a kto nie będzie miał nowej sukni?

19.11.07, 14:10
..tylko z komisu albo wypożyczoną???
bo a tego co widzę, dużo dziewczyn chce sprzedać po śłubie suknię,
ale czy są chętne aby kupić..?

pytam bo sama zastanawiam się czy jest sens wydawać tyyle kasy na
sukienkę na jeden raz, jeden, ale za to jaki... wink

pozdrawiam wszystkie PM
    • yummy_mummy2 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 14:27
      Ja wypozyczam sukienke. Stwierdzilam ze wydac w moim przypadku 3.000zl na
      sukienke, ktora zaloze tylko raz w zyciu to za duzo- a przeciez moge miec ta
      sama sukienke za polowe ceny jesli ja wypozycze. Zdecydowalam sie wiec na druga
      opcje. poza tym wypytalam wczesniej w komisach jak jest ze sprzedaza- nie dosc
      ze moza czekac nawet rok zanim sie sprzeda sukienke to nie dostanie sie za nia
      wiecej niz 600 zl.
      • crrazy Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 14:33
        a jaki jest koszt wypożyczenia??
        i gdzie w Warszawie można wypożyczyć albo kupić (komis)??
        • moniia27 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 14:39
          Ja szyje sukienke...za 1200zl a potem zostawiam ja juz w komis...
          nie place przy tym ze ja tam zostawiam nic. Mysle ze to tez dobrze
          rozwiazanie bo sukienki z 1200 takiej na pewno bym nie
          kupila...pozdrawiam
    • yummy_mummy2 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 14:41
      Aha i obserwowalam tez aukcje na allegro i z tego co zauwazylam jedyne oferty
      kupna sukienek maja dziewczyny, ktore chca je odsprzedac za np 300 zl
      • morrighan80 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 13:29
        pewnie dlatego ze te drozsze sa kupowane potem z pominieciem allegro
        zeby haraczu nie placic - kombinowac umiemy czy nie bardzo? wink
    • kavainca Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 15:24
      Ja zamierzam wypożyczyć, będzie to kosztowało 800zeta
    • agucha08 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 19:09
      Ja bede miala suknie uzywana, znalazlam ja na allegro,
      skontaktowalam sie z dziewczyna i odkupilam, zaplacilam 700zl. Moja
      siostra rok wczesniej rowniez kupila suknie uzywana.
      Wydaje mi sie, ze to ze suknia jest uzywana nie ma duzego znaczenia,
      najwazniejsze zeby sie podobala i dobrze lezala. Jesli ktos moze
      sobie pozwolic na wydatek 2-3 tys to ok, mysle jednak, ze warto
      poszukac sukni uzywanej. Duzo dziewczyn sprzedaje swoje suknie i
      naprawde mozna znalezc cos ladnego. Wypozyczenie pewnie kosztuje
      tyle samo i w dodatku bedziesz sie musiala martwic zeby jej nie
      uszkodzic, a poza tym to czy wypozyczajac suknie dostajesz suknie
      nowa??? Warto sie nad tym zastanowic. Pozdrawiam i zycze powodzenia
      w poszukiwaniach.
    • ruda-spinka Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 19.11.07, 19:21
      Kupiłam z komisu LA SPOSA w salonie Madonna i jestem zadowolona.
      Toć wiadomo ze w tych sukniach nikt jakos nie chadza duzo, że nie sa
      jakos bardzo poniszczone (salony naprawiaja). Zreszta możesz
      ewent.obejrzec jak stwierzisz że cosa nie tak to możesz zrezygnowac.
      Ja wolalam dać za taka ta sama kase, co za inne szyte nowe.
      • dagps Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 09:44
        teraz allegro nie jest dorbym zrodlem informacji czy sie sprzedaja sukienki, bo
        to zly czas na sprzedawanie uzywanej. zacznie sie od stycznia pewnie. mam
        nadzieje, bo moja wisi za szafa i na dwukropku od sierpnia. chcialam wypozyczac,
        ale cena kupna mojej byla 2590 a wypozyczenia 2190, stad decyzja o kupnie.
      • marinka27 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 12:09
        W madonnie jest komis??? A duży wybór sukienek? A ceny w stosunku
        do nowej jakie?
        • ruda-spinka Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 19:05
          Cena 50% ceny pdst. Nie wiem czy dot.wszystkich modeli, ale pewnie
          tak jeżeli tylko wróca "na salon" Tzn jest komis jeżeli któraś z
          dziwczyn weżmie w tym salonie i potem do niego odda.
    • fruzia01 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 10:06
      a ja kupię model z salonu
      myślę, że to lepszy interes niż używana suknia z komisu, bo nikt w niej nie
      tańczył przez całą noc i nie brudził w parkach na sesji zdjęciowej a płacę
      połowę ceny (1400 zamiast 2800)
      • crrazy Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 10:08
        no a czemu masz zapłącić połowę ceny......?

        może więcej z nas też się chętnie załapie wink
        • fruzia01 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 10:17
          model z salonu - czyli taki, który służył do przymiarek w sezonie 2007; w
          przyszłym sezonie suknia nie będzie dostępna, więc ten salonowy model sprzedają
          za pół ceny

          a wydaje mi się, że suknia, którą w asyście właścicielki salonu mierzyło na
          dywaniku i podeście nawet 500 dziewczyn będzie w lepszym stanie niż suknia z
          komisu, w której przez całą noc na parkiecie szalała 1 panna młodasmile
          • crrazy Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 10:38
            no to ja i tak bym powiedziała, że masz tak z deka używaną, nio ale
            nazywaj jak chcesz..
            Ale faktycznie to też niezły interes wink
            • fruzia01 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 11:08
              > no to ja i tak bym powiedziała, że masz tak z deka używaną, nio ale
              > nazywaj jak chcesz..

              Ależ oczywiście że to nie jest nówka sztuka prosto spod igiełki smile Dlatego
              wpisuję się w tym wątku. Chciałam raczej powiedzieć o alternatywie dla
              komisu/wypożyczalni, moim zdaniem korzystniejszej alternatywie (choć
              przyznaję,że ciut droższej)
              • sylvie08 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 11:28
                A ja swoja szylam pod wypożyczenie, tzn. była szyta na mnie, tak jak
                ja chciałam. A po weselu w czwartek oddalam ja do salonu i mam
                problem z glowy. Kosztowalo mnie to 800 zl i mysle ze jest to fajne
                wyjscie, bo niby wypozuczasz suknie, ale jest ona zupełnie nowa i
                odpada pozniej problem z jej sprzedaniem.
    • pumeczka Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 13:02
      zamierzałam wydać na kieckę ok 500 zł, miałam do wyboru wypożyczenie, ale nie
      wiadomo, czy ta co się nam spodoba będzie wolna w naszym terminie, albo zakup
      używanej z allegro, czy innego portalu,wybrałam opcję z używaną i zaczęłam
      buszowanie, nie było to łatwe, bo każda panna ma różne wymiary i tych o wzroście
      170 cm bez butów jak na lekarstwo było, oczywiście w tym przedziale cenowym,
      dałam ogłoszenie na dwukropku i dostałam satysfakcjonująca ofertę sukni z całym
      osprzętem dla panny młodej za 600 zł, skorzystałam w ciemno, bez jakiejkolwiek
      przymiarki, bo sprzedająca była z innego miasta, wybór okazał się nad wyraz
      korzystny, ps. wybierałam suknie ze sznurowanym stanikiem, w razie co można
      jakoś regulować, oraz bez aplikacji na samym brzegu sukni, w razie co można
      ciachnąć bez żalu popsucia kompozycji
      ps.2 faktycznie na allegro schodzą kiecki w przedziale do 400 zł i nie zależy to
      od sezonu na śluby
    • morrighan80 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 13:37
      Ja co prawda szyje w salonie (2,5tys), ale moja szwagierka w tym
      roku kupowala uzywana. Niesamowicie spodobala jej sie kieca w
      Madonnie, ale ze 4,5tys to troche duzo kasy, to zdecydowala sie na
      odkupienie tego modelu od kogos. Dala 2200 (+ilestam za dopasowanie)
      i byla bardzo zadowolona. Jak dla mnie uzywana kiecka wcale nie jest
      jakas ujma - przerobic prawie zawsze mozna tak, ze jest idealnie
      dopasowana - sama sie rozgladalam za moim modelem, ale ze salon maly
      to pewnie kiece nie tak popularne jak z duzych "sieciowych" salonow.
      Minusem wypozyczenia jest mala swoboda w dopasowaniu, ale jak sie
      ktos uprze to znajdzie cos fajnego.
    • iizabelaa Re: Ja miałam używaną, kupiłam na allegro za 1600 20.11.07, 14:48
      Ja miałam używaną, kupiłam ją na allegro za 1600zła potem sprzedałam za 700zl smile
      • onlymaj Re: Ja miałam używaną, kupiłam na allegro za 1600 20.11.07, 16:06
        ja też będę miała używaną i uważam to za najlepsze rozwiązanie,
        mogłam mieć nową - rodzice chcieli mi kupić
    • lenkaaaa Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 17:28
      ja upatrzyłam sobie zupełnie nowa na allegro-sprowadzana z
      zagranicy . koszt to max 1200zł. Obdzwoniłam osoby, które juz
      wcześniej zamawiały u tego dostawcy i były zadowolone. Mój jedyny
      problem to to,że suknie trzeba zamówić juz niedługo a ślub dopiero w
      lipcu. Jestem ciekawa czy model mi sie nie znudzi. jakie macie
      doświadczenia w tym temacie-może sie odmienić?

      www.allegro.pl/item271203741_sukienka_slubna_suknia_slubna_nowa_32_54.html
      • crrazy Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 17:37
        tego samego się boję - że mi się znudzi wink albo że ładniejsza
        znajdę. a teraz sezon na allegro itd na tanie suknie
        • onlymaj Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 18:11
          mi się nie znudziło jak na razie
        • ruda-spinka Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 20.11.07, 19:25
          Ze inna Ci sie spodoba takie ryzyko jest zawsze hehe
      • iizabelaa Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 21.11.07, 07:34
        Ja kupiłam suknię w listopadzie a wesele miałam w czerwcu. Suknia nie znudziła
        mi się ani troszkę smile
      • morrighan80 Re: a kto nie będzie miał nowej sukni? 21.11.07, 09:20
        Ja swoja wypatrzylam w maju big_grin Wciaz mi sie podoba i mimo, ze sie
        rozgladam po asortymencie salonow nic mi sie nie spodobalo
        bardziej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja