"MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Kraków

22.09.07, 18:07
Hej Dziewczyny!Wiem, ze taki watek pojawil sie juz jakis czas temu
(szukalamwink, ale moze wiecej z Was zdecydowalo sie na zakup sukni w
tym salonie w Krakowie (ulica Kasztanowa nie Topolowa)? Jakie sa
Wasze odczucia? Jak Was potraktowano (stary watek tchnal
pesymizmem)? Chcialabym zamowic tam suknie slubna, ale postawa
wlascicieli opisana na forum mnie troche przeraza. Co myslicie?
Dziekuje za opinie!
    • lilia111 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 28.09.07, 20:18
      Ja kupowałam suknie u MAJI i jestem bardzo zadowolona, mam ja odebrac w grudniu
      i myślę że nie będzie jakichkolwiek problemów , obsługa była bardzo sympatyczna,
      ceny przystepne i duży wybór, lepiej nie trac czasu i wybierz sie od razu do
      PASAŻU WENECKIEGO są w nim również inne salony. kupowałam na ul. Długa 17 Polecam.
      • agol54 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 28.09.07, 20:58
        Ale Maja z kasztanowej to nie jest ta sama Maja co na długiej, to są dwie różne
        firmy
        • lilia111 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 29.09.07, 17:26
          Oj!To sorki w każdym razie ja polecam ci Pasaż Wenecki tam jest naprawdę duży wybór
          • truflowa Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 29.09.07, 17:36
            Bardzo dziekuje za podpowiedzi! Wybiore sie do Pasazu Weneckiego,
            jak tylko zawitam do Polski wink Jakie sa przedzialy cenowe sukni ze
            sklepow w tym Pasazu? Czy moge kupic wszystko (welon, buty itp) na
            miejscu? Czy sa tez tam meskie garnitury?

            Bardzo dziekuje za pomoc
            • kati_p Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 29.09.07, 20:38
              W Pasażu Weneckim znajdziesz suknie, garnitury, fotografa, zaproszenia.. wink
            • lilia111 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 30.09.07, 21:26
              Ja kupiłam suknię u MAJII za 1600 zł .ale są również tańsze.Można tam kupić
              również wszystkie dodatki ja dostałam tam rabacki na welon ślubny (za 70 zł)Mam
              właśnie na sprzedaż buciki ślubne (siostra przysłała mi z Anglii)gdybyś chciała
              jakieś namiary to pisz śmiało.Z butami w Polsce dość kiepsko.
    • kasiulina.p Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 01.10.07, 17:38
      Jeśli chodzi o zakład z Kasztanowej to moja znajomy szyła tam suknię
      i nie narzekała. Nie miałam z nią niestety okazji dłużej porozmawiać
      i nie wiem czy kiedy przyniosła zdjęcie kreacji efekt był taki sam.
    • costerco Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 01.10.07, 17:58
      Ja słyszałam wiele o tum salonie. Ponizej linki ku przestrodze
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3501130
      www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1 90394
      www.weseleforum.pl/viewtopic.php?p=53 26
      • kcd11 salon MaJa na Kasztanowej - Koszmar!!! 01.10.07, 19:51
        ...po wszystkich dramatycznych przejściach, które zostały opisane
        przez inne dziewczyny...w domu gorset w całości rozprułam, płacząc
        jak bóbr, i z drżącymi rękami pozszywałam go na nowo, żeby choć
        troszkę na mnie się układał!koszmar!!!
        • agaj502 Re: salon MaJa na Kasztanowej - Koszmar!!! 27.05.10, 13:49
          Ja zamówiłam sobie sukienke w Salonoe Maja tylko że w Sosnowcu i
          jestem bardzo zadowolona. Sukienkę już zamówiłam w lutym, 5 maja
          miałam 1 przymiarkę, 27 maja 2, a 28 czerwca mam sukienke do
          odbioru. Ślub mam 3 lipca, ale wręcz temu co wszyscy piszą na forach
          ja wręcz przeciwnie byłam bardzo miło osłużona i wszystko dobrze
          leży. Jestem bardzo zadowolnoa z tego wyboru.
