bereshka
22.10.07, 12:02
Słyszałyście kiedyś o większej bzdurze niż zapisywanie się na suknie
z kolekcji 2008 w Lilei? Chyba im się czasy pomieszały i PRL
przypomniał. Kiedy pani powiedziała mi że mogę zapisać się na
suknię, którą widziałam na mało wyraźnym zdjęciu w pierwszej chwili
pomyślałam, że żartuje. Ale po jej zdziwieniu w oczach zrozumiałam,
ze nie. Co też ci własciciele salonów nie wymyślają.