rhodeisland
29.04.08, 23:26
Byl watek o bezgusciu Amerykanek.
Mnie sie wydaje, ze w Stanach prostota sukienek slubnych jest
bardziej akceptowana, niz w Polsce. Mowie to z doswiadczenia i
czytajac to forum.
Kolezanka bierze slub w Polsce, ale mieszka w Stanach. Chce wziac
slub w Polsce, bo ma tam duza rodzine, znajomych i nie byloby
mozliwe zeby wszyscy przyjechali do Stanow.
Sukienka, ktora wybrala podoba sie znajomym w Stanach, ale w Polsce
wzbudzila komentarze typu "za prosta", "wyglada jak koszula nocna".
Dziewczyna ma spory biust i nie chce sukienki bez ramiaczek. Jest
wyskoka, szczupla i ta suknia pieknie sie na niej uklada. Nie musi
kryc nadwage pod wielka spodnica, czy gorsetem.
Moze do tak prostej sukienki dobrac najrozniejsze dodatki, nawet
diamenty.
Co o niej sadzicie? Kolezanka nie jest do konca pewna, ze do bedzie
dodklanie ta sukienka, ale na pewno w tym stylu.
www.brides.com/fashion/dresses/gallery/wedding_dresses/vendor/detail/171440?offset=3