powiększanie butów satynowych

08.05.08, 11:01
Dziewczyny, kupiłam satynowe buty w Elizabeth (od środka jakby
skórka), zaczęłam chodzić w nich w domu i nagle wydają mi się trochę
za małe. Piją zaraz po założeniu, boję się że nie wytrzymam w nich
całego wesela. Nie wiem czy jak kupowałam to było zimniej i miałam
ciut mniejszą stopę, czy założyłam je na chwilę i nei zwróciłam
uwagi.. ZOstało mi niecałe 3 tygodnie do ślubu. Czy macie sposoby
jak je powiększyć? Wiem, że skórzane buty można u szewca rozszerzyć
trochę, ale takie satynowe? A może macie jakieś domowe sposoby? W
ostateczności kupie nowe, ale trochę żal kasy na kolejne ślubne
buty wink
    • b_asiczka123 Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 12:00
      Moja mama zdradzila mi kiedys ze na obgniatajace buty dobrze jest zmoczyc stopy
      i wlasnie takie mokre wlozyc do butow i troche w nich pochodzic.
      Woda sprawi ze buty powoli "rozciagna sie" i lepiej dopasuja do rozmiaru stopy.
      Z tym ze jest to sposob na lekko obgniatajace buty.
      Jezeli kupilas zbyt male to ten sposob moze ci nie pomoc.
      Ale jak to mowia- proba nie strzelba.

      Powodzienia smile
      • k_anilorak Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 12:17
        Ta metoda na wode sprawdza sie wp rzypadku skórzanych botów. Ja też
        mam satynowe sandałki- zgory satyna z dólu skóra. Tez piją ..żaden
        szewc nie chieł sie podjąć rozciągania bo paski moga pęknąć.
        Chodzenie w tych butach też na niewiele się zdaje. Musze wytrzymac
        oficjalna cześć a potem zmienię.
        • travka1 Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 14:11
          tylko w miare szybko po czesci oficjalnej zmien bo mozesz sie tak
          urzadzic jak jasmile w prawdzie nie na moim weselu ale u
          znajomych...tez mialam je miec na "wejscie" a potem wskoczyc w
          sprawdzone obuwie-niestety juz nie dalo rady,bo stopa bolala i
          skonczylam w kapciach- doslowniesmile
          • victoria1985 Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 14:18
            no ja tez słyszałam od takim sposobie na mokro tylko tam chodziło o
            to zeby chodzic w tych butach majac mokre skarpetki
            Moja kolezanak ma sposob z denaturatem ze smaruje te za ciasne
            miejsce nim od spodu i podobno działa ale nie recze za to bo sama
            tego nidy niesprawdzałam
    • k_kasiula Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 17:11
      Też słyszałam o tej metodzie "na mokro" - nie pozostawia zacieków
      czy innych plam. Są tez takie spray'e w sklepach z różnymi
      akcesoriami do butów/pastami/dorabianiem kluczy. Wypróbowałam, ale
      na skórzanych i działa - tylko na niewielkie powiekszenie. Może
      spróbuj u szewca? Nie wiem skąd jesteś, ale np. na Chmielnej w W-wie
      jest taki magik, który npp genialnie powieksza szerokość cholewek w
      kozakach smile
      • karol512 Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 22:48
        Rzeczywiście, dzięki że mi przypomniałas o tym szewcu. Tam jest Pan
        który nie jedne buty juz mi uratował. Spróbuje coś jeszcze z nimi
        zrobić, jak założyłam wieczorem są jakby luźniejsze, może uda się te
        parę milimietrów rozepchnachnąc. Acha, nie napisałam, że buciki są
        dobre na dlugosc, sa tylko za wąskie w palcach, pewnie przez czubek.
        Może w tą stronę da się trochę rozepchnąc. Ja jeszcze slyszalam o
        domowej metodzie chodzenia w butach w skarpetkach (starej)
        wilgotnych ale dodatkowo z kremem nawilżającym lub mydłem wink ale to
        było o butach skórzanych...
    • peggy_brown_69 Re: powiększanie butów satynowych 08.05.08, 20:29
      Nie chce Cie martwic, ale chyba czeka Cie zakup kolejnej pary... uncertain
      Sama mam satynowe balerinki (nie na slub), ktore sie okazaly troszke
      za male, ale ze sa sliczne, to od czasu do czasu je wkladam. Nie
      wyobrazam jednak sobie, ze mialabym w moich balerinkach 12 czy
      wiecej godzin chodzic. Rozchodzenie za satynowe buty nie dziala sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja