklamach , ale myśle że takie lekko erotyczny
                                akcent by mu sie spodaobał. Podchodze do tego spokojnie moze dlatego
                                że mieszkamy ze sobą 5 lat no i jestesmy juz dobrze po 30, to tez
                                pozwala "ochłonąć " i złapać dystans.
                                • mariolka88 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 19:37
                                  ojej, jaka zażarta dyskusja tutaj się pojawiła?
                                  od razu wyjaśniam '88' przy moim loginie to NIE moj rok urodzenia!
                                  Ja jestem 82 wiec nie musicie mnie traktowac jak jakąś
                                  niedoświadczoną małolatę!
                                  Zgadzam się natomiast w 10000% z agu_gu3!! Dziekuje Kochana!
                                  Trafiłas dokładnie w sedno!
                                  Tu nie chodzi o 'ustawianie' facetowi wieczoru kawalerskiego...po
                                  prostu bardzo przykro by mi było, gdyby człowiek, z którym przeżyłam
                                  5 lat, który jest częścią mnie, który ma być moim mężem, jest dla
                                  mnie najwa zniejsza osoba, którego Kocham ponad życie (i on mnie
                                  też, nasza miłośc jest naprawde taką troche romantyczną...)...jakie
                                  okropne uczucie było by się dowiedzieć lub wyobrazić sobie, że ten
                                  wlasnie najdrozszy czlowiek szczerzy sie, gwiższe czy poklepuje
                                  jakąś rozbierająca się pannę, która, nie zaprzexczajmy- jest
                                  przeważnie ładniejszej urody niz wszytskie inne wyczajne dziewczyny-
                                  narzeczone. W koncu po to sie ją zamawia-żeby sie troche zabawic,
                                  podniecic ladnym kobiecym cialem itd. Moge się założyć, że każda,
                                  nawet ta najbardziej tolerancyjna, ale KOCHAJĄCA swojego faceta
                                  poczułaby ukłucie w sercu....
                                  Dlatego nie pdoba mi się pomysł z jakąś laską na kawalerskim i
                                  tyle...ja sobie nie wyobrażam, żebym miała wsadzać forse za majtki
                                  jakiemuś obcemu mężczyźnie-no wybaczcie. A gdzie szacunek do
                                  wspólnych uczuć i miłości? Czy wieczor kawalerski uprawnia do
                                  takiego zachowania?
                                  Moj narzeczony jest porządnym i uczciwym facetem, i nie chcialabym,
                                  zeby popelnil jakas glupote przez alkohol czy kolwegow, ktorych
                                  wiadomo-nie mozna zawieźc czy pokazac sie jako fajtłapa uncertain
                                  Eh...
                                  • morrighan80 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 20:44
                                    Pewnie ze kazda (albo przynajmniej wiekszosc) poczulaby uklucie w sercu. Wg mnir
                                    pojscie na striptiz jest troche nie w porzadku wobec narzeczonej/zony. A
                                    uleganie kolegom jest odpowiednie dla kogos w wieku gimnazjalnym, a nie
                                    doroslego myslacego faceta. Tak wiec jesli idzie i mowi ze to po namowach
                                    kolegow to a) jest ostatnia arcypierdołą (moze mnie cenzura nie wytnie), b)
                                    zrobil to co chcial i dla swietego spokoju sie glupio tlumaczy. Jesli facet chce
                                    sie oprzec to sie oprze nawet gdyby go konmi ciagneli. Natomiast nie jestes w
                                    stanie nic zrobic poza rozmowa i pokazaniem mu ze bedzie Ci przykro i zaufaniem mu.
                                    A - ja uwazam meski striptiz za cos totalnie durnego i nie czulabym sie fair
                                    wobec mojego narzeczonego po czyms takim wiec moge ze 100% pewnoscia powiedziec
                                    ze nie bede miec niczego z tych rzeczy na wlasnym wieczorze (z ktorego szczerze
                                    mowiac bym i tak zrezygnowala bo nie lubie obcych zwyczajow przenoszonych na
                                    grunt polski, a staropolskie darcie pierza to juz nie dzis, no ale kolezanki sie
                                    uparly wiec robie wyjscie nawiedzonych babek wink ).
                                  • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 20:53
                                    > Moj narzeczony jest porządnym i uczciwym facetem, i nie chcialabym,
                                    > zeby popelnil jakas glupote przez alkohol czy kolwegow, ktorych
                                    > wiadomo-nie mozna zawieźc czy pokazac sie jako fajtłapa uncertain

                                    Nie wątpię, że Twój narzeczony jest porządnym facetem, ale jeśli kiedykolwiek
                                    popełni tę "głupotę", o której wspominasz (czego absolutnie Ci nie życzę), to
                                    nie z winy kolegów, ani alkoholu TYLKO SWOJEJ WŁASNEJ WINY, porządny facet się
                                    umie kontrolować . I albo tak jest (w co, po raz kolejny podkreślam, nie
                                    wątpię), albo tak nie jest i kontrolowaniem go czy zabranianiem/sugerowaniem nic
                                    tu nie zmienisz.
                                    Szukałaś na tym forum pocieszenia co do części artystycznych wieczorów
                                    kawalerskich, oczywiście, że nie wszyscy oglądają gołe laski, ale nie nastawiaj
                                    się, że wróci do domu przed północą szczęśliwy, że wreszcie wyrwał się z tej
                                    speluny smile Daj mu się zabawić, zaufaj mu i sama się dobrze baw. To w końcu jest
                                    najważniejsze.
                                    • lailala Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 21:37
                                      Brawo Pronovia. Dojrzała wypowiedź.Nie wiem skąd to przekonanie ze
                                      coś sie dzieje przez: alkochol, kolegów, okoliczności, złe
                                      dzieciństwo itp. Jeżłei jesteśmy na tyle dorośli aby wstępować w
                                      związek małżeński to równiez powinnismy być na tyle dorośli by brac
                                      odpowiedzialnosć za siebie a nie zwalać ja na okoliczności. Ciekawe
                                      przy tym że jak by (oczywiście hipotetycznie) kobieta zdradziła
                                      faceta to wytłumaczenia "bo sie upiłam" nikt nie weźmie za dobra
                                      monetę.
                                  • iosellin Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 21:59
                                    hmm, Twoim problemem sa chyba kompleksy. Mi nigdy do glowy by nie
                                    przyszla mysl, ze jakas striptizerka jest ode mnie ladniejsza suspicious
                                    Striptizerki czy aktorki w pornolach nie maja byc ladne, maja byc
                                    wyzywajace, miec duze cycki i umiec zakrecic tylkiem do
                                    publicznosci/kamery. Jesli uwazasz sie za brzydsza niz panie
                                    uprawiajace w.wym. zawody, to w sumie nie dziwie sie, ze napelnia
                                    Cie przerazeniem fakt, ze Twoj N pojdzie na striptiz. Ale striptiz
                                    nie jest problemem, tylko Twoja niska samoocena.
                                • athandavan Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 19:51
                                  A to juz moim zdaniem nieco przekret w druga strone. Wieczor kawalerski – tak mi
                                  sie wydaje – jest szczegolny, bo wlasnie kawalerski. Organizowanie wlasnemu
                                  narzeczonemu wieczoru ze striptizem ma cos z matkowania… - “idziesz na ten, do
                                  klubu x bo ja go wybralam i zaakceptowalam…” smieszne.
                                  • agu_gu3 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 20:23
                                    mariolka88- miłość moja i mojego N. rowzniez jest romantyczna, a moj
                                    N. jest powaznym, szanujacym sie facetem-ciesze się, ze sa jeszcze
                                    tacy normalni ludzie, ktorzy nie daja sie wciagnac w ta mode z
                                    panienkami na wieczorze kawalerskim oraz gościami w stringach na
                                    panienskim. Bardoz poodba mi sie Twoja wypowiedz, dziekuje poczulam
                                    sie duzo lepiejsmile
                                    a co do athandavan to nie chodzi o organizowanie wieczoru
                                    kawalerskiego swojemu N. nie wime skad Ci sie to wzielo..?
                                    • marina111 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 00:08
                                      zajełam się praca a t widze ze dyskusja trwa. smile Wieczorem
                                      rozmawiałam z moim kochanym i opowiadałam mu jaki temat się rozpętał
                                      na tym forum. Śmiał się i powiedział ze to jakies bzduryz tym
                                      striptizem i ze co to za przyjemność oglądac gla kobiete wijącą isę
                                      przed nosem do której sie nic nie czuje, będąc tuz przed slubem z
                                      kochana kobietą. I ze on nie widzi sensu takiego małżeństwa w którym
                                      facet sie jeszce nei napatrzył na inne.
                                      No chyba ze jak twierdza niktóre z was znów mnie okłamał.
                                      • felidaex Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 00:14
                                        smile) Nie dość ze okłamał to jeszcze i tak zdradzi. Jak KAZDY facet smile) Moj ma podobne zdanie!
                                      • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 09:40
                                        no a co mial ci powiedziec naiwna istoto , ze mu sie podobaja tez
                                        inne kobiety , zebys mu kolki na głowie ciosała bo nie potrafisz si
                                        ez tym pogodzic ;/... albo moze idz z nim do lekarza bo cos chyab z
                                        nim nie tak skoro nie spodobałby mu sie widok ponetnej pieknej
                                        kobiety... chyab facet jest chory i to powaznie... i nic tu nie ma
                                        absolutnie do rzeczy slinienie sie czy milosc do kochanej zony...
                                  • lailala Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 20:37
                                    ?????wybrałam i zaakceptowałam????? Bedzie chciał to pójdzie nie
                                    bedzie to nie. Jest to propozycja po prostu. I tyle. Nie wiem jakie
                                    masz stosunki ze swoim facetem ale coś takiego by mi ani jemu do
                                    głowy nie przyszło.
                                    • athandavan lailala to dopiero propozycja... 18.09.07, 19:19
                                      biedny ten twoj facet. Jeszcze sie okaze, ze go uszczesliwiasz na sile...
    • morrighan80 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 19:22
      W pracy mialam kolege ktorego non stop kontrolowala narzeczona - wydzwaniala bez
      ustanku z pytaniami wagi "co jadles na obiad" (codziennie) albo "co robiiiisz".
      Z jego opowiesci wynikalo ze zazdrosna jak nie wiem co. I z tego co wiem na jego
      wieczorze grzecznie nie bylo. Wg mnie im wieksze cisnienie i pchanie pod swoj
      pantofel tym wieksza reakcja "obronna" i chec wyzycia sie. Ja ufam mojemu chlopu
      (siedzi za granica przez wiekszosc roku wiec jakbym sie miala wymyslac sytuacje
      i zamartwiac sie na zapas to bym osiwiala). Jak bedzie chcial to i tak mnie
      zdradzi i zadne moje dzialanie mu nie przeszkodzi. Oczywiscie czasem mu dokuczam
      o jakies babki zeby czul ze jestem troche zazdrosna, ale wielkiego halo nie robie.
      • felidaex Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 17.09.07, 22:51
        A ja sie przyznaje: jestem zazdrosna! Nie uwazam tego za cos wstydliwego. Kocham mojego N i uwazam ze pewien poziom zazdrosci w zwiazku jest czyms zupełnie naturalnym. Przyznaje sie: martwie sie troche o wieczor kawalerski, nie chcialabym zeby oglądał jakąs tańczaca półnaga laske (i wie o tym), nie chciałabym zeby spił sie do nieprzytomności (tego tematu nie poruszam to byłaby przesada)Mam kompleksy!! która z nas nie ma?? (ups chyba pronovia nie ma)ale jednoczesnie wiem ze mój N to nie "KAŻDY" facet. Wiem ze ma swoje zasady. Wiem ze nie znajde u niego w kompie pornoli. Wiem ze mimo moich wad dla niego jestem najpiekniejsza na swiecie. Wiem ze mnie nie zdradzi.

