mariolka88
16.09.07, 19:46
Jak wiadomo przed ślubem sa wieczory panienskie i kawalerskie, ja
ufam swojemu narzeczonemu, ale nie wyobrażam sobie, żeby go kumple
zaciągneli do stripklubu albo zamowili mu jakąś dziewczynę czy
kilka

Ja swoj wieczor planuje w sumie jakoś zabawowo, ale tylko w gronie
swoich koleżanek, w zyciu bym nie zgodziła się na żadnego
rozbierającego sie przystojniaka bo normalnie czula bym sie
skrepowana.
A moj narzeczony w prawdzie nigdy nie mial zadnych ekscesow ani ja
nie mialam pwoodow, zeby mu nie ufac czy podejrzewac o jakies
zdrady, no ale ja wiem co jego znajomi wymysla? alkohol się u nich
na pewno poleje większym strumieniem...Kocham Go i jestem w jakims
stopniu o niego zazdrosna, nie chcialabym zeby jakas obca i w
dodatku naprawde ladna dziewczyna sie dla niego rozbierala czy cos
gorzej

co zrobić? oczywiscie, nie zakladam, ze w ogole jego koledzy cos
takiego wymysla, ale jesli tak? ;/ poradzcie..mam z nim pogadac czy
co?