          • lili-2008 Re: salon MaJa na Kasztanowej - Koszmar!!! 27.05.10, 13:56
            I zarejestrowałaś się na forum gazety tylko po to, by to oznajmić?
            No tak - sezon ślubny, trza się zareklamowaćbig_grin
            Kosz!
            • agaj502 Re: salon MaJa na Kasztanowej - Koszmar!!! 17.10.10, 11:39
              Wcale nie logowałam się tylko po to aby zareklamować, bo naprawde byłam zadowolona z wyboru, suknia była taka jak sobie wybrałam i nic sie z nia nie działo anio sie nie popruła i nic nie odleciało. Więc nie wiem co wy chcecie od tego salonu.
              • c2h5oh_i_ja Re: salon MaJa na Kasztanowej - Koszmar!!! 17.10.10, 11:47
                agaj502 napisała:

                > Wcale nie logowałam się tylko po to aby zareklamować, bo naprawde byłam zadowol
                > ona z wyboru, suknia była taka jak sobie wybrałam i nic sie z nia nie działo an
                > io sie nie popruła i nic nie odleciało. Więc nie wiem co wy chcecie od tego sal
                > onu.

                ...a teraz weszłaś na forum, odszukałaś ten wątek i odpisałaś na post z maja tego roku zupełnym przypadkiem? nie, żebym się czepiała, że to Twój drugi post na tym forum.
    • kaszmu Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 05.11.07, 17:55
      witam . jestem zaszokowana tym co jest napisanie o tej pracowni ,
      moje 2 koleżanki tam szyły suknie miały piękne ( zwłasza jak zataką
      kwotę) i nic złego nie mówiły. Miałam tam też szyć ale teraz już nie
      wiem co mam robić. czy to wszysko prawda sad ... nie wiem co myśleć
    • truflowa Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 05.11.07, 18:27
      A ja w koncu zadecydowalam ze dam sobie spokoj z tym salonem. Szkoda
      moich nerwow i stresu. Mam za duzo na glowie zeby sie jeszcze jednym
      z wazniejszych elementow slubu przjmowac. Chyba poszukam
      wypozyczalni w Bielsku i tyle.
      Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam
    • jo_miekka Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 07.11.07, 13:50
      Znajoma zamówiła suknię w Mai na Długiej, poszła na przymiarkę jakoś
      miesiąc przed ślubem i... okazało się, że przygotowali jej INNĄ
      SUKNIĘ!
      I jeszcze chcieli jej wmówić, ze to ten sam model.
      Poszła do salonu obok i kupiła od ręki.
      • angiek Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 13.12.09, 12:18
        myśle ze to niemożliwe .Pozdrawiam salon slubny Maja .
        • dorothy_mills Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 13.12.09, 12:40
          angiek jeśli chcesz zamieścić sprostowanie na forum, bardzo prosze
          bez autoreklamy.
    • kati_p Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 04.02.08, 14:57
      Widziałam te suknie na targach ślubnych i z bliska nie wyglądały za ciekawie.
      Widać, że materiały muszą być "tanie"...
      W kwestii tej pani, która szyje, się nie wypowiadam, bo jej nie znam. Ale
      wystarczy mi to co przeczytałam w dziesiątkach wątków na jej temat wink
    • truflowa Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 04.02.08, 18:46
      Hi hi - stronka jest o wiele ladniejsza wink A ja juz mam suknie z
      Bielska wink Co do pasazu weneckiego - bylam i szybko wyszlam -
      najbardziej zniesmaczyl mnie Pan w salonie garniutow wink)) Takiego
      sprzedawcy dawno nie widzialam wink
    • agatom333 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 13.02.08, 12:00
      Hej!! Dużo wiem na temat tej pracowni i pani szyjącej owe suknie. Po pierwsze
      najlepiej jest podać termin ślubu na jakieś 1.5 miesiąca wcześniej, bo na pewno
      suknia nie będzie gotowa, a Ty będziesz sie niepotrzebnie denerwować! Przymiarki
      to istna kpina, nakłada na Ciebie jakieś gorsety, oczywiście za małe i mówi, że
      to tylko tak d;la sprawdzenia.Jest wściekła jeśli masz inne zdania niż ona,
      uważa siebie za nie wiadomo kogo... A jak już przyjedziesz po odbiór sukni, to
      poczekasz jakieś 8 godzin, bo będzie miała mnóstwo ludzi. a potem jak będzie
      Twoja kolej to okaże się, że suknia nie jest gotowa. Będzie chciała Ci dać inną,
      np trochę za krótką, ale szybko dosztukuje Ci materiału i będzie wmawiać, że
      wyglądasz jak księżniczka. Nigdy nie idź tam sama, musisz mieć kogoś kto wie
      czego Ty chcesz!! To Ty masz czuć sie piękna, a nie ktoś ma Ci wmawiać, że tak
      jest. Ale jak będziesz cierpliwa i dokonasz sama kilku poprawek sukni w domu
      (np. może się zdarzyć, że suknia będzie przybrudzona) to będzie ok
      • szarotka21 Małgorzata Obajtek - suknie ślune, kasztanowa, kra 18.03.08, 14:01
        Żal mi jej, BIEDNA KOBIETA. Tak bardzo pragnęła byc genialną
        krawcową, że zaczęła życ w swoim wyimaginowanym świecie. Uwierzyła w
        to, że jest kimś. Chciała, żeby wyszyscy ją podziwiali. Każda
        niezadowolona klientka budzi ją z jej pięknego snu. Doprowadza ją to
        do szewskiej pasji, nasza "artystka" zaczyna tracić panowanie nad
        sobą, przestaje mówić, że wszystko jest "CUDNE". Żółć wypływa z niej
        hektolitrami i zalewa nieszczesną klientke. Ale to "artystka" cierpi
        bardziej. Ktos śmiał zakwestionować jej ODtwórczą pracę, uraził jej
        PSEUDOartystyczną duszę. Jak taka przecietna "dziewucha ze wsi" może
        krytykować ją, Obajtek "artystke", przeciez to nie do pomyślenia.
        Każda niepochleba wypowiedzć na jej temat, to działanie konkurencji,
        wszyscy biedaczke chcą zaniszczyc, powstała jakaś zmowa wokół niej,
        a ona chciałaby tylko słuchac peanów na swoją cześć. To tłumaczy
        pojawianie się pochlebnych tekstów na jej temat. Pisze je jedna
        osoba Ale to nieistotne. najważniejsze, że wkońcu może przeczytać
        cos milego na swój temat. A czy to istotne, że musi za to płacic A
        my wredne, niezadowolone klientki robimy jej koło d..y calkiem za
        darmo i bezinteresowanie
        • sugrajka Re: Małgorzata Obajtek - suknie ślune, kasztanowa 28.03.08, 00:35
          witam, widzę że coraz więcej osób interesuje się panią Obajtkową. Ja niestety
          żałuję że miałam zaszczyt poznać tą niewątpliwie jedyną w swoim rodzaju
          indywidualność. "Krawcowa" tzn mistrzyni krawiectwa bo tak o sobie mówi, chyba
          pomyliła się w doborze swojej ścieżki życiowej. Jak dla mnie to bardzo jaskrawy
          przykład "antyprofesjonalizmu". Suknia która została mi uszyta okazała sie w
          ogóle nie podobna do zamówionej, na pierwszy rzut oka była to kombinacja
          materiału zasłonowego z dodatkiem zwiewnej firaneczki... Koła prześwitywały
          bardzo, chyba że to teraz taka moda??? gorset za obcisły, ale podobno im więcej
          wystaje tym lepiej... ciekawa filozofia. bolerko bez usztywnień, było obiecane
          obszyte koronką ale niestety jak przyszło co do czego okazało się że sie nie da.
          Suknia uszyta z innego materiału, kolor nie ten, a wg Pani O. wrażenie innego
          koloru było spowodowane oświetleniem. Suknia nie na daje się do wyjścia, jest
          nie dopracowana, już w pierwszy dzień w domu odpadło mi kilka perełek z sukni,
          aż strach bawić się w niej an weselu. Jeśli zależy Ci na cenie a nie na klasie i
          ślicznym wyglądzie to Pani O. jest jedyna. Na pewno są osoby zadowolone z jej
          usług, czasem może uda się jej coś uszyć, tzn jej krawcowym.... Ślub jest raz w
          życiu więc same oceńcie czy warto przeżywać to co ja (2 dni płaczu bo jak tu iść
          w takim cudeńku do ślubu). Suknia mnie i tak kosztowała dużo bo musiałam na
          szybko szyć nową w salonie. W salonie uszyto mi śliczna i już jestem szczęśliwą
          mężatką. Człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umrze. Ale warto uczyć się
          na cudzych błędach...
        • kika.100 Re: Małgorzata Obajtek - suknie ślune, kasztanowa 04.10.11, 14:54
          A ja bardzo polecam pracownie sukien p. Małgorzaty Obajtek na Filipa w Krakowie. Zgłosiłam się do nich 3 miesiące przed ślubem, zdjęto ze mnie miarę i wyznaczono termin przymiarki za miesiąc lub wcześniej, gdy tylko znajdę buty. Przyszłam po tygodniu z butami i zaczęliśmy szyć. Fakt faktem, przestraszona opiniami na forum skłamałam i podałam że ślub biorę 2 tygodnie wcześniej, niż w rzeczywistości by w razie czego mieć zapas czasowy. Suknie odebrałam 3 tygodnie przed podanym przeze mnie terminem ślubu (realnie 5 tygodni wcześniej), Wszystko grało, przepiękna suknia, taka sama jak na zdjęciu (model Autumn Royale z kolekcji firmy Maggie Sottero), cudny długi, elegancji welon i przepiękne bolerko. pani Małgorzata bardzo miła, te dziewczyny pomocniczki też. Jestem bardzo zadowolona. I denerwują mnie opinie że za 900 zł to nie można mieć fajnej sukienki. Bzdura. Ktoś nienormalnie nakręcił to wszystko i salony sukien głupieją już z cenami.
          Naprawde serdecznie polecam ten salon.
      • agrafkaxyz Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 14.09.09, 16:33
        Ja tez wiem troche na temat pracowni, ale w Sosnowcu. Po pierwsze wszystkie suknie sa wydawane na czas wbrew temu co inni pisza. Ja mialam tam zamawiana suknie i jestem bardzo zadowolona. Suknie odebralam 2 tyg przed weselem a byla gotowa juz miesiac wczesniej. Nie odbieralam wczesniej, bo po co miala lezec bezuzytecznie w domu. Co do przymiarek to mialam ich trzy i na trzeciej juz mialam suknie gotowa do odbioru bez zadnych poprawek. Suknia od razu wygladala tak jak powinna. Na jej odbior tez nie czekalam 8 h... Moze pracownia w Krakowie rozni sie czyms od tej z Sosnowca, ale wszystkie zamowienia sosnowieckie sa wysylane wlasnie tam, wiec jest to raczej niemozliwe zeby az tak sie roznily. Nie jestem jedyna zadowolona klientka. Moje znajome rowniez tam szyly suknie i byly pod wielkim wrazeniem efektu koncowego. Rowniez obsluga byla wspaniala. Panie tam pracujace caly czas sluzyly rada i dbaly o niajmniejsze szczeguly. Dla mnie rewelacja!!!! Polecam wszystkim, kto chce skorzystac z ich uslug. Na pewno nie bedziecie zalowac!!
    • ryht [...] 23.07.08, 10:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • agamyszorek Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 25.11.08, 12:45
        wita, mi się udało...
        i to bez problemu, zapłaciłam zaliczkę i minutę po tym wpadły 4 os i
        zrobiły jej straszną awaturę...prawie z krzesła spadłam, przyjechała
        policja...masakra!! wyszłam z tamtad i przyjechałam po paru godziach
        żeby mnie pomierzyła do końca, nie wiem jak skończyła sie sprawa
        tamtych osób, ale dla mnie była bardzo miła, zapytała czy ma mi
        oddać zaliczkę, ale ja nie chciałam.
        przyjechał do domu i weszłam na forum...i to co przeczytała przeszlo
        moje najśmielsze oczekiwania, szczęka mi opadła, zadzwoniłam do pani
        m. poprosiłam o zwrot zaliczki, powiedziała mi ze nie ma problem,
        żebym przyjechała. byłam wczoraj i bez problemy oddała mi pieniądze
    • ryht Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 23.07.08, 10:51
      Obowiazkiem rzecznika konsumentow jest m.in.
      "wytaczanie powództwa na rzecz konsumentów oraz wstępowanie, za ich
      zgodą, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę interesów
      konsumentów."
      Mozeby sie tak zebra ci zamknac ten pseudo zaklad krawiecki?
    • kamisiunia Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 31.07.08, 01:40
      > na stronie jest mozliwość wpisywania opinii, jednakże tylko
      > pozytywnych www.sukniemaja.pl/opinie-s-6.jsp
      > To tak informacyjnie

      Ona sama te opinie sobie pisze... Przecież wszystko jest pisane tym samym stylem!
    • liotats Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 31.07.08, 21:25
      hej dziewczyny nie wierzcie w to co oni tu pisza ja dzisiaj byłam po
      odbiór sukni ślub mam 23sierpnia 2008 jest śliczna pani małgosia
      dodała kilka szczegółów i wygladam w niej jak ksiezniczka
    • ruda-222 [...] 21.09.08, 11:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sierpniowa_julka do ruda-222 21.09.08, 12:31
        Odebrałaś tę suknię i jeszcze za nią zapłaciłaś? Oj, dziewczyno... sad
        Może wstaw tutaj zdjęcie tej sukni; do tego zdjęcie tej, jaką chciałaś, by Ci w
        salonie uszyły; podaj swoje wymiary i wzrost i może ktoś będzie miał dla Ciebie
        ciekawą propozycję z drugiej ręki. Używane suknie potrafią być jak nowe - po
        mojej nie poznałabyś, że kiedykolwiek była noszona (tyle, że ja swojej nie
        sprzedaję big_grin) i sądzę, że nie tylko ja tak dobrze obeszłam się ze swoją suknią.
        Ślub za tydzień? - masz szansę jeszcze znaleźć suknię swoich marzeń. smile
        • belene Re: do ruda-222 21.09.08, 14:36
          przeczytałam post rudej i mi włosy dęba stanęły,pozwalam sobie tu napisać ponieważ zajmuję się zawodowo szyciem i przez myśl by mi nie przeszło zeby tak "załatwić"klientkę,owszem,zdarzają się kobiety z piekła rodem ,napsują nerwów i zarwą nocki,jednak to co opisuje ruda , nadaje się jedynie do sądu i to natychmiast,po uprzedniej ocenie przez rzeczoznawcę,może pani O.nabierze szacunku do ludzi i do swojej pracy,pozdrawiam
      • joanna58pl Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 23.09.08, 07:32
        Zgadzam sie z Toba całkowicie. Ja wczoraj byłam w tej pseudo-
        pracowni i dla mnie to był szok. Moja siostra chciała sukienke z
        koronkowymi rekawami. Gdy na przymiarkach mówiła o tym tej amatorce
        która nazywa sie krawcowa i kierowniczką, ta mówiła że będą robione
        jak przyjedzie po odbiór sukni. Wczoraj gdy tam pojechałysmy
        rekawków nie było oczywiście. Po zwróceniu uwagi na to ta beszczelna
        baba przysdzła wytargała moją siostrę za ręce, cos tam wymierzyła
        nie konsultujac sie z moja siostra. Po chwili przyszła i jak
        zobaczyłyśmy te jej niby rękawki to szok. Jak zobaczyła że takie nam
        sie nie podobają zaczeło się . Zaczęła wyzywac kmoja siostre, że
        jest prosta, wieśniara ze wsi itd. Moja siostra rozczęsła sie i
        zaczeła płakac jak to wszystko zobaczyła.
        • ruda-222 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 23.09.08, 18:16
          Dziewczyny, ja wczoraj poszłam z suknią do salonu i pracowni (których nazwy nie
          podam,żeby t baba nie ośmieliła się im narobić problemów) i cztery krawcowe nie
          mogły uwierzyć to co zobaczyły. Powiedziały że to się nadaje do prucia a ja mam
          w sobotę welese. Ale powiedziały tż że mnie nie mogą tak zostawić bo to się nie
          nadaje do założenia i dzisiaj widziałam już sukienkę poprawioną!!!smile)) Jest
          spruta uszyta od nowa-wygląda jak suknia z salonu.Po tym co oddała mi ta
          pseudokrawcowa z doskoku nie wierzę że ta suknia może tak wyglądać!!smile))))
          Wygląda no po prostu jak z salonusmile))) Ja jeszcze w to nie wierzęsmile) Słuchajcie
          jeśli chcecie wyciągnąć konsekwencje z tego co nam zrobiła-a ja chce piszcie do
          mnie!!! Trzeba coś z tym w końcu zrobić! Moje gg 6755257. Czekam na kontakt i
          dobierzemy się jej do dupska! Pozdrawiam Was i życzę tyle szczęścia (w
          nieszczęściu) ile ja miałam!!!
    • marysia844 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 28.02.09, 23:18
      Postanowiłam sobie, że jak odbiorę moją suknie i będzie wszystko w
      porządku to na pewno coś napisze. Może w ten sposób choć troche
      uspokoje te z Was ktore z niepokojem czekają na odbiór sukni, lub co
      gorsza żałują że zdecydowały się na suknie na kasztanowej.

      Moją suknie zamówiłam w listopadzie (ślub w kwietniu). Na poczatku
      lutego dowiedzialam sie "jak to w tym salonie jest" i zaczęłam
      szukać na forum. To co znalazłam przeszło moje najśmiejsze
      oczekiwania, miałam wyjęte 2 dni z życia i oczywiscie ciągle się
      obwiniałam, ze chcialam zaoszczedzic te kilkaset zł na
      najwazniejszym dniu w moim życiu!

      W połowie lutego poszłam na przymiarke, z przygotowanymi tekstami co
      tu powiedziec zeby suknia była conajmniej miesiac przed slubem
      (wszakże dziewczyny na forum ostrzegaly, że trzeba kłamać, bo w
      przeciwnym razie suknie odbiera się tuż przed ślubem). Wszystko było
      w porzadku, nie czekałam 8 h jak twierdza niektore dziewczyny, pani
      M. była dla mnie miła. A termin odbioru sukni...? Nawet nie musiałam
      kłamać, pani M. powiedziała że suknie moge oderać za tydzien. I
      rzeczywiscie pojechałam za tydz (w ten weekend byłam) i odebrałam
      moją suknie. Było bardzo sympatycznie, pani M. przemiła, a sukienka
      taka jaka sobie wybrałam - śliczna! Moja mama też tak twierdzi...
      Także naprawde nie wiem co o tym myśleć - czy tą panią Obajtek
      rzeczywiscie chce ktos zniszczyć, czy fakt jaką się dostanie
      sukienke to gra przypadku - nie wiem...
      Ja jestem zadowolona...życze Wam tego samego bo jeszcze niedawno
      sama się denerwowalam...





    • sylwus_pietrus Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 24.03.09, 00:13
      Witam!

      Ja też sobie poczytałam o tym salonie już po wpłaceniu zaliczki i 'mdlałam' na
      myśl o wszystkich możliwych problemach. Narzeczony został przygotowany na rolę
      'złego gliny' i w razie czego robienie awantur a ja przez dwa miesiące ledwo
      spałam.

      Po pierwszej przymiarce, kiedy wszystko było ok, a pani O. była równie miła jak
      przy braniu zaliczki trochę się uspokoiłam.
      Sukienkę odebrałam kilka dni temu i jestem więcej niż zadowolona smile Pani O. była
      dla nas bardzo miła (mimo, że w ostatniej chwili trochę zmieniłam koncepcję na
      wykończenie sukienki) a suknia jest taka jak nam się wymarzyła smile Szczerze
      polecam smile
    • kokosek75 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 27.04.09, 13:32
      A ja szczerze odradzam, 2 tygodnie przed ślubem trzeba było kupić suknię gdzieś
      indziej. Pani próbowała mi wcisnąć suknię nie taką jak chciałam nie uszyła tylko
      gotową próbowała dopasować jak przyjechałam po odbiór. Zresztą to samo było z
      garniturem. MASAKRA
      • lis-ka2 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 30.04.09, 17:22
        Gościłam w salonie na Kasztanowej w zeszłym roku z koleżanką - jako doradca. No
        i zdecydowanie odradzam. Właścicielka salonu jest osobą apodyktyczną i nie
        znosi, jak ktoś ma inne zdanie niż ona. To po pierwsze. W salonie panuje ogólny
        bałagan. Suknie nie są ładne (w moim odczuciu dość tandetne), a właścicielka,
        jak koleżanka przyszła do niej pierwszy raz beze mnie, nie chciała jej uszyć
        żadnej z zaproponowanych sukni, tylko narzuciła swoją wizję, że niby bardziej
        się na tym zna itd.
        Jak zobaczyłam koleżankę na przymiarce, to nie wiedziałam co mam powiedzieć.
        Pierwsza moja reakcja: Boże, jaka ta suknia sztampowa. Ale ponieważ nie chciałam
        robić przykrości, nie powiedziałam tego na głos. Gotowa suknia była słabo
        uszyta, a welon wykonany z bardzo ciężkiego tiulu. W trakcie ślubu kilka razy
        spadał z włosów (a nie był długi) !!
        Najlepsze było jednak z narzeczonym koleżanki, ponieważ chciał tam wybrać
        garnitur. Spodobał nam się grafitowy, wybrałyśmy do niego kamizelkę. Po czym
        przyszła p. Obajtek i zaczęła nam dowodzić, że nie mamy gustu i ona by nam
        poleciła ciemnobrązowy garnitur (garnitur był z grubego materiału, a ślub miał
        być w lipcu). Po prostu chciała nam wcisnąć coś, co jej nie schodziło. Potem
        skrytykowała jeszcze kamizelkę i przyniosła nam jasno - niebieską w wielkie
        tulipany (do szarego garniaka). Powiedziałyśmy jasno Pani, że mowy nie ma i
        wreszcie sobie poszła.

        Także w sumie nie polecam: suknie są sztampowe, właścicielka próbuje forsować
        tandetne dodatki (w stylu kolorowo błyszczących koralików czy pastelowych
        różyczek), wciskać towar, którego nie sprzedała i narzucać swoją wizję wyglądu
        sukni ślubnej .
    • pobitarihanna Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 02.05.09, 12:14
      Dziewczyny nie dajcie się nabrać tej pani.
      Ja chodziłam przez kilka miesięcy na "przymiarki". Za każdym razem
      czekałam po kilka godzin w kolejce. Jak już doszło do przymiarki to
      ta wariatka (bo jak Boga kocham ona nie jest normalna)przynosiła
      jakąś za dużą spudnicę i kazała mi ja ubierać. Sterczałam tak po
      kilka godzin w butach na obcasie, czekając aż objawienie krawiectwa
      się zjawi i wysłucha mojej koncepcji suknii, no nie doczekanie moje.
      Biegała tak od jednej dziewczyny do drugiej jak popieprzona, a my
      wszystkie stałyśmy i czekałysmy jak idiotki. Sądzę, że poprostu za
      każdym razem zatrzymywała tak długo dziewczyny, żeby robić sztuczny
      tłum w swojej poczekalni. Moja sukienka tydzień przed ślubem była
      kawałkiem materiału upiętym na manekinie i nic poza tym. Wycofałam
      się, odebrałam pieniądze i poszłam do innej krawcowej, która za
      400zł uszyła sukienkę zajebiaszczą, taką jak chciałam. Za materiał
      zapłaciłam też 400zł, więc wyszło na to samo, ale bez nerwów i
      błyskawicznie, bo owa krawcowa jest krawcową z prawdziwego
      zdarzenia. Minęło już półtora roku, a ja dalej pamiętam te nerwy...
      ehhh szkoda gadać.
      • anulatka82 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 17.06.09, 13:33
        ODZRADZAM TEN SALON!!!!! zamowiłam suknie w oddziale w sosnowcu i
        bardzo sie zawiodłam. suknie została usztya nie z tego materialu co
        zamowiłam, i dowiedzialam sie o tym na 3 dni przed slubem. panie tam
        pracujące oczywiście wszystko zwaliły na pania Małgorzatę że źle
        uszyła a szefowa ani grama poczucia odpowiedzialności. zostałam
        postawiona przed faktem dokonanym i nikt nie poczul sie za to
        odpowiedzialny. Szefowa jest opryskliwa i nie zalezy jej na dobrej
        opinni o niej gdyż rozmowa przez telefon zkonczyla sie rzuceniem
        słuchawki i tyle. moja wymarzona sukienka stala sie moim problemem.
        nikt nie raczyl poiwedziec slowa przepraszam anie tez starac sie
        pomoc w tej sytuacji. mam nadzije że już niekt nie nabierze sie na
        uprzejmośc tej Pani bo jest ona osobą niekompetentną i nie umie
        szyc!!!!!!!! w sosnowcu tez stoi sie w kolejce do przymiarki. tyle
        nerwow co przeyzlam u tej pani nie polecam nikomu. gdyby to bylo
        wczesniej napewno bym zrezygnowala z jej uslug.
    • nissa.fr Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 18.06.09, 16:24
      Mam pytanie zwiazane z tematem przebojow z sukniami: gdzie w Krakowie kupilyscie sukienke od reki? Chodzi mi o suknie w miare prosta, bez kola i gorsetu, moze byc w innym kolorze niz bialy. Podpowiedzcie. Z gory dzieki.
      • martita28 Re: "MaJa" pracownia krawiecka, kasztanowa, Krakó 18.06.09, 16:44
        nissa.fr napisała:

        > Mam pytanie zwiazane z tematem przebojow z sukniami: gdzie w Krakowie kupilysci
        > e sukienke od reki? Chodzi mi o suknie w miare prosta, bez kola i gorsetu, moze
        > byc w innym kolorze niz bialy. Podpowiedzcie. Z gory dzieki.

        Hej!Ja kupilam na ul.sw.Filipa 7 Salon Filipinka maja sukienki z kolekcji Agnes
        bardzo mila obsluga polecam.Ja zamowilam suknie w kwietniu slub mam w
        sierpniu,wiec mi sie nie spieszy.Ale pani mi powiedziala,ze w wyjatkowych
        sytuacjach jak komus zalezy na czasie to za 200zl moga uszyc suknie w szybszym
        czasie.Mozna pozniej bez problemu oddac suknie do komisu,wiec moze cos
        wybierzesz w tych sukniach.Ja tez zamowilam prosta zwiewna suknie
        www.suknieagnes.pl kolekcja nr 3 sukienka model:1758.
        • agusia_264_online Szok!!!! 11.02.10, 20:35
          Boże ja dobrze ze cos mnie natchnęło i przeczytałam to forum! pojutrze
          miąłam jechać wpłacać zaliczke Pani O! Co ja bym później zrobiła
          zniszczyłabym sobie najważniejszy dzien w życiu. Prosze jeśli któraś z
          Was zna bardzo dobrą krawcową , która uszyłaby mi suknię taką jaką
          sobie wymarzyłam, prosze pisać . Jedna dziewczyna napisała że od Pani
          O. zaniosła suknie do innego salonu krawieckiego i tam jej uszyli
          śliczna suknie proszę o podanie adresu tego salonu będe zobowiązana.
          • dorothy_mills Re: Szok!!!! 11.02.10, 20:41
            agusia_264_online a przy jakiej ulicy jest ten salon,co chcesz kupić sukienkę ?
            • agusia_264_online Re: Szok!!!! 11.02.10, 21:41
              Zdjęcie sukienki znalazłam w internecie chciałam zanieść zdjęcie i żeby krawcowa
              uszyła mi ją z moimi wymyślonymi dodatkami i zmianami. Dlatego szukam dobrej
              krawcowej która mi uszyję taką suknie jaką chce.Proszę o adresy dobrych krawcowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja