xbozenkax
13.05.08, 07:46
Już po wpłaceniou zaliczki żałowałam, że tam wybrałam swoją
suknię...bo już wtedy zaczeły się kłpopoty. Ale myślałam, że problem
z przeróbkami i niemiła obsługa i starsząca mnie , że za nie będę
musiała zapłacić- przy spisywaniu umowy mówiono mi, że są za darmo-
to chyba już najgorsza rzecz jakie mnie mogły spotkac w takim
salonie!
No ale to nie koniec!
Umówiłam się na przymiarkę, do ślubu został mi miesiąc , przyjeżdżam
a sukni nie ma !!!ZAGINĘŁA!
Wyobrażacie to sobie??
Dziś kierowniczka ma rozwiązać ta sprawę. Nie wiem jak to się
zakończy ale nikomu nie życze takich przeżyć. Więc dobrze się
zastanówcie zanim kupicie tam suknię.
Pewnie normalnie to bym od wczoraj nic nie robiła tylko płakała
ale...idąc wczoraj na przymairkę weszłam do innego salonu zobaczyć
suknie koleżanki i....Wypatrzyłam piękną suknię-taką jak zawsze
chciałam. Mama namówiła mnie na zmierzenie i...czekam dziś na
odpowiedź czy mi ją w miesiąc uszyją

Wtedy skończyły by się problemy z Madonna a i suknie bym miała
piękną.
I teraz mam do Was prośbę - może któraś ma link do stronki z
bukietami gdzie były one posegregowane kolorystycznie-nie mogę go
odnaleźć

Bo niestety jeśli zmienię suknie to wszystkie wczeeśniej zaplanowane
dodatki średnio mi pasują- i to jest jedyny minus.
Bardzo proszę o pomoc.