gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to....

05.10.07, 12:26
no właśnie drogie Panie meżatki, co byście zmieniły?
    • dagps Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 12:45
      oooooo, to mozna wypisywacsmile

      dokladniej domowilabym sie z restauracja co do menu dla obslugi - niby sie
      dogadalismy, ale przez telefon i wyszlo nieporozumienie, ja powiedzialam co
      innego, pan zrozumial co innego, nie bylo czasu ani pomyslu zeby to sprawdzic,
      jak kto kogo zrozumial. inna rzecz - jeden ze stolow ustawilabym inaczej -
      dopiero jak zobaczylam ustawienie zorientowalam sie, ze niektorzy nas nie beda
      widziec - wiedzialam ze beda daleko, ale zabraklo nam wyobrazni zawczasu. potem
      bylo juz za pozno cokolwike zmieniac, juz musialo tak zostac. po trzecie wiecej
      bym zjadla, gdybym byla w staniesmile i zaprosilabym jeszcze jedna osobe, o ktorej
      nie pomyslalam, ze bede tego troche zalowala.
      wszystko inne bylo cudne, w ogolnym rozrachunku nie ma co powtarzacsmile
      • madziaq Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 13:40
        1. Powiedzialabym gosciom, zeby nie przywozili kwiatow - i tak nie mielismy jak
        ich zabrac do domu i wzystkie zostaly w hotelu
        2. Zaprosilabym na wesele jeszcze pare osob znajomych, o ktorych nie pomyslalam
        3. Urzadzilabym poprawiny - za krotka byla ta impreza big_grin
        4. Wzielabym buty na zmiane i dopilnowalabym, zeby tern od sukni dalo sie
        porzadnie podpiac, zeby potem mi sie nie urywal co chwila wink
        5. Nie stresowalabym sie, bo juz bym wiedziala, ze nie ma czym
    • justyna.e nie zmieniałabym ani jednego momentu! 05.10.07, 13:56
      dokładnie - nie zmieniałabym ani jednego momentu!
    • monik1985 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 14:03
      1)Napewno miałabym inną sukienkę bo ta mnie strasznie obcierała i
      krótszy tren bo tez nie wiedziałam jak sie go podpina i póżniej na
      biegu ze starszymi szukaliśmy nitki.
      2)Teraz bym nie pozwoliła teściowej do yego stopnia się wtrącać, na
      przygotowanie menu wzięła swoją kartkę i wszystko było tak jak u jej
      córki 2 lata wcześniej.
      3)Zaprosiłabym 5 osób mniej
      4)Buty na zmianę obowiązkowo bo nad ranem myślałm że już nie dojdę
      do samochodu.
      5) I napewno byłyby poprawiny!
      6)Pieniądzez zebrane na weselu zainwestowałabym w coś
      innego.Prezentów nie dostawaliśmy.
      • 1mordka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 15:02
        o matko współczuję teściowej!

        -Pieniądzez zebrane na weselu zainwestowałabym w coś
        > innego.Prezentów nie dostawaliśmy.
        A w co zainwestowaliście?
    • lilia111 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 17:07
      nawet jeszcze się nie zaczęła a ja już bym coś zmieniła.Po prostu nie robiłabym
      wesela tylko małe przyjęcie a pieniądze zainwestowałabym w nieruchomości.
      • aniaf222 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 17:26
        Zmieniła bym świadków,Kupiła bym 4 pary pończoch bo na swoim weselu
        2 porwałam.Zmieniła bym samochód i jego dekoracje.
    • mam6lat Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 18:25
      1. wybrałabym zwiewną suknie - takie mi sie podobały, poszłam za tamtejsza mod a
      i miałam gorset ze spódnicą; oczywiście z dzisiejszym doświadczeniem nie
      odebrałabym z pracowni krawieckiej źle skrojonego gorsetu;
      2. sama nie bawiłabym się w wykonywanie bukietu i dekoracji na stoły: nerwy,
      zniszczone paznokcie;
      3. zdecydowałbym sie zaprosić więcej młodych znajomych;
      4. nadętych teściów usadziłabym poza zasięgiem wzroku;
      5. fotografującego kolegę zaprosilibyśmy jako gościa i wynajęli fotografa -
      kolegę zjadła trema, brak "oswojenia" z kosciołem, a poza tym jest świetny w
      innej dziedzinie fotografii - w związku z czym tak na prawdę nie mamy zdjęć ze ślubu
      6. żałuję, ze nie zdecydowaliśmy sie na podróż poślubną (bo męczyłam prace mgr)
      7. prezent ślubny (Chodzież) nie latałby po chałupie podczas pierwszej
      małżeńskiej kłótni wink (żeby było śmiesznie - okazało się , ze pobiłam, nie
      licząc - po 6 szt wszystkiego - mówię, ze to była połowa Marka, moja stoi piekna
      i nietknięta w kredensie)
      8. uszyłabym pokrowce na krzesła - tylko 36 to nie wielki wydatek a wyglądał b.
      ładnie
      9. do kościoła i na przyjecie wynajęłabym muzyków grających klasykę
      10. szukałabym "niemodnego kosciółka"- akademicki w w-wie "odrzuca mnie
      fabrycznym przerobem"

      • kaamilka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 23:50
        Tak z ciekawości pytam: jakim fasonem się rzucaliście? wink
        • mam6lat Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 00:18
          nie myśłałm nigdy o tym "fasonie"
          wiem, ze ten wzór dostał kilka nagród w roku 2002 czy 2003;
          kawowo-obiadowy
          taki...
          www.porcelana.com.pl/porcel/img/aranzacje/walentynki1/size2/astra-marzenie.jpg
          • kaamilka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 22:42
            Ano pytam, bo dwa lata pracowałam w fabryce. W dziale eksportu. Więc z
            ciekawości pytam. A Twój zestaw to Astra (fason) Marzenie (dekoracja). Najlepiej
            sprzedające się i w kraju, i za granicą. Oczywiście zaraz po Iwonie. Może
            potrzebujesz uzupełnić swój zestaw o brakujące części? wink
            • mam6lat Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 23:53
              ...jesli zaproponujesz atrakcyjne ceny wink
              poważnie - filiżanek to mi szkoda sad

              • kaamilka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 00:09
                Mi tez by było szkoda... wink Ceny to najwyżej normalne sklepowe oczywiście bez
                żadnej marży, tylko uprzedzam, ze koszt dość spory z tego względu, że kalka jest
                z platyną. No i nasza porcelana jest cienkościenna, a nie jakaś tam hotelówa wink
                Piękny prezent!
                • mam6lat Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 00:59
                  wiem, ze piękny;
                  (widziałam bazarowa podróbkę - brzydko mówiąc: ślepy by poznał, ze podróbka -
                  ciężkie i grube i takie szorstkie "coś")
                  podaj mi ceny na maila smile
                  • kaamilka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 11:02
                    Naszą porcelanę podrabiają nawet w Hiszpanii. Kiedy jezdzilismy na targi do
                    Frankfurtu n/Menem dużo tego paskudztwa wink Wyślę Ci w poniedziałek. Przyjemnej
                    niedzieli smile Ja mam dziś kolejny kurs przedmałżeński - życz mi cierpliwości wink
    • ruda-spinka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 20:10
      zmienilabym:
      1) mialam slub na 16 bo balam sie ze sie goscie beda nuudzic . Ale w
      sumie zaluje b czas lecial b.szybko impreza byla przednia. No i
      wczesniej bysmy sie "zalapali" na swiatlo sloneczne do zdjec
      2) wzielambym fotografa z zewnatrz (a nie mialam). Jednak goscie sa
      po to zeby sie bawic, a nie robic zdjecia ;')
      3) Moze bym wziela kamere, ale nie bardzo mi sie to nadal widzi bo
      to stresuje gosci
      4) Chcialabym wiecej zabaw (bo to jednak niezly ubaw moze byc i
      nawet najbardziej oporni sie bawia wtedy) i wiecej dziwnych piosenek
      to puszczanaia bym wymyslila.
      5) Nie apomnialabym wylozyc ksiegi pamiatkowej ktora kupilam i ktora
      zostala w barze i nikt sie nie wpisał crying((
      • ruda-spinka Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 20:11
        aha i
        6) NIE ZAPOMNIALABYM ODPIAC TRENU JAK WCHODZILAM DO KOSCIOLA !!! wink
      • azjak Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 23:25
        > 3) Moze bym wziela kamere, ale nie bardzo mi sie to nadal widzi bo
        > to stresuje gosci

