paularoska 27.04.08, 00:50 Czy bedziecie miec jakies zabawy na weselu?Ja bardzo bym chciala, ale chce uniknac "niesmacznych zabaw". Napiszcie jak znacie jakies fajne zabawy lub strony, gdzie mozna je znalezc? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gryzikiszka Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 02:42 Wszystkie są niesmaczne. Zlituj się nad gośćmi - chyba większość nie cierpi zabaw. A najgorsze, że jak chętnych za mało, to wyciąga się na siłę zza stołów. Koszmar!!! Naprawdę wszystkie są straszne, tym bardziej, że nie wiesz, jak się potoczą. Niby takie niewinne rzucanie welonu i czegoś tam pana młodego. Na jednym weselu żadna dziewczyna nie chciała złapać welonu (mówię, że wszyscy tego nie cierpią), panna młoda rzucała 3 razy. W końcu złapała jakaś nastolatka, która potem musiała dzięki temu wypić wódkę i całować się z nieznajomym facetem (orkiestra zachęcała licząc podczas pocałunku do dwudziestu). Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
jo_miekka Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 08:20 Oj, oj nieprawda. Ja miałam umówione z DJ'em: ok, robimy jakieś zabawy (ze smakiem, że tak powiem), ale jak nie będzie chętnych, to po prostu rezygnujemy i już. Chętnych było co niemiara! Aż sama byłam zdziwiona, bo znam przecież moich gości Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 09:36 zabawy to czysta wiocha i okropienstwo pamietam ze na wszystkich weselach na jakich bylam majac powyzej 15- 17 lat na czas tzw oczepin po prostu uciekalam na dwor na papierosa i czekalam az sie skonczy ta chamska zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_joz Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 10:30 u nas będzie rzucanie welonem i musznikiem, rozpoznawanie po męża po uchu i żony po kolanie. będzie też przebijanie wróżb w balonach (np. to ja będę zmywać, ja będę rządzić pilotem od tv), no i cos dla gości jeszcze musi być, ale nie wiemy co (może miska wesela albo zdejmowanie marynarek na czas - jeszcze się zastanowimy). nie wiemy też czy chcemy "zbieranie na wózek" - fajna zabawa ale nie chcielibyśmy żeby ktoś sobie pomyślał że chcemy dodatkową kasę wyłudzić.. na pewno nie będzie jajek przeciąganych przez nogawki ani pompowania balonów.. ;]] chociaż to tez może być zabawne.. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:27 zbieranie na wozek to najwieksza wiocha swiata ( przeciez goscie dali juz prezenty!!) zaraz po nim jest - rozpoznawanie panny mlodej po kolanie nastepne w konkurencji idiotyzm roku -lapanie welonu i zmuszanie zwyciezcow do calowania Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_joz Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:35 wszystko kwestia gustu.. w jednym się tylko z tobą zgodzę - żenujące i niesmaczne jest kazanie całować się tym co złapali welon i muchę. ale zatańczyc razem moga - co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:46 wszystko kwestia gustu.. w jednym się tylko z tobą zgodzę - żenujące i > niesmaczne jest kazanie całować się tym co złapali welon i muchę. ale zatańczyc > razem moga - co w tym złego? Alez tanczyc mozna bez lapania muchy. Zbieranie na wozek - mega mega mega zenada na weselu. Zwlaszcza ze goscie dali juz prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:43 Moi goście lubia zabawy [rodzina z obu stron]. U mnie nie będzie żadnych dotykanek ani całowanek - to jest warunek. Nie powierzamy nikomu nieznajomemu robienia zabaw. A co będziemy mieli? - Jaka to melodia :3 - Test zgodności [para stoi tylami do siebie i mają zestaw pytan, na które musza odpowiadać kręcąc głową np. czy mąz lubi spać po obiedzie? lub czy zona lubi zakupy? lub trudniejsze. Kilka takich zestawów pytań dla kilku par] - Cztery krzesła ułożone w kółko, siedzeniem na zewnątrz. Czterech facetów. Zdejmuja marynarki, wieszają na krześle, przesiadają sie krzesło dalej. Tam zdejmuja krawat i wkladaja do kieszeni marynarki. Przesiadaja sie dalej, sciągają jednego buta i kładą obok nogi krzesła itp. i potem wygrywa ten, ktory sie pierwszy ubierze - Gra o 100 zł - stół, kilka osób, przedmuchuja nawzajem banknot 100zł [kady z każdym, aż zostanie 2 najlepszych]. Jak zostanie ich 2, zawiązuje im sie oczy i zamiast 100zł kladzie sie talerz z mąką - Orbitek - faceci biorą łyk wódki, przykładaja czoło do końca kija od szczotki [drugi koniec dotyka podłogi], robią 10 obrotów dookoła kija i biegną po butelke wódki po drugiej stronie sali [tu sie przyda długa sala ] - Krawaty - wybiera się [ale tak, zeby reszta nie wiedziała] kilku facetów i podmienia im sie krawaty na stare. Potem przychodzi osoba, która próbuje "wyżulić" taki ladny krawat" a ostateczne go delikwentowi... obcina. Oglądanie min niewtajemniczonych - bezcenne Niektórzy nawet zaczęli dyskretnie swoje ściągać i chować w obawie przed obcięciem DDDDDD Ale najlepsze i tak było wtedy, jak podszedł jakiś odważny weselnik do wujka, który robił tą zabawę i... obciął mu jego PRAWDZIWY krawat w odwecie Teraz wujek wie, że sam sobie tez musi zmienić w razie czego Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:48 To z maka, lykiem wodki i obcinaniem krawatow - kolejna zenada. > Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_joz Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 11:58 a czy nie możesz zrozumieć, że to co dla jednych jest żenadą, dla innych jest świetna zabawą?? niektórzy ludzie potrafia się wyluzować i dobrze bawić... tez kiedys spróbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:04 a co powiesz na to ze zbieranie na wozek jest przesada bo - goscie juz dali prezent -jest to chamsie wymuszanie -czemu na wozek? czy kazda mloda para ma obowiazek sie rozmnazac? co do zyczenia mi takiej zabawy,dziekuje? probowalam i ucieklam. Odpowiedz Link Zgłoś
paularoska Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:25 Jak najbardziej zgadzam sie z Toba. Uwazam, ze wesele jest chyba jednyna tego typu zabawa, ze ludzie moga sie naprawde wyluzowac i posmiac a samych siebie. Sa rozne gusta i niekazdy musi lubic zabawy. Kto za nimi nie przepada, po prostu ich nie wprowadzi na swoje wesele ale to znaczy, zeby innych obrazac z tego powodu. Duzo tez zalezy od gosci, u nas bedzie duzo mlodych ludzi ale tez rodzine mam "wyluzowana". Jestem pewna, ze po paru mocnych, bez wyciagania na sile, goscie beda sie swietnie bawic biorac udzial zabawach weselnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 17:32 paularoska napisała: > Jak najbardziej zgadzam sie z Toba. Uwazam, ze wesele jest chyba > jednyna tego typu zabawa, ze ludzie moga sie naprawde wyluzowac i > posmiac a samych siebie. Sa rozne gusta i niekazdy musi lubic > zabawy. No właśnie. Ja nie lubię (łagodnie mówiąc), ale takie wspaniałomyślne młode jak Ty tego nie rozumieją i muszę brać udział w żenujących rozrywkach. Oczywiście mogę nie przyjść, ale wtedy... vide komentarze "najdziwniejsze wymówki gości". Odpowiedz Link Zgłoś
paularoska Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 20:59 Jesli pisze, ze nie kazdy musi lubic zabawy to jest dla mnie jednoznaczne, ze bede kogos ciagnac na sile zeby bral udzial i zeby sobie sprawic przyjemnosc. Nie chce doprowadzic do sytuacji,zeby ktos mial focha na moim weselu bo zostal do czegos zmuszony, nie o to chodzi. Kto chce sie bawic bedzie sie bawil, a jak ktos chce siedziec pzy stole,prosze bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mazizona1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:01 Jak ktoś nie potrafi się bawić i dostosować do innych to dla niego wszystko będzie żenadą. Taki to niech lepiej na wesele nie przychodzi bo wesela też są żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:06 potrafie sie bawic, rozmawiac, tanczyc - niemniej jednak wiejskie zwyczaje budza u mnie odruch wymiotny Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:38 18_lipcowa1 napisała: > potrafie sie bawic, rozmawiac, tanczyc - niemniej jednak wiejskie > zwyczaje budza u mnie odruch wymiotny U CIEBIE. Powtórz to sobie 100 razy i zrozum, że U CIEBIE. Nie trzeba ani nikogo obrażać ani wmawiać osobom, które to lubia, że to wiejskie i obciachowe. Trochę tolerancji i szacunku! Odpowiedz Link Zgłoś
epingle Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:49 Weselne zabawy są w większości prymitywne, prostackie, żenujące. Dobra zabawa nie ma z tym nic wspólnego. Jak ktoś lubi - jego sprawa. To chyba kwestia wrażliwości i klasy. Wyluzowanie nie ma tu nic do rzeczy - to kwestia smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
mazizona1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:58 A dla mnie żenujące jest dzielenie czegoś na wiejskie i miastowe. Pokazałaś właśnie klase. Dno. Jak coś Ci się nie podoba to napisz że mnie się nie podoba. Ile ludzi tyle gustów i nie Tobie decydować co jest dobre a co nie. Za kogo Ty się masz? Odpowiedz Link Zgłoś
epingle Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 15:47 Nigdzie w swoim poście nie dzieliłam niczego na miastowe i wiejskie - prymitywnie można bawić się i w mieście, a z klasą na wsi. Czytaj uważniej. Chodzi mi o pewien rodzaj wyczucia smaku i odróżnienie tego, co sympatyczne i wesołe dla wszystkich i na pewnym poziomie od prymitywnych zabaw, które śmieszne są może dla osób patrzących (a i w tym przypadku nie wszystkich to bawi), mniej dla uczestników, aczkolwiek reguły nie ma-jest to kwestia smaku, jak napisałm powyżej. Większość wymienionych tutaj "zabaw" wpisuje sie dla mnie w trochę prostacki humor - przykro mi, jeśli to kogoś uraża, ale tak to niestety wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 23:14 epingle napisała: > Weselne zabawy są w większości prymitywne, prostackie, żenujące. > Dobra zabawa nie ma z tym nic wspólnego. Jak ktoś lubi - jego > sprawa. To chyba kwestia wrażliwości i klasy. Wyluzowanie nie ma tu > nic do rzeczy - to kwestia smaku. Jeśłi ich nie lubisz to nie włączaj ich w scenariusz swojego wesela, ale skoro moja rodzina je lubi to może z łaski swojej byś jej nie obrażała, skoro nic o niej nie wiesz, co??? Znalazła sie kobiet z klasą która wyśmiewa innych bez mrugnięcia okiem. Wstyd. Wole weselne zabawy niz kontakty z takimi pseudowrażliwymi osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: Zabawy weselne? 28.04.08, 12:04 Ostrzegam przed tą zabawą z kręceniem się i bieganiem. U mnie tez coś takiego było (tylko nie biegli po wódkę, a po buziaka od panny młodej ) Skończyło się dobrze i była kupa śmiechu Ale po fakcie pomyśleliśmy, że przecież ci co się kręcili byli już w stanie dość mocno wskazującym, więc różne rzeczy mogły się zdarzyć. jak to ktoś kiedyś napisał, warto mieć wiadro i mopa w pogotowiu Drugi raz bym się na to nie zdecydowała Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 12:54 O matko, niemal wszystkie zabawy, o których tu czytam, mnie przerażają. Nie cierpię bawić się na siłę. Rozpoznawanie żony po kolanie, picie wódki i bieganie z kijem - bleee. Jedyne, co rozumiem, to łapanie welonu i musznika (ale bez całowania się przypadkowych "łapaczy"). Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa-panna Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 16:50 A ja jednego nie rozumiem czemu ktoś napisał że wyluzować się można dopiero po kilku głębszych???? Na trzeźwo to już się nie można bawić??? Moim zdaniem takie zabawy jak dmuchanie komuś mąką w twarz na trzeźwo nie przejdzie. Nie lubię zabaw weselnych nie znoszę i tyle i u mnie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena-dom Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 17:56 wesołe to moze byc jakis konkurs, typu jaka to melodia, albo inny sprawdzajacy wiedze gosci. jakies wspolne spiewanie - wszyscy goscie podzielili sie wg płci, młoda dyrygowala panami a mlody paniami - losowali piosenki i my je spiewalismy. rzucanie muszki i welonu - jesli ktos chce to prosze bardzo. ale wyciaganie na sile 30-40 letnich panienek z sali uwazam za zenujace. tu nie ma mowy o wyluzowaniu. przeciez to dla nich najgorsze. a mąka... szczyt wyluzowania. tajkie zabawy robi sie na obozie gdy jest cieplo i potem idzie sie wykapac. wystroje sie na wesele (wg innych watkow 1000zł wydam i mam sobie potem mąkę z tapiru wydłubywac? dlatego w porze zabaw wychodze zwiedzac okolice Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 19:39 Przez te durne zabawy nie lubię wesel. Odpowiedz Link Zgłoś
hanulllka Re: Zabawy weselne? 27.04.08, 21:21 Do 18_lipcowa1: To rzucanie welonem, jak to nazywasz, to oczepiny, traducja weselna, i nie wyobrażam sobie wesela bez tego. To jakie zabawy są serwowane na weselu zależy od orkiestry i Państwa Młodych, jak również o ludzi i atmosfery jaką tworzą. Zabawy wcale nie muszą być wiochą, jak to nazywasz, ale mogą dostarczyć wiele uciechy. Ostatnio byłam na 3 weselach i na żadnym nie było żadnych żenujących zabaw. Wręcz przeciwnie. Bardzo sympatycznie i rozrywkowo. A jak ktoś jest gburem i nie potrafi się bawić to niech najlepiej zostanie w domu, ewentualnie niech siedzi przy stole, bo jak się patrzy na takiego naburmuszonego delikwenta to się od razu zabawy odechciewa. Na prawdę dziewczyno, nie psuj ludziom frajdy! Odpowiedz Link Zgłoś
mroovkaa Re: Zabawy weselne? 28.04.08, 14:50 hanulllka napisała: > Do 18_lipcowa1: > > To rzucanie welonem, jak to nazywasz, to oczepiny, traducja weselna, i nie > wyobrażam sobie wesela bez tego. A - nieprawda. Oczepiny - jak sama nazwa wskazuje - były obrzędem symbolizującym przejście kobiety z grona panien, dziewcząt, do kobiet dorosłych, mężatek i gospodyń. Zdejmowano im welon, owszem, obcinano warkocz i zakładano czepiec na głowę. Mężatka chodziła z zakrytą głową. Nie wiem, jak to wyewoluowało do kółeczek wokół panny młodej i łapania welonu, ale cieszy mnie bardzo, że, jako mężatka, już niegdy w takim kółeczku nie będę musiała się kręcić. I nie każdy, kto nie chce brać udziału w zabawach, jest gburem, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatson Re: Zabawy weselne? 28.04.08, 11:46 Tak czytam i się zastanawiam po co ta cała kłótnia? Ktos nie lubi zabaw - to ich poprostu nie robi, a obrażanie innych uwagami typu "prostackie, wieśniackie" jest co najmniej niesmaczne... Odpowiedz Link Zgłoś
mloda.81 Re: Zabawy weselne? 28.04.08, 15:44 Tak, będą u mnie zabawy na weselu; nie za dużo i ze smakiem, tak aby nikogo nie obrazić, "nie macać", etc. Wszystko w granicach rozsądku i DOBREJ ZABAWY! Na weselach, na których bywałam wszyscy się dobrze bawili podczas tego typu zabaw i... 15-latki nie uciekały na papierosa Odpowiedz Link Zgłoś