        Nie wszyscy faceci sa tacy sami!! Namietne ogladanie filmow porno to nie jest cos normalnego. Człowiek zatraca szacunek do drugiej osoby. Nie jestesmy zwierzetami! Sex to cos intymnego, cudownego.. a nie tylko skakanie w wymyslnych pozach i głośne pojekiwanie.

        Jeżeli któras z was uważa ze kazdy facet wczesniej czy póżniej zdradza i to normalne ..hmm.. ma chyba problem. To są dopiero kompleksy.
        Ale jest jedna rzecz z która sie zgodze.. nie właźmy im na głowy, nie zrzedźmy. (okropnie to czasem trudne) Bo to facet z zamysłu ma być głową rodziny. Jesli bedziemy na siłe go tresowac to albo
        1. podda sie i bedzie pod pantoflem a wtedy wczesniej czy pożniej to nam sie znudzi
        albo
        2. ucieknie
        • znow_wedrujemy Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 00:21
          nie przeczytałam wszystkiego, bo mi się nie chciało, ale to co przeczytałam to
          już było śmieszne.
          jesteśmy ludźmi wierzącymi, szanujemy siebie i miłość jako najwyższą wartość w
          życiu, ale dla przecież to normalne, że faceci się oglądają za ładnymi
          dziewczynami na ulicy itd.
          te, które uważają, że ich facet tego nie robi to albo żyją w jakiejś iluzji albo
          po prostu są aż tak okłamywane.
          no cóż...
          sama jestem typem zazdrośnicy, ale odkąd przestałam o tym mówić narzeczonemu i
          zwracać uwagę na jego oglądanie się itp żyje nam się o wiele lepiej i wiem, że
          nie jestem oszukiwana.
          • kotek1239 Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 09:41
            no ja to włąsnie probuje pzretłumaczyc tym pania co zyja w jakims
            matriksie ale sie nie da ....
        • pronovia Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 11:23
          Ktoś wspomniał mój nick, oto jestem smile

          Ogłaszam wszem i wobec, że pronovia MA kompleksy, jak każdy, ale nie
          przyszłoby mi do głowy mieć kompleksów w stosunku do striptizerki!
          Widziałam w życiu kilka striptizów z bliska (pracowałam za barem w
          takie wyuzdaniej knajpie smile i z reguły były to niezłe maszkarony,
          faceci nieco lepsi, przynajmniej umięśnieni smile Czyli spokojnie
          dziewczyny!
          Nie napisałam, że każdy facet wcześniej czy później zdradza, tylko,
          że statystycznie 30% mężów zdradza swoje żony, czyli, w okrutnej
          interpretacji, co trzecia z nas... (Kobiety nieco rzadzej, chyba
          20%, czyli co piąty jelonek musi się schylać przechodząc przez
          drzwi, jak to mówią...) Tylko mnie nie pytajcie skąd mam takie
          statystki, przeczytałam gdzieś i nie wymyślam, serio.
          I taki ciekawy wywiad na temat:
          rozmowy.onet.pl/1,artykul.html?ITEM=1098392&OS=26159
          www.kobietaintymna.atupartner.pl/milosc/zdrada.html
          Ale oczywiście nam się to nie przytrafi, prawda?
          • felidaex Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 17:47
            Kurcze to teraz dochodzi nam jeszcze problem naszych przyjaciół. Moze najlepiej profilaktycznie zerwac wszelkie kontakty ze znajomymi bo w koncu 1/3 zdrad to zdrady z przyjacielem partnera. Albo najlepiej byc singlem zeby nam sie nie przytrafiło. Nie popadajmy w paranoje.
        • linux_girl Re: wieczór kawalerski Waszego narzeczonego:/ 18.09.07, 14:31
          zobacz_to.url.bee.pl
          przeczytajcie to! ciekawostka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja