27.10.2007

22.10.07, 13:49
Czy ktos jeszcze ma slub 27.10.2007?
Wielki dzien juz za kilka dni a ja jeszcze stresu nie czuje. Kiedy "powinno"
sie zaczac stresowac? wink Wszystko jakos powoli zaczyna sie dopinac na ostatni
guzik... ostatni guzik to zbyt duzo chyba powiedziane, nasz slub to w duzej
mierze bedzie improwizacja. Nie mamy DJ ani orkiestry, zadnego wodzireja,
kolacja w restauracji na 23 osoby, muzyka taka jaka akurat bedzie leciala.
Nawet dokladnie nie wiemy jak to wszystko bedzie wygladalo smile
Caly dzien bedzie jedna wielka niespodzianka big_grin
Zycze wszystkim slubujacym za tydzien duzo szczescia smile
    • kamelia04.08.2007 Re: 27.10.2007 22.10.07, 13:56
      powiem szczerze, gdybym miała zorganizowane właśnie tak, to bym nie
      spała z nerwów.
      Ale ja jestem z tych co takie przedsięwzięcia muszą mieć dopilnowane
      w każdym detalu. Głupie imieniny też trzeba dopilnować, to tym
      bardziej wesele, nawet bardzo kameralne jak twoje.
      Jeśli nie wiesz jak to będzie wyglądało, to porozmawiaj z
      kierownikiem restauracji, ustalcie plan podawania posiłków, zrób
      winietki, ustalcie muzyke jaka chcecie słyszeć.

      życzę szczęścia na nowej drodze życia
      • morrighan80 Re: 27.10.2007 22.10.07, 14:43
        Heh - to ja chyba tez takich. Moj chlop sie ze mnie smieje, ze musze
        miec zaplanowane wszystko na rok do przodu i martwic sie
        najmniejszym drobiazgiem.
        Ale moze akurat takie przyjecie jak autorki nie bedzie przewidywalna
        impreza z ziewajaca ciocia (tu zaznacze ze my tez bedziemy
        miec "klasyczne"), tylko ciekawym zestawem niespodzianek? Wlasnie
        dlatego ze male, to moze sie udac i wyjsc calkiem calkiem smile
        Koniecznie zamiesc relacje i zdjecia! No i baw sie dobrze-w koncu
        wychodzisz za maz (nie wiem czemu z opowiesci wynika ze TRZEBA sie
        stresowac. Mi oczywiscie juz snia sie jakies bzdury, ze mi sie welon
        rozlazi w rekach ale mam nadzieje ze im blizej daty tym bede
        spokojniejsza - jak juz wszystko bedzie zalatwione to nie ma czym
        sie martwic big_grin )
    • seditka Re: 27.10.2007 23.10.07, 09:03
      hej , ja mam smile
      dopiero dzisiaj jadę odebrać suknię (i sprawdzić czy się w nią
      zmieszczęwink), a wczoraj sę dowiedziałam , że florystka z którą było
      już od dawna wszystko ustalone nie zrobi mi bukietu tudzież
      przystrojenia samochodu , no ale sprawę już załatwiałam z inną
      kwiaciarką,
      więc generalnie ja odczuwam luzik i niczym sie nie
      stresuję...podejrzewam , że coś może mnie chwycić w sobotę...
      czego Tobie oraz innym biorącym w tym dniu ślub Pannom Młodym życzę
      pozdrawiam ciepło
    • iwoncia21 Re: 27.10.2007 23.10.07, 11:35
      Ja też mam 27.10.07.Jeszcze pracuję,więc myslę o pracy,chociaż od
      tygodnia mało jem i nawet nie wiem jak to się dzieje,że nie odczuwam
      głodu.Podejrzewam,że zacznę się troszkę denerwować w sobotę.
      Pozdrawiam Wszystkich i zyczę dużo słońca i usmiechu w tak pięknym
      dniu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja