Dodaj do ulubionych

ostrzegam przed salonem new men w warszawie

27.05.08, 12:07
Zamówiliśmy garnitur szyty na miarę 2 miesiące temu, do dziś
garnituru nie ma. Ciągle za to słyszymy nowe wymówki. Dziś np.
maszyna się zepsuła, a ślub tuż, tuż
Obserwuj wątek
      • madziaq Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 27.05.08, 13:07
        O, a myślałam, że to tylko nasze wrażenie było wink Obsługa nas olała, pani
        najpierw gadała z 5 minut przez telefon, potem z jakimś facetem, który też tam
        pracował. Jak w końcu podeszła do nas to dali mężowi do mierzenia jakiś garnitur
        i koszulę pod spód 5 rozmiarów za dużą i w ogóle nie pasującą do garnituru
        kolorem (chyba różowa była tongue_out) i pani powiedziała, że we właściwym rozmiarze to
        ona ma, ale może pokazać dopiero jak się zdecydujemy kupić garnitur big_grin

        Porażka - człowiek chce u nich zostawić parę tysięcy a oni łaskę robią. Nie
        muszę dodawać, że garnituru tam oczywiście nie kupiliśmy
        --
        Nasz staż smile
        • abigailwest Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 27.05.08, 20:01
          Witam!
          Ja też mam złe doświadczenia z tym salonem. Wprawdzie mój narzeczony
          kupił tam surdut, ale żebyśmy wiedzieli jak to wszystko będzie z
          załatwianiem z tymi paniami to absolutnie byśmy się nie zdecydowali.
          Pomijam fakt że były niemiłe(szczególnie szczupła wymądrzająca się
          blondyna), ale doprowadzenie sprawy do końca to już dno. Wogóle nikt
          nie zadzwonił do nas aby powiadomić że ubranko jest już gotowe. Sami
          musieliśmy wydzwaniać i pytać czy możemy już przyjechać a było już
          dawno po ustalonym terminie odbioru. Nawet mieliśmy pomysł aby wpaść
          niespodziewanie a nóż widelec nasz surdut będzie wisiał na
          wystawie smileNic zresztą pewnie byśmy sobie z tego nie robili ale
          wypieranie się pani ekspedientki że "oni zawsze dzwonią do swoich
          klientów i do nas napewno było dzwonione" powaliło nas na kolana.
          Przecież istnieje coś takiego jak nieodebrane połączenia w
          telefonach komórkowych (nie wspominając już o tonie w jakim te słowa
          były wypowiedziane i wrednym wyrazie twarzy). Szok, że takie
          podejście do klienta zostawiającego grube tysiące wogóle ma miejsce.
          Na szczęście odebraliśmy to co nasze i nigdy więcej nie mamy zamiaru
          się tam pojawić. Przestrzegam i odradzam ewentualnym klientom...
          • agnieszka.aim a ja jestem zadowolona :) 28.05.08, 10:28
            Nie mogę powiedziec złego słowa! Mój N. chciał przymierzyć surdut,
            nie było go na miejscu więc kurierem dowieźli za 2 dni do Warszawy.
            Czekaliśmy bardzo krótko na uszycie. Jesteśmy zadowoleni. Moze są
            tam dwie panie.. Stąd wasze niezadowolenie.. Ja za każdym razem
            trafiam na taką młodą blondynkę.. I zawsze profesjonalnie wszystkim
            doradzała. Mój szwagier też tam kupił, również jest zadowolony.
            --
            mój suwaczek
            • fidji57 Re: a ja jestem zadowolona :) 10.06.14, 21:15
              Widać pan jest wymiarowy i szablon z którego szyją jest dobry.Gdy muszą uszyć niewymiarowy kończy się porażką.Pani opinia nie jest obiektywna,ja przeszedłem horror i niestety mój przypadek nie jest jedyny.
              • vispi Re: a ja jestem zadowolona :) 05.09.18, 06:23
                Szylismy dwa surduty. Jeden jest ok bo sylwetka standard. nawet z wieszaka pasują. Drugi poszedł do krawca bo tak się marszczył i był niedopasowany ze szok. Przyczyny >miarę zdejmują ludzie którzy nie maja pojęcia o krawiectwie, robią zdjęcia które nic nie wniosą. Nie potrafią doradzic doboru materiału do okreslonego typu garnituru. Po zaniesieniu do krawca okazało sie ze surdut nie ma wszystych usztywnien, podszewka nie była mocowana itd Ganitur szyty na miarę to hasło reklamowe nic nie mającego wspolnego z rzeczywistoscia. Wniosek : jak pasuje z wieszaka mozna zainwestowac bo kroj i dodatki nie sa standardowe, ale na szycie na miarę nie dawac się nabrac,
    • fidji57 Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 10.06.14, 21:08
      No,jestem zdziwiony... od 2008 r nikt się nie naciął w New Men?...nie wierzę!!!!ludzie,piszcie,bo to dno i wodorosty.Trzeba inne pary uchronić przed tym dziadoskim niby salonem ślubnym.Opiszę swój przypadek.Wybrałem garnitur oczywiście do przymiarki nie było mojego rozmiaru,więc spodnie od kajfasza,marynarka od jonasza-wiecie o co chodzi],krawcowa zdjęła miarę i kazano czekać 5 tygodni,gdy dobiegał termin okazało się,że jeszcze prawie 3,bo... nie ma wybranego materiału.W końcu... wyczekiwany telefon i przymiarka,gdzie trzeba wpłacić całkowity koszt garnituru.Przymierzam i... marynarka się marszczy na plecach!!!!,spodnie marszczą się w każdym możliwym miejscu,są też za wielkie!!!! Pani krawcowa wprowadza poprawki,za tydzień kolejna przymiarka.Jest gorzej niż było,krawcowa się biedzi.. tu zbiera,tam zbiera.Za tydzień kolejna przymiarka i .... nadal źle.Materiału w kroku[od tyłu] tyle jakbym zrobił kupę!!!!!No wzięła mnie szewska pasja.Krawcowa zaczyna być nie miła.Za tydzień czwarta(!!!!!!!) przymiarka,uwaga!!!!-1,5 tygodnia do ślubu!!!!!Przyjeżdżam,przymierzam,a spodnie z za dużych są za wąskie,nogawka w dole ma 21cm-dodam,że nie jestem ułomek [192/112],mam trochę brzucha i żaden slim nie wchodzi w rachubę,ledwo w nich usiadłem,na weselu pewnie pękłyby w kroku,dopiero byłoby pośmiewisko!!!!.A krawcowa,że jest świetnie,że dobrze leżą,tymczasem... w kostkach mam harmonijkę z materiału,z tyłu w kolanach to samo,w kroku został jeszcze nadmiar materiału,kieszenie odstają,bo spodnie za wąskie-z marynarką już odpuściłem,bo bałem się,że spieprzą do końca wszystko.Wściekły stwierdziłem,że nie odbiorę garnituru,zapada decyzja szycia drugich spodni,jest wtorek,kierowniczka stwierdza,że spodnie są "przekoszone" i żadna poprawka nie da rady...jakby nie wiedzieli od początku!!!!!Spodnie miały być na piątek,czekałem na telefon i w końcu sam zadzwoniłem.Informacja... spodnie będą na wtorek!!!!!...4 dni do ślubu!!!Myślałem,że pogryzę słuchawkę!!!!!!!!Zażądałem odbioru na poniedziałek,zagroziłem złożeniem skargi i reklamacji.W poniedziałek przyszły znów za duże,ale krawcowa powiedziała,że szef zabronił jej poprawek u góry,może tylko zwęzić od kolan i podwinąć na długość,miały aż 27 cm.szerokości przy bucie!!!!!!.Kazałem zwęzić na 24cm.We wtorek mierzę...spodnie do ziemi!!!!,nie zachowana podana szerokość.Pędem więc do prywatnego krawca,do poprawki poszły spodnie i marynarka!!!!!Pan z wieloletnim doświadczeniem zrobił co mógł,więcej się nie dało,było nadal fatalnie!!!!W takim oto garniturze zawarłem związek małżeński!!!!!!!Firma za nic ma klienta,miarę zdejmują chyba dla picu!!!!!!Zachowanie zniecierpliwionej uwagami krawcowej skandaliczne!!!!!!!.Garnitur kosztował "na miarę" 1950zł[dla mnie nie jest to mało]+160zł poprawka u krawca,nie nadaje sę do założenia!!!!!!!! Gdybym kupił u nich z wieszaka [celowo nie ma wszystkich rozmiarów] cena była ok. 700zł.Wszystko działo się przy ul.Jana Pawła 49.Będę składał reklamację,to niedopuszczalne,by taki bubel uszyć i postawić klienta "pod ścianą",bo do ślubu 3 dni.Dodam,że krawcowa powinna być natychmiast zwolniona za brak profesjonalizmu w swoim fachu i za skandaliczne zachowanie do klienta-to emerytka po wylewie.....która nie może się denerwować[!?!?!?],więc klient powinien podkulić ogon,zapłacić i opuścić szybko sklep.NIECH WAS RĘKA BOSKA BRONI PRZEKROCZYĆ PRÓG TEGO SALONU!!!! OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!! INFORMUJCIE WSZYSTKICH!!!!!Kierowniczka mówiła,że jest mało zlecń... tera już wiadomo dlaczego!!!!Jak młody chce dobrze wyglądać niech kupuje materiał i pędzi do krawca przy Działdowskiej 3
    • locus17 Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 07.06.16, 23:21
      Ostrzegam przed salonem Newman w Nadarzynie totalne dno miało być uszyte na miarę wszytko git a tu gó........ To nie powinien być salon mody ślubnej tylko dziadostwo na wesele tam kto to szyję powinien się nauczyć tego fachu bo chyba ludzie upośledzeni tak szyja nie obrażają takich ludzi bo pewnie lepiej by uszyli.... Nie warto tam wchodzić i tracić pieniędzy u nich szukajcie innego salonu bo naprawdę jak chcecie sir tylko wkur... to wpadajcie na zakupy do nich.
    • katarina1974 Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 25.01.17, 17:56
      W zeszłym tygodniu odebraliśmy surdut ślubny,który został uszyty na miarę i wszystko było wykonane z pełną starannością. Miła i fachowa obsługa Salonu szybko dokonała wszystkich ustaleń i efekt końcowy był oszałamiający.
      Jesteśmy bardzo zadowoleni i na pewno będziemy polecać ten Salon innym parom.My tez poszliśmy tam z polecenia .
    • korycinek123 Re: ostrzegam przed salonem new men w warszawie 13.12.19, 13:18
      Szkoda, że ludziom się nie chce pisać opinii, bo wiele osób by mogło uchronić się przed porażką jaką jest wejście do tego pseudo salonu ślubnego na Jana Pawła II 49. Omijać szerokim łukiem, fatalna obsługa, brak profesjonalizmu, nie mają pojęcia o krawiectwie, szkoda pieniędzy i nerwów żeby potem tak jak ja wyglądać jak przebieraniec na własnym ślubie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka