czy wypada

02.05.08, 10:21
jak w temacie - zaprosic gosci i kazac im za wszystko placic??? oraz prosic o
pieniądze...
    • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 10:27
      ostatnio zauwazylam dziwny trend - nazywaja go niektore panny mlode odchodzeniem
      od glupiej tradycji zastaw sie a postaw sie - no coz... polega to na tym, ze
      przyjecie weselne ogranicza sie do podania kazdemu gosciowi talerza z juz
      nalozonym daniem (mikroskopijny kawalindek mieska polany artystycznie sosikiem -
      trzema kropelkami) - ach jakież to eleganckie i światowe! Potem panny mlode
      oburzone są oczywiscie ze jakas ciocia osmiela sie powiedziec w rodzinie ze
      wyszla głodna z wesela (ciocia sie nie zna oczywiscie)
      Nie wiem - wszystkiego jak najmniej, jak najmniejszym kosztem ale oczywiscie
      goscie pieniędzy maja przyniesc jak najwiecej!!! Tak minimum 500 zł uncertain
      Jakieś to takie...
      Ja mysle ze trend jest taki, ze w przyszlosci poprostu będzie się sprzedawać
      gościom bilety wstępu na imprezę. Będzie wszystko jasno prosto oczywisto.
      Sektory dla vipow odpowiednio droższe, dla ubozszych wiadomo...
      • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 10:30
        dla mnie najwazniejsze bylo zeby goscie sie dobrze bawili, mieli do wyboru
        duuużo jedzenia i picia i poczuli jak bardzo cieszymy sie ze sa z nami. Mniej
        wazne bylo dla mnie zeby rozdziawiali buzie z podziwu nad dekoracją krzeseł,
        winietkami itp.
      • kamelia04.08.2007 Re: czy wypada 02.05.08, 10:33
        chyba ta moda jest bardzo niszowa. Nie sądzę, żeby sie przyjęła.


        Osobiście, wolałabym nie robić w ogóle wesela niż wpaść na taki pomysł.
        • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 10:43
          kamelia no wlasnie - nie stac mnie to nie robie, a nie robie a potem dramat ze
          goscie za malo daja w koperte uncertain albo wszystko takie wlasnie oszczedne
      • marina111 Re: czy wypada 06.06.08, 23:39
        Wybacz ale musze sie nie zgodzic. Byłam na weselu gdzie co 2 godziny
        podawali ciepły posiłek i to była tragedia. Zygac się chciało na
        widok kolejnego dania a nie mozna było nie jeśc bo co robic jak
        muzykę wyłaczają na czas jedzenia. Na innym dawali takie porcje ze
        jak zjadłam pierwszy obiad to do końca wesela czułam wszystko co
        zjadłam, az zle ise potem tańczy.
        Rok temu byłam u siostry ciotecznej, ilości były mikroskopijne ale
        faktycznie wszystko pyszne i posilały zmezonych tańcem gości i musze
        powiedzec ze wolałam ta wersje iz te kopce jedzenia które stawiano
        przedemna na innych weselach
    • mwa77 Re: czy wypada 02.05.08, 10:33
      duzo rzeczy nie wypada a sie robi. my nie prosilismy zeby placili za
      wszystko (zreszta jak to zrobic?), bo w koncu my zdecydowalismy ze
      chcemy wesele. a zeby sie odbylo potrzebni sa goscie. Nie mozna tak
      podchodzic do tematu ze goscie maja placic za wszystko, bo to Wasza
      decyzja ze chcecie wesele. Oni maja przyjsc w dobrych humorach i
      dobrze sie bawic, cieszyc sie Waszym szczesciem, wypic Wasze zdrowie
      i tyle. Natomiast mysle ze mozna prosic o pieniazki a nie
      prezenty.My prosilismy bo mamy wydatki-wykanczamy dom. I goscie
      wiedzieli ze zebrane srodki zostana przeznaczone na sluszny cel.
      • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 10:46
        mwa77 - Natomiast mysle ze mozna prosic o pieniazki a nie
        > prezenty.My prosilismy bo mamy wydatki-wykanczamy dom. I goscie
        > wiedzieli ze zebrane srodki zostana przeznaczone na sluszny cel.

        A co to gościa obchodzi ze macie sluszny cel? To ze postepuja zgodnie z tym co
        napisano w durnym wierszyku to tylko uklon w wasza strone.
        Nie wiem - caly czas jestem poirytowana tymi poprawinami, na ktore nas
        zaproszono, napisano na zaproszeniu na poprawiny ze pieniadze mile widziane, a
        potem okazalo sie ze na poprawinach trzeba sobie samemu płacic za WSZYSTKO, bo
        panstwo mlodzi nei wpadli nawet na pomysl zeby sympoliczny torcik kupic. Pewnie
        maja sluszny cel uncertain
        • kamelia04.08.2007 Re: czy wypada 02.05.08, 11:00
          w ramach protestu mogłaś opuścić lokal i pójść do wybranej przez siebie
          restauracji - takiej jaka lubisz. Skoro trzeba płacić, to za to na co sie ma ochotę.
          • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 11:02
            kamelia - nie zauwazylibysmile) zaprosili chyba wszystkich ktorych znali - niezle
            na tym wyszlismile)) żałosne to dla mnie było, ale mój maz mowi ze to tylko o nich
            swiadczy i ze pewnie teraz im wstyd - WąTPIę...
            • kasiulkkaa Re: czy wypada 02.05.08, 12:06
              A jak świadczy o tobie obrabianie czyjeś d... na forum. Może zdobądź się na
              odwagę, wspaniała, szlachetna kobieto, i powiedz młodym, co myślisz o ich
              poprawinach, zamiast skiełczeć na forum i wylewać żale. Chyba stać cię na więcej;p
              • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 12:13
                pewnie moja droga kasiulko jak tylko bede miala okazje to zrobie odpowiednia
                aluzje bo jestem wredna bardzo - kto wie czy nie bardziej w realu uncertain natomiast
                na razie nie mam takiej mozliwosci bo to znajomi niezbyt bliscy. tym bardziej
                dziwnym wydal mi sie wierszyk o kasie uncertain
                • kasiulkkaa Re: czy wypada 02.05.08, 12:21
                  to zrobie odpowiednia
                  > aluzje
                  Aluzję? ROTFL. Nie ma to jak odwaga cywilna w twoim wykonaniu.

                  atomiast
                  > na razie nie mam takiej mozliwosci bo to znajomi niezbyt bliscy.
                  tym bardziej
                  I numeru telefonu też nie masz do nich, biedactwo ty moje.

                  > dziwnym wydal mi sie wierszyk o kasie uncertain
                  I taka zdziwiona zaniosłaś posłusznie kasę. No biedna, ubezwłasnowolniona
                  shellerka. Tylko ronić łzy nad tobą...
                  • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 12:39
                    kasiulka - otóż, pewnie bym i powiedziała co o tym mysle, gdyby to byli moi
                    znajomi. na szczescie sa to znajomi mojego meza i zapewniam cie ze tylko
                    dlatego, zeby jemu nie sprawic przykrosci - bardzo nie lubi mojego ciętego
                    jezyka - pohamowalam sie na poprawinach z wyrazaniem opinii. Upust swoim
                    uczuciom daje tu na forum.

                    nie mam takiej mozliwosci, ani nawet nr telefonu, bo jak juz napisalam wyzej -
                    to znajomi meza, nie moi. Nie mam tak posrane w głowie jak zapewne masz ty, zeby
                    szukac nr telefonu w komorce meza, po to zeby zadzwonic i powiedziec: "wiesz...
                    ale przesadziliscie z ta impreza.."

                    Nie całkiem poslusznie zanioslam kase. Buntowałam sie i bylam na NIE. Ale maz
                    powiedzial, ze my nie zbiedniejemy, a swiadczy to tylko o klasie tych ludzi.

                    Chociaz po imprezie tez byl lekko zdziwiony i zdegustowany.

                    u ciebie takie imprezki to normalka tak?

                    • kasiulkkaa Re: czy wypada 02.05.08, 12:54
                      zeby jemu nie sprawic przykrosci [...] Upust swoim
                      > uczuciom daje tu na forum.
                      No tak, w końcu mąż tego nie widzi, więc przykro mu nie jest;p

                      Nie mam tak posrane w głowie jak zapewne masz ty, zeb
                      > y
                      > szukac nr telefonu w komorce meza
                      Przede wszystkim nie wiesz, czy mam męża, więc daruj sobie dywagacje na temat
                      zawartości mojej głowy.

                      powiedziec: "wiesz...
                      > ale przesadziliscie z ta impreza.."
                      No jasna, w końcu cała twoja cywilna odwaga ogranicza się do forum. Interesująca
                      postawa: znajomi męża, więc nie nawrzucam im, bo ich nie znam, ale nie
                      powstrzyma mnie to przed obrobieniem im d... na forum. Doprawdy świadczy to o
                      "NIE"nasr... w głowie.

                      Ale maz
                      > powiedzial, ze my nie zbiedniejemy, a swiadczy to tylko o klasie tych ludzi.
                      Obrabianie d... znajomych męża daje świadectwo twojej klasy. Poezja normalnie.

                      > Chociaz po imprezie tez byl lekko zdziwiony i zdegustowany.
                      I też wszedł na forum dać temu wyraz! A nie, sorry, kochająca małżonka z KLASĄ
                      go wyręczyła.

                      > u ciebie takie imprezki to normalka tak?
                      A omawiam na forum jakiekolwiek imprezki?
                      • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 13:12
                        kasiulkkaa napisała:


                        > No tak, w końcu mąż tego nie widzi, więc przykro mu nie jest;p
                        >
                        no dokładnie kasiulkoo ! swietnie ze sie rozumiemy smile


                        > Przede wszystkim nie wiesz, czy mam męża, więc daruj sobie dywagacje na temat
                        > zawartości mojej głowy.

                        to prawda, nie wiem czy masz i jakos nie wyrazam w swoim poscie pragnienia
                        poznania tej tajemnicysmile))


                        Interesując
                        > a
                        > postawa: znajomi męża, więc nie nawrzucam im, bo ich nie znam, ale nie
                        > powstrzyma mnie to przed obrobieniem im d... na forum. Doprawdy świadczy to o
                        > "NIE"nasr... w głowie.
                        >
                        nie tylko na forumsmile zdążyłam im d... obrobić równiez w realusmile))


                        > Ale maz
                        > > powiedzial, ze my nie zbiedniejemy, a swiadczy to tylko o klasie tych lud
                        > zi.
                        > Obrabianie d... znajomych męża daje świadectwo twojej klasy. Poezja normalnie.

                        hmmm... znowu pojawia się wątek mojej klasy... nie mam klasy i nie marzę by ją
                        mieć i tym bardziej nie udaję że wyżej s... niż d... mamsmile

                        > > Chociaz po imprezie tez byl lekko zdziwiony i zdegustowany.
                        > I też wszedł na forum dać temu wyraz! A nie, sorry, kochająca małżonka z KLASĄ
                        > go wyręczyła.
                        >

                        on jest moim przeciwieństwem na szczęściesmile

                        > A omawiam na forum jakiekolwiek imprezki?
                        owszem. omawiasz - udzielasz sie na niemal w kazdym wątkusmile))
                        • kasiulkkaa Re: czy wypada 02.05.08, 13:20
                          > hmmm... znowu pojawia się wątek mojej klasy... nie mam klasy i nie marzę by ją
                          > mieć i tym bardziej nie udaję że wyżej s... niż d... mamsmile
                          Ty obrabiasz d... oni wyżej s... Trafił swój na swego. Tyle że ty musiałaś
                          zapłacić, oni zgarnęli kasę, i to cię, dziecinko, boli.

                          > owszem. omawiasz - udzielasz sie na niemal w kazdym wątkusmile))
                          Postaraj się zrozumieć, co napisałam w odpowiedzi na twoje pytanie. Nie będziesz
                          obnażać oprócz buractwa wtórnego analfabetyzmu.
                          • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 13:32
                            ty musiałaś
                            > zapłacić, oni zgarnęli kasę, i to cię, dziecinko, boli.
                            >
                            no właśnie! swietnie ze to rozumiesz smile


                            > Postaraj się zrozumieć, co napisałam w odpowiedzi na twoje pytanie. Nie będzies
                            > z
                            > obnażać oprócz buractwa wtórnego analfabetyzmu.

                            hmm... wyjęłaś mi to z ust ! zadziwiające jak podobna jesteś do mnie!
                            • kasiulkkaa Re: czy wypada 02.05.08, 13:37
                              > no właśnie! swietnie ze to rozumiesz smile
                              Toteż idź swój ból obnażyć przed sprawcami, a nuż pokryją koszty, które
                              poniosłaś i zejdzie ci ciśnienie;pp

                              > hmm... wyjęłaś mi to z ust ! zadziwiające jak podobna jesteś do mnie!
                              Nadal nie zrozumiałaś, ale już mnie to nie dziwismile)
          • salsa.loca Re: czy wypada 10.06.08, 23:26
            smilesmilesmilesmile
      • kamelia04.08.2007 Re: czy wypada 02.05.08, 11:03
        prosisz o pieniążek, to dostaniesz: 2 zł.

        Uważam, że nie wypada dopominać się o pieniądze. Poza tym, co gości obchodzi
        wasz dom w budowie, wcale nie maja obowiązku wam sponsorować wykańczania wnętrz.
        Ty - w ramach przeznaczania pieniędzy na słuszny cel, daj mi na samochód: wierz
        nie zmarnuję tych pieniędzy.
    • listekklonu Re: czy wypada 02.05.08, 11:46
      Przyznam szczerze, że nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że można kogoś
      poprosić o pieniądze, albo domagać się, żeby sam płacił za udział w przyjęciu. W
      ogóle pieniądze wydają mi się prezentem na odczepnego i mam nadzieję, że moi
      goście wymyślą coś bardziej osobistego niż banknot w kopercie smile
      • nati.82 Re: czy wypada 02.05.08, 14:15
        Dla mnie to nie żaden nowy trend, a zwyczajne buractwo. Po weselu omijać tę parę
        z daleka, bo jeszcze przyjdzie im do głowy robić kiedyś chrzciny dzieckasmile
        • hanulllka Re: czy wypada 02.05.08, 18:26
          Zgadzam się z Nati.82. Szczyt bezczelności, żeby zapraszać a potem kazać płacić
          samemu za siebie, a na dokładkę domagać sie kasy w prezencie. Co za prymitywy! A
          już na poprawianiach w ogóle. Nie wyobrażam sobie. I chyba bym nie wytrzymała i
          albo powiedziała co myślę albo po prostu wyszła.
          • michal_powolny12 Re: czy wypada 03.05.08, 17:56
            Zwykły incydent. Koronka z główki spadła? Organizatorzy chcieli być
            mili i aby nie odpowiadać o szczegóły oczekiwanego prezentu napisali
            że bilety NBP/EBC będą dobrym rozwiązaniem. Dla niektórych to było
            wymuszenie. Zaprosili potem na poprawiny. Coś tam zaszwankowało w
            organizacji.
            • shellerka Re: czy wypada 03.05.08, 19:37
              NO NIE. nie zaprosili nas na wesele! zaproszenie bylo jedynie na poprawiny uncertain
              • michal_powolny12 Re: czy wypada 03.05.08, 20:50
                Czy jest róźnica? Nie. Doszło do błędów organizacyjnych. Każdemu
                może się przytrafić.
                • nati.82 Re: czy wypada 03.05.08, 21:38
                  Jak czytam twoje wypowiedzi w różnych wątkach michale to myślę, że bardzo
                  prawdopodobne jest, że zamiast mózgu masz wodę.
                  • shellerka Re: czy wypada 03.05.08, 22:24
                    a przepraszam, jakie tu błędy organizacyjne widzisz, bo ja widze tylko albo
                    glupote, albo bezczelnosc. jak mozna zaprosic kogokolwiek na cokolwiek i nie
                    dosc, ze domagac sie okreslonego prezentu, to jeszcze nie podac nawet wody swoim
                    gosciom, o jakims sensowniejszym poczestunku nie wspominajac. Nawet zapraszajac
                    na imieniny, urodziny itp. gdzie wiadomym jest ze prezenty sa odpowiednio
                    mniejsze, nie wyobrazam sobie zeby solenizant nie postawil chocby kolejki piwa!
                    • hanulllka Re: czy wypada 04.05.08, 00:59
                      Bo to nowa moda nastała. Teraz zaprasza się gości na imprezkę i niech każdy
                      zapłaci za to, co zeżre. Taki swoisty minimalizm. Nic sie nie zmarnuje. A pan
                      Powolny to bardzo wyrozumiałym jest. Nie mylić ze zrozumiałym.
                    • michal_powolny12 Re: czy wypada 04.05.08, 13:27
                      W odróżnieniu od Szanownych Pań mam nieco więcej empati.
                      Młodzi nie domagali się kasy tylko informowali gości że taka forma
                      prezentu ślubnego jest przez nich preferowana. Zaprosili na
                      poprawiny i z nieznanych powodów katering zawiódł. Zdarza się.
                      Normalny człowiek przyjmuje takie rzeczy z poczuciem humoru i nie
                      obrabia cudzych czterech liter na publicznym forum. Takie sprawy
                      załatwia się w cztery oczy.
                      • shellerka Re: czy wypada 04.05.08, 21:26
                        michale... gdzie ten katering zawiódł? przeciez tlumacze jak cieleciu ze nie
                        bylo i nie mialo tam byc z zalozenia kateringu!!! oni poprostu wynajeli klub. w
                        niedziele - kiedy i tak klub jest zamkniety wiec czysty zysk dla wlasciciela
                        klubu, bo goscie narobili pewnie takiego obrotu jak w sobotni wieczor, a
                        dodatkowo panstwo mlodzi pewnie cos im zaplacili za sam wynajem.
                        Jak mozna zaprosic gosci tylko po to zeby oni sobie potanczyli, a jak chca cos
                        do picia to niech se kupia...?
                        • michal_powolny12 Re: czy wypada 05.05.08, 09:55
                          Co w tym złego? Jak to dogodzić zaproszonym.
                  • michal_powolny12 Re: czy wypada 05.05.08, 17:12
                    Dziękuję za informacje. Powiem o tym lekarzowi. A tak na marginesie
                    to może pani powie po czym poznała żem tkanki mózgowej nie mam?
                    Moze to że jestem za wykonywaniem przez państwo swoich obowiązków
                    (umożliwienie dostępu do edukacji elementarnej niezależnie od
                    zamożności rodziców dziecka)? A może to że staram się nie widzieć
                    błędów innych? A może to że mam lekkie podejście do tak zwanych
                    wymogów elit?
      • amor77 Re: czy wypada 05.06.08, 23:32
        Nie ukrywam, ze mnie bardziej pasuje gotowka.Co ja mam zrobic jesli
        mieszkam za granica, a goscie nawioza mi prezentow? Jak ja to
        przewioze samolotem?
        Zamierzam zrobic liste prezentow w jednym ze sklepow w NYC i tyle.
        Goscie moga je dla nas kupic przez internet. Mam nadzieje, ze
        zrozumieja. Poza tym ja jestem juz 2 lata po cywilnym i teraz mam
        koscielny z weselem. Mieszkanie mam juz zupelnie urzadzone....
    • listekklonu Re: czy wypada 02.05.08, 13:58
      Dziewczyny, wiedzę, że się Wam świetnie rozmawia, ale może wyluzujcie trochę smile
      • shellerka Re: czy wypada 02.05.08, 13:59
        listek - za punkt honoru dzis sobie postawilam, ze bede gorsza od kasiulkkii big_grin
        • mell24 Re: czy wypada 04.05.08, 13:56
          A tak wracając do wątku, to na wesele też nie powinno się prosić o pieniądze,
          jeśli się preferuje taką formę prezentu? Tak się w sumie zastanawiam - jeśli np.
          Para Młoda mieszka już od dawna razem i mają już wyposażone mieszkanie ( w
          czajnik, ekspres do kawy, pościele, ręczniki itd.) natomiast zbierają np. na
          samochód...to nietaktem jest powiedzieć gościom weselnym, jeśli zapytają, co
          byśmy chcieli, że wolimy pieniądze niż materialne prezenty?
          Nie mówię o kwestii poprawin - chociaż ...jak organizujecie tę imprezę? dla
          własnych znajomych, dla znajomych rodziców...czy wchodzą w grę tzw. domówki?
          Możecie się podzielić doświadczeniem i przemyśleniami?wink
          • aiczka Re: czy wypada 06.06.08, 11:19
            Jako gość, w sytuacji kiedy "ktoś ma już wszystko" tym bardziej mam odczucie, że
            nie jestem w stanie albo byłoby przesadą ofiarowywanie mu pieniędzy w kwocie,
            która "zrobiłaby mu różnicę" jako taka, którą można by uznać za prezent a nie
            opłacenie wstępu na imprezę i szukam pomysłu na fajny prezent. Natomiast jeśli
            para zapytana "co by się jej przydało" odpowie, że właśnie zbiera na samochód
            czy podróż poslubną, to chętnie się dorzucę. Doradzam więc raczej formy typu
            "Szczerze mówiąc, zbieramy właśnie na..." niż "Wolelibyśmy gotówkę niż prezent."
    • lelabo Re: czy wypada 05.05.08, 10:08
      To zależy w jakim środowisku. W Izraelu właśnie tak wyglądają
      wesela. Wynajmuje się najdroższą restaurację w mieście i zaprasza
      wszystkich możliwych gości. I każdy musi zapłacić sam za siebie. I
      wiadomo, że każdy przyjdzie i zapłaci jak najwięcej, bo chce się
      pokazać, że go stać...
      Najwyraźniej część tego obyczaju przeniosła się do nas wink
      • shellerka Re: czy wypada 05.05.08, 10:36
        ojej to nie wiedzialam. od teraz zaczne wyprawiac swoje urodziny imieniny,
        rocznice, chrzciny itp. Strasznie fajny biznesik uncertain o czasy... o obyczaje...
        • alexls Re: czy wypada 06.06.08, 01:17
          Przed naszym slubem rowniez bylo dla calej rodziny i znajomych
          wiadome, ze po weselu przeprowadzamy sie do innego kraju. Wielu
          gosci bez sugerowania rozumiala, ze trudno nam bedzie przewiezsc
          samolotem na inny kontynent prezenty. Szklo moze sie latwo stluc, a
          sprzet elektroniczny nie bedzie dzialal....
          W zdecydowanej wiekszosci otrzymalismy gotowke.
          Byli tez i tacy goscie, ktorzy trzymajac "nietrafione prezenty"
          czekali tylko okazji zeby je dalej puscic w obieg.
          No i dostalo nam sie m.in:
          - "piatej" jakosci serwis obiadowy w obrzydliwe wzory - oczywiscie
          bez paragonu i mozliwosci wymiany...
          - szklane pucharki do lodow i kieliszki, ktore przy pierwszym
          umyciu zaczely sie wykruszac, bo pierwszej jakosci nie byly i
          paragonu tez nie mialy
          - serwis do herbaty - tez tak "ladny", ze nie dziwi ze paragonu nie
          dolaczono....

          Wcale nie rozumiem oburzenia ludzi w Polsce z powodu sprecyzowania
          oczekiwac PM w stosunku do gosci.
          Przeciez to ulatwia zycie obu stronom.
          Oczywiscie nie w momencie, kiedy ktos chce "opchnac" to co ma
          wdomu, albo mysli ze nikt sie nie wyzna na prawdziwej wartosci
          prezentu...
          Osobiscie nie oczekiwalam, zeby kazdy dal tyle aby na nim zarobic.
          Milo bylo dostac cos na start, ale i przykre, ze
          zostalismy "uszczesliwieni" prezentami, ktore z gory bylo wiadomo,
          ze nie beda nam potrzebne.
          Czy to takie niestosowne, aby zaproponowac PM, ze mozna prezent
          wymienic zalaczajac paragon.
          Bez konkretnej analizy przypadku latwo sie oburzac, ze ktos prosi o
          pieniadze. Tak jak wyzej wspomniano sa ludzie, ktorzy juz naprawde
          sa urzadzeni, ktorzy planuja wyjazd wiec po co im tez "balast"
          fizycznych prezentow??
          Mam nadzieje, ze w Polsce bardzo szybko przyjmie sie moda na
          rejestracje z lista prezentow w jakis fajnych sklepach.
          PM zawsze moze zmienic zdanie co do prezentu, zamienic lub zwrocic.
          W USA to funkcjonuje na tyle dobrze, ze przenioslo sie na inne
          rodzaje imprez.

          Moze moj post odbiega od glownego watku i bynajmniej nie chcialabym
          zostac uznana za obronce glownych bohaterow watku. Slyszalam o tego
          typu imprezach, ale osobiscie by mi nie przyszlo do glowy
          tak "ugoscic" bliskich na przyjeciu.
          W pozniejszych postach przejawia sie motyw prosby o pieniadze
          zamiast prezentu, wiec stad moj wpis.


          • sympatyczna1980 Re: czy wypada 06.06.08, 14:01
            bylam ostatnio na wesele gdzie:
            nie bylo winietek
            nie bylo sugerowania czy wrecz opisania ze w prezencie slubnym ma byc "kasa'
            nie bylo podziekowan dla gosci tzn. pudeleczek z jakimis pie..mi
            nie bylo sypania pary mlodej platkami roz ani wypuszczania golabkow itd itd

            i wiecie co...? to bylo najbardziej zajebista impreza na jakiej bylam smile))))
            • papalaya i o to chodzi 07.06.08, 14:56
              towarzystwo umiejące się dobrze bawić, nie silące się na snobyzm i
              elytę...

              dobre jedzonko i zimna wódka...

              fajna kapela z repertuarem i dla starszych i dla młodszych...

              sukces imprezy gwarantowany i nie trzeba gadżetów i innych nowych
              świeckich tradycji...
            • wrobelek0403 Re: czy wypada 07.06.08, 15:00
              a ja byłam ostatnio na weselu, gdzie było sypanie kwiatów (sama sypałam, winietki i migdały dla gosci. I wiesz co, było jedno z lepszych wesel na jakim byłam...

              Twoja uwaga jest co najmniej bez sensu... Nie to stanowi o jakosci wesela.
              • sympatyczna1980 Re: czy wypada 07.06.08, 22:04
                sadzac po niektorych wypowiedziach wlasnie im wiecej "gadżetow" tym lepiej....
    • mike2005 Re: czy wypada 08.06.08, 12:31
      shellerka napisała:

      > jak w temacie - zaprosic gosci i kazac im za wszystko placic???
      oraz prosic o
      > pieniądze...

      To byłby szczyt kutwiarstwa w najbardziej burackim wydaniu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja