Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!!

09.10.07, 21:18
Jest mały problem w sobotę ślub mojej koleżanki będzie miała suknie z trenem
ciężka satyna koło i takie wiecie dodatki, i powstał problem do tej pory ja i
Aśka ćwiczyłyśmy z jej przyszłym mężem układ do pierwszego tańca walca
angielskiego w spodniach itd i teraz problem czy pokazać mu suknie i poćwiczyć
z założonym kołem i jakimś prześcieradłem , czy dopiero pokazać suknie w dniu
ślubu. Jak sądzicie co zrobić pokazać suknie niech popatrzy ochłonie itd czy
na żywioł
    • sophie22 Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 09.10.07, 21:34
      Ja takze cwiczylam do pierwszego tanca glonie spodniachwink raz zalozylam suknie
      wieczorowa...by zakryc nogi i oddac sie prowadzeniuwink
      Mysle, ze napweno wasz taniec bedzie przepiekny i nie stresujcie sie tak- nawet
      jesli bedzie jakas pomylka, bedzie to spontaniczne a najwazniejsze, ze bedziecie
      razem> Odradzam pokazanie sukni przedwink
      pozdrawiam
      • vickydt Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 01:12
        ja bym nie pokazywała.
    • sierpniowa_julka Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 07:15
      "koło" to halka z kołem, prawda? (miałam wąską suknię, więc się nie znam tongue_out) To
      nie można w samej halce, by przekonać się, czy objętość koła będzie
      przeszkadzać, czy nie??? Sukni lepiej nie pokazywać - zachwyt w oczach
      narzeczonego w dniu ślubu (gdy do sukni już są zrobione fryzura i makijaż)
      bezcenny!!!
      • dagps Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 07:58
        ja tanczylam w samej halce raz - wysarczylo zeby odpowiednio ja skrocic
        • gioseppe ćwiczyliśmy 2x - w halce z kołem ale bez sukni 10.10.07, 08:26


    • elkam80 Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 10:17
      Przylaczam sie - cwiczenia niech przebiegaja w halce.
      My rowniez tak robilismy zeby oswoic sie z dlugoscia i materialem placzacym sie
      miedzy nogamiwink. Ale sukni maz nie widzial do dnia slubu (a halka w miedzy
      czasie wygladala pozal sie Panie Boze i wyladowala w praniu).

      od zalozenia naszej rodzinki minelo...
    • kamelia04.08.2007 ćwiczyć w sukni ślubnej i butach slubnych 10.10.07, 10:20
      ćwiczcie w sukni (czy tez samej spódnicy) ślubnej i w butach
      slubnych. Zupełnie inaczej tańczy sie w spodniach i trampkach a
      inaczej w długiej, szerokiej i ciągnącej się sukni.

      My bylismy przezorni i kilka dni wcześniej ćwiczylismy w stroju
      slubnym (czyli buty i spódnica z kołem) i okazało się, że trzeba
      ćwiczyc od nowa.
      Mój kolega nie ćwiczył przed slubem w ciuchach slubnych i z
      pierwszego tańca opracowanego ze szczegółami nic nie wyszło, i było
      przytupywanie tylko, a szkoda, bo tyle pracowali nad pierwszym
      tańcem i nic.
    • betinka_24 Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 11:02
      Ja z moim mężem doskonale nauczyliśmy się naszej choreografii do walca
      angielskiego Chodziliśmy do szkoły tańca itp. I niestety w sukni nie ćwiczyliśmy
      A na dodatek okazało się, że jest ona trochę za długa, albo po prostu za nisko
      założona bo niestety nie miałam czasu i ubierałam się w pośpiechu w 5 minut bo i
      tak godzinę spóźniliśmy się na zdjęcia W efekcie w czasie walca zaczepiałam o
      suknie i koło obcasami i przydeptywałam ją, było dużo śmiechu, ale i tak nam nie
      najgorzej poszło, więc radzę ćwiczyć w sukni Proszę o ocenę moich fotek
      umieściłam je wczoraj na forum Pozdrawiam
    • aganioq Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 16:17
      ...my tańca nie ćwiczyliśmy wcale, nie jesteśmy tancerzami, a ja nie zamierzałam
      uczyć mojego wtedy jeszcze narzeczonego walca czy innego tańca extra na tę
      okazję, widziałam jak to wyglądało u mojej kuzynki gdzie PM ciągle patrzył na
      jej i swoje nogi a i tak się mylił...wyszliśmy na środek, zatańczyliśmy po
      swojemu do pięknej muzyki z Miasta Aniołów i było ok, i przynajmniej nikt się z
      nas nie nabijał, tak jak z kuzynki i jej męża big_grin
      ...ale gdybym miała ćwiczyć to nie w sukni, niech się potem dzieje co chce, ale
      zachwyt w oczach S. jak mnie zobaczył w całej tej ślubnej dekoracji był jedyny w
      swoim rodzaju...
      • kazulenka18 Re: Ślub w sobote problem z suknią- pomocy !!!!! 10.10.07, 21:34
        Dziś była próba z kołem i prześcieradłem żeby było że to niby suknia, no cóż na
        pupie mam tyle siniaków że głowa mała lądowałam przy każdym ciekawszym kroku a
        przyszła panna młoda biegała załatwiała dekoracje na sali bo zaszło
        nieporozumienie. Śmieje się że na ślubie Aśki to ja zatańczę pierwszy taniec
        zamiast niej, całe szczęście ona zawsze tańczyła standard więc cała obawa w
        przyszłym mężu smile Napisze w niedziele może jak poszło jak się uda zamieszczę filmik
Pełna wersja