onaci
07.02.08, 21:22
bylismy dziś wstepnie zarezerwować godzinę ślubu.Chcieliśmy z moim N
godzinę 15 lub 15:30 ze wzgledu na dużą ilosć gości i dojazd na sale
prawie 30km a ksiądz nam powiedział ż enajwcześniejsza godzina to
16:00 bo inna wcześniejsza nie liczy się na niedzielę.Poza tym
umówił się z nami na protokół na 2 miesiace przed ślubem i
powiedział ze będą jeszcze 3 nauki po spisaniu protokołu.Dziewczyny
czy u was też tak jest czy to tylko wymysł naszego proboszcza.
Sadzac z opini czeka nas z nim ostra jazda....w dosłownym tego słowa
znaczeniu.podobno jest magiel z katechizmu i pisanie do siebie
listów które on potem czyta masakra.