friedrich_beauty
14.10.07, 23:47
witajcie,
mam pewien problem natury organizacyjnej - chodzi mi mianowicie o zapraszanie malych dzieci na wesele. wsrod moich znajomych sporo par ma dzieci 2, 3 letnie, czy tez kilkumiesieczne - uczestniczac sama w weselach, gdzie beztroscy rodzice zabierali ze soba male dzieci a potem niezupelnie panowali nad ich zabawami - chcialabym uniknac na swoim nieprzyjemnych sytuacji. czesto spotykalam sie tez z opinia, ze wesele to nie dzien z zycia przedszkola i wiele osob bylo dosc niezadowolonych z tuzinow dzieic, ktore plataly sie pod nogami.
stad moje pytanie, jaka jest wasza opinia?
czy zasugerowac delikatnie rodzicom, ze nie bedzie warunkow dla dzieci w wieku no powidzmy ponizej przedszkolnego - grupy maluchy?
czy liczyc na ich rozsadek?
wszystkie osoby, ktore mam na mysle, maja z kim te dzieci zostawic - co czynia czesto, gdy wychodzimy do klubu - nie chodzi tu o pozbawianie niewinnych dziatek matki i ojca!

wiem, oczywiscie,ze na zaproszeniu powinna widniec adnotacja: panstwa XYZ wraz z rodzina ,ale chcialabym uniknac sytuacji, kiedy nie panuje nad grupa sredniakow