        Jeśli wykonuje on swoją pracę dyskretnie to nie stresuje smile Zresztą, niektórzy
        lubią "gwiazdować" przed kamerą wink
        • kaga9 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 05.10.07, 23:37
          Ło matko, nigdy w życiu!! Najbardziej stresujący dzień, jaki przeżyłam. A serio:
          gdybym mogła, wzięłabym ślub wyłącznie w asyście dwójki świadkówsmile
    • spragnienie Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 02:58
      Nie zmienilabym nawet najmniejszej rzeczywink. Wszystko bylo jak z bajki,
      przynajmniej dla mnie.
      • wilde3 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 09:01
        poprosilibysmy aby goscie nie przynosili kwiatow.
        lepiej zorganizowalibysmy transport
        obsluga restauracji pod koniec troche sie gramolila,a wiec moze
        wczesniej bysmy poruszyli ten temat z wlascicielem.
        W sumie troche rzeczy bysmy pozmieniali ale wydaje nam sie ze wesele
        ogolnie wypadlo dobrze, goscie sie bawili, jedzenie smakowalo i
        ogolnie...
        ale dobrze ze juz po smile)

    • zandaria Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 09:48
      Nie zaprosiłabym wujostwa znad morza z ich córką,a moją kuzynką (pisałam już o
      niej w którymś poście,że wyciągała moje przyjaciółki i kuzynki na piwko do
      lokalu obok podczas mojego wesela).
      Może uszyłabym trochę bardziej strojną suknię-moja była szyta przez znajomą
      krawcową i wyszła śliczna,ale bardzo skromna.Teraz,jak patrzę czasami na wasze
      przepiękne suknie,to żałuję troszkę....
      • i_ja_tez Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 12:17
        Kopiuję z innego mojego wątku:

        Jak się okazuje w dniu slubu szczegóły które wsześniej były bardzo
        ważne zaczynają być mnie ważne.
        Trochę mi smutno, że już po wszystkim.
        Moje spostrzeżenia i uwagi:
        1. Fryzura próbna jest po to, zeby zobaczyć w czym jest nie do
        twarzy wink w swobote rano zmieniłam koncepcję co do fryzury i
        makijażu
        2. Większość naszych gości zamiast kwiatów przynieśli nam masę
        fajnych prezentów o miejszej wartości: ramki na zdjęcia, albumy,
        małe widelczyki do ciasta, czekoladki, otwieracze do wina, komplet
        kiliszków i inne pierdołuy - bardzo się cieszymy i ja sama będę tez
        już takie prezenty przynosić. Większość kwoatków już leży w
        śmieciach.
        3. Garnitur męza - szyty na miarę w Warszawie w jednej z firm, ktora
        ma swoje sklepy w centrach handlowych. Totalna porażka, uszyli za
        mały, w piątek wieczorem szukaliśmy garnituru.
        4. Moja suknia to strzał w dziesiątkę, niesamowicie lekka i kobieca,
        wszyscy goście byli zachwyceni. Jest do sprzedania, szczegóły na
        priv. Dodatkowo polecam salon Młoda i moda w warszawie, wszystko
        sprawnie, bez żadnych wpadek i poprawek. Dodatkowo kupiłam tam welon
        i większość dodatków.
        5. Welon - długi pieknie prezentuje się w kościele ale przed weselem
        radzę zdjąć - jest wygodniej wink
        6. Zdjęć nie mamy jeszcze, czekamy na plener, ale pogoda niestety
        nie dopisuje i chyba będziemy zmuszenie do zrobienia zdjęć w
        studio ;-(((

        Buziaczki - dziewczyny, nie denerwujcie się, to naprawde jest
        najpiękniejszy dzień wink Żadne potknięcie nie jest ważne
        • fraca1 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 16:02
          hmmmm..myslę że najbardziej czego załuję to tych kłótni przy
          organizacji wesela, głównie o "pierdoły" - teraz już wiem że nie
          miały większego znaczenia na samym przyjęciu - a wniosły dużo
          goryczy w codzienne życie - teraz bym olała wiele spraw i pozwoliła
          innym decydować,w końcu przecież wszyscy chcą dobrze smile))
    • mattamatta Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 23:05
      Gdyby mój ślub miał byc jeszcze raz to:
      1. zmieniłabym sukienkę - chociaż generalnie się podobała juz w
      czasie pierwszego tańca przekonałam się, że suknia z kołem i halką
      nie jest zbyt wygodna. Poza tym spódnica była drapowana i - niestety-
      troche za długa, więc sporą część wesela spędziłam z koleżankami na
      reperowaniu usterek.
      2. w czasie przymiarek byłabym bardziej asertywna w stosunku do pań
      z salonu.
      3. na wesele zaprosiłabym więcej młodych ludzi
      4. zdecydowanie zrobilabym poprawiny - teraz z perspektywy czasu i
      kilku wesel moich znajomych wiem, ze zarówno państwo młodzi, jak i
      goście często lepiej bawią się na drugi dzień.
      5. nie martwiłabym się do tego stopnia rzeczami, które w końcu
      okazały się zupełnie nieważne. W efekcie przedślubnego stresu
      schudłam kilka kilogramów, w dzień ślubu odebrana dwa tygodnie
      wcześniej z salonu spódnica wisiala na mnie jak na wieszaku.
      Ponieważ kilka nocy wcześniej fatalnie spałam o godzinie pierwszej
      na własnym weselu marzyłam żeby ci wszyscy ludzie już sobie poszli i
      żebym wreszcie mogła iść spać.
      6. zatrudniłabym fotografa i zainwestowałabym w lepsze zdjęcia. Na
      naszym weselu zdjęcia robił kamerzysta w przerwach między
      filmowaniem. W efekcie mamy dobry film z wesela i nienajlepsze
      zdjęcia - widocznie talent do kręcenia filmów nie idzie w parze z
      talentem do fotografii. A szkoda, bo na widok pieknych zdjęć
      znajomych z ich weselnych plenerów troche żałuję.
    • olajk Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 06.10.07, 23:24
      Ja absolutnie nic!
    • siog Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 00:16
      1. zmienilabym druhny
      2. kategorycznie poprosilabym przyjaciolke o zostawienie 2 mies dziecka w domu
      3. nie stresowlabym sie (czyt. tabletki uspokajajacesmile
      • lilianna82 do siog 07.10.07, 09:42
        siog napisała:
        > 2. kategorycznie poprosilabym przyjaciolke o zostawienie 2 mies dziecka w domu
        ----------------------------------------------------------------------------
        Wybacz, ale kazda Matka nie zostawi 2 miesiecznego dziecka w domu ! co najwyzej
        na noc, ale na caly dzien raczej nie, za duzy obowiazek, nie wspomne o
        regularnym karmieniu ...
        • mam6lat Re: do siog 07.10.07, 10:20
          odpowiedzialna mama albo znajdzie opiekuna na cały dzień i noc i zostawi zapas
          pokarmu
          albo wspaniałomyślnie zrezygnuje z weselnej zabawy i z maluchem pojawi się tylko
          na ślubie - pisze jako mama doświadczona w tej kwestii i obserwująca rozsądne i
          nierozsądne koleżanki
        • siog Re: do siog 07.10.07, 12:09
          1. mama ciagnela dziecko 2 mies samolotem.
          2. dziecko nie bylo juz karmione piersia
          3. po weselu przez 3 dni dziecko bylo zostawione pod opieka babci (ktora tez
          przyleciala opiekowac sie dzieckiem)
          ile to mnie stresu kosztowalo juz nie wspomne...
    • lord1 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 15:00
      Witam

      Gdybym mogla cofnac czas to:
      1) Wynajełabym kamerzystę. Mam piekne zdjęcia robione przez
      fotografa, ale są martwe smile.
      2)robilabym wszystko wolniej, delektując się chwilą -). Nie pamietam
      dekoracji kosciola (gdyby nie zdjęcia), gości (gdzie, kto siedzial,
      jakie skladal zyczenia itd..)
      Zla jestem, ze nie skupialam się na swojej sukni (podczs zdjęc i w
      kościele). Mialam b. dlugi tren i jeszcze dluzszy welon smile. Ech
      gdybym mogla...smile)).
      Poza tym bylo b. milo.

      Pozdrawiam serdecznie
      Kotka




    • mada.d.n Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 07.10.07, 22:29
      trzy właściwie nieistotne rzeczy, nie mające wpływu na przebieg całości, ale po
      czasie zrobiłabym inaczej:
      1. w trakcie mszy przy "znaku pokoju" nie podeszliśmy do rodziców (klęczeliśmy
      przy ołtarzu) była na to chwila, mogliśmy podejść
      2. podczas krojenia tortu ukroiliśmy po kawałku dla siebie i poszliśmy -a
      mogliśmy ukroić i podać chociaż rodzicom
      3. skróciłabym suknię o 3cm -ciągle ją deptałam podczas tańca smile)

      poza tym było cudnie smile i jestem bardzo zadowolona z całości smile)


      czas mija...
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • bacha1979 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 08.10.07, 08:12
      Nie zakładałabym rękawiczek. Tyle.
    • modonia Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 08.10.07, 10:20
      Zmieniałbym męża.
      • paularem86 Re: gdyby mój ślub miał być jeszcze raz to.... 08.10.07, 17:22
        To współczuję, bo podejżewam, że sie zmienił po ślubie mam rację??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja