ślub kościelny - jak go przekonać?

17.10.07, 11:33
Planujemy ślub a maju 2008 - tak na 10 rocznicę "chodzenia". Problem
polega na tym, że M nie chce ślubu kościelnego, bo uważa że te
szopki są nie dla niego, że księża są obłudni itd. Ma na to całą
teorię. Nie palnujemy żadnego wesela tylko uroczystą kolacje dla
najbliższej rodziny i ewenetualnie tydzień później jakąś imprezkę w
knajpie dla znajomych. Oczywiście na razie staneło na ślubie
cywilnym. Ale jak widzę te piękne suknie, jak pomyślę że w kościele
jest tak uroczyście to też tak chcę. Dochodzi jeszcze sprawa mojej
rodziny, która jest bardzo katolicka ipraktykująca i na pewno nie
omieszka wytknąć że co to za ślub, że cywilny to jak nie ślub itd.
Nie chce mi się tłumaczyć ze swoich decyzji. Żal mi tej białej
sukienki i tego wszystkiego dookoła. Z drugiej strony jak pomyślę i
tych naukach itd.....
Moj anajwiększa bolączka polega na tym,że będę musiała się tłumaczyć
przed rodziną ze ślubu w USC i to że ślub w urzędzie jest taki mało
uroczysty- 15 minut i do widzenia.
Czy któraś miała podobny problem - jak przeknać faceta, a jeśli jego
nie da się przekonać to co powiedzieć rodzinie żeby zamknąć im usta,
a jednocześnie nie popadać w konflikt?
    • bystra_26 to nie ma sensu 17.10.07, 11:42
      Ślub kościelny to coś więcej niż ładniejsza oprawa niż w USC. Poza
      tym w USC bezproblemowo też możesz mieć na sobię białą suknię z
      wiankiem i welonem.

      Ślub w Kościele zakłada wiarę, bo to jest sakrament. Poza tym biorąc
      ślub w Kościele zobowiązujesz się żyć w małżeństwie po katolicku -
      wychować dzieci na katolików (swoim przykładem), stosować się do
      katolickiej etyki seksualnej, praktykować...

      Chcecie na siebie wziąć te zobowiązania i jesteście zdecydowani je
      wypełnić?
      • k_anilorak Re: to nie ma sensu 17.10.07, 12:11
        Co do pierwszej części to nie jestem przekonana co do białej sukni w
        USC i na pewno bym się na taką nie zdecydowała.

        Nasze dzieci (jak się pojawią) na pewno będą ochrzczone i pójdą do I
        komunii - co do dalszych sakramentów będą już na tyle świadome że
        będą mogły same podjąć decyzję czy chcą czy nie. M jest ochrzczony,
        bieżmowany, ale ślubu kościelnego nie chce. Nie jest też do końca
        przekonany co do chrzecznia dzieci - mimo tego że sam jest
        ochrzczony i bierzmowany. Ja jestem gotowa wychować nasze dzieci w
        wierze w jakiej sama byłam wychowana.

        Już oczyma wyobraźni widzę moją rodzinę która prawie rzuca w nas
        kamieniami, bo nie będzie ślubu kościelnego.
        • kasiulkkaa Re: to nie ma sensu 17.10.07, 12:56
          > Nasze dzieci (jak się pojawią) na pewno będą ochrzczone i pójdą do I
          > komunii -
          No tak, wszak chrzest i I komunia jak szczepionka. Jeśli nie zaaplikujesz w
          odpowiednim momencie, nie zadziała.

          - co do dalszych sakramentów będą już na tyle świadome że
          > będą mogły same podjąć decyzję czy chcą czy nie.
          Może pozwól im zdecydować o wszystkich sakramentach. Jesteś ksiązkowym
          przykładem polskiej katoliczki.

          M jest ochrzczony,
          > bieżmowany,
          BieRZmowany, jeśli juz.

          >ale ślubu kościelnego nie chce.
          Ciekawe zjawisko, już wiesz, że dzieci po komunii będą świadome i już pozwalasz
          im na decyzję, co dalej z ich zyciem w Kosciele katolickim, a nie pozwalasz na
          to przyszłemu mężowi, ktory oprócz chrztu i komunii ma jeszcze bierzmowanie?

          > Już oczyma wyobraźni widzę moją rodzinę która prawie rzuca w nas
          > kamieniami, bo nie będzie ślubu kościelnego.
          Może czas zacząć leczyć chorą wyobraźnię albo dorosnąć i porozmawiać z rodziną.
          Rodzina sami katolicy i bedą rzucać kamieniami? Pewnie w imię miłości bliźniego.
        • kamelia04.08.2007 Re: to nie ma sensu 17.10.07, 13:07
          "jestem gotowa wychować nasze dzieci w wierze"

          -jakiej wierze, to nie wiara tylko obrządek, jak bezmyślne
          odklepanie paciorka
    • sierpniowa_julka Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 11:57
      wybacz szczerość, ale Twój post jest wybitnie dziecinny. I choć próbujesz nam
      wmówić, że chodzi Ci w tym wszystkim przede wszystkim o wiarę, to jednak prawda
      jest zupełnie inna: Tobie szkoda jedynie KOśCIELNEJ OPRAWY! Ech... Przebija to
      wyraźnie z twojej wypowiedzi.
      Powinnaś sobie odpowiedzieć na pytanie, jaki jest Twój stosunek do wiary. I
      dopiero później zdecydować, jaki ślub wziąć (jeżeli w ogóle!). Bo czy kościelny
      czy cywilny, ślub jest dość poważnym krokiem dla osób świadomie na niego się
      decydującym.
      Oprawę można mieć wspaniałą i przy cywilnym - jestem tego jednym z kilku
      przykładów na tym forum. Rodzinę do cywilnego również można przekonać - nam się
      udało. Choć do kilku dni przed ślubem padało na okrągło pytanie "kiedy
      kościelny?", nie zraziliśmy się i zrobiliśmy po swojemu. Było w nas tyle miłości
      i wiary w tę miłość w dniu ślubu, że każdy kto uczestniczył w ceremonii
      potraktował ją jak najprawdziwszą przysięgę małżeńską, a nie suchy urzędniczy
      obowiązek... i po ślubie ani razu już nie padło pytanie o kościelny.
    • kamelia04.08.2007 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 12:11
      jak to jak ? przypalaj go goracym żelazem, aż sie zgodzi, to bardzo
      po chrześcijańsku.

      albo twój post to podpucha, albo masz rozumu ... niewiele.
      Jak nie chce to nie, slub cywilny wywołuje poważne konsekwencje.

      A jak ci suknie białej brakuje, to sobie kup i spaceruj w niej po
      domu, uroczyście jest na koncercie symfonicznym w filharmonii.


      Mieliśmy bardzo ładny ślub cywilny w zabytkowym ratuszu, leciało
      bolero, było bardzo miło i serdecznie. Byłam ostatnio na slubie
      konkordatowym, wynudziłam się a stopy mi zmarzły, bo kościół był w
      budowie i nieogrzewany. Śpiew był też delikatnie mówiąc taki sobie.
      Panna młoda miała za to ładny głos.

      Ale co ci bedę tłumaczyć i tak nie zakumasz
      • k_anilorak Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 12:20
        Widzę że zostałam potraktowana jak ostatnia debilka ..cóż...
        Jednak nie uwieżę, że wszyscy biorący ślub kościelny robią to
        dlatego że są głęboko wierzący. Celem postu była odpowiedź czy
        którejś udąlo się namówić partnera do śłubu kościelnego, albo to jak
        przeknały rodzinę że ślb cywilny jest tak samo ważny i też może być
        uroczysty.

        Jestem katoliczką, ale nie latam co niedzielę do kościoła. Chodzę
        jak czuje potrzebę. Jednak moja rodzina jest bardzo wierząca i dla
        nich ślub cywilny nie jest ślubem - to co mam ich nie zapraszać? Czy
        zaprosić i nic nie robić sobie z tego że nie przyjdą. Sytuacja jest
        dość zagmatwana. Nie chciałabym zmuszać M do czegoś czego on sam nie
        chce, a z drugiej strony nie chciałabym zrezygnować z czegoś na
        czym mi zależy.


        • kasiulkkaa Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:03
          > Widzę że zostałam potraktowana jak ostatnia debilka
          Pierwsze przebłyski rozumu?

          > Jednak nie uwieżę,
          Nikt ci nie każe uwieRZyć.

          że wszyscy biorący ślub kościelny robią to
          > dlatego że są głęboko wierzący.
          A ty jesteś wszyscy, czy Ty, podobno katoliczka.

          Jednak moja rodzina jest bardzo wierząca i dla
          > nich ślub cywilny nie jest ślubem
          Aniele, twoja rodzina być może jest wierząca. Ale wytłumacz może rodzinie, że
          katolicyzm to również miłość bliźniego, bez względu na wszystko. O tolerancji
          nie wspominaj, bo to akurat nie jest najmocniejsza strona KK.

          Nie chciałabym zmuszać M do czegoś czego on sam nie
          > chce, a z drugiej strony nie chciałabym zrezygnować z czegoś na
          > czym mi zależy.
          Wynajmijcie palacyk, załóz białą suknię, skoro juz sracz... dostajesz, że jej
          nie możesz mieć i wynajmij aktora, ktory zajmie miejsce urzednika, kiedy ten
          skonczy. Będziesz miała nie gorszą szopkę, niż tę, ktora planujesz odstawic w
          kosciele.
          • iwona2211 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 30.10.07, 18:48
            kaska burak jestes dziewczyna pyta i tyle a ty jej ublizasz...jej sprawa jak
            traktuje swoja wiare i swoje przekonania moze faktycznie przemawia przez nia
            chec "ladnej oprawki" ale to nie jest powod dla ktorego mozna kogos obrazac...
        • kamelia04.08.2007 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:12
          dla twojej rodziny slub cywilny nie jest slubem, kolejni katoliccy
          hipokryci. To co żyja w konkubinacie, zawarli tylko slub kościelny?

          Wydaje mi się, że korzystaja jednak z ochrony prawnej, jaka daje
          małżeństwo, a ta pustka w głowie zamiast szarych komórek nie pozwala
          im zrozumieć, że to ślub cywilny nazywa ich związek małżenstem, a
          nie konkubinatem, a ich małżonkami,a nie konkubentami.
        • marylou_tiel Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 18:05
          Moja droga, ale to TY bierzesz slub, to TWOJA decyzja, powinnas miec
          SWOJ rozum i nie powolywac sie na tych wszystkich innych, ktorzy cos
          tam robia lub czegos nie robia - bo skoro "oni" biora slub, choc nie
          wierza, to Ty. Dziecinne to.
          Slub bierzesz z facetem, a nie ze swoja rodzina - to jego
          przekonania i potrzeby powinny byc dla Ciebie w tej chwili wazne.
          Jezeli biala suknia znaczy dla Ciebie wiecej, niz mezczyzna, z
          ktorym masz spedzic reszte zycia - wspolczuje facetowi.
          Zastanow sie jeszcze nad soba, bo slub i malzenstwo moga okazac sie
          niewypalem...
          • hanna26 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 18:29
            Możecie wziąć ślub jednostronny.
            I po kłopocie.
    • kasiulkkaa Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 12:51
      Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera...
    • kati_p Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:17
      Dziewczyny, wasze odpowiedzi są skandaliczne.
      Wstyd mi za was.
      Jak macie tak obrzucać dziewczynę chamstwami, to lepiej w ogóle nie odpisywać na
      post.
    • moniia27 Re: ślub kościelny - Mozna się było spodziewac 17.10.07, 13:21
      gdybys czytala posty w ktorych "biorą udział" osoby udzielające Ci
      odpowiedzi wiedzialabys ze nie ma sensu kierować tego pytania.
      Odpowiedz Kasiulki w kontkscie że masz przebłysk rozumu nazywajac
      siebie debilką - jest dla Niej samej i nam tu obecnych rzeczą
      zupelnie normalna. zapewne i mnie zaraz cos odpisze wlasciwie zawsze
      to robi.
      Natomiast wg mnie dziewczyny skupily sie na czyms zupelnie innym.
      Dawaly Ci rady mowiac o katolicyzmie oprawie etc. generlanie nie
      mowiac czy w takiej sytuacji byly. Pewnie nie... dlatego ja się
      odzywać na ten temat nie bede bo w takiej sytuacji sie nie
      znalazlam. Ale Tobie zycze powodzenia....
    • dirgone Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:30
      A ja się zastanawiam, po co ty bierzesz ślub ze swoim facetem? Jak widać- on ci
      światopoglądowo nie odpowiada. Nie liczysz się z jego zdaniem, ważniejsze jest
      to, co powie rodzina. Więc odpuść sobie ten ślub, złóż śluby rodzinie, w
      kościele, uroczyście i będziesz już chyba cała szczęśliwa.
    • morrighan80 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:33
      A teraz rodzina nie wypomina Wam ze nie chodzicie do kosciola co
      niedziele?
      Pomijajac fakt ze kupa ludzi bierze koscielny "bo co mama powie" -
      nie bierz. Po co, skoro to nie jest Twoja bajka (a z tego co piszesz
      wynika, ze nie jest). Rodzina pogada i przestanie. Jestescie
      dorosli, to zachowujcie sie jak dorosli. To Wasze zycie-mamusia nie
      moze i nie ma prawa Wam zagladac pod koldre. Skoro nie praktykujecie
      to zrobcie tzw (modne teraz okreslenie) come-out. Powiedzcie
      rodzinie ze nie praktykujecie i juz. Moja wspollokatorka tez tak
      powiedziala i ma spokoj. Oczywiscie beda Was wypytywac, nawracac
      itd, ale skoro to nie sa Wasze przekonania, nie zgadzacie sie z
      gloszonymi przez Kosciol tezami, nie lubicie ograniczen w zadnym
      aspekcie (bo to najczesciej ludzi uwiera), no to nie ma co ciagnac
      na sile. Jestescie wolnymi ludzmi przeciez.
      Sluby w USC wygladaja teraz zupelnie inaczej, bo jest ich po prostu
      mniej. Jak najbardziej mozesz miec piekna suknie (biala, z welonem),
      oprawe muzyczna, mozesz nawet nie brac slubu w urzedzie tylko w
      zamku, palacu, altance, starym ratuszu itp (poszukaj jakichs ladnych
      miejsc z restauracja - od razu bedziecie mogli zasiasc do obiadu).
      Tez moze byc ladnie, wzruszajaco, a niekoniecznie wiazac sie z
      religia.
      Skoro jestescie dojrzali, by wziac slub i tworzyc rodzine, to
      musicie byc na tyle dorosli zeby miec wlasne przekonania i ich
      bronic.
    • k_anilorak ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:34
      Ah.... prawdziwe z was katoliczki.

      Dziękuję za wszystko. Jesteście dla mnie ucieleśnieniem wszelkich
      cnót. Dobrze, że znalazł się taki który w was te wspaniałe cechy
      zobaczył i zechciał poślubić. Życzę dużo szczęścia.

      Piszcie dalej te kąśliwe uwagi skoro tylko na to was stać. Z
      przyjemnością poczytam - zrobiła się prawdzimy konkurs która więcej
      jadu wyleje.

      Pozdr.


      • salsa.loca Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 18:34
        tu nie chodzi oto, czy któraś jest czy nie jest katoliczka
        chodzi oto co napisałaś-ze kościół to dal sukni ale juz nauki to o matko święta,
        ze rodzina na Ciebie wsiądzie, ze chcesz narzeczonym manipulowac i przekonac go
        do czegos czego on nie chce itp.

        przeczytaj, to co pisałas i zastanow sie tak na chłodno i obiektywnie -jak obraz
        siebie zaprezentowałas.
        "
    • zgk_28 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:47
      Wiesz, nie przejmuj sie tymi niektórymi panienkami z forum, one
      tutaj własne kompleksy leczą, albo próbują wmówić ze slub kościelny
      musza brac tylko fanatyczni katolicy, bo jak nie to znaczy że brałaś
      ślub dla "otoczki" albo tez poprostu coniektóre mają tylko slub
      cywilny i aż kipia jadem wmawiając komuś, że jest tak samo ważny jak
      kościelny. Przez takie żmijki naprawde odechciewa sie w tym forum
      uczestniczyć. A co do wątku, to powiem tak...nie ma co zmuszać do
      kościelnego, to musi być świadomy wybór, zreszta oboje poważnie się
      zastanówcie czego pragniecie i co dla Was ważne.
      • sierpniowa_julka Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 14:28
        odezwała się nie-żmijka!!!
        coniektóre mają tylko slub
        > cywilny i aż kipia jadem wmawiając komuś, że jest tak samo ważny jak
        > kościelny.
        koleżanka niezwykle przenikliwa! Bo te "coniektóre" rzeczywiście przejmują się
        tym, że TYLKO cywilny brały i oczywiście uważają, że to marna podróba
        kościelnego. Poczytaj czasem odpowiedzi innych ze zrozumieniem.
    • aserath Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:49
      k_anilorak, brałam ślub kościelny, na początku tylko dla męża i jego rodziny, bo
      ja nie wierzę w kościół, choć oficjalnie jestem katoliczką. Może to ktoś nazwać
      obłudą, ale gów... mnie to obchodzi co myślą inni. Wzięłam kościeli bo męzowi
      zależało i nie żałuję. Trafiliśmy akurat na kapitalnego księdza co ni
      epolitykował na mszy, tylko piękną przypowieść o źródełku i roślince strzelił.
      Ogólnie nie mogę powiedziec ze mąż mnie jakoś mocno przekonywał - widzialam jak
      bardzo mu zalezy, widzialam, jak liczy się ze zdaniem swoich rodziców, a wiem ze
      jego mama (jego tacie blizej do mnie jezeli chodzi o poglądy koscielne), chodzi
      do kosciola co niedziele i sie przejmuje tego typu rzeczami. Nie zrobilam tego
      dla "świętego spokoju", tylko z miłości do męża i szacunku do jego rodziny. A o
      czym sobie myslalam podczas - czy będziecie wychowywac dzieci w wierze
      katolickiej - to juz moja sprawa, moje serce, moje sumienie. I wszyscy byli
      szczęśliwi a dla mnie nie bylo to tak wielkie poświęcenie jak mi się na początku
      wydawało ze będzie, bo jak pisalam i ksiadx się dobry trafił i nie skasowali nas
      mocno, i nauki byly krótkie.
      Takze - nie poradzę ci jak przekonać męża , bo jeżeli juz to powinna być jego
      prawdziwa decyzja. Możesz powiedzieć mu dlaczego ci zależy na slubie kościelnym,
      ale przytocz sensowne argumenty - facet nie zrozumie, dlaczego akurat chcesz
      mieć białą sukienkę wink Nie namawiaj go - na siłę nic nie powinno się robić, a
      już z pewnością - nie brać ślubu.
    • madziaq Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 13:59
      No to zaraz mnie tez zjedzą wszyscy, bo jestem z tych, które wzięły ślub
      kościelny ze względu na rodzinę. Oboje z mężem jesteśmy wychowani po katolicku,
      ochrzczeni, bierzmowani i oboje też od jakiegoś czasu nie chodzimy do kościoła,
      jest wiele aspektów nauki KK, które wydają nam się wręcz pozbawione sensu. Kiedy
      się zaręczyliśmy, powstał temat "brać kościelny czy nie" ale szybko
      zdecydowaliśmy się, że nam to nie przeszkadza, a rodzina nas wyklnie, jeśli
      weźmiemy tylko cywilny. Tak więc mamy ślub kościelny. Gratuluję odwagi tym z
      was, które się postawiły całej rodzinie, żeby wziąć tylko cywilny. My nie
      chcieliśmy szarpać sobie nerwów. Wbrew temu, co tutaj często czytam wydaje mi
      się, że wiele osób tak robi. Być może niektóre potem wdeptują innych w ziemię na
      forum, żeby zagłuszyć swoje sumienie.
      • sierpniowa_julka Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 14:33
        Madziaq, mieć cywilną odwagę i przyznać się, że bierze się ślub kościelny z
        innych powodów niż wiara, to trochę co innego niż udawać, że to jednak tylko i
        wyłącznie o tę wiarę chodzi.
        A czy mogę zapytać: czy Wasze rodziny znają Wasz pogląd na tę sprawę?
        • madziaq Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 15:04
          Moja mama zna. Nie jest zachwycona, ale wie, ze do wiary nikogo nie da sie
          zmusic. A reszta rodziny nie zna - duza czesc to katolicy w wersji
          radiomaryjnej, nie mam ochoty sie przed nimi tlumaczyc, zwlaszcza, ze dyskusja
          na argumenty raczej nie wchodzi w gre.
    • drinkit Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 16:11
      Sorry, ale jak dorosła osoba moze miec problemy z powiedzeniem
      rodzine ze slub bedzie "tylko" cywilny? Nie rozumiem tego zupelnie.
      Jestes dorosla, samodzielna i jezeli rodzina bedzie w tej kwestii
      upierdliwa to bedzie to swiadczylo o nich nienajlepiej, a nie o
      Tobie.
    • zosiaczek25 trol 17.10.07, 16:43
      Albo wyjatkowo glupia ges.
    • dagps Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 17.10.07, 20:54
      slub zawarty przez osobe niewierzaca, bez przekonania, albo dla sukienki jest w
      swietle prawa kanonicznego niewazny. wolisz wazny slub cywilny czy niewazny slub
      w kosciele z piekna suknia?

      mialam piekna suknie, wojne z rodzina, ale slub wzielam w urzedzie, bo mysle o
      kosciele jak twoj M.
      • talula19 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 08:33
        Nawet tak zawarty slub kościelny jest wazny, dopóki nie uzna się jego nieważności.
        • dagps Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 12:31
          to zlodziej tez jest niewinny i nie bylo kradziezy dopoki nie dostanie wyroku?
          nie jest wazny, bo przysiegasz "pierdoly" w ktore nie wierzysz, mowisz tak mi
          dopomoz Bog i wszyscy swieci czy cos takiego. czysta hipokryzja.
    • kaliska26 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 09:46
      Proponuje ślub jednostronny, nic na siłę i wbrew sobie!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=69391844
      Pozdrawiam i powodzenia życzę!
      • po.rzeczka Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 17:01
        To nie takie proste.Mój narzeczony,któremu zależy na ślubie kościelnym,nie chce
        mieć jednostronnego.Wcale nie jest praktykujący.
        • bystra_26 rozmawiać, sięgać do źródeł 18.10.07, 17:58
          Może zacznijcie od przeczytania w Katechiźmie KK o małżeństwie,
          ślubie, wychowaniu dzieci w wierze tego Kościoła... zadajcie sobie
          szczerze pytanie, czy chcecie tak żyć na co dzień. Też o potzrebnej
          do przyjęcia sakramentu dyspozycji...

          Po drugie uświadomcie sobie, że ślubu nie bierzecie dla kogoś (np.
          ultrakatolickiej rodziny), ale dla siebie...

          I najlepiej wybierzcie się na wymagający (typu dialogi
          wielotygodniowe) kurs przedmałżeński... bo biorąc ślub w Kościele w
          pewien sposób dajecie wyraz temu, że się z nauką KK o małżeństwie
          zgadzacie i czujecie się częścią wspólnoty wiernych.
        • annajustyna Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 20:25
          Jakl jest niepraktykujacy, to slubu koscielnego nie uzyska. Chyba, ze bedzie
          klamal albo sie nawroci...
    • marina111 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 18.10.07, 23:11
      A czy przyszło ci na myś ze ranisz czyjeś uczucia religijne kpiąc
      sobie z powagi slubu katolickiego????
      Dziewczyno białą kiecke sobie kup, z trenem i welonem na 15 metrów
      do USC. Nikt cię eni wygoni. Tylko bardzo cię prosze nei rób sobie
      szopki z kościoła tylko dlatego ze urzędnik krucej muwi niz ksiądz i
      bedzie akcja trwała 15 minut. Ciebie nei obchodzi co ksiądz ma do
      powiedzenia wiec po co chcesz to przeciągać???
      ŚLUB KOŚCIELNY JEST DLA KATOLIKÓW A NIE DLA KAZDEGO KTO CHCE ZAŁOZYC
      BIAŁA KIECKE I MIEC UROCZYSTOŚC DŁUZSZA NIZ 15 MIN!

      Twój narzeczony ma racje ze nie chce. Przynajmniej nie jest obłudny
      • morrighan80 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 10:56
        Oj no, wazniejsze jest to co mama powie jak zobaczy ze nie "po
        bozemu". Poza tym pewnie w urzedzie organy nie zagraja (chyba ze
        ktos sprobuje na syntezatorku poudawac)
    • czarodziejkakubusia Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 14:48
      Pewnie napiszę ci to,co wiele osób,ale mam nadzieję,że przedstawię
      ci uroku ślubu w USC w takim świetle,że będziesz
      spokojniejsza.Odnośnie ślubu kościelnego,to zrezygnuj z tej
      szopki.Szopki,bo w Waszym wypadku byłaby to szopka.Dla sukni,dla
      godzinnej mszy,dla bardziej uroczystego charakteru?Ślub kościelny to
      długie przygotowania duchowe.Ich efektem jest przepiękny stan,jaki
      osiąga się w dniu ślubu,i pomoc Boska,jaką się otrzymuje na dobre i
      złe chwile w małżeństwie w osobie Chrystusa.Z twojej wypowiedzi
      wynika,że nie takie macie wartości i przekonania.Proponuję zatem
      ślub cywilny,sa równie uroczyste,i nie są wcale gorsze!Byłam na
      kilku ślubach cywilnych,były podniosłe i uroczyste.Do USC,zwróć
      uwagę,panny młode chodzą w sukniach różnych-
      wieczorowych,kostiumach,lecz także-białych,eleganckich!Nie trzeba do
      tego wcale brać ślubu kościelnego.Wybierz się do USC,i sama
      sprawdź,jakie białe suknie się nosi!Ładny ślub cywilny na którym
      byłam,akurat panna młoda była w pięknym stroju w kolorze wiśni,a
      potem było tradycyjne wesele.Czułam się jak na pełnowartościowym
      ślubie,i nie wiem,skąd u ciebie przekonanie,że tak nie jest.Miałam
      ślub kościelny,bo takie są moje i męża przekonania i wartości.Ale
      cenię sobie ludzi,którzy biorą piękne,cywilne śluby,a ew. później
      kościelne,a nie decydują się na ślub kościelny bo suknia,rodzice
      itp.Twój ślub będzie piękny,bo będzie taki,jak oboje z Narzeczonym
      sobie wymarzycie.powodzenia!
      • morrighan80 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 15:23
        Ladnie i z sensem - ja bym sie zastosowala na miejscu autorki smile
        • dagps Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 23:11
          moj w usc byl przepieknysmile
          • dagps Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 23:13
            mozesz zajrzec na dwukropek, gdzie sprzedaje suknie, jest calkowicie slubnasmile
            www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23050725,Bialystok_Slub_i_wesele___Suknie_slubne,149-33.html
            • marina111 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 19.10.07, 23:53
              Zeby taki ślub był piekny to ludzie musza wiedziec dlaczego się
              pobieraja i dlaczego wybieraja taki slub a nie inny a potem
              zastanowić się jak chca zeby wyglądał. Te w kościele nie zawsze są
              piękne - np jak ktoś nie wie po co tam przyszedł albo wie ze robi to
              dla rodziny.
              Nie znosze takiej obłudy. Zastanó sie dziewczyno kim jesteś, jakie
              są twoje wartości, czego chcesz i wtedy wez ślub- zgodny ze swoim
              sumieniem
              • lalasuper Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 20.10.07, 00:01
                Wiesz co, daruj sobie ten slub.... Nie dosc, ze sama zamierzasz isc do oltarza
                TYLKO I WYLACZNIE z powodu OPRAWY i co RODZINA POWIE (jakos malo religijne sa
                te powody) to w dodatku zamierzasz kompletnie zignorowac opinie swojego
                przyszlego meza (co tez niezbyt dobrze wam wrozy). Nie doroslas do tego, ot co....

                P.S. I nie "wyzywaj" mnie od katoliczek, bo fakt ze pisze po polsku nie oznacza,
                ze jestem katoliczka.
              • morrighan80 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 20.10.07, 11:45
                O tak - zwlaszcza jak z panika w oczach niepewnie siadaja bo nie wiedza czy to
                juz teraz czy moze najpierw kleknac - jakby ich ktos tam teleportowal.
                • catherine84 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 21.10.07, 16:24
                  moim skromnym zdaniem niekiedy rzeczywiscie bardzo trudno powiedziec
                  o swoich przekonaniach rodzinie, nie wywolujac przy tym awntur, nie
                  sprawiajac przykrosci (np. cos w stylu "zawsze staralismy sie wpoic
                  ci pewne wartosci, a ty terez masz je gdzies...)Nie zawsze nalezy
                  przyjmowac konfrontacyjna postawe, bo i nieczesto udaje sie
                  kogokolwiek przekonac do zmiany zdania. Dlatego, skoro najblizsza
                  rodzina nie potrafi sobie tego inaczej wyobrazic, czy rzeczywiscie
                  zadbanie o ich spokoj (hmmm) to taki wielki dramat? jakkolwiek
                  glupio by to co teraz napisalam nie brzmialo, ale czasami w imie
                  swietego spokoju i poprawnych relacji mozna zdecydowac sie na
                  odrobine (no tak) obludy. W podobnej sytuacji znalazla sie moja
                  znajoma Holenderka (ale o syryjskich korzeniach,dodatkowo pochodzaca
                  z tamtejszej chrzescijanskiej mniejszosci). Gdy jej rodzina
                  dowiedziala sie, ze jest w zwiazku z muzulmaninem, powiedziala
                  kategorycznie: albo on, albo my. Wiedzac, ze nie moze zmienic ich
                  zdania, jej narzeczony (na jego wlasne zyczenie)zostal ochrzczony.
                  Teraz sa wszyscy szczesliwi, temat nie istnieje, a on wie, ze "w
                  sercu pozostal muzulmaninem". Wiem, ze obludne, ale...
                  • catherine84 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 21.10.07, 16:30
                    A!zapomnialam-opcja slubu jednostronnego, bez mszy, a wiec
                    prawdopodobne rowniez bez komunii, spowiedzi itp. moze chyba
                    zalagodzic ten niesmak??
    • mloda0242 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 22.10.07, 15:22
      nie jestem katoliczką i brałam tylko ślub cywilny;

      kiedy czytam takie dyskusje najbardziej żal mi prawdziwych, wierzących i
      praktykujących tę wiarę katolików; żal mi ich, bo przez osoby w rodzaju autorki
      wątku wszyscy mieniący się mianem wyznawcy wiary katolickiej traktowani są jak
      kłamcy i obłudnicy;
      • daag Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 23.10.07, 17:36
        braliśmy ślub "tylko cywilny"

        nie wydaje mi się, żeby był mniej uroczysty;
        jego krótkośc to tylko zaleta - nikt się nie nudził, nie przysypiał;
        nie wyobrażam sobie brania religijnego bo ładniejszy i bo rodzina będzie sie
        krzywić; jak nie zaczniesz się tłumaczuć, tylko zaprosisz na cywilny - bo taki
        CHCECIE wziąć - to nie powinno chyba budzić sprzeciwów?

        swoją drogą, nie rozumiem - w za sadzie oboje nie czujecie potrzeby religijnej,
        narzeczony wcale ; dla ciebie to tylko kwestia rodziny i łasdnej sukni - a macie
        zamiar chrzcic dzieci????
        cos mi tu nie gra.
        • mloda0242 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 24.10.07, 12:03
          ja też nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek miałby się na nas obrazić za to, że
          wzięliśmy "tylko" cywilny... jesteśmy dorosłymi ludźmi, robimy z naszym życiem i
          z naszymi postanowieniami to co my uważamy za stosowne, to jest nasz ślub a nie
          mamy/cioci/kuzynki, w ogóle o co chodzi...?

          nie chcę tu naskakiwać na katolików, szczególnie na katolików w cudzysłowie,
          smutne jednak jest to, że bojkotując śluby cywilne swoich dzieci ("obrażam się i
          nie przychodzę") dają tylko wyraz swojej nietolerancji, żeby nie powiedzieć
          dyskryminacji osób o innej wierze, a to nie jest zachowanie katolickie...

          a co do samej uroczystości - można zorganizować skromny ślub kościelny i
          wystawny cywilny, to chyba w ogóle nie powinno zależeć od wyznania... heh.
          • morrighan80 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 24.10.07, 12:09
            Ja jestem praktykujaca ale nie do przyjecia jest dla mnie sytuacja
            ze matka nie przychodzi na slub dziecka bo "bezbozny, niekoscielny".
            Co to za milosc? Taka sama jak tych dyszacych nienawiscia bereciar
            uzbrojonych w parasole i w imie milosci Bozej tlukacych co sie
            rusza. Wiary sie nie narzuci sila (czego niektorzy nie rozumieja).
            • iwona2211 Re: ślub kościelny - jak go przekonać? 30.10.07, 18:50
              hehehehehe no i co niektorzy "powinni" dostac Nobla
Inne wątki na temat:
Pełna wersja