kiedy miałyście pierścionek?

09.06.08, 15:21
cześć smile zaplanowaliśmy swój ślub na 17.10.2009, ale jeszcze nie było
zaręczyn. planujemy je na naszą drugą rocznicę,która będzie 22.06.,więc już
niedługo. póki co o ślubie wie tylko najbliższa rodzina-rodzice, rodzeństwo.
stwierdziłam,że reszcie powiemy już po zaręczynach bo przecież i tak będzie
sporo ponad rok czasu. a tu niestety... siostra dogaduje, że co to za
planowanie ślubu skoro nie ma pierścionka... i zastanawiałam się już wiele
razy, czy to tylko u mnie tak wygląda,że najpierw plany a dopiero potem
pierścionek. no i przy okazji-kiedy mówiłyście rodzinom?
pozdrawiam
    • stworzenje Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 15:27
      zareczyny rok przed slubem,ktory byl planowany po zareczynach,tego samego dnia
      juz najblizsi wiedzieli,ze sie zareczylismy,a za tydzien po zareczynach byl
      obiad z rodzicami smile.
    • mugatu Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 15:43
      A zaskoczenie? Nie wyobrażam sobie zaręczyn bez zaskoczenia,
      przecież to mężczyzna ma się oświadczyć, a nie tak jak u was
      umawiacie się, że zaręczyny wtedy i wtedy. Nuuuda i dziwne to
      trochę. Przed tym jak się mój N oświadczył mówiliśmy o ślubie, ale
      bardzo ogólnie. A po oświadczynach zaczęliśmy robić konkretne plany.
      Rodzicom powiedzieliśmy jakiś tydzień później. Salę zarezerwowaliśmy
      dwa miesiące po zaręczynach.
      • nelcia181 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 16:02
        Ja również tego trochę nie rozumiem, dostałam pierścionek wtedy, gdy się tego w
        ogóle nie spodziewałam i to była największa radośćsmile)a ślub zaczęliśmy planować
        miesiąc po zaręczynach, ale każdy robi jak uważasmile nie przejmuj się ludziom nie
        dogodziszsmile
    • justynaaaa2 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 16:22
      Ja Cię trochę rozumiem. U mnie także pojawiają się jakieś gadki o ślubie i tak
      sobie rozmawiamy co i jak, ale zaręczyn nie było i nie wiem czy w ogóle będą. Ja
      jakoś nie mam ciśnienia na tego typu niespodzianki, mojego M. w ogóle nie
      wyobrażam sobie w tej roli, ale kto wie...może mnie kiedyś zaskoczy. Chyba jakoś
      powoli zatracam w sobie romantyzm, bo przestaje mi zupełnie pasować do naszego
      codziennego życia, ale chyba nawet mi nie szkoda, bo jest tyle ciekawszych
      rzeczy do zrobienia niż siedzenie i patrzenie sobie w oczy (to rzecz jasna tylko
      moje zdanie).
      A tak śmiechem żartem, znając biżuteryjny gust mojego M. to ten pierścionek od
      niego nadawałby się tylko do szuflady, więc tak czy tak wybierać go będę sama.
      Nie przejmuj się siostrą ani innym co Ci mówią, że bez pierścionka to nie plany.
      Bo to nie kawałek złota świadczy o tym czy chcecie być ze sobą smile
      • enamorada1988 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 16:26
        otóż to smile dzięki za miłe słowa... widocznie dla niektórych pierścionek jest
        najważniejszy. a co do zaręczyn-niespodzianki. pewnie,że też bym tak chciała,ale
        chyba nie umiałabym się cieszyć z pierścionka od mojego przyszłego Męża. bo
        wiem,że gusta mamy trochę inne,jeśli o takie rzeczy chodzi tongue_out i dlatego
        umówiliśmy się,że wybierzemy go razem. może nie jest to romantyczne i piękne jak
        z bajki,ale cóż... życie to nie bajka ;]
        • marina111 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 18:45
          A ja jestem wzruszona ze moj N wybrał go sam i w dodatku jest tak
          piekny. Czasem jak jestem u jubilera to przygladam sie facetom
          którzy szukają pierscionków. Oni sa tak słodcy ze ja nie wyobrazam
          sobie abym sama miała wybrac. Kocham mojego narzeczonego ze tak się
          natrudził apierścionej jest wspaniały i wszyscy chwalą.
    • kamelia04.08.2007 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 16:38
      pierścionek-niecałe 3 m-ce przed ślubem.

      A siostra niech sobie da siana, to nie jej sprawa.
    • niesia19 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 17:43
      Ja nie miałam niespodzianki,pierścionek wybrałam sama,bo troszkę bałam się o to
      co wybierze mój chłopak.Zaręczyny były planowane już od roku -mój chłopak musiał
      iść do wojska,a potem wiadomo-musiał się "odbić" po takim czasie bez konkretnych
      zarobków.Wyszedł na przełomie stycznia i lutego a zaręczyny były wczoraj smile W
      międzyczasie pojawiły się rozmowy o ślubie,weselu,w dzień przed oficjalnymi
      zaręczynami byliśmy oglądać salę o czym rodzice wiedzieli smile Co do siostry to
      się nie przejmuj...to ma być Wasz dzień i warto na niego poczekać i nie
      sugerować się innymi.Życzę powodzenia smile
    • marina111 Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 18:41
      Mój lubu mi se oświadczył podczas wspólnego długiego weekednu pod
      spędzonego pod krakowem i od tego momentu zaczelismy myslec. po
      powrocie powiedzielismy rodzicom i zaczelismy działac. Do tej pory
      nikt z wujatkiem naszych rodzin nie wie o ślubie. Chcemy ich
      zaskoczyć wiec zamierzamy utrzymywac to w tajemnicy jak długo sie
      da.
      Ja troche nie rozumiem co to za planowanie slubu bez pytania "czy
      zostaniesz moja zoną?". ja czuła bym ise tak jak bym to ja się
      pchała mu na ta zone a nie on by mnie chciał. Ale co kto lubi.
      Po za tym moje zaręczyny były niespodzianką, a co to bedzie za
      frajda jak Ty wiesz ze on Ci sie oswiadczy??
    • 18_lipcowa1 dzien przed slubem 09.06.08, 18:57
      wszystko zaplanowane i dopiero wtedy kupil
      a mialo w ogole nie byc bo nie chcialam
      nie przywiazuje do tego wagi
    • aniaoam Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 20:15
      Wiele osób robi tak jak Wy, nie przejmuj sie siostrą, może Ci
      zazdrości? : )
      Mój mąż oświadczył się ósmego marca 2004, w rocznicę pierwszej
      randki. Nie spodziewałam się oświadczyn, sam wybrał pierścionek. Ja
      bym takiego nie wybrała, ale polubiłam go i nosiłam. Po zaręczynach
      powiedzieliśmy rodzinom, ale że nie ustalilismy wtedy terminu ślubu
      nikt nie brał nas na powaznie ; )
      Pobralismy się w 2007 w sierpniu
    • emrem Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 20:53
      U mnie też było wszystko na odwrót. Najpierw planowanie, a potem
      zaręczyny. Tak wyszło, bo przypadkiem okazało się, że jeśli chcemy
      ślub, to już musimy zamawiać salę, bo krucho z terminami
      (obudziliśmy się w sierpniu 2007 i były wolne miejsca tylko w marcu
      i październiku 2008). Potem się oświadczył.
      A rodzinach o naszych planach ślubnych wiedziała jak tylko
      zaczęliśmy szukać sali. Sami dopytywali gdzie te zaręczyny???
      Śmialiśmy się, że organizujemy ślub, ale każde z nas jeszcze może
      przed ołtarzem pojawić się z kim innym... smile smile smile
      Tak to w życiu bywa, że wychodzi jakoś tak na opak.
      • julieet Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 21:14
        a czy to jest najwazniejsze?? wazne, ze sie pobieracie, kochacie itd,
        pierscionek moim zdaniem ma tu najmniejsze znaczeniesmile
        oczywiscie, ze fajnie, jak jest niespodzianka, mysmy mieli tak, ze juz od dawna
        mowilismy o slubie, akurat przejezdzalismy kolo sali, ktora nam sie podobala i
        ja zarezerowalismy...pierscionka tez jeszcze nie mam i moglabym sie obyc nawet
        bez zareczyn, ale moj D mowi, ze wybierze pierscien i zrobimy takie spotkanie
        rodzinne, zeby sie rodzinki poznalysmile
    • kamisiunia Re: kiedy miałyście pierścionek? 09.06.08, 22:22
      enamorada1988 napisała:

      [...]

      Buahaha, mam dokładnie to samo big_grinD Ja bez pierścionka, daaawno po słowie, ślub
      za dwa miesiące... tylko siostra sie bulwersuje, że co to za zaręczyny, jak nie
      ma pierścionka big_grinDD
Pełna wersja